imie bliskie sercu a nie/popularnosc

29.03.11, 10:53
mam starszego syna o bardzo rzadkim ale nie pretensjonalnym imieniu.

dla ewentualnego drugiego z wyborem jest wielki problem. juz przerabialam rozne na tym forum i dziekuje za wypowiedzi.

stoje przez ewent. dylematem- czy dac imie rzadko uzywane ale wlasnie bez ryzyka ,ze bedzie ich 3 w klasie , ladne jak dla mnie (ludwik) lecz nie czuje go na przyszlosc w uzyciu czy bardzo popularne ale bliskie sercu i takie naturalne dla nas (jan).

silic sie na oryginalnosc i wybrac rzadkie imie czy wybrac bliskie sercu ale popularne?

tylko teraz dziwnie-jeden syn oryginalne a drugi pospolite... prosze mamy jasiow o nieobrazanie sie na pospolitosc- w koncu mnie bardzo sie podoba!
    • lilka69 Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 10:54
      no i nie lubie imion bez naturalnych zdrobnien. a jak nazwac ludwika- tylko ludwis, ludwiczek...nie bardzo. wole takie typu-witold-witek, jan-jas, jedrzej-jedrek. rozumiecie?
    • Gość: jatoja Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.satfilm.net.pl 29.03.11, 11:21
      Rozumiemy. Ludwik zawsze będzie się kojarzył z płynem do naczyń, nawet jeżeli stałe bywalczynie tego forum będą cię usilnie przekonywały, że nie. Będąc w twojej sytuacji dałabym na imię Jan. Tym bardziej, że Jan o wiele bardziej pasuje do Tymoteusza niż Ludwik. Oba są biblijne i bez znaczenia jest, że jedno jest popularne a drugie mniej.
    • fenyloalanina5 Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 11:27
      Wybrałabym Jana.
    • mossiam Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 11:41
      Trudno mi doradzić. Mimo wszystko jestem jednak zwolenniczką nadawania imion bliskich sercu, bo to w praktyce chyba lepiej się sprawdza. Różnica w popularności imion dzieci też nie jest dla mnie wielkim problemem.

      Ale trzeba oddać Ludwikowi sprawiedliwość, że również posiada, moim zdaniem, naturalne zdrobnienia - Ludek, Lutek, jak dla mnie urocze i zupełnie niewymuszone.

      Powodzenia w dokonaniu najlepszego dla Was wyboru smile
    • quasi.modo Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 11:54
      Nadać to bliskie sercu.

      Albo poszukać jeszcze innego.
      • uwierz_mirando Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 12:25
        Napisałaś, że nie do końca widzisz używanie Ludwika w przyszłości... Dla mnie osobiście to dość ważne kryterium. Myślę, że warto sobie wyobrazić, że mówisz tak do maluszka, do chłopca w podstawówce, do nastolatka, do dorosłego już mężczyzny. Czy za każdym razem pasuje Ci to imię? Jeśli nie jesteś przekonana, to lepiej postaw na to, czego jesteś pewna.
    • lilka69 Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 12:24
      no to juz mam chyba ten problem z glowy i nie bede was meczyc dalej ta kwestiasmile
      potrzebowalam obiektywnej opinii.

      a druga rzecz- nie jestem religijna i sporo osob tez nie a tu na forum czesto ktos odwoluje sie do biblijnego znaczenia. dla mnie to nie ma znaczenia.
      • Gość: gość Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.gdynia.mm.pl 29.03.11, 12:48
        Mnie się Jan nie podoba, już prędzej Ludwik bym nadała, choć to też nie w moim typie.
        może:
        Miłosz
        Tobiasz
        Juliusz
        Wincenty
        Emilian
        Eligiusz
        • Gość: gość Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.gdynia.mm.pl 29.03.11, 12:53
          może jeszcze:
          Bogusz - ale rymuje się z Tymoteuszem, więc nie bardzo
          Kajetan
          Aleksy

      • kumyko Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 15.05.11, 17:51
        lilka69 napisała:

        >
        > a druga rzecz- nie jestem religijna i sporo osob tez nie a tu na forum czesto k
        > tos odwoluje sie do biblijnego znaczenia. dla mnie to nie ma znaczenia.

        nie trzeba być religijnym żeby odwoływać się do biblii. dla ciebie to może nie mieć znaczenia a dla innych tak - że imiona są z jednej półki np. biblijnej.
    • paula.anna Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 14:27
      mnie się Ludwik nie kojarzy tylko z płynem do zmywania tongue_out
      ale cóż...

      > silic sie na oryginalnosc i wybrac rzadkie imie czy wybrac bliskie sercu ale po
      > pularne?

      gdybyś chciała nazwać dziecko zuzia, maja, kubuś itp, to zdecydowanie radziłabym silić się na oryginalność wink
      ale do jana mam sentyment. choć mój niedoszły syn miał w końcowej wersji mieć jan na drugie, właśnie ze względu na popularność tego imienia

      > tylko teraz dziwnie-jeden syn oryginalne a drugi pospolite... prosze mamy jasio
      > w o nieobrazanie sie na pospolitosc- w koncu mnie bardzo sie podoba!

      dzieci to nie puzle!
      moje córki to "nudna i oklepana" Anna oraz rzadziej spotykana Matylda. dla nas nie jest to problemem.
      ale wiadomo, każdy ma inaczej

      a może jeszcze jakieś imię stanie się bliskie Twojemu sercu?
    • aneladgam Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 14:36
      wolałabym bliskie sercu
    • dalenia Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 16:44
      Oczywiście, że wybrałabym imię bliskie sercu! smile
    • dalenia Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 16:53
      Oczywiście, że wybrałabym imię bliskie sercu!

      Swoją drogą, szukając gdzieś jak ma na imię Twój starszy, natknęłam się na taką Twoją wypowiedź : "nie podoba mi sie moda na okreslone imiona bo pozniej jest np.5 nikoli i 5
      jasiow w jednej grupie przedszkolnej. " Jak to się zdanie ludziom zmienia wink
      • Gość: inna Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.231.53.182.koba.pl 29.03.11, 19:34
        zgadzam się bliskie sercu jest najlepszym wyborem
        • an_o Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 20:09
          Bliskie sercu oczywiscie. I a propos tego, ze Jan to imie pospolite - coz, wg mnie nie ma imion pospolitych; sa tylko mniej lub bardziej popularne i tyle.
    • misia_matysia Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 29.03.11, 21:31
      Ja dałam bliskie sercu, wydawało mi się mało popularne a teraz jest 3 dziewczynki w te samej grupie żłobkowej o tym samym imieniu. Za to żadnej Juli big_grin Nigdy nie wiesz kto będzie w gr znajomych Twojego dziecka więc daj to bliskie sercu
      • Gość: Justyna Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 22:08
        Jestem za Janem, skoro jest bliski Twojemu sercu smile ogólnie też mam słabość do tego imienia big_grin
        A cóż to za imię, że aż 3 dziewczynki o tym samym imieniu a Julki brak? wink
        • Gość: motylek Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc IP: *.plusgsm.pl 30.03.11, 02:40
          a moze Janusz zamiast Jan. Wtedy nie byloby az tak popularne,a Jan,Jas mozesz uzywac jako zdrobnien.
        • misia_matysia Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 30.03.11, 12:20
          > A cóż to za imię, że aż 3 dziewczynki o tym samym imieniu a Julki brak? wink

          Matylda smile
    • zabulin Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 30.03.11, 13:10
      Wybralabym imię "bliskie" sercu.

      Wiem, nadanie imienia popularnego jest passe, zwlaszcza na tym forum smile

      Ale ja mam imie oryginalne (beznadziejne moim zdaniem) i wolalabym byc jedną z 4 Asiek w klasie niz takim "oryginalem.

      Mój syn to Michał. Rzekomo bardzo popularny. W okolicy występuje jeszcze jeden wink Prawei półtora roku mlodszy. Nie widze tej popularności.
    • gaudencja Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 16.04.11, 15:07
      Zdecydowanie wybrałabym rzadsze imię - tym bardziej, że Jan jest popularny do znudzenia w niemal każdym pokoleniu Polaków.
      • dalenia Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 16.04.11, 15:28
        Gaudencjo, naprawdę, gdyby Twoje ukochane imię było popularne, wybrałabyś coś rzadkiego, nawet gdybyś tego "nie czuła"?
        • gaudencja Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 17.04.11, 13:36
          Imiona popularne od razu wydają mi się nieciekawe, więc chyba nie byłoby szans na to, że imię stałoby się popularne i nadal byłoby moim wymarzonym i upatrzonym. Nawet jednak gdyby, to za nic nie skazałabym dziecka na bycie jednym z 5 w klasie.

          Natomiast powstaje pytanie o poziom tej popularności, która juz odrzuca, lub poziom, który jest jeszcze akceptowalny. Myślę, że zaczęłabym się łamać gdzies przy obecnym poziomie popularności Antoniny - chyba już w tej chwili zaczyna się popularyzować na tyle, że tracę zainteresowanie tym imieniem. Poza tym podoba mi się tyle imion, że trudno byłoby nie znaleźć 20-50, których "nie czuję".
          • paula.anna Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 16.05.11, 07:29
            gaudencja napisała:

            > Imiona popularne od razu wydają mi się nieciekawe, więc chyba nie byłoby szans
            > na to, że imię stałoby się popularne i nadal byłoby moim wymarzonym i upatrzony
            > m. Nawet jednak gdyby, to za nic nie skazałabym dziecka na bycie jednym z 5 w k
            > lasie.

            ooo, mam tak samo!
            już myślałam, że jakaś kosmitka ze mnie wink
            z tym, że po przekroczeniu pewnego progu popularności mi imiona wręcz BRZYDNĄ

            a co do ostatniego zdania- los niestety może pokazać nam język... choć mam wielką nadzieję, że tak nie będzie
    • ronalilly Re: imie bliskie sercu a nie/popularnosc 16.04.11, 18:47
      Tak jak większość, wybrałabym imię 'bliskie sercu'. Inna kwestia, że Jan szalenie mi się podoba i jest w gotowości dla przyszłego potomka wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja