ophelia78
30.09.12, 20:16
Niedawno zmarł mój ukochany tata... I tak sobie myślę, że gdybym jeszcze kiedyś miała szansę na syna (chwilowo nie mam z kim

) to chciałbym dać mu na imię właśnie Bogdan.
Poza tatą, znałam osobiście tylko jednego Bogdana, rocznik 1975, Warszawiak.
Bohdan nie podoba mi się w ogóle - zbyt twardo brzmi. I jednoznacznie kojarzy ze Smoleniem
A kilka dni temu w klasie, którą uczę pojawił się Bogusz (1 klasa GM). i spodobało mi się to imię; kojarzy mi się ze zdrobnieniem Boguś.