Dodaj do ulubionych

zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu

12.11.11, 17:52
wlasnie zmieniam nazwisko na meza i rozmyslam nad nowym brzmieniem i znaczeniem... podoba mi sie!! nowe nazwisko nadaje jakby wiekszej donioslosci ,, hehe a moze to w mojej glowie? zmienialyscie nazwisko na meza? tak? czemu? nie? czemu? mozna oczywiscie jeszcze dopisac i miec podwojne (tak mialam we wczesniejszym zyciu ale i tak uzywalam panienskiego).
Ciekawam Waszych wnioskow ..
Obserwuj wątek
    • dalenia Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 12.11.11, 22:30
      Ja co prawda jeszcze nie mężata, ale o ile będę mogła (bo będzie to razem jakoś brzmiało), to chciałabym zostawić swoje rodowe nazwisko. Przyzwyczajona jestem do niego bardzo, no i chyba nie mogłabym się go jakoś tak pozbyć.
      No, chyba że znajdę w końcu tego Nowogrodzkiego - wtedy przyjmę tylko jego nazwisko bez gadania wink
      --
      www.pajacyk.pl
    • olianka Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 12.11.11, 23:12
      Za kilka tygodni "zmienię swój zestaw" i jedyną opcją nazwiskową, której NIE braliśmy pod uwagę była zmiana mojego na oblubieńcowe. Ostatecznie to ja będę mieć łączone (które dla mnie już od dawna brzmi jak jeden wyraz, raptem 11 liter razem), ale nad dodaniem mojego lub całkowitą zmianą na moje poważnie zastanawiał się Oblubiony. Nie zdecydowaliśmy się również na pozostanie każde przy swoim, bo chcemy zaznaczyć, że stanowimy "komplet".
      W pracy zapewne będę wciąż funkcjonować pod swoim rodowym, jednak wśród znajomych już od kilku lat używam tego drugiego (do którego formalnie jeszcze nie mam prawa tongue_out ).
    • szarrak Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 12.11.11, 23:27
      ja się trochę zastanawiam - ślubu jeszcze nie ma w realnych planach, ale ukochany ma nazwisko jak popularne psie imię, typu figa, tina wink sama znam suczkę o takim imieniu. ja mam nazwisko nieładne, odimienne i kojarzące się niektórym ze świnią, ale przynajmniej brzmi jak nazwisko... poza tym pięcioliterowe imię do czteroliterowego nazwiska - to trochę zbyt krótko. ale chyba i tak zmienię, najwyżej zacznę używać drugiego imienia w niektórych sytuacjach - dwa nazwiska w tym wypadku będą chyba brzmiały kiepsko, a zmiana nazwiska w jakiś sposób przypieczętowuje akt zmiany stanu cywilnego.
          • szarrak Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 14.11.11, 00:11
            mój chłopak by na to nie poszedł, bo w sumie jego nazwisko odbierane jest neutralnie i na pewno nie brzmi źle, poza tym do jego imienia bardzo pasuje... no i jednak kilka wieków ma smile moja babcia miała wprawdzie śliczne nazwisko panieńskie (może nie brzmieniowo, ale znaczeniowo - Mocarz), ale ja chyba również nie jestem przekonana do takiego pomysłu. do mojego obecnego jestem przyzwyczajona (w końcu żyję z nim od ponad dwóch dekad), a gdybym już miała je zmieniać, to na nazwisko ukochanego, tradycyjnie.
        • rosynanta Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 05.11.13, 09:16
          aka10 napisała:

          > A nie mozecie zmienic na zupelnie inne? Moze jakies rodowe, np. panienskie Twoj
          > ej mamy lub babci?

          Czy to jest w ogóle możliwe w przypadku "a bo nie podoba mi się ani moje nazwisko, ani męża"? Zastanawiałam się nad tym, ale wydawało mi się, że trzeba mieć porządne argumenty, np. że nazwisko jest obraźliwe (Fiut czy Sraczka zmieniliby bez problemu) albo jeśli się używa innego niż jest w dokumentach.
          --
          Codzienne podnietki nieuleczalnej estetki.
          ich4pory.pl
          Z anonimami nie dyskutuję!
      • cynta Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 12.11.11, 23:59
        Faktycznie w takim przypadku chyba musi byc jedno bo podwojne wyjdzie jeszcze zabawniej lub dziwniej niz kazde samo z osobna. BTW, czy w Polsce uzywa sie jeszcze formatu z koncowka -owa, czyli np. Purt, Purtowa? bo moze takie rozwiazanie by bylo tutaj sluszcne?
      • aka10 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.11, 13:13
        gaudencja napisała:

        > Zmieniłam i baaardzo długo się nie moglam przyzwyczaić, ale to dlatego, że ono
        > jest bardzo zwyczajne, w odróżnieniu od mojego panieńskiego. Teraz się zastanaw
        > iam nad ponowną zmianą.

        Popieram, Gaudencjo smile
        --
        Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
          • majek82 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 15.11.12, 07:43
            Gaudencjo a mozesz mi napisac co Twoj maz na to, ze chcialabys dodac swoje? Wiem, ze to nazwisko Twoje, a nie jego, ale mysle ze meska duma cierpi... A tesciowa by chyba sie obrazila, a tesc by pewnie bardzo czul sie dotkniety..
            Tak mysle, chociaz nie chodzi mi o to, ze brzydkie nazwisko, ale o to, ze brakuje mi panienskiego, ktore zawsze bylo moje i czesto za nim tesknie. Chociaz nie chodzi o nazwisko mezowe. Dla mnie logiczne. A dla Ciebie?
            • gaudencja Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 15.11.12, 22:59
              Nawet nie tyle dodać, co zmienić. On jest człowiekiem spokojnym, ugodowym (w pozytywnym sensie tego słowa) i nie przywiązuje wagi do takich spraw. Nie rozmawiałam z nim, ale na 99,9% przyjąłby to spokojnie. Z teściami u nas też problemu nie będzie. Na razie sama jeszcze nie jestem zdecydowana. Natomiast na pewno w grę u mnie wchodzi nieutożsamianie się do końca z nowym nazwiskiem, chociaż złe nie jest, ale dużo brzydsze od panieńskiego.


              --
              De gustibus...
          • paula.anna Powrót do nazwiska panieńskiego 15.11.12, 16:39
            Gaudencjo, podasz jakiegoś linka jak to zrobić bez rozwodu?
            Kiedyś się tym interesowałam, jednak niewiele się dowiedziałam. A nie wykluczam, że zdecydowałabym się na powrót do panieńskiego nazwiska, gdyby była taka możliwość smile
            --
            pink stinks
            • majek82 Re: Powrót do nazwiska panieńskiego 15.11.12, 21:36
              Paula a rozmawialas juz z mezem? Co on na to? Chcrsz tylko swoje czy tylko dodac? I dlaczego o tym myslisz? Mi po prostu brakuje tego starego nazwiska, ktore bardzo lubilam. To tez lubie, ale tamto mam we kr wi, a tego musialam sie nauczyc...
              • paula.anna Re: Powrót do nazwiska panieńskiego 16.11.12, 08:23
                Majek, wspominałam mu. Wstępnie. Na razie to bardzo luźne rozważania. Oba mam długie, imię też długie, raczej nie chcę podwójnego nazwiska.
                Czasem są momenty, kiedy bardzo chcę wrócić do panieńskiego nazwiska. To dość (chyba?) specyficzna sytuacja, małe miasteczko, chcę być SOBĄ, a nie synową kogośtam...
                --
                pink stinks
            • gaudencja Re: Powrót do nazwiska panieńskiego 15.11.12, 23:01
              paula.anna napisała:

              > Gaudencjo, podasz jakiegoś linka jak to zrobić bez rozwodu?
              > Kiedyś się tym interesowałam, jednak niewiele się dowiedziałam. A nie wykluczam
              > , że zdecydowałabym się na powrót do panieńskiego nazwiska, gdyby była taka moż
              > liwość smile

              Proszę bardzo smile
              www.um.warszawa.pl/zalatw-sprawe-w-urzedzie/sprawa-w-urzedzie/zmiana-nazwiska
              --
              Ktoś, kto to czyta, może zostać doprowadzony do rozpusty.
              (Jarosław Olesiak)
    • cynta Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.11, 00:05
      Moje oba nazwiska, i rodowe i to po mezu teraz koncza sie na -ska, a 4-literowe imie pasuje ladnie do jednego i do drugiego. No i wlasnie teraz jak patrze na nowy "zestaw" to mi sie wydaje ze nawet ladniej wyglada niz w tym pierwotnym: nazwisko rodowe jest miekksze z m i n z kreska a to nowe twardsze z r i sz, i tak jakos mocno sie akcentuje.
    • chomiczkami Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.11, 11:40
      Przyjmę tylko od księcia Lubomirskiego.

      Jak już człowiekowi się trafiło piękne nazwisko, nie powinien go zmieniać. A mnie się trafiło. Dzięki dwóm klasycznym imionom nie mogę narzekać na komplet. Po co kombinować ze zmianą?

      --
      Wybór imienia dla dziecka powinien być dokonany wspólnie, w przypadku niemożności osiągnięcia porozumienia o wyborze imienia zdecy
      • heca7 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.11, 13:01
        Moje było ładne ale dużo popularniejsze od nazwiska męża. I to męża mi się bardziej podobało. Oba kończą się na -ski ale są dość długie. Zmieniłam więc. Jakież było moje zdziwienie kiedy odkryłam w książce telefonicznej, że dotąd byłam jedyną RG a teraz jestem jedną z 5-ciu RS surprised mimo, że nazwisko męża zajmuje tam pół szpalty a moje kilka stronwink
        Gdyby nazwisko męża było wg mnie brzydkie to bym absolutnie go nie wzięła ani nie dołączyła do swojego. Ba! nie zgodziłabym się na to żeby dzieci je miały! Brak porozumienia w tym temacie zakończyłby związek.
        --
        Dzieciaki 2002
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
      • uwierz_mirando Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.11, 23:15
        Ja jeszcze nie jestem mężatką, ale na pewno zmienię nazwisko na nazwisko mego Lubego - bo ma moim zdaniem ładne, krótkie i proste, a ja całe życie się męczę z moim długim i skomplikowanym, które trzeba kilka razy komuś powtarzać lub literować wink Przyznam szczerze, że miewam problemy z zapamiętaniem nazwisk moich wykładowczyń na uczelni, bo mam sporo pań z podwójnymi nazwiskami i miesza mi się to wszystko tongue_out
        --
        Pomagaj, klikając codziennie!
        antros.ovh.org/pomagaj/big.html
        • an_o Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 14.11.11, 04:44
          Ja mam podwojne ze wzgledu na dzieci, ktore tez maja podwojne i bylo sporo zamieszania z nazwiskami, zeby dzieci wg tradycji meksykanskiej mialy pierwsze nazwisko po ojcu, a drugie po matce. I zeby wszystko ladnie sie zgralo musialam przestawic nazwiska i tak mam pierwsze po mezu, a drugie panienskie - sama mi pani w USC podpowiedziala, bo dylemat byl spory. Ladnie sie zestawily oba nazwiska z moimi imionami, dziaciaki tez maja ladnie wszystko dobrane wiec szafa gra.
    • aneladgam Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 14.11.11, 08:15
      z przyjemnością zmieniłam ładne nazwisko panieńskie na piękne nazwisko po mężu
      również dlatego, że jest ono dużo mniej popularne (w chwili, gdy brałam ślub, było dziesięć razy mniej osób o tym nazwisku w Polsce)
      --
      lylis.blox.pl
      smykowysmak.blox.pl/html
    • quasi.modo Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 14.11.11, 09:12
      Ja mam podwójne, nazwisko męża dołożone do mojego panieńskiego. Przesłanek ku temu było kilka, ale m.in. chodziło o to, że zestawienie mojego imienia i jego nazwiska nie należy do idealnych.
      Z perspektywy czasu widzę, że jest to jednak kłopotliwe, ale i tak chyba nie zdecydowałabym się na inną opcję. No chyba żeby M. zgodził się przyjąć moje nazwisko, bo uważam że moje jest ładniejsze, choć tu gdzie mieszkamy bardziej kłopotliwe.

      --
      trzeba umieć odejść, żeby móc wrócić?
    • a_andzia28 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 14.11.11, 20:35
      Nie zmieniłabym nazwiska na "mężowskie". Wyłącznie dlatego, że nie widzę takiej potrzeby. Urodziłam się jako Iksińska i Iksińską jestem. I koniec.
      Od dziesięciu lat jestem kobietą dwóch nazwisk. Tak jest dobrze, ale gdybym jeszcze raz miała podejmować tę decyzję, zostałabym wyłącznie przy moim panieńskim.
    • jowita771 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 13.11.12, 12:59
      Ja dodałam męża nazwisko do swojego. Nie chciałam się pozbywać mojego, miałam je od urodzenia, z nim się identyfikuję, jak się na szybko przedstawiam, np przez telefon, to podaję tylko panieńskie, chyba, że rozmówca ma mnie pokojarzyć z mężem albo z dziećmi, wtedy dla ułatwienia podaję mężowskie. Poza tym, moje jest dluższe, a ja lubię długie nazwiska.
      --
      Sądzę więc, że z Twoją d... wszystko w porządku. Nawet przejęła funkcje innych narządów. Taka d... to skarb.
      /by braktalentu/
      • milamala Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 16.11.12, 22:35
        Nie zmienilam. Mam ladne nazwisko. Maz zreszta tez.Zestaw podwojny bylby troche za dlugi. Zreszta tu gdzie mieszkam i tak zawsze mimo dlugosci dopisuja do mojego jeszcze nazwisko meza. Takie maja zwyczaje oraz jak sadze latwiej im wymowic nazwisko meza niz moje. Mnie to nie przeszkadza. Niee przywiazuje do tego wagi. Kwestia nazwiska sobie glowy nigdy nie zawracalam, i wlasnie dlatego go nie zmienilam. W mojej glowie nie istnieje problem zmiany nazwiska. Mam nazwisko, ktore uwazam, ze jest bardzo ok, to po co mieszac.
    • mynia_pynia Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 20.11.12, 20:46
      Uwielbiam swoje rodowe nazwisko i ono idealnie pasuje do imienia, krótki zestaw bardzo zapadający w ucho.
      Obecnie mam nazwisko męża, nie powala na kolana ale w tym regionie Polski praktycznie nie występujące i nadal wszyscy mnie kojarzą, bo mam takie "dziwnie" nazwisko wink
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44je39ok3sg.png
      • agrafka111 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 21.11.12, 12:41
        ja również zostałam przy swoim panieńskim i dodałam męża. Z moim panieńskim chodziłam po ziemi lat 25 i zamierzam je zatrzymać do końca. Jak się szybko przedstawiam to podaję tylko pierwszy człon. Moim zdaniem moje nazwisko jest dość ciekawe i stosunkowo rzadko występuje poza 3 regionami w Polsce gdzie się zdarza. Jest średniej długośći i dość dźwięczne. Nazwisko męża est za to długie, spotkałam się z zachwytami ludzi nad brzmieniem jego nazwiska (kończy się na ski/ska i ma w środku zmiększające m i ń)- dla mnie ok ale jest bardzo popularne w regionie w którym mieszkamy- prawie jak Kowalski więc nie chciałam być kolejną X-ską. Dzieci swoim już nie zamierzam uszczęsliwiać i komplikować życia, dostaną tradycyjnie po tacie.
    • hi-ja Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 22.11.12, 21:25
      Zmieniłam nazwisko bez zastanowienia smile Panieńskie było bardzo oryginalne i niepowtarzalne ALE było trudne do zapamietania,zapisania i wymówienia. Dodatkowo brzmiało...zagranicznie.Ciągle musiałam wszystkich poprawiać, literować, wyjaśniać, uzupełniać. Szlag mnie trafiał smile Nie można się było normalnie zapisać do lekarza czy fryzjera. Pod koniec studiów przestałam poprawiać (bo było już mi wszystko jedno) byle tylko pierwsze dwie litery się zgadzały. Oryginalność ma swoja cenę. Teraz z moim popularnym imieniem jestem przecietnie przeciętna. W końcu mam spokój i jestem zadowolona smile
      • dolcevita007 Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 04.11.13, 21:36
        Ja zmienilam nazwisko przyjmujac nazwisko meza.
        Najwaznieszy powod to taki, ze nazwisko jakie teraz nosze bardzo mi sie podoba i nie tylko mi.
        Po drugie mieszkam za granica, a moje panienskie, polskie nazwisko zawiera polskie znaki i konczy sie na ska.
        Opcja zostawienia swojego i dolaczenie do niego nazwiska meza wydawala mi sie niepotrzebym komplikowaniem. Moje panienskie nazwisko zawsze uwazalam za ladne, ale nazwisko meza je przycmilo, jest na prawde piekne.
    • rosynanta Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 05.11.13, 09:27
      Mam dylemat, czy zmieniać i na jakie.

      Na imię mam Olga, nazwisko krótkie, dwusylabowe. Brzmi znośnie z imieniem, 30 lat je noszę, przyzwyczaiłam się.

      Panieńskie mamy było Chrzanowska i podoba mi się szalenie, no ale cóż, to nie argument, żeby zmieniać. Plus, usłyszałam od samej mamy, że mam nie wydziwiać oraz nie wypierać się ojca. No więc nie zmienię. (Mama zmieniła panieńskie z ulgą, bo to jej zmniejszyło liczbę liter w podpisie.)

      Narzeczony nazwisko ma rzadkie, zdrobnieniowe - powiedzmy, że jak Cumelek, tylko zaczyna się na L i gdzieś w środku jest jeszcze R. No i tu zaczyna się zgrzyt. Podwójnego nie chcę, a moim zdaniem Olga Cumelek brzmi okropnie. A może nie jest tak źle?
      --
      Codzienne podnietki nieuleczalnej estetki.
      ich4pory.pl
      Z anonimami nie dyskutuję!
    • agjato Re: zmiana nazwiska = zmiana wlasnego zestawu 08.11.13, 16:18
      Do swojego rodowego nazwiska dodałam nazwisko męża. Swoje dotychczasowe postanowiłam także zachować bo uważam, iż mam ładne, z końcówką ski/ska nazwisko i szkoda mi było rozstawać się z nim, tym bardziej, że towarzyszyło mi przez 28 lat. Obecnie, z nazwiskiem męża, tworzy całkiem udany, rytmiczny zestaw (3 sylaby pierwszego nazwiska + dwie drugiego). Chociaż zazwyczaj i tak przedstawiam się imieniem i pierwszym członem (całym nazwiskiem tylko w bardzo oficjalnych sytuacjach).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.