illegal.alien
07.08.10, 23:16
Mysle, mysle i kurcze nic nie moge wymyslic.
Spodziewamy sie corki.
Tata dziecka jest z Zimbabwe, ja oczywiscie z Polski, mieszkamy w UK, nie
zanosi sie na rychla przeprowadzke, ale kto wie...
dlatego potrzebne mi jest imie 'uniwersalne'.
Na drugie imie mloda bedzie miala najprawdopodobniej Chiwoneso (czyt.
cziłoneso), nazwisko rowniez zimbabwejskie.
No i teraz mam problem - wymyslilam sobie imie Mia i nie moge go sobie z glowy
wybic. Straszliwie mi sie podoba, ale ma dwa mankamenty:
a) nie wiem, czy dla doroslej kobiety bedzie tak samo fajne jak dla malucha
b) chyba jest dosc popularne - dosc, ze niedawno parze Ghana-Litwa urodzila
sie corka i tak wlasnie ja nazwali - nie chce miec corki, ktora bedzie jedna z
pieciu w przedszkolu, bo sama mam na imie Kasia i nawet na Wyspach to imie
jest popularne
Odpadaja wszelkie imiona typowo polskie i biblijne, czy kojarzace sie z
jakakolwiek religia. Podpowiecie cos? Albo przekonajcie, ze Mia to nie jest
taki glupi pomysl

Moze to przypadek, ze ci znajomi tak corke nazwali? W
sumie dziewczynki nie beda raczej dobrymi znajomymi, bo jedyne co nas z tymi
ludzmi laczy to to, ze moj partner gra z nim w tenisa i to wszystko. Ale i tak
kurcze sie zezloscilam, ze mi imie 'zabrali'

Rozpatrywalam pomysl, zeby nazwac corke Mary, a Mia uzywac jako 'imienia
domowego' czy zdrobnienia, ale moj partner nie chce slyszec o zadnej Mary.
Podoba mi sie imie Sasha, Saskia - wydaje mi sie, ze oba pasuja do nazwiska.
No i moi dziadkowie maja problem z Mia i babcia juz zapowiedziala, ze bedzie
na nia mowic 'Mania' - a dla mnie mania to troche jak dla konia

nie
chcialabym dziecka narazic na smiesznosc, nawet jezeli prawdopodobienstwo
zamieszkania w Polsce jest niewielkie, a przynajmniej nie dopoki dziecko nie
podrosnie i nie nabierze asertywnosci