Dodaj do ulubionych

oryginalność imienia a niewiedza Polaków

17.08.16, 15:21
Cześć!

Zastanawiam się, czy nadawanie oryginalnego imienia, tak naprawdę nie jest robieniem człowiekowi potencjalnego problemu? I nie chodzi mi tu o ciągle przywoływaną sytuację, kiedy dzieci śmieją się z kogoś w szkole, tyko o funkcjonowanie w stadzie. Polskim stadzie. smile A dziś doszłam do wniosku, że jesteśmy jednak idiotami. Ludziom brak elementarnej wiedzy i kultury, co w konfrontacji z imieniem nietypowym stwarza naprawdę niefajne sytuacje.

Syn koleżanki ma na imię Jurand. Wszyscy używamy tego imienia bez zdrobnień, mały sam też przedstawia się w ten sposób. Imię, który każdy powinien słyszeć z uwagi na wałkowanie Sienkiewicza w szkole. Od rodziców Juranda wiem, że w praktyce wygląda to tak: jeśli imię dziecka nie jest podawane na piśmie, jest bardzo duża szansa, że mały okaże się Jerzym. Kilkukrotnie został Jurkiem na zaproszeniach urodzinowych i otrzymywanych naklejkach z imieniem. Raz był Jarosławem, wiele razy rodzice innych dzieci zwracali się do niego Julian/Julek. Najwidoczniej kiedy ktoś słyszy to imię i stwierdza, że ono nie istnieje, wymyśla sobie najbardziej zbliżone. Jest też duża szansa, że imię w ogóle nie zostanie uznane. Nie uwierzyłaby, gdybym nie była świadkiem, ale faktycznie, zapisanie dziecka na wizytę do dentysty trwało 10 minut, bo recepcjonistka uparcie prosiła, żeby matka nie podawała pseudonimu dziecka, tylko "prawdziwe" imię.

Kosma, znajomy ośmiolatek, zawsze przewraca oczami, kiedy ktoś wyraża zdziwienie, że nosi babskie imię. wink "Jakaś pani woła, myśleliśmy, że przybiegnie dziewuszka, a tu proszę! Chłopak z damskim imieniem, no coś podobnego". Standard. smile "Jak chłopak może mieć imię, które ma żeńską końcówkę?", "a to zdrobnienie jest? Od czego to?", "a ty w sukience będziesz chodził, jak masz już imię jak dziewczyna?". Wierzcie mi, tego typu komentarze dziecko słyszy naprawdę często. Kiedyś tłumaczył, teraz robi się opryskliwy, potrafi odpyskować. Widać, że zaczyna go to męczyć. I znowu, Kosma i Damian - naprawdę tyle osób o nich nie słyszało?

To dwa przykłady z mojego najbliższego otoczenia. Naprawdę nie mogę się nadziwić jak małą wiedzę i chamskie podejście mogą mieć ludzie żyjący w dużym mieście, z dostępem do internetu, książek, wiadomości. Do tej pory byłam zwolenniczką nadawania imion oryginalnych i nie przyszłoby mi do głowy, że ludzie o imieniu, które w moim przekonaniu jest klasyczne i wszystkim znane, mogą nie mieć pojęcia. Czar pięknego imienia naprawdę pryska, kiedy przychodzi do tłumaczenia go innym i siłowania się, żeby ktoś łaskawie przyjął do wiadomości, że ono istnieje. I naprawdę żal mi tych naszych chłopaków, kiedy pomyślę sobie, że prawdopodobnie komentarze o swoich imionach będą słyszeć przez całe życie. Że będą wyjaśnienia, problemy, utarczki słowne.

Chyba faktycznie lepiej nadać dziecku imię klasyczne lub modne, z którym ludzie są osłuchani. Żeby oszczędzić człowiekowi tłumaczeń i kłopotliwych sytuacji. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • paula.anna Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 15:35
      > Chyba faktycznie lepiej nadać dziecku imię klasyczne lub modne, z którym ludzie
      > są osłuchani. Żeby oszczędzić człowiekowi tłumaczeń i kłopotliwych sytuacji. C
      > o o tym sądzicie?

      Absolutnie się nie zgadzam smile
      Ja nadaję imiona, które mi się podobają, a że inni ich nie znają, cóż... Niech się douczą.

      Gdyż albowiem ponieważ imiona popularne bardzo mi się nie podobają, automatycznie mi brzydną.
      Niech popularne imiona nadają ci, którym się one podobają. Miłośnicy Kubusiów i Julek, Lenek nie przejmują się moimi uczuciami (pt ileż można?).
      A dziecko sobie poradzi z imieniem mniej znanym, jeśli je nauczymy pewności siebie itp.
      Popularne imię nie gwarantuje im braku kłopotów z powodu zidiocenia innych.

      Temat znam, mój Feliks jest często "przerabiany" na Filipa suspicious, cierpliwie wink poprawiam.
      To naprawdę nie mój problem, że dla niektórych "nie znam, nie słyszałem"= "nie istnieje". Lub "jest fe".
      To świadczy o tych ludziach, kiepsko świadczy.

      > Kosma, znajomy ośmiolatek, zawsze przewraca oczami, kiedy ktoś wyraża zd
      > ziwienie, że nosi babskie imię. wink "Jakaś pani woła, myśleliśmy, że przybiegnie
      > dziewuszka, a tu proszę! Chłopak z damskim imieniem, no coś podobnego". Standa
      > rd. smile "Jak chłopak może mieć imię, które ma żeńską końcówkę?", "a to zdrobnien
      > ie jest? Od czego to?", "a ty w sukience będziesz chodził, jak masz już imię ja
      > k dziewczyna?". Wierzcie mi, tego typu komentarze dziecko słyszy naprawdę częst
      > o.

      To fascynujące zjawisko w dobie oszałamiającej popularności imienia KUBA! Nadawanego także w tej wersji, a nie jako Jakub. W 2015 Kuba, nie Jakub była aż na 56 miejscu!
      Kuba ok, Kosma nie ok?
      Ciekawe dlaczego wink.
      Może niech ten twój Kosma się Kubą posiłkuje, np pytając czy to też "babskie imię"?
    • domi_33 Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 16:21
      Mój Ziemek często był wysłuchiwany jako Przemek, raz chyba też jako Szymek. Jeden raz zdarzyło nam się na takiej wieloosobowej imprezie ze jedna pani stwierdziła że skrzywdzilismy dziecko, ale tak ja spuentowałam ze odeszła. Zazwyczaj ludzie chwała to imię, bywają zdziwieni ale nikt nie krytykuje. Dzieci szkolno - podwórkowe są przyzwyczajone, dzieci nowo poznane czasami się dziwią ale szybko przyzwyczajają. smile jak był mały i miał długie blond loczki to mi go brali za dziewczynkę.smile bo nasze nazwisko jest kobiecym imieniem. Ale teraz już na krótko odcięty to już się nie mylą. Także ja trochę miałam problemów imienniczo - nazwiskowych, ale w życiu bym nie dała popularnego imienia. Dla mnie to ujma na honorze. smile smile smile
      • vi_san Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 23:30
        Z przeinaczaniem Ziemka do Przemka czy Szymka - może nie być to złośliwość, a po prostu niedosłyszenie. Niektórzy [dzieci nader często] mówią niezbyt wyraźnie i jeśli imię nie jest "oczywiste" to często rozmówca zamiast dopytać jest przekonany, że usłyszał właśnie TO imię. Mówię z autopsji - mam koleżankę, która mówi bardzo "niechlujnie", ma na imię Joanna, przedstawia się zwykle "Asia" i bardzo wiele osób "słyszy" "Kasia", "Basia" lub "Cesia". Oczywiście przy trochę trwającej znajomości - wszyscy poprawiają. smile
        Zasadniczo nie ma dla mnie żadnych powodów do krytykowania cudzych imion, poza jednym - o ile imię ma wieloraką pisownię. Może dlatego, że pracuję z dokumentami ludzi i muszę je wypełniać? I serio, nużące jest pytać po 54644465464 razy dziennie "Oliwia przez "w" czy przez "V"?", "Wioleta, Wioletta, Violeta czy Violetta?" i tak dalej. A pani "z nieokreśloną pisownią" się złości, że przecież to OCZYWISTE, że ona jest przez "V"! Dla niej - jest. Nie, nie jest to dla mnie problem, ale i nie jest atrakcja. smile
        Spotkałam się też wśród dzieci z kłopotem z odmianą imion męskich typu Bruno, Hugo czy Iwo. Bo dla dzieci nie jest wcale oczywiste, że odmiana jest z "n"... I znam małego [no, już nie tak małego wink ] Bruna, który się strasznie złościł, że "koledzy źle mówią!".
    • konsternacja83 Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 21:28
      powiem Wam jako osoba z oryginalnym imieniem, bo nie jestem ani Ania,ani Magda ani Ola, moje imie jest teraz dosc popularne,jednak trzydziesci kilka lat temu malo kto o im slyszal i bylo swoistym dziwolagiem,przeinaczanym,mylonym. Dla mnie byl to horror,ciagle tlumaczenie,ze to prawdziwe moije imie, nie psedonim, nie nazwisko itd. Dzisiaj jestem zadowolona z mojego imienia,sporo osob nazywa tak teraz swoje corki i raczej juz nikogo nie dziwi to imie.Kiedys latwo nie bylo. Pamietajmy,ze to nie my zmagmy sie z innym imieniem tylko dziecko,ktore nie zawsze jest w stanie umiec sie znalezsc w sytuacji kiedy ktos wysmiewa , krytykuje wybor jego rodzicow,nie jest to proste.
    • lily-beth Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 22:38
      Niewiedzy Polaków chyba nie da się przeskoczyć. Moja Eliza często jest wołana jako Emilka. Bo co, Eliza to takie oryginalne imię, że zapamiętać nie sposób? Orzeszkowa chociażby? Zresztą w ogóle nie jest to jakieś rzadkie, niespotykane od pokoleń imię, więc o co chodzi?
      A o tłumaczenia i kłopotliwe sytuacje powinni się chyba martwić rodzice Oliwierków, Oliwerków, Oliverków, Olivierków, Nikolek, Nicolek, Nicolettek, Alanków, Allanków i innych Xavierków.
      Nazywanie dzieci imionami z top ten TYLKO dlatego, że kiedyś będą miały kontakt z idiotami, to równanie w dół.
        • paula.anna Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 18.08.16, 08:48
          lily-beth napisała:

          > Aha, a Kosma zdecydowanie nie powinien mieć problemów z odpowiedzią na pytania
          > niedouczków, "-w sukience będziesz chodził?" "-tak, tak jak Kuba", duża szansa
          > , że pytający ma syna/wnuka/siostrzeńca Kubę wink

          Otóż to, świetna odpowiedź, tym bardziej, że prawdopodobieństwo posiadania jakiegoś Kuby przez pytającego- ogromne.
        • doloresumbridge Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 19.08.16, 09:40
          masz rację, różnica jest niewielka. Tak samo jak w zestawieniu Gniewosz-Miłosz. To drugie jest znane i traktowane normalnie, a pierwsze? smile Kosma-Kuba podobnie, bo Kuba jest przecież od Jakuba, piękne polskie imię, tradycyjne, Jakub Burski z serialu, blabla. Kosma jest słabo znane i bardzo często brane za zdrobnienie, dlatego mały czasem mówi, że jest Kosma, od Kosmysława. wink
    • dolcevita007 Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 17.08.16, 23:51
      A moze to nie jest brak wiedzy, a zwykla ludzka zlosliwosc? Co do Kosmy to faktycznie mozna zwrocic uwage na zdrobnienie Kuba lub tez inne imie meskie Barnaba. Jednak uwazam, ze jesli ktos jest uszczypliwy to moze po prostu z zalozenia i nie wazne jakie imie damy dziecku. Trzeba zignorowac, bo to bedzie bardziej bolalo. Jesli podobaja sie imiona oryginalne to trzeba je nadac bez ogladanie sie na innych. Imiona wysmiewane w moich czasach szkolnych nie byly wcale imionami oryginalnymi lecz ciotkowate, wujkowate typu Wieslaw, Hela, Halina, Waclaw. I w przypadku meskich podanych przeze mnie to dochodzi jeszce jakis aspekt smiesznosci jaki niosa one same z siebie. Wacek , Wiesiu dla mnie nie do nadania. Znane mi imiona oryginalne byly dodatkowym atutem, wyroznialy , stad bardzo mnie dziwi troche ton postu powyzej. Moze czasy sie zmienily.
    • olianka Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 18.08.16, 10:17
      Fakt, że wiele osób nie znało wcześniej imienia mojej córki, a sporo osób na początku je przeinacza, nie sprawia, że powinnam potencjalnej następnej dać na imię Julia.
      Oryginalne imię mojej małej póki co nosi się świetnie, mała jest charakterna, więc już potrafi poprawić, jeśli ktoś się do niej zwraca zmienioną formą. Większe trudności niż z imieniem ludzie mają z naszym nazwiskiem, które notorycznie trzeba literować, bo bez tego wciąż jest przerabiane.
      Nieprzyjemne uwagi usłyszałam dwa razy - raz, od lekarki, która spojrzała z wyższością na rodziców noworodka i stwierdziła: "Wiecie, że utrudniliście jej życie z takim imieniem", drugi raz od dalszej znajomej, która dowiedziawszy się (po raz tysięczny), że moja córka nie, nie jest Mają (co trzeba mieć w głowie, żeby przez rok być uświadamianym 2-3 razy tygodniowo, a i tak trwać przy swoim?), powiedziała: "Ale dlaczego?".
      Wiem, że nie podoba się to imię np. moim dwóm kolegom, ale jeden jest ojcem Oli i Kuby, więc baaaardzo zachowawczo, a drugi jest bezdzietny, ale zachwycony był imieniem dziewczynki z mojej dalszej rodziny - Wanesa.
    • sweet_sour Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 18.08.16, 10:53
      Powiem tak, imię Jurand kojarzy mi się tylko i wyłącznie z Krzyżakami, bo nie spotkałam nigdy nikogo o takim imieniu, więc też pewnie byłabym zdziwiona. Natomiast Kosmę spotkałam raz - na studiach i dopiero wtedy dowiedziałam się, że takie imię istnieje. Też na początku wydawało mi się dziwne. Oczywiście, w żadnym przypadku nie komentowałabym (ani nawet nie pomyślała!), że to dla dziecka krzywda czy cokolwiek innego. Natomiast zdziwienie w reakcji na niespotykane imię moim zdaniem jest zupełnie naturalne.
      Na mojego Radomira też większość osób reaguje zdziwieniem. Tylko albo jest to zdziwienie pozytywne (w stylu: o, jakie fajne staropolskie imię) albo zdziwienie taktownie neutralne (o, jakie niespotykane imię). Chyba tylko jedna znajoma nie była zdziwiona, bo miała kolegę Radomira w liceum (ponoć przystojny i inteligentny, więc dobrze jej się to imię kojarzyło smile ). Ale jeśli komuś się nie podoba, ale jest zdziwiony w taktowny sposób, to moim zdaniem OK smile A jeśli jest zdziwiony w chamski / nieprzyjemny sposób, to już on ma problem z kulturą, a nie mój syn z imieniem...
    • meggan79 Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 18.08.16, 11:08
      Zdarza się,że zastanawiam się,że mojej młodszej córce byłoby łatwiej gdyby nazywała się choćby Róża,Aniela czy Kornelia zamiast Idalia, ale to dotyczy tylko Polski(no.nie Niemiec gdzie tymczasowo mieszkamy, tam imie nie dziwi) i sytuacji, jaka ostatnio opisałam w watku Bałtyk 2016. Córka lubi swoje imię i częściej słyszy, że jest piękne ( a nawet, że najładniejsze z imion moich dzieci😊), ale fakt, że niestety zdarzaja sie durne komentarze co ja trochę denerwuje.Ale jak nie ma ochoty 5x powtarzać imienia przedstawia się Ida. Reasumujac, nie żałujemy wyboru ani my ani ona,szczególnie że urodziła się o wschodzie słońca a Idalia znaczy "widzę słońce",więc to jest jej imię😊.Jednak nadajac rzadsze w Polsce imię, trzeba liczyć się z czasem niemiłymi sytuacjami. Coś za coś, ja za to nie lubiłam być jedna z 10 Małgorzat.Poza tym slyszalam tez komentarze " o ZNOWU Julka?" więc trudno przewidzieć jakie beda komentarze i tym kierowac sie przy wyborze imion.
      • kocynder Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 30.01.21, 06:47
        Noszę imię kompletnie niepopularne w moim pokoleniu - byłam jedyną dziewczynką o tym imieniu w szkole podstawowej i średniej. Moja przyjaciółka - tak samo. I wiesz co? Ja uwielbiałam oryginalność mojego imienia, to że jestem "jedna na milion", a ona się złościła na rodziców i nie wiem ile razy powtarzała, że wolałaby być Agnieszką, Kasią lub Beatą (imiona na ów czas popularne). Obecnie, na moje nieszczęście moje imię się spopularyzowało, wręcz spowszedniało, kilka lat było na topowych miejscach. Mam masę małych imienniczek, co mnie wcale nie cieszy. Jej imię nadal jest niespotykane. I co? Ano córce dała na imiona Anna Maria. Imię, owszem, piękne, z zacną patronką itd, ale tak osłuchane, że niewidzialne. A jej (już nastoletniej) Ani marzy się być Elizą albo Judytą, mieć "cień" oryginalności w imieniu... Nigdy nie wiesz co by się podobało twoim dzieciom. smile
    • darwina Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 19.08.16, 09:02
      Jest jeszcze inna sprawa związana z oryginalnym imieniem. Czesto nie brana pod uwagę. Rodzic nigdy nie przewidzi czy dziecko w wieku szkolnym bedzie sprawiało problemy wychowawcze czy nie. Oczywiście zawsze rodzic wierzy ze nie, ale nie ma wpływu na rożne dysfunkcje ktore mogą sie dziecku przytrafić jak np ADHD, dysleksję, inne rożnego typu zaburzenia społeczne. A takie dziecko z reguły jest w szkole pietnowane, nikt nie chce sie z nim zadawać bo jest inne. I jak dodać do tego inne imie, bardzo odmienne, to niestety wykluczenie dziecka jest jeszcze bardziej nasilone! Wiem to na bazie własnych doświadczeń, z własnym dzieckiem. Rodzicu, nie przewidzisz jakie bedzie dziecko ktore przyjdzie na świat! Zastanów sie czy w razie problemów wychowawczych z trudnym dzieckiem ( nikomu nie życzę) to czy imie ktore chcesz nadać nie pogrąży go jeszcze bardziej!
      • lily-beth Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 19.08.16, 11:21
        Gorzej, jak dziecko będzie sprawiało problemy wychowawcze i będzie miało długie/trudne/śmieszne nazwisko, a jeszcze do tego będzie rude i piegowate albo będzie nosiło grube okulary... Albo będzie się jąkać (nie da się przewidzieć), będzie niesympatyczne (też ostracyzm). Tak na wszelki wypadek, prewencyjne, wszystkie dzieci lepiej nazywać popularnymi imionami, bo nigdy nie wiadomo...
      • illegal.alien Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 25.08.16, 07:40
        Moj syn ma wyjątkowe imię (nadania na tak niskim poziomie, ze nie figuruje na liście, ze względu na ochronę danych wink).
        Na razie ma dwa lata, kłopotów wychowawczych nie sprawia w żłobku (w domu to inna historia...), ale niewątpliwie zapowiada sie na dziecko wymagające co najmniej. Chyba czeka go całe życie towarzyski ostracyzm, bo biedak na swoje nieszczęście jest jeszcze rudym mulatem. Chyba muszę sie modlić, zeby miał proste zeby i zdrowe oczy, bo jakby do tego miał dojść aparat na zeby i okulary to juz w ogóle umarł w butach. Dobrze, ze córka dobrze sie uczy i jest 'grzeczna', do tego ma 'normalne' imię, moze ona sie nad biednym braciszkiem zlituje i uratuje go od samotności.
      • rosynanta Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 08.09.17, 11:57
        kingaaa01naaa napisał(a):

        > Dla dobra własnego dziecka wybrałabym raczej klasyczne, polskie imię. Poza tym
        > orginalne imiona nie zbyt mi się poobają.

        A przeczytałaś pierwszy post? Bo chyba nie big_grin Jurand i Kosma to SĄ klasyczne polskie imiona, w tym właśnie tkwi problem wink
      • dalenia Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 28.06.19, 18:36
        Zabawne ... Panie mówią, że są zadowolone ze swoich imion, a prowadzący wprost nie mogą w to uwierzyć - "Naprawdę nigdy nie miała Pani tego ojcu za złe?!". No tak, trudne do uwierzenia, bo przecież za imieniem, które ma mniej niż 500 nadań bankowo idzie nieszczęście i smutek.

        Inna myśl - obie Panie dziwią się, że ich imię szokuje w Polsce, a za granicą nie.Ale przecież za granicą nikt nie wie, czy Synilga jest w Polsce oryginalna, czy może jest to imię na porządku dziennym. Gdybym poznała jakąś np. Litwinkę imieniem Symondreta czy Arsefona (wymyślone na poczekaniu) to też bym się nie dziwiła, zważywszy na jej zagraniczne pochodzenie. No ale przecież zawsze warto podkreślić trochę, jaka to ta nasza Polska jest zacofana, zaściankowa i nietolerancyjna wink
    • sulimira Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 29.06.19, 00:00
      Jest jeden maly szczegol, ktory chyba uszedl uwadze. Imie orginalne w danej chwili moze sie stac popularne w innym czasie jak jakas pani napisala o swoim imieniu. Mieszko nas bardzo dziwil poniewaz byl tak malo spotykany przez lata, a teraz prosze... Dodatkowo, te popularne imiona gdy dojda to rozmiarow gigantycznych w nastepnym pokoleniu tak sie przejadaja ludziom, ze staja sie obciachowe. Tak byl ze Stasiami, a pozniej z Agnieszkami i Grazynami dla przykladu wiec z czasem te popularne imiona przestaja byc takie chlubne. Dodatkowo popatrzmy na taka Wiktorie. Swietuje wzloty, a przeciez ktoras mama i tata musieli zaczac nadawac te "babcine imie". Takze, nie zgadzam sie, ze orginalne, ale zakorzenione imiona w naszej tradycji sa przeszkoda. To, ze wielu Polakow nie ma zielonego pojecia na ten temat i nie jest zaznajomiona z nasza literatura lub historia nie oznacza, ze reszta ma swirowac jak cala reszta. Jedyna przykra rzecza wymieniona tutaj jest niewiedza i nietolerancja...
    • lukrecja_86 Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 29.01.21, 21:17
      Ja uważam, ze bardzo rzadko spotykane imię może narażać dziecko na śmieszność i szykany ( zarówno imiona literackie a malo spotykane jak i ultra słowiańskie, tudziesz bardzo obcobrzmiace) . Nie jestem za tym by nadawać imiona z pierwszej dziesiątki, bo dziecko będzie jednym z szarej masy, ale takie w okolicy pierwszej pięćdziesiątki, siedemdziesiątki nadawanych imion. Pamiętajmy, ze jesteśmy odpowiedzialni za nasze dzieci,a taka chęć wybicia się ( zwłaszcza w Polsce) może narazić je na cierpienie. Moja koleżanka psycholog jak słyszy takie bardzo oryginalne imię mowi z uśmiechem, ze od razu widać, ze rodzice zaburzeni.
    • boy_named_sue Re: oryginalność imienia a niewiedza Polaków 01.02.21, 19:19
      Mamy właśnie taką sytuację smile Napisałam do kilku osób o takim samym imieniu jak moja córka z prośbą (na curke, wiem smile, żeby napisały do niej krótkie liściki, jak się czują ze swoim imieniem. I dostałam super odzew, z którego wynika jedno - w twoim wieku też miewałyśmy trudno, ale kochamy swoje imię. Oraz, co mnie ujęło - że ludzie śmieją się z imienia z różnych powodów, ale żaden nie jest dość dobry, by krzywdzić innych. Wiem, że te listy pomogą młodej mówić innym, żeby raczyli się oddalić chyżo ze swoimi wątpliwościami. Naprawdę nie musi prowadzić akcji informacyjnej za każdym razem, wikipedia ciąglę jeszcze działa.
      Nie wiem, czy moje dziecko się pod tym podpisze (ma ok 60 imienniczek, nikt nie słyszał, nikt nie wierzy w istnienie), ale ja nie żałuję, że nadałam jej takie imię. Ona - czasami. Ale też mówi, nie mów do mnie misiu/żabko/ptysiu - jestem... i tu pada imię. Nawet w zabawach raczej nie zmienia sobie imienia, co ja w jej wieku robiłam często.

      Swoją drogą, znałam dwóch Kosmów - nastolatków. Sp....j jest najlepszą odpowiedzią wg nich na takie zaczepki i chyba się pod tym podpiszę smile

      Nie mam nic do modnych czy klasycznych imion, ale po prostu sobie nie wyobrażam, że mogłabym je nadać. U kogoś Amelka, Zosia, Robert czy Franio są ok, nic do nich nie mam, sądzę tylko, że jest tyle pięknych, ciekawych imion, że nie ma sensu, żebym ja też nadawała te osłuchane.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.