Znaczenie imienia Pola

14.01.10, 15:06
Witajcie, szukam informacji na temat imienia Pola (znaczenie, data imienin i
ogólnie wszystko co jest z tym imieniem związane) i prawie nic nie mogę
znaleźć (zaledwie jakieś szczątkowe informacje). Czy ktoś (np. mama lub tata
Polismile mógłby mi podać namiar na jakąś stronę internetową, gdzie znalazłabym
wyczerpujące informacje?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam ciepłosmile))
    • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 15:27
      big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

      lol, nie mogę

      tu proszę masz wszystko co na ten temat da się powiedzieć:
      pl.wikipedia.org/wiki/Pola
      • diplomacy_ekstremal Re: Znaczenie imienia Pola 04.06.13, 07:59
        Ostatnio Pola znowu staje się popularnym imieniem.
        Wszędzie dookoła Pole i Polki.
        Sprawdźcie sobie znaczenie imienia Pola - to niby podobnie, co Apolonia, ale jednak inaczej.
    • olianka Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 15:54
      Swojego imienia szukałabyś wpisując Anka czy Anna?
      Pola to zdrobnienie. Szukaj pod hasłem Apolonia to znajdziesz więcej.
      • Gość: pola Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 11:20
        Przepraszam bardzo aczkolwiek nie zgadzam się do końca z twoją wypowiedzią. Mam na imię Pola, nie Apolonia więc może to być zdrobnienie, ale występuje również jako pełne imię tak samo jak w moim przypadku ...
    • dalenia Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 17:22
      Serio ?! Nie możesz znaleźć znaczenia ?! No żartujesz ...

      Może się ludzie wreszcie nauczą, że zdrobnienia tak w sumie znaczeń nie mają smile
      A Apolonia ... Konkretnie nie wiem, ale znaczenie ma chyba coś związanego z "czczenie Apolla".
    • ariana1 Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 17:28
      Ale wy złośliwe małpy jesteście wink))) Nie chcecie pomóc dziewczynie
      w potrzebie wink)
      • olianka Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 17:52
        Przecież napisałam, jak szukać tongue_out
        • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 14.01.10, 19:46
          a ja nawet link podałam! smile
          • mmaupa Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 00:14
            A znaczenie też piękne! Pola to liczba mnoga od słowa pole - np. do popisu.
            Imienniczego.
            • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 08:44
              Niedawno wyczytalam, ze Pola moze tez pochodzic od Pauli - tylko wymawianej po
              francusku (tak jak rosyjska Paulina - Polina).
              • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 09:24
                względnie wymawianej po angielsku

                dla mnie taka etymologia tylko pogarsza sytuację
                • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 18:23
                  Jak dla mnie tez - to tak jakby zachwycac sie Dajana badz Dzesika...
                  • ariana1 Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 18:46
                    Oj! Złośliwość się pogłębia wink)
                    • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 19:34
                      ale gdzież są, ach gdzież, obrońcy pól? przepraszam, Obrońcy Pól?
                      bo na co nam nawet najlepsza pogłębiarka bez przeciwwagi?
    • misself Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 11:04
      Pola to żeńska forma imienia Polo, które to imię pochodzi od pewnego księcia
      (por. Prince Polo) i oznacza miłośnika gry w polo. Imieniny Poli i Pola są 26
      lipca. Z tej okazji urządza się międzynarodowe zawody gry w polo.

      wink
      • dalenia Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 19:18
        big_grin
      • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 15.01.10, 19:51
        kobieto, uwzględnij może, że są ludzie, którzy - rzecz naganna! - piją herbatę
        przy kompie!
        • an_na26 Re: Znaczenie imienia Pola 16.01.10, 07:36
          Szanowne e- mamy. Nie sądziłam, że moje pytanie wzbudzi aż tyle emocji. Szkoda
          tylko, że przy okazji pokazałyście totalny brak klasy. Czytanie ze zrozumieniem,
          też nie jest najwyraźniej mocną stroną respondentek. Ale cóż- c'est la vie... To
          tyle odnośnie postów.
          • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 16.01.10, 09:30
            Szanowna e-mamo.
            Pytanie nie wzbudziło emocji, tylko śmiech.
            A odrobina klasy wymaga, by najpierw skorzystać z wyszukiwarki, bo ten temat
            wałkowany był wielokrotnie.
            A czego to nie doczytałyśmy "ze zrozumieniem"? Proszę nas oświecić.
            • Gość: Biscyta Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.aster.pl 16.01.10, 11:18
              aneladgam napisała:

              > A odrobina klasy wymaga, by najpierw skorzystać z wyszukiwarki,

              tzw. klasa zależy od potencjalnego korzystania z wyszukiwarki? smile)
              Ta teoria rozbawiła mnie bardziej, niż pytanie o zdrobniałą Apolonię smile
              • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 16.01.10, 11:24
                nie, klasa nie zależy od korzystania z wyszukiwarki smile nadinterpretujesz wink

                klasa wymaga, by w nowym miejscu zapoznać się z zasadami tam panującymi, zanim
                się zacznie stałych użytkowników tego miejsca pouczać. tylko to miałam na myśli.
                prośba o korzystanie z wyszukiwarki przed założeniem nowego wątku jest
                zaznaczona na samej górze forum - jeśli pani an_na sama nie umie czytać ze
                zrozumieniem, to czemu nam to zarzuca? a jeśli umie, tylko prośbę olewa, to
                czemu nam zarzuca brak klasy?

                konsekwencji nieco, tylko tyle

                pozdrawiam smile
          • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 16.01.10, 09:33
            jeszcze taki drobiazg. nie jesteśmy e-mamami, przynajmniej nie wszystkie. są u
            nas - nie wiem czy uwierzysz, bo może w Twoim pojęciu klasy się to nie mieści -
            na tym forum są nawet mężczyźni! dziwne, nie?
            są też kobiety bezdzietne, są dziewczęta, są owszem też mamy, ale nie wyłącznie,
            więc może inną inwokację wymyśl.

            przy okazji - nie chciałabym mieć klasy wedle Twoich wyznaczników. wolę swoją. EOT
          • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 16.01.10, 14:23
            A jak dla mnie to Twoje pytanie jest bez klasy. Jak mozna nie wiedziec, ze Pola
            to generalnie zdrobnienie od Apolonii?
            • Gość: Pola Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.tktelekom.pl 17.01.10, 11:13
              Ale Apolonia i Pola to 2 różne imiona.
              Ja mam na imię Pola smile
              i nikt nigdy nie mówił na mnie Apolonia...
              a obchodzę imieniny 10 października smile
              • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 11:34
                oczywiście, przecież wtedy jest Pauliny, co potwierdza genezę tego zdrobnienia
                • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 21:18
                  Ha, czyli jednak Pola to tez czytana z francuska (ok, badz angielska) Paula?
              • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 11:41
                Pola, na tym forum nie przyjmuje się do wiadomości, że dawne
                zdrobnienia imion usamodzielnieją się i żyją całkiem odrębnym
                żywotem.
                A tak przy okazji, Pola Raksa nie ma na imię ani Apolonia, ani
                Poliksena, a wyłącznie Pola i tak ją nazwano wiele lat temu. Czyli
                usamodzielnienie się Poli wcale nie jest wymysłem ostatnich kilku
                lat.
                • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 12:34
                  do wiadomości się przyjmuje. ale kilku osobom (w tym mnie) to się nie podoba i
                  też możemy o tym pisać, tak samo jak ci, którzy są fanami tego typu zmian.
                  • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 12:36
                    a, no i w tym momencie ciężko, by to zdrobnienie miało jakieś inne znaczenie niż
                    imię "główne" prawda? nawet jeśli się usamodzielniło, znaczenia innego nie
                    nabrało. więc wątek założony bez sensu. a Pola, która tu się wypowiedziała, też
                    o znaczeniu swego imienia nic nie napisała, bo zresztą co?
                    • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 21:19
                      Wlasnie!
                  • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:07
                    Aneladgam, pewnie, że może Ci się nie podobać. Ja do dziś nie
                    potrafię pogodzić się z tym, że coraz więcej osób przyjmuje za
                    poprawne używania w mowie potocznej określenia typu tą książkę. Ale
                    nie zmienia to faktu, że tak właśnie dla wielu jest. Podobnie
                    teoretycznie bardziej poprana jest wersja w dyskotece, ale ja i tak
                    chodziłam na dyskoteki a nie do dyskoteki wink

                    Puenta - może Ci się nie podobać, że dawne zdrobnienia są
                    samodzielnymi imionami. Pewnie, że może i możesz dawać temu wyraz na
                    forum. Ale twierdzenie, że to nie są imiona a wyłącznie dalej
                    zdrobnienia - to już jest zniekształcanie rzeczywistości...
                    • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:09
                      A w którym miejscu napisałam, że nie jest to imię?
                      Madzia też jest imieniem - zdrobnieniem od Magdaleny smile
                      Ale na pytanie o znaczenie imienia Madzia lub znaczenie imienia Pola nie znam
                      innej odpowiedzi, niż "Madzia jest zdrobnieniem od Magdaleny" a "Pola jest
                      zdrobnieniem od Apolonii lub Polikseny". Jeśli się usamodzielniają, to ich
                      problem, ale genezy swojej nie zmienią, nieprawdaż?
                      • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:21
                        jak na razie jednak Madzia nie jest wpisywana do aktów USC jako
                        samodzielne imię, natomiast Pola tak. I to jest ta różnica, że
                        madzia dalej jest zdrobnieniem, a Pola imieniem wywodzącym się od
                        Apoloni, Polikseny, być może też Pauliny i może mieć znaczenie
                        któregoś z tych imion. Tylko którego?... wink
                        • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:26
                          nie obchodzi mnie, którego z nich. nie mój problem, bo nie ja je nadaję. padło
                          pytanie o znaczenie, podlinkowałam odpowiednią stronę i wyrąbano mi, że jestem
                          bez klasy i nie umiem czytać ze zrozumieniem. a teraz jeszcze próbuje mi się
                          udowodnić, że powiedziałam coś, czego nie powiedziałam.
                          • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:44
                            Ja akurat nic ci nie wmawiam. Inni napisali, że to zdrobnienie. To
                            Ty zaś odpowiedziałaś, że nie podoba ci się uważanie imion
                            pochodzących od zdrobień za samodzielne imiona.
                            Co do braku klasy - panna była zdenerwowana, ale na swój sposób ją
                            rozumiem, stałe bywalczynie nowicjuszom (mając klasę) potrafią bez
                            ironii wiele wyjaśnić... wink
                            • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 20:49
                              Nowicjusz, jest nie tylko nowicjuszem, ale i tak zwanym lamerem,
                              dopóki się nie nauczy korzystać z wyszukiwarki, zanim zada pytanie
                              na forum. Korzystanie z wyszukiwarki należy do zasad dobrego
                              wychowania na forach, podobnie jak co najmniej miesięczna lektura
                              grupy dyskusyjnej, zanim się człowiek w ogóle odezwie - w grupach
                              dyskusyjnych.
                              • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 09:30
                                grupa dyskusyjna to całkiem co innego niż ogólnie dostępne forum...
                                • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 09:37
                                  toteż tu nikt nikomu nie każe kwarantanny przechodzić, ale na litość! - za
                                  wyszukiwarkę się nie płaci. a jak się pannie nie chciało sprawdzić (a
                                  dowiedziałaby się dużo więcej i nie tak boleśnie), to niech nas nie poucza.
                                  • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 19:41
                                    Otóż to - forum nie trzeba czytać przez miesiąc, bo wystarczy użyć
                                    wyszukiwarki. Zadawanie jednak po raz ętnasty tego samego pytania jest
                                    nietaktem i oznaką netowego złego wychowania.
                                    • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 19.01.10, 08:22
                                      Zadawanie jednak po raz ętnasty tego samego pytania jest
                                      > nietaktem i oznaką netowego złego wychowania.

                                      zaliczam powyższą teorię do bzdur dnia smile Czekam na równie dobre
                                      fragmenty smile
                                      • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 21:00
                                        Lepiej przeczytaj, zapamiętaj i stosuj - o wiele lepiej będzie ci na
                                        forach.
                • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 13:54
                  nchyb napisała:

                  > Pola, na tym forum nie przyjmuje się do wiadomości, że dawne
                  > zdrobnienia imion usamodzielnieją się i żyją całkiem odrębnym
                  > żywotem.

                  Jak pisała anelagdam, nie znaczy to jeszcze, iż zyskują od razu
                  odrębną etymologię, daty imienin i może jeszcze świętą patronkę,
                  najlepiej od razu w kilku Kościołach.


                  > A tak przy okazji, Pola Raksa nie ma na imię ani Apolonia, ani
                  > Poliksena, a wyłącznie Pola i tak ją nazwano wiele lat temu. Czyli
                  > usamodzielnienie się Poli wcale nie jest wymysłem ostatnich kilku
                  > lat.

                  Jasne, tylko jeszcze istnieje coś takiego, jak istotność
                  statystyczna. Były nadania Poli jako takich, ale tak jednostkowe, że
                  nadania "imienia" Jurek" były jeszcze w Rymucie trzykrotnie
                  częstsze. Czy Jurek jest imieniem?
                  • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 17:03
                    Gaudencjo, znaczenia innego takie nowe imię może nie mieć i to jest
                    oczywiste. Nie dla wszystkich jednak tak łatwe do skojarzenia jest,
                    że dane samodzielne imię musi wywodzić się od innego i wtedy wiedza,
                    że takie imię wywodzi się od innego i znaczy to i to już jest pewną
                    wiedzą. A imieniny zdrobnień nie zawsze pokrywają się z imionami
                    będącymi źródłem. Najprostszy i najlepiej mi znany przykład -
                    Natalia - imieniny 27 lipca i 1 grudnia i natasza - imieniny 9
                    grudnia...
                    • annajustyna Re: Znaczenie imienia Pola 17.01.10, 21:21
                      Po prostu tworce kalendarza poniosla fantazja. Znasz swieta badz blogoslawiona
                      Natasze? Ba, nawet Wesna vel Vesna ma wg niektorych imieniny w pierwszym dniu
                      wiosny...
                      • mel_bi Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 00:51
                        Z zazenowaniem czytam ten watek sad
                        Czy podobnie obsmiewacie imie Lena?
                        • liliowewzgorze Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 04:06
                          według mnie "Lena" to wyłącznie zdrobnienie od np. Magdaleny a do imion
                          biblijnych mam szacunek i nie śmiem wyśmiewać.
                          • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 09:09
                            liliowewzgorze napisała:

                            > według mnie "Lena" to wyłącznie zdrobnienie od np. Magdaleny a do
                            imion
                            > biblijnych mam szacunek i nie śmiem wyśmiewać.

                            a według mnie Lena to ten sam przypadek co Pola, zdrobnienie, które
                            na złość wielu forumowiczkom usamodzielniło się wink
                            • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 09:37
                              Gość portalu: GRNum napisał(a):

                              > liliowewzgorze napisała:
                              >
                              > > według mnie "Lena" to wyłącznie zdrobnienie od np. Magdaleny a do
                              > imion
                              > > biblijnych mam szacunek i nie śmiem wyśmiewać.
                              >
                              > a według mnie Lena to ten sam przypadek co Pola, zdrobnienie, które
                              > na złość wielu forumowiczkom usamodzielniło się wink

                              taaa, na pewno specjalnie i na złość...
                              • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 10:01
                                aneladgam napisała:

                                >
                                > taaa, na pewno specjalnie i na złość...

                                no takie bestie nieznośne wink
                                • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 10:57
                                  wink
                        • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 09:38
                          mel_bi napisała:

                          > Z zazenowaniem czytam ten watek sad
                          > Czy podobnie obsmiewacie imie Lena?

                          sprawdź sobie - wyszukiwarka nadal działa
                          • mel_bi Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 00:06
                            aneladgam napisała:
                            > sprawdź sobie - wyszukiwarka nadal działa

                            Pewien madry czlek mawial "dobre rady zachowaj dla siebie" wink

                            Dziekuje za dobra rade. Z netu i wyszukiwarki umiem korzystac
                            calkiem sprawnie i czynie to z pelnym zaangazowaniem wink
                            Jednak na moje pytanie nie znajde odpowiedzi w wyszukiwarce.
                            Albowiem ciakawia mnie intencje bezinteresownej (?) zlosliwosci i
                            przemadrzalosci. A Waszych, drogie madre moderatorki, intencji, nie
                            wygoogluje, nie wyszukam wyszukiwarka.

                            Dlatego nadar frapuje mnie - intencje obsmiania i urazenia Bogu
                            ducha winnej osoby, ktora OSMIELILA sie nie wiedziec, ze Pola to
                            usamodzielnione zdrobnienie i MIALA CZELNOSC nie uzyc wyszukiwarki.

                            PS. Administruje i moderuje kilka wirtualnych forumowych bytow, ale
                            skala jadu mnie zaiste zafrapowala....
                            • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 08:04
                              mel_bi napisała:

                              > Dziekuje za dobra rade. Z netu i wyszukiwarki umiem korzystac
                              > calkiem sprawnie i czynie to z pelnym zaangazowaniem wink

                              Brawo!

                              > Jednak na moje pytanie nie znajde odpowiedzi w wyszukiwarce.
                              > Albowiem ciakawia mnie intencje bezinteresownej (?) zlosliwosci i
                              > przemadrzalosci. A Waszych, drogie madre moderatorki, intencji,
                              nie
                              > wygoogluje, nie wyszukam wyszukiwarka.

                              Nie wyczytasz ich w takim razie także w biezących postach; czemu
                              zresztą Cię interesują nieprzekazywalne intencje 4 anonimowych osób?

                              > PS. Administruje i moderuje kilka wirtualnych forumowych bytow,
                              ale
                              > skala jadu mnie zaiste zafrapowala....

                              Możesz mi wyjasnić, co to jest "jad", poza oczywiście swoim
                              podstawowym znaczeniem? Stykam się z tym na forach, gdzie zazwyczaj
                              w formie eksklamacji "skąd w was tyle jadu??" zastępuje jakąkolwiek
                              argumentację i stanowi wygodną wycieczkę ad personam (jak i zresztą
                              powyżej), ale nidgy ani w realu nie usłyszałam o niczyim jadzie, ani
                              nie czytałam o nim poza e-mamą (z wyjątkiem oczywiście jadu np.
                              żmii). To jakiś zwyczaj internetowy? Lokalne wyrażenie? A moze
                              wyrażenie charakterystyczne dla jakiejś grupy społecznej? Wyjaśnij
                              mi, proszę.

                              Co zaś do meritum, o ile w zdaniu, na które odpowiadam, jest
                              jakiekolwiek meritum, to nie masz dużego stażu w internecie,
                              zwłaszcza obejmującego także listy dyskusyjne i usenet, prawda?
                              • mel_bi Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 22:42
                                gaudencja napisała:
                                > Nie wyczytasz ich w takim razie także w biezących postach; czemu
                                > zresztą Cię interesują nieprzekazywalne intencje 4 anonimowych
                                osób?

                                Bo zasmucil mnie zmasowany atak na dziewczyne, ktora, jak napisalam
                                powyzej, poza tym, ze nie wiedziala, ze Pola to dawne (bo obecnie
                                juz usamodzielnione) zdrobnienie od Apolonii oraz osmielila sie nie
                                uzyc wyszukiwarki {tak wiec mamy juz dwa obowiazki swiete i
                                nieodstepowalne...} nie zrobila niczego zlego, nie zachowala sie
                                niegrzecznie itp - a zostala wyszydzona. Po prostu dla zabawy
                                moderatorek jak mniemam. Dla mnie to zenujace, bo mod jest
                                gospodarzem i uwazam, ze powinien zachowywac sie grzecznie i z klasa
                                a nie obrazac swoich gosci.

                                E-mamy nie czytuje, a pytanie nie bylo wycieczka ad personam, tylko
                                otwartym pytaniem o przyczyne zlosciwosci i nieuprzejmoci wobec
                                forumowiczki. Czego tu nie rozumiec?

                                > Możesz mi wyjasnić, co to jest "jad" [...]A moze
                                > wyrażenie charakterystyczne dla jakiejś grupy społecznej? Wyjaśnij
                                > mi, proszę.

                                Wyjasniam, prosze. Nie wyrazenie charakterystyczne dla grupy
                                spolecznej, a zachowanie charakterystyczne dla jakiejs grupy
                                spolecznej - bardzo typowe dla polskich szaraczkow, typowe dla
                                naszego spoleczenstwa...Niestety...Ubolewam nad tym, ze sprawa tak
                                mialka jak moderowanie forum internetowym (jednym z wieeeelu ) moze
                                zaowocowac uderzeniem wody sodowej do glowy. To jest ad personam,
                                czytam Twoje posty uwaznie, widze duzo wiedzy, zaangazowanie
                                merytoryczne, natomiast zlosliwosc i poczucie wyzszosci przekracza,
                                w moim odbiorze, granice dobrego tonu.

                                Co zaś do meritum, o ile w zdaniu, na które odpowiadam, jest
                                > jakiekolwiek meritum, to nie masz dużego stażu w internecie,
                                > zwłaszcza obejmującego także listy dyskusyjne i usenet, prawda?
                                >
                                Hmmm....zastanawiam sie, o czym to moze swiadczyc - ile kto ma
                                stazu i co obejmujacego? Czy czlowiek z wielkim doswiadczeniem
                                zyciowym, osiagnieciami np. naukowymi i majacy 8 krzyzyk na karku
                                nie jest dla Ciebie partnerem do dyskusji, zwlaszcza za pomoca
                                nosnika, jakim jest net, bo nie korzysta z list dyskusyjnych? wink
                                Nie, nie pisze o sobie wink zastanawiam sie tylko, na coz dla Ciebie
                                ten staz mialby byc argumentem....

                                I w co ja mam sie teraz z Toba bawic? W podsylanie netowego cv?
                                Ktore udowodni Ci co? Ze Twoja racja jest najtwojsza, a ja sie myle
                                w odbiorze Twojego niegrzecznego zachowania?

                                Alez masz calkowita racje. Z netu i jego dobrodziejstw korzystam
                                codziennie bardzo aktywnie dopiero od 10 lat, takze w nim pracujac,
                                wiec nie, nie mam dlugiego stazu wink 5 lat administrowalam wielki
                                serwis spolecznosciowy, 6 moderowalam ogromne forum, obecnie
                                administruje duzym forum i jednym malym kameralnym, moderuje jeszcze
                                jedno.
                                Jakiekolwiek sa Twoje doswiadczenia - a na pewno moje przerastaja,
                                nie watpie...to o czym to swiadczy? Nawet jesli masz wiecej stazu w
                                necie, w listach dyskusyjnych i czym tam jeszcze chcesz sie
                                pochwalic, nie masz zdecydowanie milego podejscia dla gosci Twojego
                                miejsca w sieci. Zwlaszcza jesli sie nieco zagubia i odezwa nie w
                                tonacji, jaka lubisz.

                                A mnie - fance tego forum w warstwie merytorycznej - jest i przykro
                                i wstyd. Bo jako jedna z osob z niego korzystajacych nie chcialabym
                                byc odbierana jako przyklaskujaca takiemu traktowaniu forumowiczow.
                                • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 20.01.10, 01:27
                                  mel_bi napisała:

                                  > gaudencja napisała:
                                  > > Nie wyczytasz ich w takim razie także w biezących postach; czemu
                                  > > zresztą Cię interesują nieprzekazywalne intencje 4 anonimowych
                                  > osób?
                                  >
                                  > Bo zasmucil mnie zmasowany atak na dziewczyne,

                                  Jasne. Tylko że abstrahując od tego, że w moim odbiorze nie był to
                                  zmasowany atak, to nadal nie rozumiem - być może nie muszę -
                                  sekwencji, w której:
                                  1. pytasz, jak się odnosimy do imienia Lena
                                  2. dostajesz informację, iż wyszukiwarka nadal działa
                                  3. oznajmiasz, że znasz mechanizm wyszukiwarki, ale nie interesuje
                                  Cię, co można w niej znaleźć
                                  4. zapytana, dlaczego pytasz o to, czego nie można w niej znaleźc,
                                  odpowiadasz, ze "zasmucił Cię atak".

                                  Forum ma to do siebie, że pewne myśli wyraża się na piśmie. Jesli
                                  coś nie zostalo wyrażone na piśmie (i nie jest możliwe do
                                  znalezienia przez wyszukiwarkę), to nie zaistniało na forum. Po co
                                  pytasz o rzeczy, które nie zaistniały na forum? Twojej odpowiedzi
                                  nie uważam za wystarczającą. A jeśli pytasz jednak o coś, co
                                  zaistniało na forum, dlaczego nie użyjesz wyszukiwarki, skoro
                                  mechanizm ten jest Ci znajomy?

                                  osmielila sie nie
                                  > uzyc wyszukiwarki {tak wiec mamy juz dwa obowiazki swiete i
                                  > nieodstepowalne...}

                                  Nie przesadzajmy - wystarczyłoby, żeby użyla wyszukiwarki, a cała
                                  reszta przyszłaby sama. Obowiązek święty jest jeden, nie tylko
                                  wynikający z netykiety, ale i z opisu forum. Jesli kiedykolwiek
                                  administrowalaś forum tematycznym, to wiesz, z jakim przyjęciem
                                  spotyka się na takim forum pytanie po raz enty o to samo, zadane bez
                                  uzycia wyszukiwarki.

                                  nie zrobila niczego zlego, nie zachowala sie
                                  > niegrzecznie itp - a zostala wyszydzona. Po prostu dla zabawy
                                  > moderatorek jak mniemam.

                                  Abstrahując od tego, że IMO nie została wyszydzona, to na serio
                                  uważasz, że foremki aktywne w tym wątku piszą dla zabawy
                                  moderatorek? Sądzisz, ze są wolontariuszkami, czy też że są opłacane?

                                  > E-mamy nie czytuje, a pytanie nie bylo wycieczka ad personam,
                                  tylko
                                  > otwartym pytaniem o przyczyne zlosciwosci i nieuprzejmoci wobec
                                  > forumowiczki. Czego tu nie rozumiec?

                                  Odpowiedź była równie prosta - jeśli żartowano na kanwie postu,
                                  zamiast udzielić poważną odpowiedź, działo się tak z powodu
                                  nieużycia przez autorkę wątku wyszukiwarki, tj. nieprzestrzegania
                                  dobrych obyczajów.

                                  > > Możesz mi wyjasnić, co to jest "jad" [...]A moze
                                  > > wyrażenie charakterystyczne dla jakiejś grupy społecznej?
                                  Wyjaśnij
                                  > > mi, proszę.
                                  >
                                  > Wyjasniam, prosze. Nie wyrazenie charakterystyczne dla grupy
                                  > spolecznej, a zachowanie charakterystyczne dla jakiejs grupy
                                  > spolecznej - bardzo typowe dla polskich szaraczkow, typowe dla
                                  > naszego spoleczenstwa...

                                  Wiesz, ja nadal uważam, ze - przepraszam, ale naprawdę tak uważam -
                                  że jest to wyrażenie z języka nudzących się gospodyń domowych o
                                  niezbyt bogatym słowniku. Oczywiście jeśli go użyłas, nie oznacza
                                  to, ze jesteś takową, tylko i wyłącznie zaś - że uzyłaś właśnie tego
                                  słowa. Trzeba by przeprowadzić szersze badania na ten temat, ale
                                  wyciągam wnioski z faktu, ze w tzw. realu nie spotkałam się z tym
                                  wyrażeniem, na e-dziecku zaś - i owszem. Zawsze tez czyniły z niego
                                  użytek osoby, którym brakowało argumentów.

                                  > Co zaś do meritum, o ile w zdaniu, na które odpowiadam, jest
                                  > > jakiekolwiek meritum, to nie masz dużego stażu w internecie,
                                  > > zwłaszcza obejmującego także listy dyskusyjne i usenet, prawda?
                                  > >
                                  > Hmmm....zastanawiam sie, o czym to moze swiadczyc - ile kto ma
                                  > stazu i co obejmujacego? Czy czlowiek z wielkim doswiadczeniem
                                  > zyciowym, osiagnieciami np. naukowymi i majacy 8 krzyzyk na karku
                                  > nie jest dla Ciebie partnerem do dyskusji, zwlaszcza za pomoca
                                  > nosnika, jakim jest net, bo nie korzysta z list dyskusyjnych? wink
                                  > Nie, nie pisze o sobie wink zastanawiam sie tylko, na coz dla Ciebie
                                  > ten staz mialby byc argumentem....

                                  Na szerszy ogląd tego, jak funkcjonuje internet, zwłaszcza - własnie
                                  fora/grupy/listy tematyczne. Bez takiego oglądu z Twojej strony
                                  trudno mi z Tobą dyskutować np. na temat normy w internecie. Uważam,
                                  ze na tym forum lamerstwo traktowane jest naprawdę wyjątkowo
                                  uprzejmie, a przyznam ze wstydem, ze nigdy nie uczestniczyłam w
                                  grupach/forach/listach tematycznych np. na temat gładkości łysych
                                  karków ani białości kozaczków, tylko raczej w takich, gdzie się
                                  można spodziewać ludzi o nieco lepszym poziomie (z całym szacunkiem
                                  dla białych kozaczków i ich pasjonatów). Na tym forum, uważ, nie
                                  piszemy o tym, co się komu śniło, co teściowa powiedziała, ani jak
                                  bardzo mąż dziś był nieuprzejmy; tego się - przyznam - nie da
                                  wyszperać w wyszukiwarce i nie ma potrzeby, by nadmiernie doskonalić
                                  korzystanie z tego instrumentu. Na naszym forum rozmawiamy na tematy
                                  aktualne nieco dłużej.
                                • anettia28 Re: Znaczenie imienia Pola 21.01.10, 11:06
                                  mel_bi napisała:

                                  > Po prostu dla zabawy
                                  > moderatorek jak mniemam. Dla mnie to zenujace, bo mod jest
                                  > gospodarzem i uwazam, ze powinien zachowywac sie grzecznie i z klasa
                                  > a nie obrazac swoich gosci.
                                  >
                                  > Nie zauważyłam by któraś z moderatorek zachowała się nie grzecznie w stosunku do autorki wątku.
                            • olianka Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 09:07
                              No rzeczywiście, moje "moderatorskie" stwierdzenie, żeby szukać pod pełnym
                              imieniem straszecznie ociekało jadem big_grin Właśnie się w tymże jadzie utopiłam tongue_out
                              • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 19.01.10, 09:21
                                olianka napisała:

                                > No rzeczywiście, moje "moderatorskie" stwierdzenie, żeby szukać
                                pod pełnym
                                > imieniem straszecznie ociekało jadem big_grin Właśnie się w tymże jadzie
                                utopiłam tongue_out


                                u Ciebie jadu nie było, ale w innych wpisach już znacznie więcej
                                złośliwości, tylko dlatego, że forumowiczka niewiedziała, że Pola to
                                tak naprawdę zdrobnienie od Apolonii...
                                No cóż, nie wiedziała, może to i dziwne, ale złośliwości się jednak
                                pojawiały tu i tam...wink
                        • misself Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 18:43
                          mel_bi napisała:

                          > Z zazenowaniem czytam ten watek sad
                          > Czy podobnie obsmiewacie imie Lena?

                          Nikt nie obśmiewa imienia, obśmiewamy teorię, że zdrobnienie ma znaczenie.

                          Choć Lena może mieć znaczenie. To rzeka przecież smile
                      • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 10:34
                        jakby ci to w miarę prosto i przystępnie wytłumaczyć. Nie dla
                        wszystkich wyznacznikiem nadawania imienia musi być istnienie jego
                        świętej patronki. Fakt że żadnej Nataszy bądź Leny nie rozszarpały
                        lwy na rzumskiej arenie, ani że żadna z ich imienniczek nie chciała
                        ginąć męczeńską śmiercią za wiarę nie świadczy o tym, że imion
                        takich nie ma.

                        Chociaż wiele wskazuje na to, że za jakiś czas pewnie jakaś święta o
                        takim imieniu się znajdzie, bo zaiste wyłącznie święta zniesie takie
                        pierdoły, jakie niektóre z was wypisują wink

                        A wracając do tematu, gdybyśmy poprzestali wyłącznie na tym co było
                        w przeszłości - zaiste ubiegie byłoby nasze słownictwo i niewielki
                        wybór imion. Na szczęście nie wszyscy myślą tak jak np. ty...
                        • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 20:20
                          nchyb napisała:

                          > jakby ci to w miarę prosto i przystępnie wytłumaczyć. Nie dla
                          > wszystkich wyznacznikiem nadawania imienia musi być istnienie jego
                          > świętej patronki.

                          Zrewanżuję się udzieleniem Ci odpowiedzi na tyle prostej, żeby
                          mogła ja zrozumieć naprawdę bardzo przeciętna osoba. Wymieniłam w swoim
                          poprzednim poście, stopniując, "odrębną etymologię, daty imienin i może
                          jeszcze świętą patronkę, najlepiej od razu w kilku Kościołach". Odrębna
                          etymologia - wiem, ze to trudne słowo - to nie to samo, co hagiografia
                          czy też martyrologia. Byle jaki słownik w czytelni publicznej wyjaśni
                          Ci meandry tego tajemniczego pojęcia. Daty imienin, mam nadzieję, nie
                          wymagają komentarza, ale na wszelki wypadek wytłuszczę je: Daty
                          imienin
                          . Mam nadzieję, ze teraz stały się zauważalne. A teraz
                          przeczytaj to zdanie jeszcze raz w całości (oczywiście złożywszy
                          uprzednio wizytę w czytelni publicznej) i zastanów się, czy naprawdę
                          chciałaś napisać to, co napisałaś.

                          Kreślę się z oddaniem,
                          gaudencja
                          • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 09:43
                            Gaudencjo, ja ciebie jeszcze ani razu nie obraziłam. Rozumiem, że
                            argumentów naprawdę rzeczowych brak, ale żebyś aż tak się zniżała?

                            Nie będę dorównywać ci poziomem, ale to jest własnie powód, dla
                            którego nie udzielam się na tym forum częściej niż co parę lat.
                            Zawsze muszę ochłonąć, by się do was nie zniżać...
                            A merytorycznie - no cóż, gadał dziad do obrazu, a obraz dalej swoje
                            o jedności czasu miejsca i przestrzeni. Na szczęście dla
                            współczesnej sztuki klasyczne greckie tragedie (i nie bawię się tu
                            jak ty w ironiczne zapytanki czy kojarzysz o co chodzi) nie są
                            jedynym wyznacznikiem i mimo, że Agatkę wywalili z grona członków
                            pewnego klubu, to już narrator też może mordować...
                            A imię nie musi mieć świętej patronki. Dla myślących mniej
                            konserwatywnie. I tyle, znów mi się odechciało na lata tu zaglądać...
                            • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 21:16
                              nchyb napisała:

                              > Gaudencjo, ja ciebie jeszcze ani razu nie obraziłam.

                              Jasne, w ogóle mnie nie obrażałaś. Postanowiłaś tylko wytłumaczyć
                              bardzo prosto i przystępnie - tak prosto i przystępnie, że aż się
                              głośno zastanowiłas, jak to zrobić - że jest zupełnie inaczej, niż
                              sądzę. Nie miałaś przy tym zupełnie żadnych złych intencji. Bardziej
                              skomplikowanych wyjaśnień na pewno bym nie zrozumiała.

                              Należy tu dodać, że słowo "pierdoły" nie jest bynajmniej w Twoich
                              ustach niczym złym i nikoho nie obrażasz, pisząc że wypisuje
                              pierdoły - jest to po prostu sympatyczny i życzliwy wyraz aprobaty.
                              Zdanie "Chociaż wiele wskazuje na to, że za jakiś czas pewnie jakaś
                              święta o
                              takim imieniu się znajdzie, bo zaiste wyłącznie święta zniesie takie
                              pierdoły, jakie niektóre z was wypisują" należy uznać za "argument
                              naprawdę rzeczowy", na wyżynach argumentacji - którego mi brak, i w
                              związku z tym się zniżam.

                              Pozwolę sobie także uznać za głęboko prawdziwe Twoje zdanie: "Nie
                              będę dorównywać ci poziomem".

                              Wracając do pierwszego akapitu, to traf chciał, że akurat tak nie
                              sądzę, zupełnie też nie wynikało to z mojej wypowiedzi - i w troszce
                              o jeszcze głębsze wzajemne zrozumienie, postanowiłam z kolei ja
                              Tobie to równie prosto i przystępnie, nie obrażając Cię,
                              wytłumaczyć, również niewinnie i bez złych intencji zaznaczając ten
                              fakt na wstępie. Zupełnie nie wiem, czym Ci się naraziłam. Starałam
                              się jedynie dostosować do zrozumiałej dla Ciebie argumentacji,
                              pomijajac jedynie słowo "pierdoły", gdyż nie chciałam aspirować do
                              Twojego, jakże wysokiego, poziomu merytorycznej argumentacji.

                              A zmieniając temat, napisałaś:

                              > o jedności czasu miejsca i przestrzeni. Na szczęście dla
                              > współczesnej sztuki klasyczne greckie tragedie (i nie bawię się tu
                              > jak ty w ironiczne zapytanki czy kojarzysz o co chodzi) nie są
                              > jedynym wyznacznikiem i mimo, że Agatkę wywalili z grona członków
                              > pewnego klubu, to już narrator też może mordować...

                              Chcesz powiedziec, że greckie tragedie to przeżytek, ale mamy teraz
                              wyższą fazę rozwoju literatury - Agathę Christie? Ciekawa teza, i co
                              najmniej równie kontrowersyjna, jak znaczenie imienia Pola.
                              Polemizowałabym. Oczywiście tylko prosto i przystępnie.
                • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 09:02
                  nchyb napisała:

                  > Pola, na tym forum nie przyjmuje się do wiadomości, że dawne
                  > zdrobnienia imion usamodzielnieją się i żyją całkiem odrębnym
                  > żywotem.

                  to prawda, trudno jest wielu osobom pogodzić się z tym, że imiona
                  żyją a zdrobnienia usamodzielniąją się, czy nam się to podoba czy
                  nie.

                  > A tak przy okazji, Pola Raksa nie ma na imię ani Apolonia, ani
                  > Poliksena, a wyłącznie Pola i tak ją nazwano wiele lat temu. Czyli
                  > usamodzielnienie się Poli wcale nie jest wymysłem ostatnich kilku
                  > lat.

                  absolutnie nie masz tutaj racji, Pola Raksa to formalnie Apolonia
                  Raksa.
                  • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 09:38
                    Gość portalu: GRNum napisał(a):

                    >
                    > absolutnie nie masz tutaj racji, Pola Raksa to formalnie Apolonia
                    > Raksa.

                    nie pomyliło Ci się z Polą Negri?
                    • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 10:00
                      aneladgam napisała:

                      > Gość portalu: GRNum napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > absolutnie nie masz tutaj racji, Pola Raksa to formalnie
                      Apolonia
                      > > Raksa.
                      >
                      > nie pomyliło Ci się z Polą Negri?

                      nie pomymyliło mi się. Zarówno Pola Negri jak i Pola Raksa to
                      Apolonie
                      • nchyb Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 10:39
                        a jakieś dowody? czy wyłącznie przekonanie takie masz?
                        • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 11:44
                          nchyb napisała:

                          > a jakieś dowody? czy wyłącznie przekonanie takie masz?

                          google prawdę Ci powie smile
                          • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 11:54
                            to chyba jestem jakaś mocno tępa, bo mi pierwsze 200 wyników nie wspomina nic o
                            tym, jakoby Pola Raksa zwała się inaczej
                            • Gość: GRNum Re: Znaczenie imienia Pola IP: 91.208.10.* 18.01.10, 12:40
                              aneladgam napisała:

                              > to chyba jestem jakaś mocno tępa, bo mi pierwsze 200 wyników nie
                              wspomina nic o
                              > tym, jakoby Pola Raksa zwała się inaczej

                              służę pomocą, oczywiście onet to nie akt urodzenia więc można
                              podważać wink) tylko w jakim celu? smile
                              film.onet.pl/6664,osoba.html
                              • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 12:42
                                podważać mi się nie chce, ale żaden inny serwis tego nie potwierdza (ku memu
                                nieskrywanemu żalowi tongue_out)
                • misself Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 18:40
                  nchyb napisała:

                  > A tak przy okazji, Pola Raksa nie ma na imię ani Apolonia, ani
                  > Poliksena, a wyłącznie Pola i tak ją nazwano wiele lat temu.

                  Niestety, mylisz się.
                  Pola Raksa, własc. Barbara Apolonia Chałupiec.
                  Pola Gojawiczyńska, własc. Apolonia Gojawiczyńska.
                  • misself Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 18:50
                    A, przepraszam, Chałupiec to Negri.
                    Ale tak czy siak Pola Raksa to chyba też pseudonim.
              • Gość: mama Poli Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.tktelekom.pl 28.08.10, 21:48
                no dokładniesmile
            • Gość: mama Poli Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.tktelekom.pl 28.08.10, 21:48
              a jak mozna nie wiedziec, ze to sa dwa rózne imiona??????????????
              • Gość: p. Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.home.aster.pl 02.10.10, 02:01
                to NIE SĄ 2 różne imiona. to są zdrobnienia. to, że cześć ludzi nadaje dzieciom takie imiona jak Pola, Nela czy Magda jest niezwykle smutne. jak widać papier przyjmie wszystko Dżesikę, Polę, Nokolę, Nicolę, Niccol i inne wynalazki ...
          • misself Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 18:37
            an_na26 napisała:

            > Szanowne e- mamy.

            To chyba nie do mnie smile
        • misself Re: Znaczenie imienia Pola 19.01.10, 18:38
          aneladgam napisała:

          > kobieto, uwzględnij może, że są ludzie, którzy - rzecz naganna! - piją herbatę
          > przy kompie!

          Też piję. Przepraszam smile Mogę Ci wyszorować monitor wink
    • Gość: agata Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 10:19
      Z zażenowaniem czytam wątek dotyczący Poli. Zapytałaś o złe imię.
      Idalia czy też inna Józefina miałaby ochy i achy i napewno nie
      odsyłano by Ciebie do przeglądarki. Jestem mamą Poli. Jest teza ,iż
      Pola wywodzi się od Polonii, jast traktowana również jako skrót od
      Apolonii( nie zdrobnienie), dlatego moje dziecko obchodzi imieniny
      14 lutego. Myślę,że wszystko co piękne o tym imieniu powiedział
      nasz polarnik Marek Kamiński. Odszukaj jego wypowiedzi w internecie
      na temat własnej córki. Kiedyś zaglądałam na to forum dość często, w
      tej chwili sporadycznie. Forum zrobiło się bardzo nudne, opinie
      bardzo tendencyjne pod gust moderatorek. Jeśli masz inny gust to
      szkoda czasu. A wracając do Poli to piękne imię i szczerze polecam,
      obecna jest w polskiej literaturze i muzyce. Pozdrawiam.
      • anettia28 Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 10:41
        Gość portalu: agata napisał(a):

        >
        > Forum zrobiło się bardzo nudne, opinie
        > bardzo tendencyjne pod gust moderatorek.

        Jeśli zaglądasz tu sporadycznie, to skąd wiesz jakie zrobiło się forum?
        • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 11:01
          o to samo chciałam zapytać big_grin
          a zakładanie, że

          1) wszystkie 4 moderatorki mają identyczny gust
          2) wszystkie uczestniczki podzielają wyżej wymieniony

          jest co najmniej uproszczeniem sobie rzeczywistości. dla jakich powodów?
          przypuszczenia już zostawię sobie tongue_out
      • aneladgam Re: Znaczenie imienia Pola 18.01.10, 11:03
        Gość portalu: agata napisał(a):

        > Z zażenowaniem czytam wątek dotyczący Poli. Zapytałaś o złe imię.
        > Idalia czy też inna Józefina miałaby ochy i achy

        na pewno nie u mnie - Idalii nie znoszę, choć Józefina ma dla mnie urok

        > i napewno nie
        > odsyłano by Ciebie do przeglądarki.

        na [spacja] pewno? skoro dawno Cię tu nie było, to skąd wiesz? imiona te były
        wielokrotnie komentowane, więc też warto najpierw przeczytać, co już zostało
        powiedziane, a nie się szarpać z nowymi wątkami.

        ale Twój post jest poparciem wszystkich moich argumentów! Bardzo, bardzo Ci za
        niego dziękuję! jesteś wspaniała!
        nawet Ty, Mamo Poli - nie podałaś nam, jakie znaczenie ma "Pola" smile))
        Dziękuję jeszcze raz!
      • aneladgam 14 lutego 18.01.10, 11:05
        imieniny obchodzą: Abraham, Adolf, Adolfa, Antonin, Auksencja, Auksencjusz,
        Auksenty, Cyryl, Dionizja, Dionizy, Dobiesława, Eleukadia, Eleukadiusz, Flawian,
        Florentyn, Jan Chrzciciel, Jerzy, Jordan, Józef, Konrad, Konrada, Krystyna,
        Lilia, Lilla, Maro, Maron, Metody, Mikołaj, Modest, Niedamir, Niedomira, Niemir,
        Nostrian, Teodozja, Teodozjusz, Teodozy, Walenty, Walentyn, Wincenty, Witalis i
        Zenon.

        Gdzie tu coś zbliżonego do Poli?

        PS A odsyłanie biednej autorki wątku do wyszukiwarki internetowej, żeby sobie
        sama wypowiedzi autorytetu znalazła, to ładnie to tak? my jesteśmy be, a Ty cacy?
        • anettia28 Re: 14 lutego 18.01.10, 11:23
          A czy Marek Kamiński oprócz tego że zajmuje się tym czym się zajmuje, to jeszcze jest jakimś autorytetem w dziedzinie imion?
          • aneladgam Re: 14 lutego 18.01.10, 11:40
            zważywszy jak nazwał syna... to dla mnie zdecydowanie nie jest
            • Gość: GRNum Re: 14 lutego IP: 91.208.10.* 18.01.10, 11:55
              a jak nazwał syna?
              • aneladgam Re: 14 lutego 18.01.10, 12:15
                "google prawdę ci powie" tongue_out

                ale że nie jestem taka wredna, jak usiłuje się mnie przedstawić - wg wywiadu
                przeprowadzonego z Kamińskim synek ma na imię Kay
          • Gość: agata Re: 14 lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:33
            Masz problem czytania ze zrozumieniem? Napisałam wyraźnie, iż
            pięknie uzasadnił wybór imienia dla swojej córki. Wymieniłam jego
            osobę nie dlatego, że jest autorytetem w wiadomej dziedzinie, ale
            dlatego, że nadał swojej córce imię Pola. Zwiedza ze swoją rodziną
            cały świat( nie tylko Anglie- tu ukłon w stronę moderatorek) i nie
            obawia się odbioru imienia córki na całym swiecie.
            • anettia28 Re: 14 lutego 18.01.10, 13:06
              Jeżeli Marek Kamiński, w swoim uzasadnieniu tłumaczy iż "nie obawia się odbioru imienia córki na całym świecie", oznacza, że spotkał się z raczej negatywnymi opiniami w tym temacie.
              • Gość: GRNum Re: 14 lutego IP: 91.208.10.* 18.01.10, 14:16
                > Jeżeli Marek Kamiński, w swoim uzasadnieniu tłumaczy iż "nie
                obawia się odbior
                > u imienia córki na całym świecie", oznacza, że spotkał się z
                raczej negatywnymi
                > opiniami w tym temacie.


                mocno naciągana teoria smile
                • gaudencja Re: 14 lutego 18.01.10, 19:54
                  Zważywszy na ten post - raczej nienaciągana.

                  Niech zgadnę, jak uzasadnił wybór - bywał na biegunach i pozytywny
                  oddźwięk wywołują w nim nazwy, ang. North Pole i South Pole?
                  • Gość: GRNum Re: 14 lutego IP: 91.208.10.* 19.01.10, 08:27
                    > Zważywszy na ten post - raczej nienaciągana.

                    tak, ten post trafia do mnie i mnie przekonuje

                    > Niech zgadnę, jak uzasadnił wybór - bywał na biegunach i pozytywny
                    > oddźwięk wywołują w nim nazwy, ang. North Pole i South Pole?

                    a powyższy wpis wkładam do szuflady z napisem ironia-żenua smile
                    • gaudencja Re: 14 lutego 19.01.10, 21:02
                      To nie jest forum o szufladach. Pisz, proszę, na temat, a w wolnej
                      chwili zapoznaj się z netykietą.
                      • Gość: M Re: 14 lutego IP: *.aster.pl 20.01.10, 08:38
                        gaudencja napisała:

                        > To nie jest forum o szufladach. Pisz, proszę, na temat, a w wolnej
                        > chwili zapoznaj się z netykietą.


                        Ty gaudencjo z netykietą zapoznajesz się od lat i ciągle jej przyswojenie możesz
                        uznać za bezskutecznie smile
                        • gaudencja Re: 14 lutego 20.01.10, 20:55
                          Czy mógłbyś/mogłabyś się łaskawie podpisywać tak samo przynajmniej w
                          jednym wątku?
        • Gość: agata Re: 14 lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:37
          Oczywiście pomyliłam się, miałam na myśli 9 lutego. Już uprzedzam
          Twoje pytanie następne- mam kalendarz gdzie Pola wraz z Apolonią są
          solenizantkami.
          • aneladgam Re: 14 lutego 18.01.10, 12:41
            wiesz, w kalendarzu to ja sobie mogę wpisać imieniny Jajka, Bajka i Fałałajka
            • anettia28 Re: 14 lutego 18.01.10, 13:08
              smile Rozbawiłaś mnie. smile Odnośnie kalendarzy, to naturalnie, różne dziwactwa też mi wpadły w oko.
              • aneladgam Re: 14 lutego 18.01.10, 13:10
                no cóż, treść kalendarza zależy od wydawcy, więc sporo ciekawostek się w nich
                pojawia smile
                • Gość: agata Re: 14 lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 13:21
                  I cóż z tego?
                  • anettia28 Re: 14 lutego 18.01.10, 13:35
                    Na przykład to, że ludzi "wpuszcza się w maliny".
                  • aneladgam Re: 14 lutego 18.01.10, 13:42
                    ależ z czego? z kalendarza? no właśnie nic, o tym piszę. co kto w nim zamieścił
                    to jego sprawa, dla mnie to nie jest argument.

                    a Ty nadal nam nie powiedziałaś o znaczeniu imienia Pola, coś kiepsko. ale
                    widzę, że już się nie doczekam, więc czule i uprzejmie żegnam ten wątek.
          • gaudencja Re: 14 lutego 18.01.10, 20:00
            No to nie dziwota, Pola 9 lutego to nowy pomysł. Tradycyjny kalendarz
            jest np. na "Mówią wieki", i co mamy pod 9 lutego?
            www.mowiawieki.pl/kalendarz.html?m=2&d=9
            A dlaczego? A dlatego:
            www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/02-09.php3
            • Gość: agata Re: 14 lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 12:32
              O nudzie występującej na tym forum niech właśnie świadczy ten wątek
              dotyczący Poli. Jak bardzo aktywnie uczestniczycie i prześcigacie
              się w argumentach. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że imię to
              mimi braku świętości nie jest nudne. W innych wątkach dotyczących
              Waszych ulubionych imion tak aktywnie nie bierzecie udziału. Dla
              jednj forumowiczki barzo ważne jest pochodzenie Poli, tak więc w
              wielkim skrócie:
              forma oboczna imienia Apolonia, imię to jest licznie poświadczone od
              IV wieku jako Apolonija i Polonija - tu odsyłam do "Księgi naszych
              imion: J. Bubaka, Wrocław 1993,
              pozytywna opinia Rady Języka Polskiego,
              jako forma oboczna Apolonii, również oznacza osobę należącą do
              Apolla czyli jest to osoba szlachetna, prawdomówna itd.
              • dalenia Re: 14 lutego 19.01.10, 18:42
                IMO jest kontrowersyjne, a nie ciekawe.
              • gaudencja Re: 14 lutego 19.01.10, 21:25
                Szczególnie wątki o Poli wywołują moją ciężką nudę, choć przyznam, ten
                byl dość sympatyczny, miał klimat lekkich żartów (dzięki, misself!), aż
                weszli obrońcy Pól z ciężkimi armatami, którzy byli zbit sieriozni,
                żeby jeszcze mogło być przyjemnie.

                Jak śmiertelnie są nudne, wskazuje na to fakt, iz już pisano dokładnie
                to samo, co Ty piszesz, a ja na to już odpowiadałam. W przeciwieństwie
                do Was znam rolę tego magicznego okienka, które znajduje sie pod opisem
                forum, i prosze bardzo, co uzyskałam w ciągu 5 sekund kwerendy:

                forum.gazeta.pl/forum/w,12924,65123887,68829447,Re_Pilne_pytanie.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,12924,86106029,86400779,Re_Pola_i_Tymon_rodzenstwo_dla_Juliana_.html

                Mam nadzieję, ze osoby, które nie obsługują wyszukiwarki, są w stanie
                kliknąć w linki? Od razu mówię, że pod jednym znajduje się odpowiedź na
                jedną część Twojego postu, pos drugim - na drugą.
                • mel_bi Re: 14 lutego 19.01.10, 22:48
                  gaudencja napisała:

                  > Szczególnie wątki o Poli wywołują moją ciężką nudę, choć przyznam,
                  ten
                  > byl dość sympatyczny, miał klimat lekkich żartów (dzięki,
                  misself!), aż
                  > weszli obrońcy Pól z ciężkimi armatami, którzy byli zbit
                  sieriozni,
                  > żeby jeszcze mogło być przyjemnie.


                  Czyli osoba zazenowana Twoim tonem jest tozsama z "obronca Poli"?
                  Piekne big_grin
                  W sumie, moze byc - Pola imie fajne, literackie od lat kilku, z
                  dobtymi korzeniami w swiecie filmu a Pole to pewnie fajne
                  dziewczynki.

                  Pozdrawiam zalozycielke watku i odzegnuje sie od wymowy postow,
                  ktore w jej kierunku polecialy. Nie, nie kazdy na tym forum
                  przypomina purchawke smile
                  • a_andzia28 [...] 20.01.10, 10:42
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • a_andzia28 taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 11:22
                      • olianka Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 11:43
                        Możesz napisać to samo, ale bez obrażania Forumowiczek.
                        • a_andzia28 Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 11:56
                          Ale co tak obraziło forumowiczki??? To, że pozdrowiłam autorkę wątku? Czy to, że
                          napisałam, że Pola to wdzięczne imię? A może to, że szkoda czasu na czytanie
                          kwiaśno-kpiących "mądrości"?
                          Bo faktycznie szkoda czasu.
                          Swoją drogą, ciekawe, czy i ten post zostanie usunięty?
                          • abiela Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 12:07
                            a_andzia28 napisała:

                            > Ale co tak obraziło forumowiczki??? To, że pozdrowiłam autorkę
                            wątku? Czy to, ż
                            > e
                            > napisałam, że Pola to wdzięczne imię? A może to, że szkoda czasu
                            na czytanie
                            > kwiaśno-kpiących "mądrości"?
                            > Bo faktycznie szkoda czasu.
                            > Swoją drogą, ciekawe, czy i ten post zostanie usunięty?

                            Nie ten nie, bo nie użyłaś obraźliwych słów z poprzedniego postu.
                            • a_andzia28 Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 12:30
                              A! Purchawki! smile
                              No faktycznie obraza smile
                              • gaudencja Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 21:03
                                Olianko, nie wzięłaś poprawki na to, że a_andzia zwraca się w ten
                                sposób zwyczajowo do wszystkich rozmówczyń, w realu takze.
                                • olianka Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 20.01.10, 21:19
                                  Fakt, zamiast cenzurować, powinnam się do niej zacząć zwracać tak, jak ona do
                                  nas, bo przecież to nie jest obraźliwe. Nic a nic.
                                  • Gość: GRNum Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę IP: 91.208.10.* 21.01.10, 09:11
                                    olianka napisała:

                                    > Fakt, zamiast cenzurować, powinnam się do niej zacząć zwracać tak,
                                    jak ona do
                                    > nas, bo przecież to nie jest obraźliwe. Nic a nic.

                                    tak, wpis a_andzi28 był obraźliwy, ale miło byłoby, gdyby szanowne
                                    moderatorki były łaskawe dostrzegać, że z czegoś się to bierze. Nie
                                    ładnie jest, gdy moderator bywa arogancki, ironiczny, złośliwy...to
                                    najłagodniejsze określenia, które w tej chwili przychodzą mi do
                                    głowy. Tak naprawdę prym owej dosyć żenującej, a poniekąd zabawnej,
                                    arogancji, wiedzie jedna z Was, miłe moderatorki smile Z tym, że za
                                    forum, mniemam, odpowiadacie zbiorowo.
                                    • olianka Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 09:38
                                      Otóż właśnie - odpowiadamy za forum, toteż cenzurujemy obraźliwe komentarze. I
                                      będziemy to robić w dalszym ciągu.
                                      • a_andzia28 Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 10:31
                                        Tak, nazywanie kogoś purchawką może być obraźliwe. Nieobraźliwe natomiast jest
                                        to, jak wasze Towarzystwo Wzajemnej Adoracji kapie jadem na dziewczynę, która
                                        zadała grzeczne pytanie, a potem wycofała się z dyskusji. Taka super zabawa i
                                        "klimat lekkich żartów" jak powiedziała jedna z was.
                                        I nie proście mnie o definicję jadu - skorzystajcie z wyszukiwarki.
                                        Ja również wycofuję się z dyskusji, bo mam dosyć przemądrzałych, kpiących
                                        komentarzy osób, które nie mają pojęcia co to są lekkie żarty.
                                        • gaudencja Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 21:33
                                          a_andzia28 napisała:

                                          > Tak, nazywanie kogoś purchawką może być obraźliwe.

                                          Serioooo? A ja myślałam, ze twoim zdaniem nie jest obraźliwe. Jesteś
                                          bowiem wzorem stonowanego podejścia i adwersarzy nie obrażasz.

                                          > I nie proście mnie o definicję jadu - skorzystajcie z
                                          wyszukiwarki.

                                          Nie trzeba korzystać - jest w tym samym wątku: "jest to wyrażenie z
                                          języka nudzących się gospodyń domowych o
                                          niezbyt bogatym słowniku." Dodam jeszcze, że jest ona sformułowana
                                          nadzwyczaj oględne.
                                          • mel_bi Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 22:09
                                            gaudencja napisała:

                                            > a_andzia28 napisała:

                                            > > I nie proście mnie o definicję jadu - skorzystajcie z
                                            > wyszukiwarki.
                                            >
                                            > Nie trzeba korzystać - jest w tym samym wątku: "jest to wyrażenie
                                            z
                                            > języka nudzących się gospodyń domowych o
                                            > niezbyt bogatym słowniku." Dodam jeszcze, że jest ona sformułowana
                                            > nadzwyczaj oględne.


                                            Gaudencjo, zastanawiam się, jak mocno trzeba byc zakochanym w sobie
                                            i bezkrytycznym jednocześnie, by cytować SWOJE "definicje" i to
                                            takie dość miałkie, jako te trafne i prawdziwe big_grin

                                            Gospodynią domową nie jestem, choć gdybym była, nie sądzę, bym taką
                                            etykietką mogła poczuć się urażona (jak i teraz się nie czuję,
                                            celowałaś wszak we mnie, ja napisałam, o jadzie w Twoich
                                            wypowiedziach), zawsze jednak wzdragam się przy przejawach tego, co
                                            kobiety kobietom fundują. Chcesz pogrążyć/zdyskredytować kobietę, z
                                            którą dyskutujesz - celujesz w nią ikonką nudzącej się (a więc
                                            durnej, inteligentni ludzie podobno się nie nudzą wink ) gospodyni
                                            domowej.
                                            To że TY chadzasz po e-mamach i e-dzieckach i wczytujesz się w nie
                                            na tyle, by zauważyć, że typowe jest tam określenie "jad" i jeszcze
                                            Ci się wydaje, że jest to reprezentatywne dla jakiejś grupy
                                            społecznej (którą raczej, sądząc z tonu Twoich wpisów, nie poważasz)
                                            jeszcze o niczym nie świadczy. O "jadzie" możesz usłyszeć w każdej
                                            grupie społecznej/wiekowej, z wszelakim wykształceniem. Jako
                                            jadowitych określa się ludzi niemiłych, wrednych, złośliwych (ale
                                            nie w ten lekki, zabarwiony intelektem sposób), czepliwych i
                                            nieżyczliwie nastawionych wobec innych - ot, dla samej zasady.
                                            Dokładnie tak ja odbieram Twoją reakcję na wpis autorki wątku oraz
                                            Twoje dalsze wywody. Niby coś tam wyjaśniasz, napuszonym tonem, ale
                                            w sumie bijesz pianę. Nie po raz pierwszy na tym forum zwraca się
                                            uwagę na Twoją złośliwość i zarozumiałość i nieuprzejme traktowanie
                                            forumowiczów. Choć ja zabrałam głos po raz pierwszy.
                                            Myślę jednak, że należysz do osób, którym choćby stu znajomych
                                            powiedziało, że zataczają się i są pijani, nie pójdą się położyć i
                                            wytrzeźwieć.
                                            Bywa.

                                            W sumie, najważniejsze dla Ciebie, że dobrze się czujesz w swojej
                                            skórze i ze swoimi przekonaniami. To, jak w Twoim towarzystwie czują
                                            się inni, nie musi mieć dla Ciebie znaczenia.
                                            • gaudencja Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 23:28
                                              mel_bi napisała:

                                              > Gaudencjo, zastanawiam się, jak mocno trzeba byc zakochanym w
                                              sobie
                                              > i bezkrytycznym jednocześnie, by cytować SWOJE "definicje" i to
                                              > takie dość miałkie, jako te trafne i prawdziwe big_grin

                                              A ja się zastanawiam, jak duża jest w niektórych przypadkach
                                              odporność na sarkazm. I widzę, że ogromna.

                                              > Gospodynią domową nie jestem, choć gdybym była, nie sądzę, bym
                                              taką
                                              > etykietką mogła poczuć się urażona (jak i teraz się nie czuję,
                                              > celowałaś wszak we mnie, ja napisałam, o jadzie w Twoich
                                              > wypowiedziach),

                                              Celowałam we wszystkich, którzy piszą o jadzie - im bardziej o nim
                                              czytam, tym bardziej uzycie tego słowa wydaje mi sie być dziwaczne,
                                              płytkie, i znamionujące jednak mizerię intelektualną. Zazwyczaj
                                              osoby bezradne w dyskusji zarzucają też adwersarzowi złośliwość,
                                              arogancję itp. - bo czują, że nie są w stanie się obronić, że
                                              brakuje im argumentów, a chcą jakoś pognębić przeciwnika. Wybacz,
                                              kilka lat lektury o jadzie skumulowało się akurat przy twojej
                                              okazji.

                                              > którą dyskutujesz - celujesz w nią ikonką nudzącej się (a więc
                                              > durnej, inteligentni ludzie podobno się nie nudzą wink ) gospodyni
                                              > domowej.

                                              Nie, nie nudzacej się, a ograniczonej. Gospodynie domowe dzielą się
                                              na te na poziomie oraz ograniczone, a także zapewne na kilka innych
                                              kategorii - podobnie jak i kobiety pracujące.

                                              > Ci się wydaje, że jest to reprezentatywne dla jakiejś grupy
                                              > społecznej (którą raczej, sądząc z tonu Twoich wpisów, nie
                                              poważasz)
                                              > jeszcze o niczym nie świadczy. O "jadzie" możesz usłyszeć w każdej
                                              > grupie społecznej/wiekowej, z wszelakim wykształceniem.

                                              W takim razie dlaczego ja tego nigdy nie słyszałam przez całe życie,
                                              a widzę tylko na e-dziecku (nie mówię, że na e-mamie, chodziło mi
                                              tak naprawdę o różne fora e-dzieckowe), i to prawie wyłącznie w
                                              postach mało rozgarniętch paniuś, które nie wysiadują w maglu tylko
                                              dlatego, że udało się komuś wynaleźć internet? Pewnie znajdziesz
                                              jeszcze ten jad w jakiejś XIX-wiecznej, napuszonej poezji gorszego
                                              sortu, i to wsio.

                                              Jako
                                              > jadowitych określa się ludzi niemiłych, wrednych, złośliwych (ale
                                              > nie w ten lekki, zabarwiony intelektem sposób), czepliwych i
                                              > nieżyczliwie nastawionych wobec innych - ot, dla samej zasady.

                                              Pierwsze słyszę. Jadowity to mniej więcej tyle, co kąśliwy, ale nie
                                              ma to nic wspólnego zni z wrednością, ani z czepliwością; kąśliwa,
                                              czy też jadowita moze byc tez jakaś uwaga, może być taki uśmiech,
                                              ale człowiek jako taki nie może być ani jadowity, ani kąśliwy. Może
                                              być natomiast zgryźliwy albo złośliwy.

                                              > Dokładnie tak ja odbieram Twoją reakcję na wpis autorki wątku oraz
                                              > Twoje dalsze wywody.

                                              Widzisz, w takim razie naprawdę trudno mi z Tobą dyskutować, gdyż
                                              zachodzi między nami niezgodność nawet co do podstawowych faktów, a
                                              cóż dopiero co do interpretacji. W tym wątku ani razu nie
                                              zareagowałam na wpis autorki wątku. Nie zadałam sobie trudu, tak
                                              samo jak ona nie zadała sobie trudu, żeby skorzystac z wyszukiwarki.

                                              > Niby coś tam wyjaśniasz, napuszonym tonem,

                                              Zdaję sobie sprawę z tego, ze większość ludzi posługiwanie sie
                                              zdaniami złożonymi, w których jest odpowiednia ilość przecinków,
                                              samo w sobie drażni; z pewnym zdziwieniem obserwuję także, że nie
                                              wszystkie słowa są dla wszystkich zrozumiałe. Faktycznie jednak,
                                              zgodnie z Twoją obserwacją, nie mam zamiaru z tego powodu zacząć
                                              pisać krótszymi i prostszymi zdaniami. Tym bardziej, że zazwyczaj
                                              przebywam z ludźmi, którzy nie mają z tym problemu (a z innymi nie
                                              mam ochoty przebywać).
                                              • mel_bi Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 22.01.10, 00:34
                                                gaudencja napisała:
                                                > A ja się zastanawiam, jak duża jest w niektórych przypadkach
                                                > odporność na sarkazm. I widzę, że ogromna.

                                                Może jest tak, że gdyby to, co wydaje Ci się, że jest w Twoim
                                                wykonaniu sarkazmem, było nim rzeczywiście, sprawa byłaby łatwiejsza
                                                do odbioru... wink

                                                > Celowałam we wszystkich, którzy piszą o jadzie - im bardziej o nim
                                                > czytam, tym bardziej uzycie tego słowa wydaje mi sie być
                                                dziwaczne,
                                                > płytkie, i znamionujące jednak mizerię intelektualną. Zazwyczaj
                                                > osoby bezradne w dyskusji zarzucają też adwersarzowi złośliwość,
                                                > arogancję itp. - bo czują, że nie są w stanie się obronić, że
                                                > brakuje im argumentów, a chcą jakoś pognębić przeciwnika. Wybacz,
                                                > kilka lat lektury o jadzie skumulowało się akurat przy twojej
                                                > okazji.

                                                Wybaczam, nie czuję się urażona, nie trafia to nijak we mnie, nawet
                                                mnie niespecjalnie zastanawia, czy chciałaś być niemiła personalnie
                                                wobec mnie, czy nie. Feministycznie tylko podkreślę raz jeszcze, że
                                                szkoda, że kobiety kobietom takie łatki przyczepiają. Bo posługujesz
                                                się synonimem gospodyni dmowej jako nudnej i durnej i bezradnej w
                                                dyskusji - dla mnie to i powierzchowne i wtórne i nijak się mające
                                                do rzeczywistości. Ale Ty masz prawo mieć w swej głowie swoje
                                                uprzedzenia i stereotypy i nimi w życiu nawigować, tak jak ja mam
                                                prawo na takowe jako czytelniczka dyskusji się krzywić. No to się
                                                skrzywiłam, wszystko.
                                                > Nie, nie nudzacej się, a ograniczonej. Gospodynie domowe dzielą
                                                się
                                                > na te na poziomie oraz ograniczone, a także zapewne na kilka
                                                innych
                                                > kategorii - podobnie jak i kobiety pracujące.
                                                Podobnie jak i mężczyźni. Oraz wszystkie inne grupy
                                                zawodowe/społeczne/ekonomiczne etc. Ludzkość cała po prostu. Tylko
                                                co z tego wynika?

                                                > W takim razie dlaczego ja tego nigdy nie słyszałam przez całe
                                                życie,
                                                > a widzę tylko na e-dziecku (nie mówię, że na e-mamie, chodziło mi
                                                > tak naprawdę o różne fora e-dzieckowe), i to prawie wyłącznie w
                                                > postach mało rozgarniętch paniuś, które nie wysiadują w maglu
                                                tylko
                                                > dlatego, że udało się komuś wynaleźć internet? Pewnie znajdziesz
                                                > jeszcze ten jad w jakiejś XIX-wiecznej, napuszonej poezji gorszego
                                                > sortu, i to wsio.


                                                Gaudencjo, z całą powagą i bez jadu wink odpowiadam - to nie jest
                                                pytanie do mnie. Ja nie wiem, dalczego Ty o tym nigdy nie słyszałaś
                                                a czytałaś tylko na e-dziecku i takie masz skojarzenia.
                                                Jednak jeśli Ty znasz słowo "jad" tylko z e-dziecka nie znaczy to,
                                                że inni ludzie go nie znają lub znają tylko jeśli czytają e-dziecko.
                                                Ja spotykam się z tym określeniem w powszechnym użyciu, jak już
                                                pisałam powyżej. W mowie, w piśmie.

                                                > Pierwsze słyszę. Jadowity to mniej więcej tyle, co kąśliwy, ale
                                                nie
                                                > ma to nic wspólnego zni z wrednością, ani z czepliwością; kąśliwa,
                                                > czy też jadowita moze byc tez jakaś uwaga, może być taki uśmiech,
                                                > ale człowiek jako taki nie może być ani jadowity, ani kąśliwy.
                                                Może
                                                > być natomiast zgryźliwy albo złośliwy.

                                                W mowie potocznej brzmi to inaczej. Jadowity to wredny i
                                                wygłaszający kąśliwe uwagi.Z intencją zrobienia komuś przykrości. Ze
                                                złośliwością (którą uważam, w dobrej dawce, za cnotę smile) niewiele ma
                                                to wspólnego.
                                                Zresztą jakie ma to znaczenie?

                                                > Widzisz, w takim razie naprawdę trudno mi z Tobą dyskutować, gdyż
                                                > zachodzi między nami niezgodność nawet co do podstawowych faktów,
                                                a
                                                > cóż dopiero co do interpretacji. W tym wątku ani razu nie
                                                > zareagowałam na wpis autorki wątku. Nie zadałam sobie trudu, tak
                                                > samo jak ona nie zadała sobie trudu, żeby skorzystac z
                                                wyszukiwarki.
                                                >
                                                Tu uczciwie muszę przyznać Ci rację i przeprosić za oskarżenie o
                                                bezpośrednie niemiłe zachowanie wobec autorki. Przeczytałam cały
                                                wątek dokładnie jeszcze raz. Tym, co najbardziej mnie zażenowało,
                                                był post o lamerstwie (pisany jednak pośrednio, na zasadzie
                                                przerzucania się komentarzami i innymi osobami {myślę, że nie ma
                                                sensu brnąć w wywody, co oznacza pejoratywne określenie lamer oraz w
                                                jakim kontekście zostało użyte ani jak się to ma do list
                                                dyskusyjnych, bo tę wiedzę posiadam i poprzez nią staram się
                                                przefiltrować jednak ten Twój wpis i nie odbierać go tak źle}) oraz
                                                post skierowany do nchyb:

                                                Zrewanżuję się udzieleniem Ci odpowiedzi na tyle prostej, żeby
                                                mogła ja zrozumieć naprawdę bardzo przeciętna osoba. Wymieniłam w
                                                swoim
                                                poprzednim poście, stopniując, "odrębną etymologię, daty imienin i
                                                może
                                                jeszcze świętą patronkę, najlepiej od razu w kilku Kościołach".
                                                Odrębna
                                                etymologia - wiem, ze to trudne słowo - to nie to samo, co
                                                hagiografia
                                                czy też martyrologia. Byle jaki słownik w czytelni publicznej
                                                wyjaśni
                                                Ci meandry tego tajemniczego pojęcia. Daty imienin, mam nadzieję,
                                                nie
                                                wymagają komentarza, ale na wszelki wypadek wytłuszczę je: Daty
                                                imienin. Mam nadzieję, ze teraz stały się zauważalne. A teraz
                                                przeczytaj to zdanie jeszcze raz w całości (oczywiście złożywszy
                                                uprzednio wizytę w czytelni publicznej) i zastanów się, czy naprawdę
                                                chciałaś napisać to, co napisałaś.
                                                i dyskusja w tym tonie.
                                                Masz rację jednak pisząc, ze bezpośrednio do autorki to nie było
                                                skierowane.


                                                > Zdaję sobie sprawę z tego, ze większość ludzi posługiwanie sie
                                                > zdaniami złożonymi, w których jest odpowiednia ilość przecinków,
                                                > samo w sobie drażni; z pewnym zdziwieniem obserwuję także, że nie
                                                > wszystkie słowa są dla wszystkich zrozumiałe.


                                                Podpowiem - napuszony ton (który Ci zarzuciłam) niewiele ma
                                                wspólnego z ilością przecinków w zdaniu.
                                                Skromność i pokora - to te słowa wydają się trudne, prawda? big_grin Nie
                                                do końca zrozumiałe...

                                                > Faktycznie jednak,
                                                > zgodnie z Twoją obserwacją, nie mam zamiaru z tego powodu zacząć
                                                > pisać krótszymi i prostszymi zdaniami. Tym bardziej, że zazwyczaj
                                                > przebywam z ludźmi, którzy nie mają z tym problemu (a z innymi nie
                                                > mam ochoty przebywać).

                                                Nie sądzę, by ktoś apelował, byś zaczęła pisać równoważnikami zdań.
                                                Przy okazji jedna uwaga - za zrozumienie komunikatu odpowiada
                                                nadawca.W życiu prywatnym zapewne otaczasz się ludźmi
                                                wyselekcjonowanymi pod kątem umiejętności używania zdań wielokrotnie
                                                złożonych. Jednak jesteś moderatorką ogólnodostępnego forum i miło
                                                byłoby gdybyś czasem spojrzała na to z tej perspektywy - że nie
                                                każdy ma taką wiedzę i elokwencję jak Ty, że są ludzie mniej
                                                oblatani w necie, a także bardziej prości od Ciebie - uważam, że tak
                                                samo mają prawo być tu i czuć się dobrze.

                                                Zresztą myślę, że jesteś świadoma tego co i jak piszesz. Oraz w
                                                jakim celu. I że tak jak celowałaś gospodyniami domowymi, tak teraz
                                                celujesz zdaniami złożonymi/kontra zdania proste.
                                                Może ja podpowiem Ci parę rzeczy o sobie i swoich słabych stronach,
                                                to łatwiej będzie Ci celować ad personam i może uda Ci się zrobić mi
                                                przykrość? big_grin

                                                Osobiście mam inne zastawienie do forum i siebie w roli moda/amina.
                                                W podobnych przypadkach, nawet jeśli czuję irytację, sama używam
                                                wyszukiwarki i podrzucam nowicjuszowi trop, zamiast się
                                                wyzłośliwiać. Ot, taka ze mnie ciocia dobra rada. Ok, nie masz
                                                obowiązku, to Twoje forum, Twój kawałek netowego poletka. Ja lubię,
                                                jak moi goście czują się u mnie dobrze, stąd taka moja reakcja.

                                                Nie widzę sensu w dalszym biciu piany. Po raz pierwszy zabrałam tu
                                                głos w tego typu sytuacji, powiedziałam, jak odbieram takie
                                                zachowanie (nie ja jedna i nie tylko w tym wątku). Zrobisz z tym, co
                                                zechcesz, podejrzewam, że tylko Cię to umocni w przekonaniu o swojej
                                                wyższości, niskim intelekcie adwersarzy etc. Nie mój to problem.

                                                • gaudencja Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 22.01.10, 19:34
                                                  mel_bi napisała:

                                                  > Może jest tak, że gdyby to, co wydaje Ci się, że jest w Twoim
                                                  > wykonaniu sarkazmem, było nim rzeczywiście, sprawa byłaby
                                                  łatwiejsza
                                                  > do odbioru... wink

                                                  Toteż właśnie mówiłam, że nie zrozumiałaś sarkazmu.

                                                  Feministycznie tylko podkreślę raz jeszcze, że
                                                  > szkoda, że kobiety kobietom takie łatki przyczepiają. Bo
                                                  posługujesz
                                                  > się synonimem gospodyni dmowej jako nudnej i durnej i bezradnej w
                                                  > dyskusji

                                                  Kolejny raz, kiedy się zupełnie nie rozumiemy. Zapewne nie
                                                  dostrzegłaś, iż były tam jeszcze pewne elementy określenia gospodyni
                                                  domowej?

                                                  > uprzedzenia i stereotypy i nimi w życiu nawigować,

                                                  Chciałaś powiedzieć: "nimi się w życiu kierować", tak?

                                                  > > Nie, nie nudzacej się, a ograniczonej. Gospodynie domowe dzielą
                                                  > się
                                                  > > na te na poziomie oraz ograniczone, a także zapewne na kilka
                                                  > innych
                                                  > > kategorii - podobnie jak i kobiety pracujące.
                                                  > Podobnie jak i mężczyźni. Oraz wszystkie inne grupy
                                                  > zawodowe/społeczne/ekonomiczne etc. Ludzkość cała po prostu.

                                                  Widzę, że tym razem się zrozumiałyśmy. Jeśli teraz jeszcze połączysz
                                                  kwestię epitetu "ograniczony" z gospodynią domową, a także wrócisz
                                                  do kwestii bogactwa słownictwa, będziesz już wiedziała, co napisałam
                                                  o słynnej gospodyni.

                                                  > Jednak jeśli Ty znasz słowo "jad" tylko z e-dziecka nie znaczy to,
                                                  > że inni ludzie go nie znają lub znają tylko jeśli czytają e-
                                                  dziecko.
                                                  > Ja spotykam się z tym określeniem w powszechnym użyciu, jak już
                                                  > pisałam powyżej. W mowie, w piśmie.

                                                  W takim razie składam kondolencje z powodu towarzystwa i lektur. Nic
                                                  nie poradzę na to, że dla Ciebie jest ono normalne. Nie jest to
                                                  jednak norma powszechna, a tylko osobnicza.

                                                  > W mowie potocznej brzmi to inaczej. Jadowity to wredny i
                                                  > wygłaszający kąśliwe uwagi.Z intencją zrobienia komuś przykrości.

                                                  Po raz wtóry dochodzę do wniosku, ze posługujemy się innym językiem
                                                  polskim, być może o róznym stopniu potoczności. Właściwie zresztą
                                                  cały czas o tym piszę.

                                                  > Tu uczciwie muszę przyznać Ci rację i przeprosić za oskarżenie o
                                                  > bezpośrednie niemiłe zachowanie wobec autorki. Przeczytałam cały
                                                  > wątek dokładnie jeszcze raz. Tym, co najbardziej mnie zażenowało,
                                                  > był post o lamerstwie (pisany jednak pośrednio, na zasadzie
                                                  > przerzucania się komentarzami i innymi osobami {myślę, że nie ma
                                                  > sensu brnąć w wywody, co oznacza pejoratywne określenie lamer oraz
                                                  w
                                                  > jakim kontekście zostało użyte ani jak się to ma do list
                                                  > dyskusyjnych, bo tę wiedzę posiadam i poprzez nią staram się
                                                  > przefiltrować jednak ten Twój wpis i nie odbierać go tak źle})

                                                  Lamer oznacza osobę niedoświadczoną w internecie, zwł. uchybiającą
                                                  zasadom dobrego wychowania netowego. Na forum tematycznym naczelną
                                                  zasadą jest korzystanie z wyszukwiarki, cięcie cytatów, odpowiadanie
                                                  pod postem właściwej osoby, niepisanie drukowanymi literami itd.
                                                  Lamer określeniem opisowym i nieobraźliwym. Jeśli odbierasz je jako
                                                  pejoratywne, nic nie poradzę na to, ze w związku z tym Cię ono
                                                  żenuje.

                                                  oraz
                                                  > post skierowany do nchyb:
                                                  >
                                                  > Zrewanżuję się udzieleniem Ci odpowiedzi na tyle prostej, żeby
                                                  > mogła ja zrozumieć naprawdę bardzo przeciętna osoba.
                                                  [...]
                                                  > i dyskusja w tym tonie.
                                                  > Masz rację jednak pisząc, ze bezpośrednio do autorki to nie było
                                                  > skierowane.

                                                  Zupełnie Cię, jak rozumiem, nie razi natomiast post nchyb, na który
                                                  odpowiadałam, a w którym nchyb zastanawiała się, jak coś tam mi
                                                  przystępnie wytłumaczyć, a następnie wyjaśniała mi (rzecz jasna,
                                                  przystępnie) że koń nie jest wielbłądem, jakkolwiek niczego takiego
                                                  nie napisałam? Co prowadzi do wniosku, że albo naprawdę nie
                                                  zrozumiała, co napisałam, albo użyła dużo złej woli, żeby nie
                                                  zrozumieć, co napisałam. Zdanie nchyb "Chociaż wiele wskazuje na to,
                                                  że za jakiś czas pewnie jakaś święta o
                                                  takim imieniu się znajdzie, bo zaiste wyłącznie święta zniesie takie
                                                  pierdoły, jakie niektóre z was wypisują " również zalicza się do
                                                  nadzwyczaj miłych, życzliwych, niekontrowersyjnych (nie raziło Cię,
                                                  prawda?) i nastrajających do dalszej rozmowy w tonie prawienia sobie
                                                  wzajemnych uprzejmości. Co też i zresztą miało następnie miejsce ;-]

                                                  > Skromność i pokora - to te słowa wydają się trudne, prawda? big_grin Nie
                                                  > do końca zrozumiałe...

                                                  Skoro twierdzisz, ze sprawiają Ci one trudność, zapewne tak jest w
                                                  istocie. Nie mnie to osądzać, nie siedzę wewnątrz Ciebie.

                                                  > Nie sądzę, by ktoś apelował, byś zaczęła pisać równoważnikami
                                                  zdań.
                                                  > Przy okazji jedna uwaga - za zrozumienie komunikatu odpowiada
                                                  > nadawca.W życiu prywatnym zapewne otaczasz się ludźmi
                                                  > wyselekcjonowanymi pod kątem umiejętności używania zdań
                                                  wielokrotnie
                                                  > złożonych. Jednak jesteś moderatorką ogólnodostępnego forum i miło
                                                  > byłoby gdybyś czasem spojrzała na to z tej perspektywy - że nie
                                                  > każdy ma taką wiedzę i elokwencję jak Ty, że są ludzie mniej
                                                  > oblatani w necie, a także bardziej prości od Ciebie - uważam, że
                                                  tak
                                                  > samo mają prawo być tu i czuć się dobrze.

                                                  Czy dobrze zrozumiałam, że sądzisz, iż osoby "bardziej proste" (nie
                                                  ja to napisałam) czują się źle, jeśli widzą, że ktoś pisze w sposób
                                                  bardziej skomplikowany? I że należy zrezygnować z bardziej
                                                  skomplikowanych komunikatów, żeby się źle nie poczuły??

                                                  Wybacz, nie jesteśmy telewizją publiczną, a jeśli ktoś się czuje źle
                                                  czytając cokolwiek bardziej skomplikowanego, niż jest w stanie
                                                  zrozumieć, powinien się zastanowić nad sobą i skupić swoje siły nie
                                                  na celebrowaniu złego samopoczucia, a na próbach dokształcenia się
                                                  tak, zeby rozumiał bardziej skomplikowane komunikaty. Forum jest
                                                  powszechnie dostępne i polskojęzyczne, a to oznacza, ze piszemy po
                                                  polsku, czyli w języku urzędowym kraju, gdzie jest redakcja serwisu
                                                  gazeta.pl, i nie ma dodatkowych obostrzeń dających gwarancję, że
                                                  wszystkie treści znajdujące sie na forum i tworzone przez
                                                  uczestników muszą być powszechnie zrozumiałe, niezależnie od poziomu
                                                  sprawności językowej czytelnika. Poza tym twierdzenie: za
                                                  zrozumienie komunikatu odpowiada nadawca
                                                  ma się nijak do
                                                  jakiejkolwiek współczesnej teorii komunikacji, w której komunikat
                                                  jest zniekształcany na etapie przetwarzania myśli w komunikat, na
                                                  etapie szumu pomiędzy nadaniem a odbiorem komunikatu, oraz na etapie
                                                  dekodowania komunikatu. Podkresla się także, iż te same słowa mogą
                                                  mieć zupełnie różne znaczenie i wydźwięk dla nadawcy i odbiorcy
                                                  komunikatu. Ponadto internet w tej chwili jest na tyle rozwinięty,
                                                  iż w razie, jeśli ktoś użyje słów dla kogo innego niezrozumiałych,
                                                  ten drugi może łacno sobie wszytko w słowniku, dostępnym on-line i
                                                  za darmo, sprawdzić. O ile, oczywiście, nie myśli o tym, jak bardzo
                                                  się czuje urażony.

                                                  > W podobnych przypadkach, nawet jeśli czuję irytację, sama używam
                                                  > wyszukiwarki i podrzucam nowicjuszowi trop, zamiast się
                                                  > wyzłośliwiać. Ot, taka ze mnie ciocia dobra rada. Ok, nie masz
                                                  > obowiązku, to Twoje forum, Twój kawałek netowego poletka.

                                                  Rady są cokolwiek nietrafione - w tym wątku, jak już ustaliłyśmy,
                                                  nie komentuję postu autorki, ale wyzlośliwiam się pod adresem osób
                                                  wstrząśnietych lekko purenonsensowym klimatem, który pojawił się na
                                                  forum w związku z pierwszym postem, i twierdzących, że kogoś on
                                                  obraża, piszących o foremkach per "purchawki", opowiadających,
                                                  jakie "pierdoły" wypisują, itd., itp. Jeśli nawet oświadczysz mi, ze
                                                  powinnam zadbać o to, żeby dziewczęta purchawkujące i pierdołujące
                                                  (excusez le mot) czuły sie dobrze i pogłaskać je po główce, wybacz,
                                                  ale nie podzielę Twojego stanowiska.
                                                  • mel_bi Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 25.01.10, 15:25
                                                    gaudencja napisała:
                                                    > > uprzedzenia i stereotypy i nimi w życiu nawigować,
                                                    >
                                                    > Chciałaś powiedzieć: "nimi się w życiu kierować", tak?

                                                    Nie big_grin droga panno zakompleksiona mądralińska.
                                                    Gaudencjo, nie będę angażowała się dalej w dyskusję z Tobą. Do
                                                    pewnego momentu miałam wrażenie, że rozmawiam z kimś, kto pojmie, o
                                                    co chodzi i może będzie miał w tym temacie jakąś refleksję.
                                                    Teraz widzę wyraźnie, że moim rozmówcą jest istota, która napusza
                                                    ogon niczym paw, zachłystuje się swą rzekomą mądrością,
                                                    elokwencją i dobrym wychowaniem. Bywa. Poczucie niższości czymś
                                                    trzeba łatać, fakt.

                                                    Wpisz np. w Wikipedię słowo "lamer". Pejoratywne? Btw. wiedziałam,
                                                    że nie omieszkasz, mimo że napisałam, że definicja jest mi znana,
                                                    wyłożyć owej definicji smile Musisz, po prostu musisz, inaczej się
                                                    udusisz, prawda? big_grin

                                                    Reszty komentować nie będę, bo Twoja polemika poziomem przypomina
                                                    okładające się łopatkami po głowach w piaskownicy przedszkolaki. A
                                                    mnie w owej piaskownicy nie ma, więc zaglądać już tu więcej nie
                                                    będę. Oczywiście przeczytałam ja z uwagą i po raz kolejny dane mi
                                                    bylo nasycić się Twym wielkim mniemaniem o sobie i przekonaniem o
                                                    wyższości nad ogółem. Mistrzyni polszczyzny i ciętej riposty,
                                                    doprawdy wink

                                                    O sprawnej komunikacji nie wiesz nic, albo nie umiesz - jednak,
                                                    wbrew temu, co Ci się wydaje - czytać ze zrozumieniem. Oczywiście
                                                    wszystko, co tam sobie nt. teorii komunikacji wygooglowałaś jest
                                                    teoretyczną prawdą, jednak właśnie z całą tą wiedzą jest tak, że
                                                    DOBRY nadawca wie o tym i uwzględniając to wszystko, bierze na
                                                    siebie odpowiedzialność za bycie zrozumianym przez odbiorców.
                                                    Powtórzę, uwzględniając wszystkie te Twoje mądrości - nadawca ponosi
                                                    odpowiedzialność za zrozumienie (jego brak) komunikatu u odbiorcy.
                                                    Musi być na tyle świadomy, plastyczny i elastyczny, żeby założyć, że
                                                    nie każdy operuje jego poziomem pojęciowym. Zarozumialcy w roli
                                                    nadawców sobie nie radzą i efektów w dziedzinie komunikacji nie mają.

                                                    Na koniec polecam lekturę...tyle lat temu napisane, a jak akutalne big_grin

                                                    Jan Brzechwa "Kwoka"
                                                  • gaudencja Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 25.01.10, 20:45
                                                    mel_bi napisała:

                                                    > gaudencja napisała:
                                                    > > > uprzedzenia i stereotypy i nimi w życiu nawigować,
                                                    > >
                                                    > > Chciałaś powiedzieć: "nimi się w życiu kierować", tak?
                                                    >
                                                    > Nie big_grin droga panno zakompleksiona mądralińska.

                                                    W takim razie co mialaś na myśli? "Nawigować" można statkiem, a nie
                                                    stereotypami. Podobnie, jak ubierasz choinkę, a nie kurteczkę.

                                                    [...] tu wycinam całe kilka akapitów obelg ad personam, które
                                                    zastępują brak argumentów.

                                                    > Wpisz np. w Wikipedię słowo "lamer". Pejoratywne?

                                                    Nawet mi się nie chce. Wikipedia ma wartość pomocniczą, nie
                                                    normatywną.

                                                    Btw. wiedziałam,
                                                    > że nie omieszkasz, mimo że napisałam, że definicja jest mi znana,
                                                    > wyłożyć owej definicji smile Musisz, po prostu musisz, inaczej się
                                                    > udusisz, prawda? big_grin

                                                    Nie, zupełnie nie muszę, a jednak wyłożyłam. Zdziwiona? smile Następnym
                                                    razem będę wiedziała, że używanie jakichkolwiek definicji jest przez
                                                    mel_bi oceniane jako naganne. Do tej pory nie wiedziałam, że jest
                                                    taki niepisany zakaz. Na szczęście Ty mnie poinformowałaś.

                                                    [...] tu wyciełam kolejne kilka zdań obelg.

                                                    Oczywiście
                                                    > wszystko, co tam sobie nt. teorii komunikacji wygooglowałaś jest
                                                    > teoretyczną prawdą, jednak właśnie z całą tą wiedzą jest tak, że
                                                    > DOBRY nadawca wie o tym i uwzględniając to wszystko, bierze na
                                                    > siebie odpowiedzialność za bycie zrozumianym przez odbiorców.
                                                    > Powtórzę, uwzględniając wszystkie te Twoje mądrości - nadawca
                                                    ponosi
                                                    > odpowiedzialność za zrozumienie (jego brak) komunikatu u odbiorcy.

                                                    Moja droga, nie jest to niestety prawdą i gdyby twoja wiedza o
                                                    teorii komunikacji sięgała poza google, być może byś o tym
                                                    wiedziała.

                                                    I wolałabym, aby osoba, która ma problem z wyłowieniem i
                                                    interpretacją podstawowych faktów - co sama przyznała - nie pouczała
                                                    nikogo, co ma robić, a czego nie robić. Oczywiście spośrod rzeczy,
                                                    które uprzednio była uprzejma wyobrazić sobie, ze zostały zrobione.
                                                    W momencie, kiedy się zorientowałaś, że piszesz o czymś, co się nie
                                                    wydarzyło, trzeba było honorowo sie wycofać, a nie brnąć coraz dalej
                                                    w coraz więcej wyzwisk. Co Ci też polecam na przyszłość, jako
                                                    moderatorce z doświadczeniem, która zamierzała świecić przykładem -
                                                    tylko trochę nie wyszło.
                                                  • mmaupa Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 11:05
                                                    Mel_bi, daj spokoj, szkoda twoich nerwow i czasu.
                                                  • mel_bi Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 21:27
                                                    Mmaupa, masz rację, daję spokój. Nerwów w to nie zaangażowałam,
                                                    czasu rzeczywiście szkoda.
                                                  • bogini_nocy1 Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 12:05
                                                    mel_bi napisała:


                                                    > Nie big_grin droga panno zakompleksiona mądralińska.
                                                    > Gaudencjo, nie będę angażowała się dalej w dyskusję z Tobą. Do
                                                    > pewnego momentu miałam wrażenie, że rozmawiam z kimś, kto pojmie,
                                                    o
                                                    > co chodzi i może będzie miał w tym temacie jakąś refleksję.
                                                    > Teraz widzę wyraźnie, że moim rozmówcą jest istota, która napusza
                                                    > ogon niczym paw, zachłystuje się swą rzekomą mądrością,
                                                    > elokwencją i dobrym wychowaniem. Bywa. Poczucie niższości czymś
                                                    > trzeba łatać, fakt.
                                                    >
                                                    dziwię się, że tak długo brnęłaś w tę "dyskusję". Już dawno
                                                    zwróciłam uwagę, że niejaka Gaudencja to przypadek zakompleksionej
                                                    pannicy, puszącej się niemiłosiernie, mimo, że podstaw ku temu zbyt
                                                    wiele nie ma. Raczej z humorem należy do tego podejść smile
                                                    Szkoda mi tylko pozostałych moderatorek, bo im przy okazji również
                                                    się dostaje.
                                                  • gaudencja Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 18:46
                                                    O, kolega troll z watku o Lucyferze zupełnym przypadkiem pojawił się
                                                    po pół roku akurat tu, gdzie go wspominamy.
                                                  • gaudencja Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 18:50
                                                    A przepraszam, oczywiście, że się nie pojawił, tylko się przypadkowo
                                                    zalogował. Pod innym nickiem, niż ten, w którym występował dotąd w
                                                    dyskusji.
                                                  • bogini_nocy1 [...] 27.01.10, 08:59
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • mel_bi Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 21:31
                                                    bogini_nocy1 napisała:
                                                    > dziwię się, że tak długo brnęłaś w tę "dyskusję". Już dawno
                                                    > zwróciłam uwagę, że niejaka Gaudencja to przypadek zakompleksionej
                                                    > pannicy, puszącej się niemiłosiernie, mimo, że podstaw ku temu
                                                    zbyt
                                                    > wiele nie ma. Raczej z humorem należy do tego podejść smile
                                                    > Szkoda mi tylko pozostałych moderatorek, bo im przy okazji również
                                                    > się dostaje.

                                                    To prawda, sama się na tym złapałam, że od jakiegoś czasu oceniam
                                                    inne moderatorki przez pryzmat Gaudencji. Niesłusznie, choć w tym
                                                    wątku nie popisała się raczej cała ekipa.

                                                    Dyskusje zdecydowanie sobie odpuszczę następnym razem, za naiwna
                                                    jestem jednak wink myślałam, że się uda porozumieć wink
                                                  • gaudencja Re: Brzechwa dzieciom i moderatorce ;) 26.01.10, 22:22
                                                    mel_bi napisała:

                                                    > Dyskusje zdecydowanie sobie odpuszczę następnym razem, za naiwna
                                                    > jestem jednak wink myślałam, że się uda porozumieć wink

                                                    Słuchaj trolla, jego porady zawsze warto wziąć pod uwagę.
                                                    Szczególnie w celu doskonalenia zagajenia, dzięki któremu masz
                                                    zamiar się porozumieć. W tym wątku próbę porozumienia sie zaczęłaś w
                                                    ten sposob:

                                                    "Administruje i moderuje kilka wirtualnych forumowych bytow, ale
                                                    skala jadu mnie zaiste zafrapowala....
                                                    ",

                                                    co oczywiście wyzwoliło w całej reszcie oczekiwany przez ciebie
                                                    płacz nad swoim jadem i złośliwością, ale w następnym może być
                                                    jeszcze lepiej i bardziej koncyliacyjnie. Co też Ci polecam, jako
                                                    doświadczonej moderatorce, zawsze jednak gotowej uczyć się jeszcze.
                                            • Gość: miłka Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę IP: *.rwd.prospect.pl 03.02.10, 19:12
                                              mel_bi, podpisuję się pod Twoją wypowiedzią obiema rękami.
                                              Wyjęłaś mi z ust to, co zamierzałam napisać o sposobie komunikowania się gaudencji. Ta kobitka kocha się popisywać, puszyć, traktować innych z wysoka, atakować słowotokiem.Tak ma. Szkoda czasu i atłasu.smile
                                      • Gość: GRNum Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę IP: 91.208.10.* 21.01.10, 11:26
                                        > Otóż właśnie - odpowiadamy za forum, toteż cenzurujemy obraźliwe
                                        komentarze. I
                                        > będziemy to robić w dalszym ciągu.


                                        świetnie, rzecz w tym, że wypadałoby wtedy cenzurować nagminne
                                        obraźliwe i aroganckie komentarze wysyłane również przez
                                        moedaratorki...ok, jedną z nich...a tak wychodzi na to, że na jeden
                                        durny wpis reagujecie, na tak samo durny wpis swojej koleżanki już
                                        nie...i niesmak pozostaje...
                                        Nieładnie dziewczyny...
                                        • gaudencja Re: taa:) obraziłam, bo napisałam prawdę 21.01.10, 21:05
                                          Ocenzurowany post nie został ocenzurowany ani za żarty, ani za
                                          ironię, ani za kiepską polszczyznę, ani za - jak to byłeś się
                                          uprzejmy wyrazic (żeby nie bylo, ze kogoś obrażam) - durnotę, tylko
                                          za epitety powszechnie uznane za obraźliwe. To jest jedyny z
                                          wymienionych powyżej powód, uzasadniający kasowanie postu.
    • Gość: agata Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 11:46
      W zasadzie wszechwiedząca Gaudencjo przerobiłyście już praktycznie
      wszystkie imiona. Wystarczy uruchomić wyszukiwarkę.....
      W zwiazku z Twoimi sugestiami jaki sens dalszy ma istnienie tego
      forum?
      • a_andzia28 racja :) 20.01.10, 11:57
      • dalenia Re: Znaczenie imienia Pola 20.01.10, 15:05
        A nie zauważyła Pani, że pomagamy także wybierać rodzicom imiona dla przyszłych dzieci ? Rozmawiamy o rankingach, imionach dzieci gwiazd, swoich rodziców, babć ... Dyskutujemy o listach z WNŚ...
        A dyskusję na temat imienia zaczynamy, gdy poprzednie wątki są już zarchiwizowane.
        Do poprzednich wątków o Poli można się jeszcze dopisać, ot cała filozofia smile
        I proszę o wybaczenie, że wyraziłam swoje zdanie, mimo że pytanie było skierowane do "wszechwiedzącej Gaudencji".
        • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 20.01.10, 20:57
          I należy dodac, ze wszystkie nowe treści są na forum mile
          widziane. Nie ma sensu jednak wałkowanie w kółko tych samych kwestii
          w ten sam sposób.
          • Gość: Polek Re: Znaczenie imienia Pola IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 26.04.10, 09:06
            Dla informacji innych: Pola obchodzi imieniny 18 kwietnia (lub 9 lutego, czy 23 wrzesnia tak jak juz bylo wspomniane). Co do cech charakteru o to co znalazłam:
            Wrażliwa i małomówna. Nigdy nie uczestniczy w żadnym „wyścigu szczurów”. Zwykle jest atrakcyjną kobietą, która potrafi oczarować niemal każdego mężczyznę, jednak wcale nie pyszni się swoim powodzeniem. cechuje ją przede wszystkim zdrowy rozsądek i rozwaga. Odznacza się też dużym wyczuciem sytuacji i zdolnościami organizatorskimi. Nie przejawia co prawda wielkich ambicji, ale suma posiadanych cech pozwala jej wieść życie dostatnie i bez większych wstrząsów.
            Od siebie jeszcze dodam, że jest uparta i zawzieta(jak ktos jej zajdzie za skore), ma silna wole, poczucie wlasnej wartosci, jest osoba stala, troskliwa i czula. najwazniejsza dla niej jest rodzina i przyjaciele. Ma pogodne usposobienie jest lagodna i ciepla. Posiada uzdolnienie w wielu kierunkach, emanuje z niej pozytywna energia.
            • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 26.04.10, 23:15
              Ciekawe, skąd autor wziął te cechy charakteru, skoro Pól było do
              niedawna tyle, ze na palcach dwóch rąk można je było zliczyć...
              • dalenia Re: Znaczenie imienia Pola 27.04.10, 10:04
                Myślę, że stąd i stąd smile

                Najbardziej rozwaliło mnie "patroni : ewentualnie św. Apolonia" tongue_out
                • gaudencja Re: Znaczenie imienia Pola 27.04.10, 20:44
                  dalenia napisała:

                  > Myślę, że stąd i
                  stąd smile

                  Tam tez był jakiś autor, i własnie o niego mi chodziło.
    • quasi.modo moja teoria ewolucji 20.01.10, 12:29
      Koleżanki i koledzy!
      Czas się pogodzić z ewolucją imion. Ja też nie lubię zdrobnień w funkcji imion
      podstawowych. Ale skoro taka na przykład Pola ma pozytywną opinię Rady Języka
      Polskiego, to w mojej opinii należy to przełknąć a nie pisać 100 postów o tym,
      że na pewno nie ma takiego imienia. Jacek wyewoluował od Jacentego, Bartosz od
      Bartłomieja, Bogna od Bogdany. A Pola od Apolonii.
      • aneladgam Re: moja teoria ewolucji 20.01.10, 12:51
        zgadzam się z Tobą całkowicie smile
        toteż pewnie nikt by tego nie pisał, gdyby setna osoba nie spytała o to samo.
      • gaudencja Re: moja teoria ewolucji 20.01.10, 21:00
        quasi.modo napisała:

        Ale skoro taka na przykład Pola ma pozytywną opinię Rady Języka
        > Polskiego, to w mojej opinii należy to przełknąć

        Tak, jak cenię Radę Jezyka Polskiego i się na nią czasem powołuję,
        tak niestety dostrzegam, ze są to opinie de facto wydawane
        jednoosobowo, jest w nich także kilka merytorycznych niedociągnięć
        (RJP zajmuje sie nie tylko imionami, może stąd problem). A kwestie,
        czy coś się zaimplantowało w polszczyźnie, lub też jak jest
        współcześnie odczuwane, są wysoce ocenne i bardzo subiektywne.

        Szkoda, ze RJP już nie pisze na naszym forum - zdarzyło jej się to
        kiedyś smile
    • dalenia córka Waldusia Kiepskiego. 20.01.10, 15:06
      Ano urodziła mu się córka. I tak żeby było tematycznie ... Nazywa się Pola
      Stefania smile
      • dolmadakia Re: córka Waldusia Kiepskiego. 26.01.10, 19:08
        Ale ciekawy wątek-smile mam wrazenie ,że juz wszystko kiedyś
        czytałam...no,ale panie moderatorki przeszły same siebie...a
        zwłaszcza jedna..
        • gaudencja Re: córka Waldusia Kiepskiego. 26.01.10, 19:20
          A co, tyle w niej jadu? big_grin
          Tak z ciekawości zapytam, co chciałaś tym postem wnieśc nowego,
          czego jeszcze nigdy nie pisałaś (a ja nie czytałam)?
      • Gość: agata Re: córka Waldusia Kiepskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 11:42
        To "ano" coś sugeruje. Masz problem w rozgraniczeniu rzeczywistości
        od fikcji?
        • dalenia Re: córka Waldusia Kiepskiego. 27.01.10, 13:55
          A co ma moje "ano" od rozgraniczania rzeczywistości i fikcji ? wink
          • anettia28 Re: córka Waldusia Kiepskiego. 27.01.10, 14:57
            Też nie bardzo rozumiem. Zauważam jednak, że to drugi post agaty w tym wątku, gdzie zarzuca kłopoty z odróżnianiem.
            • Gość: julianna76 Re: córka Waldusia Kiepskiego. IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.10, 12:31
              Za Wikipedią:

              Pola - zdrobnienie imienia Apolonia, od niedawna bywa nadawane jako
              samodzielne imię. Być może usamodzielniła się pod wpływem pomieszania
              zdrobnienia Apolonii z imieniem Paula, wymawianym w niektórych
              językach jako Pola.

              Pola imieniny obchodzi 9 lutego, w imieniny Apoloniii, lub 23
              września, w imieniny Polikseny.

              Znane osoby noszące imię Pola:
              Pola Negri - polska aktorka i modelka, właśc. Barbara Apolonia
              Chałupiec
              Pola Raksa - aktorka polska, właśc. Apolonia Raksa
              Pola Gojawiczyńska - polska pisarka, właśc. Apolonia Gojawiczyńska
              • Gość: miłosz Re: IP: *.home.aster.pl 22.10.10, 18:41
                Czytam wątek i stwierdzam niestety że to forum to jedna wielka porażka, a moderatorki to jakieś niewychowane niedouczone naburmuszone lale, współczuję i na szczęście wracam na portale z klasą smile
                • dalenia Re: 22.10.10, 19:15
                  Gość portalu: miłosz napisał(a):
                  > Czytam wątek i stwierdzam niestety że to forum to jedna wielka porażka


                  Dziękujemy, że nas poinformowałeś!

                  > a moderatorki to jakieś niewychowane niedouczone naburmuszone lale

                  Oj taaaak ... Niedouczone te nasze moderatorki, kompletnie nie mają pojęcia o imionach uncertain

                  > współczuję

                  Niepotrzebnie smile

                  > i na szczęście wracam na portale z klasą smile

                  My też się cieszymy!
    • sanpja Re: Znaczenie imienia Pola 18.03.11, 09:49
      imiona.mobi/znaczenie-i-opis-imienia.php?imie=Pola
      www.zgapa.pl/zgapedia/Pola.html
      A resztę to poszukaj o Apolonii.
Pełna wersja