Dodaj do ulubionych

Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazani ...

09.12.10, 01:54
Mówcie co chcecie każda Ewa jest przedsiębiorcza, zrównoważona, pragmatyczna i da sobie w życiu radę (takie są wszystkie Ewy które znam); każdy Adam jest zapatzony w siebie i bałaganiarz jakich mało (jw), Weroniki są roztrzepane, ruchliwe, nie do opanowania (zauważyłam nawet u tych spotkanych przypadkowo np w sklepie - strofowane przez matki), Hanie urocze, słodkie ale w kaszę sobie dmuchać nie dają - wiedzą co mają dostać i tego sobie potrafią przypilnować. Tak się składa że obserwuję tę zależność i w większości się naprawdę sprawdza.
Obserwuj wątek
    • mmamper Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan 09.12.10, 09:46
      Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Znam parę Ew, które są dramatycznie od siebie różne, podobnie z Haniami. Adamów i Hanek nie znam praktycznie wcale.

      Sądzę, że każdy, kto wierzy w deterministyczną siłę imienia, bez trudu dopasuje sobie osobę do konkretnych cech. Szczególnie jeśli w grę wchodzi pobieżna znajomość. Działa to na podobnej zasadzie, co horoskopy: poziom ogólności jest tak duży, że prawdopodobieństwo sprawdzenia się przepowiedni jest stosunkowo wysokie. Tym bardziej, że najczęściej czytają je osoby, które zasadniczą wierzą w astrologię.

      Wracając do imion, można by sobie wyobrazić taką sytuację: skoro imię określa osobowość, to chcąc mieć dziecko z cechami A, należałoby dać mu imię, które te cechy zagwarantuje.

      Naprawdę sądzisz, że to ma sens?
      • sateda Re: W moich oczach stygmatyzuje sianie anglicyzma 09.12.10, 10:00
        W sumie muszę sobie dopisać nazwisko Santorski do listy ludzie-ktorym-bozia-poskapila:

        "Na szczęście teraz przeważają tzw. oświeceni menadżerowie, i ja do nich należę, którzy przy wyborze pracownika nie kierują się jego imieniem, ani nawet pozycjami w cv, a bardziej zdjęciem czy cechami charakteru."

        Mam nadzieję, że nie trafię nigdy na takich "oświeconych".
        • 0tt Re: W moich oczach stygmatyzuje sianie anglicyzma 09.12.10, 12:33
          Można podnosić święte oburzenie, ale niestety tak wygląda rekrutacja do większości firm. Oczywiście 'gębę' ocenia się w takim samym stopniu jak pozycje w cv .to, że się ich bierze pod uwagę to oczywiście bzdura, ale to tylko cytowana opinia więc po co podważać wartość całego artykułu. można się z tym zgadzać lub nie, ale również moim zdaniem człowiek ma wypisany na twarzy cały swój intelekt.
        • krociech Panie Santorski, żeś się Pan popisał 09.12.10, 13:23
          Rekrutacja na podstawie zdjęcia, naparawdę niezłe. A cóż tam pozycje w CV, ostatecznie to detale w porównaniu z uroczym uśmiechem.

          Poza tym, NIE WIERZĘ, że menedżer, widząc "Nikola", nie daje kandydatce -10 punktów. Nie ma takiej opcji po prostu moim zdaniem - "Nikola" znaczy "moi rodzice woleli papierosy od książek", w zasadzie można postawić znak równości. ŻADEN rozsądny menedżer nie zignoruje takiego sygnału - być może zaprosi Nikolę, ale raczej będzie szukać w CV minusów niż plusów. W żadnym kraju nie jest modne wydobywanie ludzi z dołów społecznych - pracownik to towar - im dłużej się kształcił, tym lepiej, im bardziej elokwentny, tym lepiej. A imię "Nikola" mówi: zaczęłam się uczyć późno, a moi rodzice żałowali na moją naukę. Towar kiepski, niestety. Żeby było jasne - to nie są moje poglądy. To są prawa rynku.

          Weźmy choćby stronę pana Santorskiego: www.santorski.pl/zespol-partnerow:
          Tomasz, Wojciech, Jerzy, Dariusz, Laura, Marek, Krzysztof, Sławomir, Robert, Paweł i Paweł Nikol ani Dżastinów, niestety, nie widać. Biogramy również świadczą o tym, że ludzie Ci zostali dobrani ze względu na pozycje w CV, a nie zdjęcie. A zatem, panie Santorski, proszę nie opowiadać głupot.
            • greg0.75 uśmiejesz się 09.12.10, 14:42
              > 1. Jesli Nikola wyjedzie za granice to bedzie jedna z wielu Nikol.

              - jasne, dziecko imieniem Naroa wyjedzie do kraju Basków i będzie jedną z wielu tego imienia...
              - i, co najciekawsze, NIGDZIE na swiecie imię Nikola nie jest tak popularne jak w Polsce
              pl.wikipedia.org/wiki/Najpopularniejsze_imiona_na_świecie
          • maria_curia Re: Panie Santorski, żeś się Pan popisał 09.12.10, 14:15
            tak się składa, że zawodowo zajmuję się rekrutacją. nie zdarzyło mi się, abym oceniła kogokolwiek na podstawie imienia. przed każdą rozmową mam ogromną nadzieję, że kandydat okaże się po prostu dobry, bo im więcej takowych przyjdzie, tym szybciej mam robotę z głowy, to chyba oczywiste i ludzkie. aby to pojąć, nie trzeba być tu szczególnie oświeconym, jak to określa pan Santorski... chyba biedaczysko spotkał się do tej pory z rekruterami-amatorami, którzy strzelają sobie w stopę eliminując kandydatów na podstawie imienia. aż trudno uwierzyć, że takowi istnieją. ta praca nie ma na celu odstrzelenia jak największej liczby złych kandydatów, ale znalezienie dobrych.
          • mim288 Re: Panie Santorski, żeś się Pan popisał 10.12.10, 12:41
            Trele morele (przepraszam bardzo) znam ludzi o najdziwniejszych imionach na super stanowiskach, do ich imon wszyscy się szybko przyzwyczaili, bo koncentrować się musieli na tym, by (z zadyszką niekiedy) nadażyć intelektualnie za posiadaczami dziwnych imion (widać długa edukacja i amibicje rodziców nie zawsze oznacza "skuteczna edukacja" i "bystry potomek").
          • kosmiczny_swir Odwal sie od Nikoli! 27.06.11, 13:55
            Imię Nikola powinno kojarzyć się z Nikolą Teslą. To jest piękne imię męskie o greckim rodowodzie. Dalej, tylko jakiejś zbieraninie głupków imię Stanisław kojarzy im się z osobami mało inteligentnymi. Tak, Stanisław Banach i Stanisław Ulam napewno byli ludźmi mało inteligentnymi.

            Jak bardzo zakutym łbem trzeba być, żeby nie kojarzyć jednych z największych naukowców któryz odmienili oblicze świata?
      • woman-in-the-city Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan 09.12.10, 11:14
        A ja mam w rodzinie i wsród znajomych kilka Ew i wszystkie są urodziwe, towarzyskie, bardzo rodzinne i pracowite. Kazde imię moze się dobrze lub żle kojarzyc, mnie fatalnie kojarzy się np. imię Marta większosc, jakie znałam to roszczeniowe, złosliwe i do tego rozdarte japy, zaś wiekszosc kobiet o imieniu Anna kojarzy mi si ebardzo dobrze , super babki do przysłowiowego tanca i różanca . Kilka imion meskich tez budzi we mnie złe skojarzenia i wybierajac imię dla syna musieliśmy mocno przesiac listę z mężem.
      • Gość: OK oj, ludzie ! co za glupstwa IP: *.ok.ok.cox.net 27.06.11, 23:02
        Sandra skrot Aleksandry, nie wiem dlaczego ma byc tylko Ola ? Nicola - popularna na zachodzie forma zenska Mikolaja (w Polsce nie wystepuje), Andzelika zwykla Aniela, ale ludziom lepiej brzmi, zapis polski fatalny, mimo, ze poprawny gramatycznie.
        Np. tylko raz spotkalam w Polsce zenska forme - Andrzeja, to byla zakonnica, ktora mej mamie przychodzila robic zastrzyki. Polska forma tego imienia chyba niezbyt ladna, a Andrea ??
        Pelno glupstw w tym artykule. Niech kazdy sobie nazywa dziecko jak chce i nie bedzie stereotypow. W USA jest pelno imion wymyslonych przez rodzicow, niektore jak dla mnie wprost straszne, ale nie moja sprawa. Niech sobie lubia, wszystkie biblijne, czy dni tygodnia abo miesiaca.
        Zdrobnienie polskiego imienia mojej corki, stalo sie tak popularne w jej pracy, ze wiele kolezanek nazwalo tak swoje coreczki.
        Co mnie zdziwilo, ale np. nasza przyjemna Agnieszka, ang. Agnes jest imieniem wlasnie niepopularnym, uwazanym za bardzo brzydkie, cos jak nasza stara Kunegunda ( za to przyjeto forme wegierska Kinga)
    • powerextension Imiona ze Szlachetnej Paczki 09.12.10, 11:10
      najlepszym przykładem. Raczej wśród wielodzietnej patologii nie ma Stefanów, Stanisławów, Janów , Marii, Klementyn. Za to Nikol, Olivii, Andżelik, Adrianów, Damianów, Gracjanów, Kamilów i Dawidów wielu.
      Opcja zdziwienie, oburzenie i wyparcie nic tu nie da. Imię dziecka dość dobrze pokazuje klasę społeczną rodziców.
      • iwoniaw Akurat w "szlachetnej" imiona są zmienione 09.12.10, 11:19
        celem zachowania anonimowości, co jest wyraźnie zaznaczone w opisach. Najczęściej zmienia się je na najpopularniejsze w danej grupie wiekowej, dlatego "Stefanów, Stanisławów, Janów, Marii i Klementyn" też jest tam od metra (bez względu na to, jak się naprawdę nazywają), tyle że nie wśród 5-letnich dzieci, a raczej ich dziadków i rodziców.
      • jogibaboo Re: Imiona ze Szlachetnej Paczki 09.12.10, 13:54
        powerextension napisała:

        > najlepszym przykładem. Raczej wśród wielodzietnej patologii nie ma Stefanów, St
        > anisławów, Janów , Marii, Klementyn. Za to Nikol, Olivii, Andżelik, Adrianów, D
        > amianów, Gracjanów, Kamilów i Dawidów wielu.
        > Opcja zdziwienie, oburzenie i wyparcie nic tu nie da. Imię dziecka dość dobrze
        > pokazuje klasę społeczną rodziców.

        Znajomy o ciemnej karnacji ma dzieci Nikolę i Gracjana. Chyba mu podeślę link do artykułu smile))
      • bezzebnypirat zartujesz? 27.06.11, 13:26
        > najlepszym przykładem. Raczej wśród wielodzietnej patologii nie ma Stefanów, St
        > anisławów, Janów , Marii, Klementyn. Za to Nikol, Olivii, Andżelik, Adrianów, D
        > amianów, Gracjanów, Kamilów i Dawidów wielu.

        Stefan, Stanislaw czy Maria to czesto imiona rodzicow 'wielodzietnej patologii'.

        Stefan to w Polsce imie dla spawacza. Do tego w Niemczech nosi je chyba co drugi mezczyzna.
        Stanislaw, Ignacy itp w obecnych czasach to imie dla rodzicow, ktorzy chca pokazac 'klase', czyli najczesciej wypierajacych swoje nowobogactwo. I srednio im to zazwyczaj wychodzi w ogolnym rozrachunku...
        Dawidow to akurat imie biblijne...
        Andzelika, Sandra, Brajan... tragediawink
      • jogibaboo Re: Dyrdymały! 09.12.10, 13:53
        jarzebiaknaczczo napisał:

        > Jedyne, co ma sens w tym tekście, to informacja że Brajanki, Nicolki, Vanessy i
        > Olivierki to na ogół dzieci klientów opieki społecznej.

        Przychylam się do zdania.
    • iwoniaw Co za stek bzdur :-D 09.12.10, 11:15
      Najlepsze jest zdanie:
      CytatAutorki badań sprawdziły, jak na imiona dzieci reagują nauczyciele. W zainscenizowanej na potrzeby eksperymentu sytuacji, kiedy znali tylko płeć i imię dziecka, aż czterokrotnie częściej chcieli mieć w swojej klasie uczniów noszących imiona popularne niż tych obdarzonych imionami oryginalnymi. Powód? Jak wynika z wcześniejszych badań, Nicola, Oskar, Vanessa czy Dżastin kojarzą się z grupami o niskim statusie społecznym

      Dobre, dobre, nauczyciele uwielbiają mieć uczniów, którzy im się kojarzą z niskim statusem społecznym big_grin

      Niezłe jest też:
      Cytat. W końcu Nikola czy Jennifer to nie są imiona biblijne, ale telewizyjne.

      Nie no, jasne, gdyby córka zamiast Jenny miała na imię Batszeba, od razu by jej status społeczny wydawał się wyższy big_grin
      Tak naprawdę tylko skończony burak i idiota może oceniać ludzi na podstawie imienia (którego sam sobie NIKT przecież nie wybrał). Jak również dorabiać teorie "dlaczego rodzice, którzy nazwali dziecko inaczej niż ja to co najmniej półgłówki, a najpewniej zapijaczona patologia bez pojęcia o rynku pracy".
      • ylunia78 Re: Co za stek bzdur :-D 09.12.10, 11:24
        chyba żadne porównane z imieniem w tym artykule mi się nie zgadza....no może ze dwa trzy.Ale....rodzice Oskara są inteligentni,dobrze sytuowani,więc z nizin społecznych nie pochodża,Wanesa ...coś by w tym było.Co do Satnisława to ja akurat znam (ale jednego)strasznie nie zaradnego,Danutę natomiast znam taką co to by niejednego pracodawcę zagięła na rozmowie kwalifik.Czyli wynika z tego,że nie imię nie ma chyba wpływu na życie.Może nie w takim stopniu.


        AHA-dlaczego Dżastin piszę się spolszczone a Vanessa już nie?Znaczy ja zawsze piszę Wanesa,jesteśmy w końcu w Polscesmile
      • jego_eminencja tylko do burdelu z takimi imionami 09.12.10, 12:30
        Jennifer i Nikola beda tanczyc na rurze, takie imiona to tez presja na dzieci, ze maja byc kims wyjatkowym, ale jak maja to osiagnac gdy rodzice nie chca lub nie umieja pomagac im w lekcjach, czy nawet nie interesuja sie swoimi dziecmi,

        wiec pójda na latwizne by zdobyc pieniadze
    • a.va Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazani ... 09.12.10, 11:41
      Badania ciekawe, ale ich interpretacja w artykule... Pożal się Boże. Santorskiemu chyba coś zaszkodziło albo dziennikarz, który go spisywał, sam nawymyślał idiotyzmów. Od kiedy to imię Oskar jest pretensjonalne? Zwyczajne imię, nadawane w Polsce od lat, a nie pod wpływem seriali. Za to proponuje, żeby dziewczynkom dawać na imię Ania. Piękne imię, ale same Anie mówią, że jest zbyt częste i wolałyby coś mniej popularnego, więc chyba nie ma potrzeby szczególnie zachęcać ludzi, żeby tak nazywali córki? A to wybieranie kandydatów do pracy na podstawie cech charakteru i zdjęć to mnie po prostu powaliło. Miałam nadzieję, że jestem wybierana na podstawie doświadczenia zawodowego i umiejętności...
          • Gość: misiak Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 18:17
            też jestem adam i mam wręcz patologiczne zamiłowanie do porządku - dlatego nie przeszkadza mi sterylna czystość zarówno w pracy (jestem lekarzem) jak również w domu.

            Łatwo komuś przypiąć 'łatkę' pod imię. Trudniej zaakceptować fakt, iż imię nie świadczy o charakterze człowieka i nie ma na niego wpływu.

            Fakt, dziwne imiona (a spotykam ich naprawdę sporo w swojej pracy - średnio po 2-3 tygodniowo) budzą niekiedy mój uśmiech (nieśmiertelna vanessa-esmeralda) ale raczej dlatego, ze po czasach pełnej izolacji w końcu zaczęliśmy się otwierać na świat. Często takie 'dziwne' imiona dzieci są spotykane wśród małżeństw mieszanych tj. polsko-zagranicznych i ten fakt trzeba sobie wbić do głowy na przyszłość.

            No i dzieciaki o 'indywidualnych' imionach nie są w żaden sposób lepsze czy gorsze od rówieśników - chorują tak samo i wszy też mają jednakowo często (nie ma jasnej reguły).

            Przenigdy nie zakwalifikowałbym dziecka do szufladki 'patologia w rodzinie' tylko na podstawie imienia.

            A od Adamów proszę się odczepić - jesteśmy zarówno pedantyczni (to chyba przychodzi nam z wiekiem) jak również bardzo uparci w dążeniu do celu (patrz: Adam Małysz, czy Adam Mickiewicz).

            Wadą mojego imienia jest posiadanie imienin akurat w wigilię.... Ewa ma przynajmniej jeszcze jeden dzień imienin, a Adam nie ma. Te osoby, które mają gdzieś tam Adasia proszone są o zapamiętanie tego prostego faktu, że oprócz życzeń bożonarodzeniowych warto również dołączyć życzenia imieninowe wink

            To tyle
            Adam
      • krapheika Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan 09.12.10, 11:59
        Chyba tylko w Polsce stygmatyzuja,bo za granica Nicole to b.popularne imie,moja najlepsza przyjaciolka sie tak nazywa.A imie Jenny nosci moja tesciowa,nom patologiabig_grinbig_grinbig_grin
        Tez mam niezbyt popularne imie,wstyd sie przyznac,ze rodzice po studiach,mama to po paru kierunkach,ojciec po dwoch.Przeciez musza byc klientami opieki spolecznej skoro dziecko ma niezbyt popularne imie zainspirowane pewna ksiazkatongue_out
        Osobiscie jeszcze sie w Polsce nie spotkalam z zadna Nikola i Dzastinem,ukrywaja sie przede mnasmile
        • stiwenek Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan 29.07.12, 12:41
          Hehe masz rację,!!! Zgadzam się.z tobą w 100% smile skazana powinna być autorka tego tekstu! Imię nicole mega znane na całym świecie a w polsce mają x nim problem ale chyba już się to pomału zmienia, tyle imion przewala się w polsce że można się czepiac do każdego! Ja to podziwiam te matki co szukają tu pomocy w wyborze imion dla dzieci. Przecież jakiego by się nie podało obrazu jest tu zjechane !! Imię ma podobać się rodzicom a nie innym z forum! Śmieszne jest też to że np. Dziecko o imieniu " Dzstin" czy inne jest zdaniem forumowiczow skazane na na niepowodzenie życiowe!! A znam dorosłe osoby o takich imionach na wysokich stanowiskach.w polsce _)
    • 0tt Biedne dzieci 09.12.10, 12:08
      Dżastin i Nikola to nie są polskie imiona.. Mnie kojarzą się one z najgorszymi patologiami. Im bardziej zbite dziecko o którym słyszymy w Wiadomościach, tym większe prawdopodobieństwo że nazywa się Brajanek albo Amelia. To efekt serialowej mentalności ludzi z nizin społecznych. W przerwach kiedy nie chleją, oglądają seriale. Wydaje im się, że dając dziecku imię serialowego idola albo inszej postaci z brukowca dają im kawałek lepszego życia, mniej żałosnego od syfu w którym żyją. To smutne i żałosne.
    • hochsztaplarka Akurat jak chodzi o imę Mariola... 09.12.10, 12:15
      to pan redachtór dołożył do pieca maksymalnie.

      Wystarczy przeczytać, jaki jest rodowód tego imienia (np, tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Mariola ) a nie pisać takie głupoty.

      Obawiam się, że żadna Sandra, Vanessa, Nicola, Dżastina (Justyna?), Paulina, Patrycja czy inne dziwadło nie może się pochwalić takim znaczeniem imienia. Łatwo jest zrobić z kogoś pośmiewisko, wyśmiać w prymitywnym skeczu w kabarecie czy jakimś głupkowatym sitcomie, ale zadać sobie trud dociekliwości, to już nie.

      A "Mariola o kocim spojrzeniu" była naprawdę extra, nie wiem, czy jeszcze pamiętacie, o co chodziło?
    • jackie71 Ale o co chodzi z tym Oskarem? 09.12.10, 12:43
      Chociaż w Polsce jest to imię stosunkowo nowe, to moim zdaniem brzmi bardzo dobrze i mało pretensjonalnie. Mariola kojarzy mi się z ...
      Już kiedyś pisałam, ze mam juz dość Maryś, Hani, Michałów i Jasiów. W moim otoczeniu królują takie imiona i lekko mi mdło z powodu przesytu. W moim pokoleniu królują Kasie, Beaty, parę lat młodsze dziewczyny to głównie Agnieszki, a teraz Zosie, Helenki i te, co na poczatku wymieniłąm.
      Ja bardziej oceniam dzieci po ( upsss...narażę się, hehe...) ubrankach. Po kroju różowych spodenek,wielkości aplikacji i ilości dżetów od razu widzę, kim są rodzice. Nawet, jak sami w drodze obserwacji nauczyli sie odróżniać od dresiarskich korzeni, to w dziecku można skanalizować swój prawdziwy gust i dać upust swoim tęsknotom, bo pretekst "ona niczego innego nie chce zakładać" ich zdaniem brzmi dobrze. Ale ktoś to kupuje smile...
    • sanna.i Re: Imiona stygmatyzują - Nikola i Dżastin skazan 09.12.10, 13:06
      "Rzeczywiście można powiedzieć, że tzw. grupy aspiracyjne do tych bardziej zamożnych wzorują się często, także przy wyborze imion dla dziecka, na serialach telewizyjnych. W końcu Nikola czy Jennifer to nie są imiona biblijne, ale telewizyjne. To taka trochę elegancja królowej disco polo, rodzice tak nazywając dziecko myślą, że jak ono pójdzie na interview w sprawie pracy to zwróci uwagę swoim wyszukanym imieniem. W Polsce takie różnice pomiędzy grupami społecznymi są jeszcze bardziej widoczne, ponieważ przez komunizm przerwano nam ciągłość tkanki kulturowej. Gdyby te grupy wiedziały, że na ludziach zamożniejszych rzadkie imiona nie robią specjalnego wrażenia, bo tamci wolą prostotę, tradycję i od Oskara preferują Wojciecha czy Adama. Ale oni tego nie widzą, postrzegają świat trochę jak loda przez szybę. A potem to dziecko z wyszukanym imieniem musi się borykać z różnymi reakcjami ze strony generalnie konserwatywnego polskiego społeczeństwa."

      Ja się z tym zgadzam. Zresztą, abstrahując od takich pobudek, dałam swojemu dziecku tradycyjne, proste imię, bo takie mi się po prostu bardziej podobają. Nie lubię przesady, wydziwień w żadnej sferze życia.
    • mama-bacha Wyniki tych badań to uśrednienie. 09.12.10, 13:17
      Każdy z nas ma przecież swoje osobiste skojarzenia z imionami. Jeśli ktoś (w tym przypadku ja) w szkole podstawowej miał w klasie kolegę Szymona, który był totalnym nieukiem, a w dodatku brudasem, to dla niego imię Szymon kojarzy się do dziś z takim osobnikiem. Z kolei imię Michał budzi we mnie same miłe uczucia z powodu mojego bardzo eleganckiego i kulturalnego pradziadka i dlatego takie imię dałam swojemu synowi. Owszem co do Marioli zgadzam się, bo mam w swoim otoczeniu i nie błyszczy inteligencja, co nie oznacza, że nie ma mądrych Mariolek.Najgorszy grzech jaki można popełnić dając imię dziecku to korzystanie z zagranicznych imion typy: Alan, Dżesika, Andżelika, Brajan. A przecież jest tyle pięknych tradycyjnych imion: Maria, Agnieszka, Basia, Piotr, Andrzej, Krzysztof, Adam itp.
      • krapheika Re: Wyniki tych badań to uśrednienie. 09.12.10, 13:35
        Mi sie nie podobaja polskie imiona poza paroma wyjatkami,reszta jest paskudna.Basia,Andrzej,Krzysztof, otrzasa mnie na te imiona i tyle.
        Moj syn ma zagranicznetongue_out straszne no nietongue_out
        Jestesmy w Unii Europejskiej, Nicole to jedno z popularniejszych imion u naszych sasiadow dlaczego nie nadac takowego dziecku,byc moze wyjedzie kiedys za granice, przynajmniej nikt nie bedzie mial problemu z wymowa tego imienia,w przeciwienstwie do Bozenki czy innego imienia z polskimi znakami.
        Najgorszy grzech jaki mozna popelnic to koniecznie nadac polskie imie,bo mama-bacha uwaza,ze tak jest wlasciwietongue_out
        Znam jednego Alana,bardzo przystojny,przedsiebiorczy i mily,bynajmniej z nizin spolecznych sie nie wywodzitongue_out