Dodaj do ulubionych

Imię dla drugiego dziecka - chłopiec

27.05.14, 17:22
Napisałam w innym wątku, ale zasugerowano mi stworzenie nowego, więc też tak robię smile
Szczerze przyznam, że o to samo niewiele myśląc (jak to kobieta w ciąży) napisała podobny temat na kafeterii, ale jak się można domyślić tam jest wszystko anonimowe, więc bardziej mnie zbluzgano niż cokolwiek doradzono uncertain

Mam już 5 letnią córkę, teraz jestem drugi raz w ciąży i jest potwierdzone, że to na 100% chłopiec. Szczerze mówiąc to nastawialiśmy się przed ciążą na drugą dziewczynkę i były już wtedy imiona wybrane (Apolonia Liliana), ale okazało się, że to chłopiec i jakoś nie chce się to zmienić od 3 miesięcy smile

Zaczynam trzeci trymestr, do porodu coraz mniej czasu, rodzina i znajomi pytają jak dajemy na imię, a my nie wiemy...

Tzn. ja nie wiem, bo mąż się uparł na Juliana, a córka na Tymoteusza. Mi oba pasują, może Tymek bardziej. Rozważaliśmy masę imion, ale żadne nie przypadło ani córce ani mężowi do gustu.

Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała, że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobietka i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydujący głos smile
Obserwuj wątek
    • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 17:25
      Dodam, że przeglądaliśmy inne imiona, ale te moje dwa uparciuchy nie chcą słyszeć o innych.

      Mi dodatkowo się podoba Leon, Gabriel, Ignacy i Piotruś, ale mężowi się w ogóle nie podobają.

      M ewentualnie zaakceptowałby Michał (jego imię), Aleksander (imię jego dziadka) lub Jacek (imię jego taty), tylko mi się jakoś nie widzą te imiona...
    • olinininka Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 18:49
      A może podasz nazwisko??? i imię siostry wtedy łatwiej dopasować imię.
      Z dwóch propozycji czyli Juliana i Tymoteusza wybrałabym - Tymka (choć moim zdaniem dziecko 5 letnie nie powinno decydować - to decyzja wyłącznie rodziców).

      To może inna propozycje:
      Edgar, Tycjan, Hieronim, Ernest, Florian, Fabian
      • eraz-lilipop Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 19:12
        Moja corka miala 8 lat kiedy wybieralismy imie dka brata.Corka obstawala za Tomaszem , maz za Antonim a na Tomasza zdecydowanie mowil nie. Ja chcialam Antoniego chociaz Tomasz tez mi sie podoba bardzo. Corka plakala, wymuszala na nas swoj wybor. Jednak nazwalismy synka tak jak my rodzice chcielismy. W tej chwili Antus ma 2 lata i nie wyobrazam sobie aby inaczej mogl sie nazywac. Corka natomiast o imieniu Tomasz zapomniala, ostatnio nawet zagadnela ze jakby byl drugi brat to chcialaby aby nazywal sie Nikos. Wiec widzisz jak to dziecko jednego dnia fajny Tomasz innego dnia Nikodem. Moim zdaniem to wasze dziecko i wasz wybor, corka bedzie wybierac imiona dla swoich dzieci i nie koniecznie bedzie brala twoje zdanie pod uwage.
        Julek moim zdaniem jest fajny , Tymek tez.
    • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 20:04
      Córka ma na imię Tosia, aczkolwiek w przyszłości pewnie zdecydujemy się na trzecie, więc raczej chyba nie sugerowałabym się co pasuje, bo potem trzecie może nie pasować tongue_out

      Tylko właśnie mi też się podoba bardziej Tymek, jak córce wink
      U mnie córka chyba chce Tymka ze względu na to, że jedna znajoma też ma Tosię i Tymka. Mi akurat to imię podoba się od 10 lat, dlatego mi nie przeszkadza, że ktoś inny może mieć taką parkę jak ja, ale mężowi to nie pasuje, dlatego obstawia Juliana.

      Nazwisko mamy na 8 liter z końcówką ski smile
      Tylko, że moje imię ma 8 liter i z nazwiskiem nie brzmi długo mimo wszystko... Julian krótsze (6), Tymoteusz dłuższe (9), ale ja właśnie mam słabość do takich długaśnych imion, brzmiących bardzo poważnie, które można bardzo ładnie i szybko skrócić tongue_out
      Pewnie dlatego tak mi się ten Tymek podoba wink
      • czarna.perla Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 12:19
        Julian i Juliusz są zdrabniani do Julka, zdrobnienia są własnie po to żeby mówić krócej a nie dłużej czyli raczej nie Juliuszku. Nie twierdzę, że tak sie nie zdarzy ale generalnie Juliusz byłby Julkiem. Dla mnie Julek jest zupełnie nijaki, takie lelum polelum . Juliusz za to jest bardzo charakterny, konkretny, męski.

        tak samo w przypadku Tymona i Tymoteusza, oba imiona będą zapewne zdrabniane do Tymka. Tu ciężko mi doradzić bo nie przepadam za żadnym z tych imion, Tymoteusz zbyt podobny do Mateusza, Tymon do Szymona, gdybym miała wybierać to może ciut lepiej wypada jednak Tymon.
      • betty842 Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 18:55
        agjato napisała:
        Ktoś wcześni
        > ej też trafnie napisał - dzieci raczej często zmieniają upodobania imiennicze.

        Dokładnie! Mój synek miał niespełna 4 lata jak urodził się młodszy i starszak chciał,żeby mały miał na imię Miłosz.Nie chciał słyszeć o żadnym innym imieniu. Jak przyjechaliśmy ze szpitala z małym to powiedzieliśmy starszemu:To jest Igorek. A starszak ani słowem nie pisnął o Miłoszu (chyba troszkę w szoku był kiedy zobaczył taką kruszynkęwink ). Tak wiec ja bym zdania dziecka nie brała pod uwagę.
    • paula.anna Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 20:28
      > Szczerze przyznam, że o to samo niewiele myśląc (jak to kobieta w ciąży) napisa
      > ła podobny temat na kafeterii, ale jak się można domyślić tam jest wszystko ano
      > nimowe, więc bardziej mnie zbluzgano niż cokolwiek doradzono uncertain

      Tak z ciekawości, za co cię zbluzgano???

      > Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała,
      > że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobie
      > tka i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydu
      > jący głos smile

      Nie, no 2-3 lata a 5 to kolosalna różnica wink
      Serio, boisz się, że urazisz córkę nie wybierając imienia, które ona chce (lub jej się wydaje, że chce)?
      Podoba mi się propozycja, żeby powiedzieć córce, że Tymka zostawiacie dla jej syna smile. No chyba, że się dogadacie, że ta propozycja was oboje zadowala.


      > Tzn. ja nie wiem, bo mąż się uparł na Juliana, a córka na Tymoteusza. Mi oba pa
      > sują, może Tymek bardziej. Rozważaliśmy masę imion, ale żadne nie przypadło ani
      > córce ani mężowi do gustu.

      A Tobie co się naprawdę podoba? Piszesz o imionach, które mąż odrzuca, a co z Twoim zdaniem?
      Wg mnie wybór imienia to po pierwsze sprawa rodziców, nie rodzeństwa, dziadków, znajomych. A po drugie imię ma się podobać obojgu...

      Z podanych zdecydowanie bardziej podoba mi się Tymek, Julian dla mnie za miękki i po wszechobecnych Julkach mam dość i Julka.
      Nie nadałabym dziecku imienia, które nosi rodzic, więc odrzuciłabym Michała na I.
      W ogóle propozycje twojego męża nie są w moim stylu. Z twoich podoba mi się Ignacy. Leon już nieco zbyt często nadawany, wolałabym Leonarda
      • agjato Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 20:35

        > Z podanych zdecydowanie bardziej podoba mi się Tymek, Julian dla mnie za miękki
        > i po wszechobecnych Julkach mam dość i Julka.

        Ja ma podobnie z Tymkami, gdzie się nie odwrócisz to Tymoteusze i Tymony, którzy to wszyscy na koniec i tak są Tymkami. Dla mnie Julian szlachetniejszy. A może poszerzcie z mężem pulę imion, z których moglibyście coś wybrać przy obopólnej akceptacji.
    • dalenia Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 21:23
      Zdecydowanie NIE brałabym pod uwagę zdania córki. To jest Wasze dziecko, Wy wybieracie dla niego imię - córka będzie kiedyś miała swoje.

      Jeśli zaś chodzi o imiona to mnie dużo bardziej podoba się Tymek. Nie przepadam za Julianem, bo jest wg mnie zbyt zniewieściały. Teraz kwestia taka - albo przekonujesz męża do Tymoteusza, albo idziesz na kompromis i wybierasz Julka. Bo obstawiam, że mąż nie zgadza się na Tymka, ale za to Ty zgadzasz się na Julka, prawda?
    • liliowewzgorze Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 27.05.14, 23:34
      A moim zdaniem córka zaproponowała bardzo ładne i ciekawe imię, nie jest ono obecnie popularne ale też nie jakieś wymyśle. Julian też ładnie, ale stawiam na Tymka, od siebie dodam jeszcze Tadeusza, do Tosi świetnie pasowałby też Franek ale bardzo popularny obecnie.
    • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 11:34
      Mąż stwierdził, że do Juliusza będą mówić Juliuszku, nie Julku.
      Właśnie jemu się nie podoba Tymek tylko z tego względu, że np. Tymoteuszów może być mało, ale już Tymoteusz i Tymon to Tymek i wtedy już ich się robi sporo... tongue_out

      Właśnie szukam po raz 500-setny dalej, ale powoli tracę nadzieję. Bo mi się dużo imion podoba, ale mąż przy praktycznie każdym kręci nosem, albo mówi, że nie czuje "efektu wow" smile
      • paula.anna Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 11:40
        > Właśnie szukam po raz 500-setny dalej, ale powoli tracę nadzieję. Bo mi się duż
        > o imion podoba, ale mąż przy praktycznie każdym kręci nosem, albo mówi, że nie
        > czuje "efektu wow" smile

        To chyba musisz pozwolić wybrać mężowi, albo córce, bo jakoś nie widzę u Ciebie woli walki...
        Są metody, żeby męża osłuchać, opatrzyć z imionami, tylko już późno u was.

        Mój też był "trudny", rozmowy ucinał żartami, że będzie Hermenegilda lub Scholastyka, ale w końcu "wybrał" imiona z mojej listy i oboje jesteśmy zadowoleni.
        • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 16:12
          "To chyba musisz pozwolić wybrać mężowi, albo córce, bo jakoś nie widzę u Ciebie woli walki... Są metody, żeby męża osłuchać, opatrzyć z imionami, tylko już późno u was"

          Wiesz, ja o imię walczę od ponad roku i dlatego mam już dosyć i nie mam sił. Jak zaczęliśmy się tylko starać to od razu męża molestowałam o imię i o chrzestną (oboje mamy po 3 braci i deficyt kobiet w rodzinie).

          W sumie wczoraj miałam kiepski wieczór, trochę problemów zdrowotno-zawodowo-emocjonalnych, hormony zrobiły swoje i strasznie się popłakałam.
          Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że mąż chyba pomyślał, że to przez to, że do brzucha powiedział Julek tongue_out Głupio się mu zrobiło, powiedział, że nie musi być koniecznie Julek, sam z siebie właśnie wszedł na dane GUS-u z zeszłego roku i przeglądał imiona spoza pierwszej trzydziestki. Także postęp jest niesamowity jak na mojego upartego osiołka big_grin

          Tylko jemu ciężko dogodzić. Np. powiedział, że Tymek fajnie, ale za dużo ich jest. Staś super, ale Staszka by nie przetrzymał itd.
          Hmm, najgorsze jest to, że często stwierdza np. "O Basia, całkiem fajne imię dla córki", a nigdy nie stwierdza tak o imieniu dla chłopca uncertain
        • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 17:09
          "Mój też był "trudny", rozmowy ucinał żartami, że będzie Hermenegilda lub Scholastyka, ale w końcu "wybrał" imiona z mojej listy i oboje jesteśmy zadowoleni."

          Zrobiłam jak radziłaś, napisałam listę 30 imion, które mi pasują i dałam mu do wyboru. Stwierdził, że to bez sensu, bo to nasze wspólne dziecko i wspólnie powinniśmy wybrać imię, a nie, że sama wybieram imiona. Więc mój facet chyba nie jest tak miękki jak twój i zna aż za dobrze swoją wartość.
          • buzia4488 Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 28.05.14, 21:05
            Jak bym widziała moją koleżankę miesiąc temu, do samego końca biła się z myślami jak dać dziecku na imię i co wymyśliła, to mąż był na nie. Wszyscy proponowali jej imiona ale nic jej nie pasowało. Stanęło na Aleksandrze, tylko obawiała się, żeby nie mówili Olek. Gdy mały urodził się położna zapytała jak synek będzie miał na imię powiedziała, że Aleksander, a położna na to, że Olek. Wtedy postanowiła że będzie jednak Stanisław - bo mały urodził się 8 maja. Może jeszcze coś Wam wpadnie w ucho i będzie się obojgu podobało. Mi bardziej podoba się Tymon. Inne propozycje to Michał, Karol, Adam, Olaf.
            • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 09:39
              Też bym się bała Olka smile
              U nas mąż mi powiedział jakie imiona jemu się podobają i... Okazało się, że wszystkie mają końcówkę -an: Julian, Florian, Kajetan, Kaspian (wątpię, żebym w urzędzie się na to zgodzili).

              A ja lubię długie imiona. Długie, poważne, ale które można fajnie skrócić, tak żeby można było i do niemowlaka i potem do nastolatka coś fajnego wymyśleć. Tylko ciężko jest cokolwiek znaleźć smile
              • myszy80 Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 13:19
                200mm napisał(a):

                > Też bym się bała Olka smile
                > U nas mąż mi powiedział jakie imiona jemu się podobają i... Okazało się, że wsz
                > ystkie mają końcówkę -an: Julian, Florian, Kajetan, Kaspian (wątpię, żebym w ur
                > zędzie się na to zgodzili).

                Może w takim razie Sebastian, Krystian lub Walerian? Zdrobnienie nie musi wynikać bezposrednio z imienia.

                Opcja 2: zrobiłas swoją listę, niech mąż zrobi swoją, na trzeciej spiszcze imiona powtarzajace się i z nich coś wybierzcie.
          • paula.anna Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 09:37
            > Zrobiłam jak radziłaś, napisałam listę 30 imion, które mi pasują i dałam mu do
            > wyboru. Stwierdził, że to bez sensu, bo to nasze wspólne dziecko i wspólnie pow
            > inniśmy wybrać imię, a nie, że sama wybieram imiona. Więc mój facet chyba nie j
            > est tak miękki jak twój i zna aż za dobrze swoją wartość.

            Ja moją listę powiesiłam dość wcześnie na lodówce, żeby się opatrzył. Pomyślał, przetrawił itp, itd. Nie narzucałam nic. Za to listę udoskonalałam na bieżąco.
            Nie uważam męża za "mięczaka który nie zna swojej wartości", dlatego, że wybrał imię z mojej listy (swojej nie miał) smile Ani z innych powodów tongue_out
            Raczej widzę odwrotny związek- to NASZE dziecko, dlatego wybraliśmy razem- ja proponowałam, on trochę też, jednak z mniejszym zaangażowaniem, w końcu z jego strony padła propozycja akurat z mojej listy a ja się zgodziłam. Bo mi też pasowała.
            Więc nikt nikomu nic nie narzucił, nie był to też typowy kompromis, bo żadne z nas nie zrezygnowało z jakiegoś swojego wymarzonego imienia- także dlatego, że takowych raczej nie mieliśmy.
            • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 09:45
              Nie wiem czy można nazwać to wspólnym wybraniem imienia. Z córką mieliśmy tak, że szliśmy cmentarzem, zobaczyliśmy na nagrobku Antonia, ja się zatrzymałam, mąż popatrzył na płytę, zapytał "Może Antonia" i wiedzieliśmy, że to jest to.
              Razem, a nie tak, że ja wybieram imiona, które mi pasują, bez jego jakichkolwiek sugestii czy zdania na ten temat, bo on może łaskawie wybrać imię z MOJEJ listy, niech ani nie myśli o wybraniu innego. Nieważne czy powiesiłabym listę dwa lata temu czy teraz, to wywieranie presji na nim, a w sprawie domu i dzieci robimy wszystko razem i dlatego mąż się bardzo obraził jak zastosowałam twój sposób.
              • paula.anna Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 10:36
                > Razem, a nie tak, że ja wybieram imiona, które mi pasują, bez jego jakichkolwie
                > k sugestii czy zdania
                na ten temat, bo on może łaskawie wybrać imię z MOJEJ lis
                > ty, niech ani nie myśli o wybraniu innego.


                A to sobie wymyśliłaś, u nas tak nie było tongue_out
                Czyżby twój twardziel się tak zachowywał?
              • dalenia Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 14:55
                200mm napisał(a):
                > Nie wiem czy można nazwać to wspólnym wybraniem imienia. Z córką mieliśmy tak,
                > że szliśmy cmentarzem, zobaczyliśmy na nagrobku Antonia, ja się zatrzymałam, mą
                > ż popatrzył na płytę, zapytał "Może Antonia" i wiedzieliśmy, że to jest to.

                Ale zaraz, zaraz - to w takim razie Twój mąż wybrał imię, a nie wy wspólnie wink on wybrał Antonię, zaproponował, Ty się zgodziłaś. U Pauliny było odwrotnie - ona wybrała Matyldę, zaproponowała, a mąż się zgodził. Czyż nie? big_grin
    • mary.h Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 10:13
      My wybieraliśmy imię w następujący sposób - najpierw ustaliliśmy ogólne zasady (że imię ma być ogólnie popularne w społeczeństwie, ale aktualnie mało nadawane oraz żeby miało formę dla dorosłego jak i dla dziecka). Następnie wydrukowałam z Wikipedii wielką listę imion (pl.wikipedia.org/wiki/Szablonsmirkpis_imion - sorki za buźkę, ale taki jest układ znaków w linku), przeczytaliśmy listę każde z osobna i wybraliśmy po kilka, które nam się podobają. Jedno imię się powtórzyło, więc takie nadaliśmy.

      Spóbuj - może coś się wyklaruje smile
    • angelina7-83 Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 29.05.14, 14:07
      Skoro miała być Apolonia smile, a będzie synek - to może Apoloniusz.
      Zarówno Julian i Tymoteusz mi się podoba i u mnie na Pomorzu popularne jakoś nie jest. Z Julianem obawiałabym się zdrobnienia Julek, dlatego być może spodoba się Wam Juliusz. Hm... zamiast Tymoteusza, na "T" proponuję Tobiasza lub Tadeusza (chociaż przeszkadza mi wzrost popularności). Siostra ma imię na "A", więc i na tą literkę zaproponuję wink Anatola, Amadeusza i Albina. Poza tym, dorzucę: Jeremiasza, Fryderyka, Konstantego, Leonarda, Teodora smile
    • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 11.06.14, 11:18
      Po dwóch tygodniach udało nam się ustalić listę:
      Aleksander, Anatol, Jan, Julian (o Juliuszu mąż nie chce słyszeć sad), Jacek, Kajetan, Stanisław.
      Po odrzuceniu popularnych zostały nam:
      Anatol, Julian, Jacek, Kajetan.

      Które byście wybrały/li smile?
    • rosynanta Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 15.06.14, 23:42
      200mm napisał(a):
      > Nie wiem jak ich pogodzić, co wybrać, bo gdyby córka miała 2-3 lata i myślała,
      > że w brzuchu jest Tabaluga to inna sprawa, ale to jest już prawie dorosła kobie
      > tka
      i nie chcę ani jej ani męża urazić, bo w końcu teraz ja mam ostatni, decydu
      > jący głos smile

      Miałam 7 lat, kiedy pojawiła się moja siostra. Pozwolono mi wybrać dla niej drugie imię. Wybrałam Ewę. Kiedy pojawił się brat, miałam 11 lat i uparcie forsowałam Otta (tak, Otto, nie Otton...) albo ewentualnie Maciusia. Brat został Maciejem na drugie.

      Obecnie mam 30 lat i ani jedno z imion, za którymi wówczas szalałam, nie podoba mi się zupełnie.

      Dla Twojego synka proponowałabym może (jeśli nie padły) Jonatana, Beniamina, Jeremiego - wszystkie trzy dość długie i zdrabniane w sposób nieoczywisty.

      Od Juliana (króla z Madagaskaru...) wolę Juliusza.
    • 200mm Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 19.07.14, 10:20
      W tą niedzielę trafiłam na porodówkę, na szczęście udało się wszystko zatrzymać, ale strasznie się czułam wiedząc, że mój maluszek może nie zostać ochrzczony w razie najgorszego, bo my się nie zdecydowaliśmy na imię...
      Przedwczoraj wróciłam ze szpitala, leżę w łóżku, ale zmusiłam męża do tego, żeby wybrać ostatecznie imię dla naszego synka.
      Chyba będzie Kajetan Kamiński smile Aczkolwiek rozważamy jeszcze Gabriela lub Jacka.

      Co myślicie o Kajetanie? Dla mnie i męża super, jedyne nasze obawy są takie, że będą się z niego śmiać kiedyś w szkole czy rodzinie... uncertain
    • agjato Re: Imię dla drugiego dziecka - chłopiec 20.07.14, 15:18
      Wybrałabym Jacka lub Kajetana. Sama mam syna Jacka, lat 13,5, i niezmiennie bardzo jestem (syn także) zadowolona z wyboru tego imienia. Ale jako, że Jacków jest (przede wszystkim w starszym pokoleniu) rzeczywiście więcej, to z tak popularnym nazwiskiem jak Kamiński - lepszy będzie Kajetan. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.