mary.h
06.04.15, 18:59
Podczas świąt oglądałam jeden z odcinków polsatowskiej serii "Porody" - bohaterka rodziła 4-tego synka. Oboje rodzice i dzieci mieli imiona na K: tata Konrad, mama Kinga i chłopcy: Krystian, Krzysztof, Kordian i najmłodszy Karol.
Ojciec przyznał, że przy pierwszym dziecku bardzo im się podobał Krystian. Przy drugim się zastanawiali, ale ostatecznie stwierdzili, że po trzech imionach na K w rodzinie, dalej pójdą tym kluczem.
Co sądzicie?
Kordian jakoś do tej gromadki nie pasuje raczej. No i jak dla mnie za dużo tego K.