dalenia
10.12.11, 17:12
No właśnie, takie przemyślenia mnie naszły. Dużo mówimy o nas, Polakach, że zamiast korzystać z takiej liczby spolszczonych imion nadajemy Nicole, Michelle czy Denisów. Ale jak się okazuje, są też sytuacje odwrotne
Sytuacja nr 1:
To właśnie ona mnie natchnęła do założenia wątku. Oglądałam właśnie program o Amerykance, która była w ciąży. Urodziła się jej dziewczynka, która otrzymała imię Jadzia (było pokazane na piśmie). Wymawiane było mniej więcej "Dżadz-ja". Może to na cześć Jadzi Dax?

Tego nie wiem, nie mniej na wszystkich zagranicznych stronach wyskakuje mi, że to polski wariant Jadwigi, czyli Jadzia nie jest jakimś "osobnym" imieniem w innej kulturze.
Sytuacja nr 2:
Na forum kiedyś czytałam, że para Francuzów nazwała córkę Ludmiłą.
Tutaj jest link.
Sytuacja nr 3:
Również wyczytana gdzieś na forum

Komuś, bodajże jakimś Włochom, urodziła się mała Wanda. Nie mogę tego jednak znaleźć.
Znacie podobne sytuacje? Mam na myśli imiona nadawane przez pary w całości zagraniczne (w połowie polskie się nie liczą). Aha, nie chodzi mi tylko o imiona rdzennie staropolskie. Mam też na myśli takie, w polskich wersjach bądź zdrobnieniach (jak właśnie owa Jadzia czy np. Michalina zamiast Michelle).