abiela
06.06.13, 10:37
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona - męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno podchodzące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.
pl.wikipedia.org/wiki/6_czerwca
Aleksander, Artemiusz, Benignus, Dominika, Filip, Gerard, Gerarda, Kandyda, Klaudiusz, Laurenty, Marceli, Maria, Norbert, Norberta, Paulina, Sydonia, Wawrzyniec i Więcerad.