olianka
06.05.13, 17:34
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona - męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno podchodzące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.
pl.wikipedia.org/wiki/6_maja
Bartłomiej, Benedykta, Domagniew, Edbert, Ewodia, Ewodiusz, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta, Jurand, Miłodrog, Placyd i Teodot.