leokadka
18.11.12, 23:19
Jak myślicie, od czego to zależy. Wciąż słyszę, że gdy nadam dziecku bardzo rzadko spotykane imię, będzie się pewnie źle z tym czuło. Ja znam natomiast Joasię, która nazywana jest Agnieszką, bo nie lubi swojego imienia. A nie jest to unikatowe imię.
Gdy początkowo planowałam nazwać córkę Magdaleną nikt tego nie komentował. Teraz, gdy zastanawiam się nad Matyldą, widzę zdziwienie, a gdy wspomnę o Felicji widzę wielkie oczy i pytanie:"Poważnie?" Zastanawiam się więc czy moje dziecko będzie szczęśliwe, gdy nadam imię bardzo rzadko spotykane. Od czego zależy lubienie bądź nielubienie swojego imienia? Jak myślicie?