n-ell
13.07.16, 16:55
Dodam jeszcze, że w jednym pokoleniu (rodzeństwo cioteczne). Okazuje się, że szwagierka planuje nazwać córkę, tak samo jak ja nazwałam moją. To będą (na razie) jedyne wnuczki mojej teściowej, spośród sporej gromadki wnuków. Co ciekawsze, również my ze szwagierką mamy tak samo na imię. Nie ukrywam, że pomysł wydaje mi się (delikatnie powiedziawszy) nietrafiony.
A co Wy myślicie? Może przesadzam?