mary.h
13.07.12, 12:21
Czy jest sens aż tak bardzo przywiązywać wagę do tego, by imię córki pasowało do nazwiska? Skoro kiedyś piękny zestaw typu Konstancja Lubomirska zmieni się na Konstancja Kowalska, Mazur, czy Woźniak, a może nawet w Konstancję Ogórek, Głód czy Grzebień, nie mówiąc już o skrajnych przypadkach: Konstancja Pipka, Fiutowska itp.
Coraz więcej kobiet po ślubie zostawia swoje nazwisko panieńskie lub tworzy dwuczłonowe. Są też przypadki, że mąż przyjmuje nazwisko żony. Jednak zdecydowana większość kobiet przyjmuje nazwisko męża.