Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :)

13.05.10, 20:42
Ostatnio spotkałam się z opinią, że śląskie imiona tzn imiona
uważane za śląskie dlatego, że są one częściej nadawane w tym
regionie kraju, uważa się powszechnie za brzydkie, grube i
matronowatesmile Ja tak nie uważam, mieszkam na śląsku (Bielsko-Biała)
i poza moja rodziną, bardzo często spotykam małe dzieci noszace
takie wlasnie imiona po babciach czy ciotkach ślązoczkachsmile

Ernest, Edward, Hubert, Brygida, Gertruda, Bernard, August, Rita,
Gizela

Koło mnie mnie mieszka mało Trudi (Gertruda) i Bercik (Hubert)

A co Wy myślice??
    • dalenia Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 13.05.10, 21:47
      A w jakim wieku są dzieci ?
      Od dawna uwielbiam Brygidę i Gertrudę. A Trudi jest przefantastyczna smile
    • misself Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 13.05.10, 22:33
      Ja znam Achima (Joachima) i Frydę (to na pewno zdrobnienie, ale nie mam pojęcia,
      od czego, Fryderyka, a może Elfryda?). W mojej rodzinie była Herta, Rudolf zwany
      Rudkiem i Fryderyk zwany Frydkiem. Do podstawówki chodziłam z Ernestem i Alojzikiem.

      Jakoś się tak osłuchałam z tymi imionami, że nie wydają mi się brzydkie ani
      matronowate - ale nie nazwę tak dziecka, bo mimo 20 lat mieszkania na Śląsku nie
      czuję się Ślązaczką.
    • asienkowa Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 08:43
      Trudi ma 6 lat, a Bercik 3,5 roku
      Ja mieszkam na śląsku 20 lat, własciwie to przeprowadziliśmy się z
      okolic Krakowasmile
      Więc nie jestem rdzenną ślązaczką, ale połowa mojej rodziny to
      ślązacy.

      Mój tato to Gustlik(August), ciotka Francka(Franciszka), a mama choć
      jest krakuską i ma na imię Maria, tutaj jest Maryjkąsmile
      • tosianna Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 10:50
        a my poznaliśmy przecudownego Waltera =)) mąż nawet chciał nazwac
        naszego pierwszego synka =))) nie przeszło, bo na naszym Pomorzu
        Zachodnim raczej mało takich imion...

        ale wcale nie uważam ich za brzydkie, moja siostra mieszka na Śląsku-
        w Gliwicach już ponad 20 lat, uwielbiam tą melodię w mowie tych
        najstarszych, rdzennych Ślązaków!!! Jej sąsiedzi sa po prostu
        boscy!!!
    • a-nulla Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 11:53
      Też mieszkam w Bielsku i w życiu nie spotkałam dziecka o typowo
      śląskim imieniu. Ba, nawet nie wpadłabym na pomysł, żeby nasze
      okolice zaliczać do Śląska smile Wiem, wem, formalnie nalezymy do
      województwa śląskiego, ale chyba nam do Górnego Śląska niezwykle
      daleko.
    • aneladgam Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 12:26
      a co to znaczy "grube" imiona?
    • mossiam Moja śląska rodzinka :) 14.05.10, 14:03
      Należę do co najmniej 5. pokolenia w śląskiej rodzinie
      (w głębszej przeszłości jeszcze nie "grzebałam" wink)

      Sporo typowo niemieckich / germańskich imion wystąpiło,
      ale 4-5 pokoleń wstecz, już mniej licznie 3 pokolenia wstecz:

      Amalia (zwana też Lilką) (prababcia)
      Bernard (Bernat)
      Edeltrauda (!) (Traudka)
      Elfryda (Frida)
      Emma (Ema) (prababcia)
      Erna
      Franciszek (Francek, Francik)
      Genowefa (Wefa)
      Gerard (Gerhat) (dziadek)
      Gertruda (Truda)
      Henryk
      Herbert
      Hildegarda (Hilda)
      Horst (!)
      Ludwik (pradziadek)
      Reinhold (!)
      Wilhelm (Wilem, Wili)
      Zygmunt (Cigmund)

      Prócz tego imiona popularne w języku niemieckim:
      Anna (Ana)
      Antoni (Toni, Tonik) (dziadek)
      Jan (pradziadek)
      Józef (Zeflik, Zefel)
      Karol (pradziadek)
      Róża (Rołza)

      W tych pokoleniach nie pojawiają się
      żadne imiona słowiańskie (-sław, -mir, -gniew itp.).
      Kilka polskich imion pojawiło się dopiero w pokoleniu moich rodziców.
      Pozostałe nie odbiegały też od ogólnopolskiej normy,
      choć te najpopularniejsze w Polsce, u nas były rzadsze.
      Natomiast w moim pokuleniu to już pełny "standardzik" wink

      Te dawne imiona, zwłaszcza ich zdrobnienia,
      brzmią może nieco humorystycznie,
      ale miało to swój charakter i urok smile

      Kilka fajnych zdrobnień:
      Anastazja - Stazyjka
      Małgorzata - Gryjtka
      August - Gustlik
      Emilia - Milka
      Matylda- Tila

      Pozdrawiam!



      • katkul3 Re: Moja śląska rodzinka :) 14.05.10, 18:30
        Rodzina mojego męża ("po kądzieli") stanowią rodowici Ślązacy (wywodzący się z Rybnika), w domu mówiący zresztą wyłącznie po śląsku. Nie miałam co prawda możliwości zebrania większej ilości danych nt. imion, ale dziadkowie nosili imiona Theofil oraz Erika.
        Pierwszy ich potomek, urodzony jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, nazwany został Gerhardem, imiona kolejnych dzieci nie odbiegały jednak od ówczesnych polskich trendówwink (Krystyna, Teresa), nie zauważyłam jednakże imion staropolskich...
        • katkul3 Re: Moja śląska rodzinka :) 14.05.10, 18:31
          "Rodzinę" - miało być...wink
          • mossiam Re: Moja śląska rodzinka :) 14.05.10, 18:50
            katkul3 napisała:

            > "Rodzinę" - miało być...wink

            A wyszło trochę po śląsku wink
      • mossiam Re: Moja śląska rodzinka :) 16.05.10, 12:45
        mossiam napisała:
        > Kilka fajnych zdrobnień:

        Jeszcze Lyjna mi się przypomniała - od Heleny oczywiście smile
        I Marijka - Maria.
    • asienkowa Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 17:14
      A ja z kolei dość często spotykam takie imiona o dziwo!smile
      Może teraz tak właśnie wracamy do korzeni, nie wiem...
      Ale na pewno śląskie imiona nie są brzydkie i grubiańskiesmile
    • liliowewzgorze Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 18:57
      piekne !
      • ewa9717 Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 19:55
        No i trzeba wiedzieć, że "za Niemca" bywały trudności z nadaniem
        dziecku zbyt polsko kojarzącego sie imienia, a po 1945 roku z kolei
        często zmuszano nawet Ślązaków (np. piętrząc trudnosci przy
        zalatwianiu spraw urzędowych) do zmiany imienia zbyt niemiecko
        brzmiacego na bardziej "polskie". Do dziś w starszym pokoleniu
        rodziny mam takich dwuimiennych.
        • mossiam Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 20:09
          > Do dziś w starszym pokoleniu
          > rodziny mam takich dwuimiennych.

          Dokładnie.
          Znam np. takie przypadki:
          Edeltrauda -> Jadwiga
          Horst -> Karol
          Eryka -> Małgorzata
        • a-nulla Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 14.05.10, 21:28
          Fakt. Mój dziadek (z Chorzowa) zmieniał imię z Reinhold na Roman.
    • Gość: ona Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) IP: 94.254.139.* 15.05.10, 01:14
      również jestem ze Śląska, z samego serca wink
      wiele imion, które zostały już wymienione występuję w mojej rodzinie
      i wśród znajomych. są jednak już, jak dla mnie, osłuchane i nie są
      dla mnie jakieś szczególnie wyjątkowe.
      u nas jest tak:
      Otokar !
      Gertruda (Trudka)
      Hildegarda (Hilda)
      Zofia (Zofija)
      Walter
      Zygfryd (Fridek) x2
      Egon
      Augustyn (Gutek)
      Joachim (Achim)
      Gerard
      Rudolf (Rudi)
      Irmgarda (Irka) x2
      Jadwiga
      Iweta

      i wiele innych, których tak na szybko nie potrafię sobie
      przypomnieć smile
    • Gość: ninka Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) IP: *.147.169.206.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.05.10, 14:16
      Dziwię się dlaczego nie zanotowano nagłego wzrostu Edwardów, wiadomo
      przecież, że masa szybko przyswaja to, co szklany ekranik pokazujesmile

      Imiona śląskie są fatalne, dobre dla starych panien...
      Nie wyobrażam sobie słodkiej malej dziewczynki o imieniu Gertruda!;/
      • dalenia Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 16.05.10, 14:30
        Gość portalu: ninka napisał(a):

        > Imiona śląskie są fatalne, dobre dla starych panien...


        Tak, tak, a Antonina i Franciszek są dobre dla Babć i Dziadków ...
      • asienkowa Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 16.05.10, 17:02
        No widzisz, a wg mnie mała Trudi 100 razy fajniej brzmi niż kolejna
        Juleczka czy Wikusia smile

        Na pewno nie są to imiona dla każdego, bo nie kazdy rodzic się
        odwazy, nie kazdy da sie przełamac i nie kazdemu co oczywiste takie
        imiona sie podobają, ale najwazniejsze jest to,ze sa to imiona z
        charakterem i jakaś szczególna siłąsmile
      • ewa9717 Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 16.05.10, 17:55
        Gość portalu: ninka napisał(a):

        > Dziwię się dlaczego nie zanotowano nagłego wzrostu Edwardów,
        wiadomo
        > przecież, że masa szybko przyswaja to, co szklany ekranik
        pokazujesmile
        Edward Gierek nie był ze Śląska, urodził sie w Sosnowcu. Zaryzykuj
        powiedzenie Ślązakowi, że Sosnowiec to Śląsk, od razu poznasz
        różnicę wink
        >
        > Imiona śląskie są fatalne, dobre dla starych panien...
        > Nie wyobrażam sobie słodkiej malej dziewczynki o imieniu
        Gertruda!;/
        No cóż, pewnie wyobraźnia karmi ci się Nicolami i Oliwierami...
    • luska.s Re: Śląskie imiona wcale nie takie brzydkie :) 16.05.10, 21:40
      Dodam jeszcze :
      Alojzy
      Alfred
      Erwin
      Rudolf - Rudi
      Agnieszka - Agnys
      Piotr - Pejter
      Paweł - Paulek
      Jerzy - Jorg
      Dorota - Dora
      Małgorzata - Grejta
      Franciszek - Francik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja