scara_beus
16.10.13, 15:57
Hej, mam mały dylemat... Niedługo ma się nam urodzić synek. Stworzyłam listę imion, które mi się podobają i które uznałam za "wystarczająco niepopularne", jednak okazuje się, że moje ulubione są na topie list obecności w przedszkolach

Listę więc zmodyfikowałam, Kacper, Filip i Mikołaj z niej wyjechali

i dzisiaj są na niej: Bartek (jeśli się da, właśnie w takim brzmieniu), Leon, Franek (jeśli się da, właśnie w takim brzmieniu), Marcel, Kornel, Eryk, Joachim, Jeremi, Alek, Feliks, Kosma, Maksym, Olaf..
Nazwisko po tatusiu będzie zagraniczne (a do tego brzmi jak imię), a mieszkać na razie będziemy za granicą (UE, kraj zupełnie nieanglojęzyczny), ale prawdopodobnie wrócimy do PL (czas pokaże). Dzięki za Wasze opinie