Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna

02.05.11, 23:00
czy takie imiona mają dziś szanse powodzenia?
    • ka-mili Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 02.05.11, 23:18
      Znam nastoletnią Ernestynę
      podoba mi sie Wilhelmina--nawet bardzo

      wiec jakiś potencjał mają
    • dalenia Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 02.05.11, 23:40
      Szczerze? Wątpie wink Mam wrażenie, że one zawsze będą należały do tych bardziej "hardcore'owych".
      Wilhelmina podoba mi się, ale tylko w teorii, ewentualnie tylko u kogoś. U swojego dzieciaka jej nie widzę (choć jeśli moja córka wyglądałaby mi tylko na Wilhelminę, to nadałabym to imię).
      Z Ernestyną mam podobnie - ta podoba mi się w teorii, ale to i tak nie na tyle, żeby nazwać tak dziecko.
      Ambrożyna zaś zupełnie mnie nie przekonuje.
      • dalenia Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.12.13, 22:12
        Wilhelmina coraz bardziej mi się podoba, ale nadal chyba tylko w teorii. Ernestyna także coraz bardziej mi się podoba - mogłabym tak nazwać córkę, gdyby to było imię po babci np..
        • dalenia Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 13.05.19, 16:27
          Niewiele się zmieniło. Nadal w teorii bardzo lubię Wilhelminę, choć córki bym tak nie nazwała. Podobnie mam z Ernestyną. Notabene, w przedszkolu, w którym prowadziłam zajęcia, była mała Ernestyna. Przedszkole w małej wsi, więc jej imię musiało być ogromną ekstrawagancją dla tamtejszej społeczności. Ambrożyna nadal na nie i nie sądzę, że mogłoby się to zmienić.
    • abiela Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 01:34
      Ambrożyna mi się nie podoba, Ernestyna jest dl amnie neutralna (nie przepadam za Ernestem), a Wilhelminę baaardzo lubię. Piekna jest.
      • quasi.modo Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 09:01
        abiela napisała:

        > Ambrożyna mi się nie podoba

        Mi również. Kojarzy mi się z oberżyną (i to nie od koloru a od oberżnięcia).

        > Ernestyna jest dl amnie neutralna (nie przepadam z a Ernestem)

        Ja również nie przepadam za Ernestem a za Ernestyną tym bardziej. Mi wydaje się nadęta i niepraktyczna.

        > a Wilhelminę baaardzo lubię. Piekna jest.

        Mi również się podoba, ale nie wiem, na ile byłabym zdecydowana zastosować ją w praktyce. Obawiałabym się jednak, że dziecko byłoby wytykane palcami.

        Krótko mówiąc, tym i podobnym imionom nie wróżę wielkiego powodzenia. Ale fajnie by było, gdyby jednak nie zostały zupełnie zapomniane.
        • uwierz_mirando Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 13:05
          Nie nadałabym - jak dla mnie zbyt wyszukane i twarde.
    • olianka Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 14:09
      Poznałam kiedyś Ernestynę, siostrę Laurencji. Podoba mi się ogromnie i mogłabym nadać.
    • tadea Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 14:54
      Ogromnie podoba mi się Wilhelmina i Ernestyna (Ambrożyna już nie tak bardzo). Jednak nie nadałabym tak córce, bo uważam je za zbyt wyszukane. Uważam, że podobne zdanie może mieć wiele osób, tzn. Niektóre imiona odbierają jako piękne, ale zbyt wymyślne i pomimo swej niewątpliwej urody nadawane nie są.
      Tymczasem wszystko przed nami. W dzieciństwie a także jako nastolatka nie podejrzewałam nawet że wybuchnie moda na Julię, którą znałam tylko z utworu Szekspira oraz na Maję która była tylko w bajce.
    • Gość: kana Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna IP: *.centertel.pl 03.05.11, 15:06
      Wilhelmina bardzo mi się podoba. Pozostałe bardzo mi się nie podobają.
    • aneladgam Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 17:19
      myślę, że Ernestyna nawet, nawet...
    • grecka_pszczola Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 20:18
      Znam nastolatkę Wilhelminę, na którą znajomi mówią Willa. To imię podoba mi się najbardziej z wymienionych tutaj.
    • gaudencja Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 21:32
      Ambrożyna - nie znam takiego odpowiednika imienia Ambroży. Wilhelmina i Ernestyna podobają mi się, ale nie wróżę im wielkiej rychłej popularności.
    • solveiga1 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 21:56
      Podoba mi sie Wilhemina i Ernestyna (ta pierwsza bardziej smile Ambrozyna brzmi dziwnie... pani Ambrozyna, zona pana Ambrozego....
      • tami46 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 22:39
        Znałam kiedyś Wilhelminę ,teraz ma koło 60 -lat .Nie wiem czy była zadowolona ze swojego imienia ,bo chciała aby ją nazywać Lala.
    • carmita80 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 03.05.11, 23:09
      jadwiga1350 napisała:

      > czy takie imiona mają dziś szanse powodzenia?


      tzn. czy bedzie na nie bum jak na Julie i Jakubow? - kto to wie? Moze wrozka?wink

      Wilhelmina - nie zachwyca, choc ma swoj urok, to ogolnie odbieram je jako ciezkie.
      Ambrożyna - to jakis koszmarek.
      Ernestyna jest calkiem ladne, ale bardziej podoba mi sie Ernesta.
      • ariella Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.05.11, 16:21
        A NIE POWINNA BYC AMBROZJA, PRZYPADKIEM? Ambrozyna to faktycznie zona Ambrozego smile
        • cysia.b Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.05.11, 13:01
          Wilhelmina bardzo mi się podoba
        • jadwiga1350 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 13:34
          ariella napisała:

          > A NIE POWINNA BYC AMBROZJA, PRZYPADKIEM? Ambrozyna to faktycznie zona Ambrozego
          > smile

          Skądże?

          Równie dobrze można powiedzieć, że Antonina to żona Antoniego(powinna być Antonia), a Walentyna to żona Walentego(powinna być Walencja).
      • Gość: Adelaida Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 19:30
        Jak zdrobnić takie imiona?
        Mnie się kojarzą z potężnie zbudowanymi Walkiriamibig_grin a nie małymi dziewczynkami w różowych śpioszkachsmile Nie nadałabym swojej latorośli podobnego imienia.

        Mojego niedoszłego męża uczyły na studiach dwie kobiety o przedziwnych imionach Romana i Krzysztofa- przyznacie, że Roma jest znacznie częściej spotykaną formą, ale Krzysztofy to ja poza Sienkiewiczem nie widziałam.


        Chciałam dziecko skrzywdzić Konstantym, ale moja mama uznała, że jest bardzo pretensjonalne. Imię może być pretensjonalne? (co prawda mam takie odczucie słysząc o Nikoli..aż mnie ciary przechodząbig_grin)
        Strasznie mi się podobają imiona Blanka i Bianka i może jeszcze Lena, ale to może być zdrobnienie od Magdaleny lub Heleny).
        • dalenia Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 20.05.11, 20:03
          Gość portalu: Adelaida napisał(a):
          > Jak zdrobnić takie imiona?


          Ernestyna może być : Ernia, Ernisia, Erna, Ernestynka, Nestynka, Nesia, Tynka, Tysia ...
          Wilhelmina : Wila, Wilusia, Wilinka, Minia, Minka, Wilmeczka ...
          Ambrożyna, jak już ktoś napisał, jest niepoprawna.

          > a nie małymi dziewczynkami
          > w różowych śpioszkachsmile


          Przyznam, że gotuje się we mnie, na takie stwierdzenia, tj "nie pasuje do małego dziecka" smile Przecież to dziecko kiedyś dorośnie, heloł! Większość swojego życia będzie istotą dorosłą. I uważam, że dużo lepiej jest nadać dość "poważne" imię i zdrabniać je w dzieciństwie (czy Wila albo Ernisia nie pasują do dziewczynki w różowych śpioszkach?) niż nadać imię pasujące do dziecka, a później w życiu dorosłym żyć z taką infantylną formą imienia (np. Nela czy Pola).

          > Mojego niedoszłego męża uczyły na studiach dwie kobiety o przedziwnych imionach
          > Romana i Krzysztofa- przyznacie, że Roma jest znacznie częściej spotykaną form
          > ą, ale Krzysztofy to ja poza Sienkiewiczem nie widziałam.


          Nigdy nie nazwałabym tych imion "przedziwnymi" smile Owszem, niespotykane są, ale żeby "przedziwne"? Takimi to bym nazwała np. Sydonią. A swoją drogą, Romany żadnej nie znam (choć jest to dość mocna kandydatka na imię dla mojej przyszłej córki), a Krzysztofę jedną, ze słyszenia - żyje jej się z tym imieniem dobrze. Mnie się nie podoba, choć zdrobnienie Krzysia uważam za urocze.

          > Chciałam dziecko skrzywdzić Konstantym,

          Ale że co? Chciałaś przyprowadzić do dziecka zboczeńca o imieniu "Konstanty"? Czy że jak ... Bo nie kumam.
          • lily-beth Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 13.08.14, 13:43
            Jak byłam nastolatką, znałam jedną Krzysztofę, moją rówieśnicę, zwaną Krzysią. Imię jak imię, Krzysia czy Krysia to niewielka różnica. U mnie w przychodni jest pani doktor o imieniu Bogdana, nie podoba mi się specjalnie, ale Bogdanka jest urocze.

            Ernestyna mi się podoba, nawet braliśmy pod uwagę dla drugego dziecka (lubię wszelkie -tynki).
    • nerwena Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 10.05.11, 02:04
      Mi się Wilhelmina bardzo podoba, pozostałe dwa niekoniecznie.
    • gonzor Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 20.05.11, 11:11
      Podsumowując - wszystkim się podoba ale nikt tego imienia nie nada dzieciakowi. Generalnie fajne starogermańskie imiona.
    • Gość: Ewa a co to znaczy, że imię ma powodzenie? IP: *.internettv.atman.pl 20.05.11, 11:20
      czy chodzi o popularność? czy też o to że ludzie na dźwięk tego imienia mówią: jakie piękne imię!? Imię zawsze jest ładne albo brzydkie w czyimś subiektywnym odczucie, a jak ktoś chce imię podobające się wszystkim to bierze Annę, Marię, Adama ..
      • jael53 Re: a co to znaczy, że imię ma powodzenie? 20.05.11, 11:40
        Imiona są jak klejnoty - najpiękniejsze, co można powiedzieć, to to, że nie są "masową produkcją". Ale - Ambrożyna nie jest formą poprawną! to jest (wedle dawnego obyczaju) "żona Ambrożego". Żeńską formę tego pięknego imienia już ktoś podał. Od Ernestyny wolę po prostu Ernestę.
        Poza tym: Eleonora, Longina, Cyryla... (poza wszystkim, to imiona moich miłych ciotek), Petronela (ma piękne polskie zdrobnienie: Piotrusia); arcyrzadka Andrea (z francuskiego Andree - "po domowemu" Jędrzejka, Jędrusia); imiona kwiatowe: Malwina, Jaśmina, Maciejka. I całkowicie (a niesłusznie) zapomniane: Złotka, Cudka.
    • argentea Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 20.05.11, 11:33
      Tak, bardzo podobają mi się imiona żeńskie kończące się na -yna, -ina. Moja córka ma na imię Marcelina. Ma koleżankę o imieniu Michalina (no wiem, wiem, to nie są takie hardcory jak Ambrożyna, chodzi mi tylko o brzmienie).
      Nie lubię natomiast imion męskich zakończonych -on (Tymon, Szymon - to tak jak syfon, flakon) ani Adam ani Kacper (sorry za mały offtop).
    • dalenia Wilhelma 20.05.11, 17:20
      Niedawno gdzieś rzuciła mi się w oczy (chyba w tv) pani Wilhelma. Nie wiem czy taka forma jest dopuszczalna, ale nie zmienia to faktu, że wg mnie brzmi dużo ciężej i niezgrabniej niż Wilhelmina.
    • rosynanta Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 16:32
      Kto wie... Może po fazie na Nikole, Żorżety i Brajany przyjdzie faza na Wilhelminy Kloc, Ambrożyny Flak i Ernestyny Kapusty? wink

      Nie nadałabym żadnego. Raz, że nie lubię imion na -yna, kojarzą mi się z czymś wielkim, ciężkim i niezgrabnym, jak kolubryna (zresztą Colubrine to też imię). Dwa, że Wilhelm, Ambroży czy Ernest też mnie nie przekonują, po prostu nie moja bajka.
      • florianne Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 10.12.13, 15:41
        Podoba mi się Wilhelmina(nawet bardzo),natomiast pozostałe dwa zupełnie nie.
      • gaudencja Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 17.12.13, 22:15
        rosynanta napisał(a):

        > wielkim, ciężkim i niezgrabnym, jak kolubryna (zresztą Colubrine to też imię).

        Serio? Rzucisz jakimś linkiem na ten temat?
    • agjato Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 17:39
      Podobają mi się Wilhelmina (znam jedną, choć nie osobiście, jest około czterdziestki, tak przynajmniej mówiła mi moja szwagierka, która z nią pracuje) oraz Ernestyna. Ambrożyna chyba nie istnieje, ale może ktoś miał taką fantazję, Jako imię żeńskie utworzone od Ambrożego to może byłaby raczej Ambroża. Ale dla mnie zarówno Ambroży jak i Ambroża kojarzy się bardziej nazwiskiem - takie występuje w mojej bliskiej rodzinie, nosiły je zarówno: jako panieńskie moja prababcia, jak i siostra mojej mamy - ta znów po pierwszym mężu.
      • gaudencja Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 17.12.13, 22:16
        Od Ambrożego jest zdecydowanie Ambrozja.
    • ksiezna_pani1 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 21:30
      Nie wydaje mi się, żeby te imion stały się kiedyś popularne, choć nie wiadomo, co będzie za 5, 10, 15 lat. Gdybym miałabym wskazać imię, które wg mnie ma największe szanse na popularność, wybrałabym Wilhelminę... Może kiedyś w jakimś popularnym serialu pojawi się bohaterka o tym imieniu lub bohater - Wilhelm, albo jakaś celebrytka nazwie tak swoje dziecko...
      • ksiezna_pani1 Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 21:31
        Te imion podobają mi się w tej kolejności:

        1. Wilhelmina
        2. Ernestyna
        3. Ambrożyna
    • annthonka Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 08.12.13, 21:33
      Ernestyna całkiem, całkiem. Pozostałe dwa niekoniecznie.
    • adriankaa.s Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.12.13, 21:17
      Chyba w takiej kolejności jak w tytule, mogła bym je zaakceptować. Nie podobają mi się one, więc mam nadzieję, że szybko nie wrócą do łask...
      No może tylko Wilhelmina, ale oby nie Ernestyna. !
    • misselene Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.12.13, 23:07
      Wilhelmina i Ernestyna są ok, chociaż mnie nie zachwycają. Ambrożyna mi się nie podoba (silne skojarzenie z oberżyną). Myślę, że żadne z tych imion nie stanie się popularne, przynajmniej w najbliższym czasie.
      • eraz-lilipop Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.12.13, 23:19
        Wilhelmina myślę ze te imię za jakiś czas będzie w częstszym nadawaniu. Imię brzmi bardzo dostojnie , tak jak Józefina , czy Antonina. Imię bardzo ładne ale nie dla mojego dziecka.
        Ernestyna i Ambrozyna nie podobają mi się.
    • czarna.perla Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 09.12.13, 23:25
      Ernestyna jest w przedszkolu mojej córki, ma chyba 4 latka.
    • olinininka Re: Wilhelmina, Ambrożyna, Ernestyna 10.12.13, 12:51
      Wilhelmina i Ambrożyna nie są w moim guście
      Ernestyna jest ok ma fajne zdrobnienie Ernestynka (choć nie lubię - yny np imienia Justyna, to imię Ernestyna jest całkiem całkiem)
Pełna wersja