Dodaj do ulubionych

Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ?

15.07.12, 22:18
Wczoraj spotkałam się z takim oto przypadkiem. Jestem na uroczystości rodzinnej i wśrod zaproszonych jest małżeństwo z większą ilością dzieci. Wydawało mi się, że z czwórką ale ciągle słyszę "Nalej Paulince picie", "Gdzie jest Zuzi czapka" i mam jakieś deja vu. To ile oni mają tych córek bo coś mi się wydawało, że... jedną surprised Wreszcie nadchodzi moment, że rodzice siadają razem i słyszę jak do jednej i tej samej dziewczynki mówią na przemian Paulinko i Zuziu surprised Okazało się, że dziecię ma na imię Paulina Zuzanna( 3lata). Tata optował za Zuzanną ale mama uparła się na Paulinę bo Zuzi już dużo. I teraz tak sobie dziecko wołają wink Pytałam co na to zainteresowana. Podobno reaguje na oba imiona a starsi bracia używają tak jak rodzice jeden Pauliny , drugi Zuzanny wink
Obserwuj wątek
    • dalenia Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 15.07.12, 22:36
      No cóż, może dziecko reaguje, może nie sprawia to nikomu problemu, ale dla mnie to głupota. A co, jakby nie mogli się zdecydować między 6 imionami? To też by tak do dziecka się zwracali wszystkimi jednocześnie? Śmieszne i niepoważne to dla mnie ...
    • nadbor256 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 15.07.12, 22:56
      heca7 napisała:

      > Podobno reaguje na oba imiona a starsi braci
      > a używają tak jak rodzice jeden Pauliny , drugi Zuzanny wink

      Osobiście znam jedną mlodą, doroslą osobe, która ma dwa funkcjonujące imiona. Część rodziny i znajomych zwraca sie jednym imieniem, a inna część drugim; lub na zmianę, jak komu odpowiada w danej chwili. Nikt nie widzi w tym nic nienaturalnego, tak się ustalilo. Kompletnie naturalna sytuacja. Brat tej osoby równiez robi aluzje, aby zwracac się do niego częściej jego drugim imieniem na równo z pierwszym.
      • jowita771 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 16.07.12, 12:07
        Mam w bliskiej rodzinie pana, który funkcjonuje w rodzinie pod trzema różnymi imionami. I kiedyś szedł na pogrzeb i zamówił w kwiaciarni wieniec. Poprosił córki, żeby wieniec odebrały i mu przywiozły, bo miały po drodze. Pani kwiaciarka zapytała, co miało być napisane na szarfie, bo nie było to jedyne zamówienie, jakie realizowała. Dziewczyny mówią: Antoniemu - Marek z rodziną. Nie ma. No to może: Antoniemu - Józef z rodziną. Nie ma. Było: Antoniemu - Zdzisław z rodziną. Pani kwiaciarka patrzyła zdziwiona, że córki imienia ojca nie pamiętają.
    • niwius Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 15.07.12, 23:43
      Znam jedną Krystynę-Marię. Dla rodziny i sąsiadów, ludzi znających ją od zawsze jest Krystyną. Dla znajomych ze szkoły, pracy - Marią. Wynikało to z tego, że miała być Krystyną, ale tatuś w urzędzie chyba się zapomniał, i została oficjalnie Marią.
    • dziennik-niecodziennik Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 16.07.12, 00:18
      moj ojciec tez tak funkcjonuje - do konca liceum funkcjonował jako Adam*, od początku studiów jako Bernard*. jego rodzice i rodzenstwo (czyli moi dziadkowie, ciotki i wujkowie) mowia Adam, moja mama, my - dzieci - i wiekszosc znajomych mowi Bernard. ojciec nie ma z tym problemów.
      znam tez Marysie ktora od ukończenia liceum jest Sylwią i Igora Borysa reagującego na oba imiona w tym samym stopniu. i jest OK smile

      *imiona przypadkowe
    • seidhee Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 17.07.12, 12:03
      Dla mnie to dziwne.
      Znam osoby, którym nie podobało się ich oficjalne imię tak dalece, że posługują się innym i zmuszają do tego otoczenie, ale to jednak nieco inna sytuacja. Moje imię jest dla mnie częścią mojej tożsamości i byłoby mi dziwnie, gdybym miała dwa równorzędne imiona.
      • anatolia8 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 20.07.12, 13:45
        Eh, niestety czasem sprawa imienia nie wygląda tak prosto. Nasza córka ma 2 latka i mówię do niej po imieniu zapisanym w urzędzie, żeby nie mieszać jej w głowie, ale wewnętrznie cały czas czuję, że to nie to imię mieliśmy nadać i coś się we mnie gryzie. Nie wiem co jest gorsze i czy to w ogóle kiedyś minie...
    • bohemiere Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 20.07.12, 18:11
      Już kiedyś o tym wspominałam - moja mam była takim dzieckiem, raz mówiono jej Madziu, a raz Gosiu i nikomu nie wydaje się to dziwne w rodzinie. Do mnie też mówią dwoma (w porywach trzema) imionami i też mi się nie myli, chyba, że ktoś obcy dzowni i pyta z kim rozmawia big_grin
      • rose01 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 27.07.12, 22:21
        Normalne i nie normalne, ale prawdziwe, dobrze, że tylko tych dwóch nadanych imion używają, a nie trzeciego nie daj Boże, taka sytuacja obrazuje, jak trudną sprawą jest wybór i nadanie odpowiedniego imienia dla dziecka i jakie mogą być z tego problemy
        • paula.anna Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 28.07.12, 08:03
          Cóż, co w tym dobrego, że "tylko tych 2 używają"?
          A ilu mieliby używać???

          > taka sytuacja obrazuje, jak trudną
          > sprawą jest wybór i nadanie odpowiedniego imienia dla dziecka i jakie mogą być z tego
          > problemy

          No bez jaj. Nazwanie dziecka to nie rozszczepienie atomu czy wynalezienie leku na raka!
          To wg mnie obrazuje zupełnie co innego. Jakoś inni sobie radzą z tym arcytrudnym zadaniem, jakim jest wybranie dziecku JEDNEGO używanego na co dzień imienia.

          Mieli w końcu z 7-8 m-cy na wybranie .
          To dzieci czy dorośli, że nie mogli się zdecydować wtedy i nie mogą teraz, choć dziecko ma już 3 lata?
          Ciekawe, jak co robią ci rodzice, kiedy się nie zgadzają w ważnych sprawach wychowawczych...
    • agjato Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 28.07.12, 16:16
      Na mojego kuzyna Marcina jego rodzice wołali przez jakiś czas Maciek, potem im przeszło i powrócili do Marcina. No ale tak wołali oboje.
      Myślę że rodzice jednak powinni zwracać się do dziecka tym samym imieniem.
      Moi synowie mają po dwa imiona, które to drugie podobają mi się można powiedzieć właściwie na równi z pierwszymi (o kolejności zadecydowała między innymi popularność tych imion).
      I chociaż drugie imię młodszego syna jest niezmiennie moim ulubionym spośród wszystkich imion męskich, już przy wyborze wiedziałam, że konsekwentnie będziemy zwracać się z mężem do dziecka pierwszym imieniem.
      • ksiezna_pani1 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 28.07.12, 18:46
        Znam dwa takie przypadki:

        1) Mężczyzna dla ojca był zawsze Błażejem (to jego prawdziwe imię), dla matki był Zbigniewem, a dla dziadków od strony matki - Władysławem.

        2) Mała dziewczynka jest zarazem Julią i Kają, bez podziału na rodziców czy rodzinę: raz jest Julią a raz Kają.
    • ophelia78 Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 30.07.12, 00:22
      Mój syn ma na imię Andrzej. Ja od zawsze zdrabniam do Jędrek, a jego tata czasem mówi Jędrek, czasem Andrzej. Nikt nie robi problemu, dziecko reaguje na obie formy. Jak się przedstawia to najczęściej mówi "Jędruś" albo "Andrzej....(z nazwiskiem)".
      • dalenia Re: Niezdecydowani rodzice. Co Wy na to ? 30.07.12, 01:09
        No i? Tu nie chodzi o to, że dziecko dostanie rozdwojenia jaźni czy że zeświruje z tego powodu - tu chodzi o głupotę rodziców, którzy nie mogli się dogadać i zwracają się do dziecka dwoma RÓŻNYMI imionami ... Wg mnie różnica jest zasadnicza.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.