Moje wnuczęta!

22.11.17, 10:08
Moja 3.5 letnia córeczka planuje imiona dla swoich dzieci. Planuje liczbą gromadę, m.in.: Ola, Oliwia, Olek i Olaf. Jak ona to ogarnie? big_grin
Ją póki co martwi tylko, że jej dzieci będą się chciały bawić jej zabawkami wink
I mam nadzieję, że ze te dwie dekady zaszaleje imienniczo nieco bardziej.

P.S. A dla ewentualnej siostry chce swoje imię powielić, bo uważa, że jest ono najładniejsze smile
    • paula.anna Re: Moje wnuczęta! 22.11.17, 10:55
      To oby jej się trafił brat!
      A gust się jej jeszcze x razy zmieni, na razie pewnie królują imiona z przedszkola, podwórka itp. Czyli lubi to, co dobrze zna wink. Niektórym zostaje, jednak jej powinno minąć. W końcu to Twoja krew smile.
      • olianka Re: Moje wnuczęta! 22.11.17, 12:41
        Z siostrą luz - została poinformowana, że imiona dla dzieci wybierają rodzice wink Oliwię mamy w sąsiedztwie, Olek i Olaf byli w żłobku, a Ola oczywiście na moją cześć wink
    • stokrotka_96 Re: Moje wnuczęta! 23.11.17, 00:46
      Przepraszam - mogę zapytać, jak ma na imię córka? smile

      Gust może jej się zmieni - we wczesnym dzieciństwie nadawałam lalkom pospolite imiona, ale z czasem podczas przeglądania kalendarza odkryłam ciekawsze imiona. Potem w którejś klasie podstawówki (I-III) w wymyślanych przez siebie zadaniach z treścią używałam takich rzadszych imion i irytowałam się, gdy w zadaniach były tylko Anie i Kasie.
      • gaudencja Re: Moje wnuczęta! 03.12.17, 17:12
        stokrotka_96 napisał(a):

        > imiona, ale z czasem podczas przeglądania kalendarza odkryłam ciekawsze imiona.
        > Potem w którejś klasie podstawówki (I-III) w wymyślanych przez siebie zadaniac
        > h z treścią używałam takich rzadszych imion i irytowałam się, gdy w zadaniach b
        > yły tylko Anie i Kasie.

        Czyli wszystkie jesteśmy skrzywione od dzieciństwa wink Ja już kiedyś pisałam, ze we wczesnej podstawówce kupiłam sobie "Skarbczyk imion", o taki, i pasjami go czytałam, denerwując się, że większa część imion z niego nie jest prawie w ogóle używanych.
        • bonbon12 Re: Moje wnuczęta! 03.12.17, 22:15
          Chyba coś w tym jest, bo ja miałam tak samo big_grin
      • chayah Re: Moje wnuczęta! 22.05.19, 18:22
        stokrotka_96 napisał(a):

        > Potem w którejś klasie podstawówki (I-III) w wymyślanych przez siebie zadaniac
        > h z treścią używałam takich rzadszych imion i irytowałam się, gdy w zadaniach b
        > yły tylko Anie i Kasie.

        U mnie na sprawdzianie z chemii w zadaniu był Horacy i Alojzy... wink
    • lily-beth Re: Moje wnuczęta! 23.11.17, 07:55
      > A dla ewentualnej siostry chce swoje imię powielić, bo uważa, że jest ono najładniejsze
      To widać charakterystyczne dla wieku, bo moja córka dziękuje mi spontanicznie, że jej dałam takie piękne imię, i też chciałaby tak nazwać ewentalną młodszą siostrę. Na moją sugestię, że trochę by się nam wtedy myliło, twierdzi, że nie, bo druga Eliza byłaby na pewno blondynką big_grin
      A najładniejsze imiona dla dziewczynki wg niej to: Ania (Kraina lodu, wiadomo), Maja i Zuzanna - te imiona nadała lalkom. Przy czym zna tylko jedną Maję i tylko jedną Zuzię, podobnie jak zna tylko jedną Helenę, Różę, Agatę itp., nie są to zbyt bliskie koleżanki, a w jej grupie przedszkolnej królują Julie i Ole, więc nie wiem, czemu tak idealnie trafiła w trendy big_grin
      • annthonka Re: Moje wnuczęta! 24.11.17, 19:39
        lily-beth napisała:

        > Przy czym zna tylko jedną Maję i tyl
        > ko jedną Zuzię, podobnie jak zna tylko jedną Helenę, Różę, Agatę itp., nie są t
        > o zbyt bliskie koleżanki, a w jej grupie przedszkolnej królują Julie i Ole, wię
        > c nie wiem, czemu tak idealnie trafiła w trendy big_grin

        Pewnie dlatego, że z Mają i Zuzią jest bardziej osłuchana, bo co chwila słychać te imiona dookoła, chociażby na placu zabaw, czy w innych grupach przedszkolnych.
        • lily-beth Re: Moje wnuczęta! 26.11.17, 15:22
          Raczej nie, ma 4 lata, mniej więcej wiem, z czym jest osłuchana. Na placu zabaw, jak się bawi z jakąś dziewczynką, to nigdy nie pamięta imienia. Zresztą u nas lokalnie dominują Hanie i Basie. Znam też listę imion dzieci z jej przedszkola - Maje i Zuzie wcale nie przeważają. Zresztą - jest osłuchana z imionami dziewczynek, z którymi się rzeczywiście bawi, np. licznymi Olami.
          Gdyby wytłumaczenie było takie proste, to raczej nie pisałabym, ze nie wiem, czemu trafia w trendy wink
    • inga.a.m.r Re: Moje wnuczęta! 23.11.17, 20:07
      Moja czterolatka też już planuje jak nazwie dzieci, nazwała swoje lalki : Zosia, Karolinka i Julka.
      Zosia ze względu na jej ulubioną księżniczkę, a Karolinka i Julia po kolezankach z przedszkola.
      Dla ewentualnej kolejnej siostry wybrała imię Iga, na cześć mamusi tylko bez "n". 😂
    • paula.anna Re: Moje wnuczęta! 24.11.17, 07:38
      A moje dzieci nie planują jeszcze dzieci i ich imion, szczególnie 3 latek. Ale zapytam z ciekawości 😉.
      • paula.anna Re: Moje wnuczęta! 27.11.17, 12:05
        Zapytałam mojego 3 latka i odpowiedź brzmi Natalka i Kaja. Czyli imię przyjaciółki mojej najstarszej córki ( Natalia) i jej siostry - przyjaciółki- jak sam twierdzi- mojego 3 latka 😀.
        Jeszcze spodziewałam się Michasi- "przyjaciółki" z przedszkola. Może następnym razem 😉.
    • stokrotka_96 Re: Moje wnuczęta! 26.11.17, 18:08
      Teraz mi się przypomniało, że moje lalki to były Ania, Ola i Ewa - nie wiem, skąd, bo nie chodziłam wtedy nawet do przedszkola, ale gdzieś musiało się usłyszeć. Anie i Ole popularne w moim pokoleniu, Ewa raczej z pokolenia moich rodziców, ale wszystkie trzy imiona krótkie, więc musiały być dla mnie wygodne w użyciu. Pamiętam jeszcze jak dostałam swoją pierwszą lalkę-dzidziusia - została Agatką (miałam wtedy 4 latka, to był 2000 r.). A swoją Baby Born, którą dostałam na gwiazdkę, nazwałam Anetką (imię koleżanki z klasy, ale nie byłam z nią jakoś blisko). Jeśli chodzi o chłopczyków, to moja kuzynka miała chłopca-dzidziusia, dałam mu na imię Pawełek. W sumie potem jak dostałam inną lalkę chłopczyka, to też był Pawełkiem. Imię osłuchane, bo mam wujka o tym imieniu smile. Teraz mam całkiem inny gust - chociaż Pawełek dla chłopczyka bardzo fajny, nawet mimo tego, że w całej populacji sporo Pawłów. Agatka i Ewa są OK, lecz teraz szukałabym czegoś innego, a Ani i Oli bym nie nadała z oczywistych względów smile. A Wy pamiętacie, jak nazywałyście swoje lalki?

      P.S. Mam maskotkę tygryska, a córeczka kuzynki nalegała, by go nazwać. Nie miałam za bardzo pomysłu, więc utworzyłyśmy kalendarz na jej dacie urodzenia i wybrałyśmy mu imię Benedykt (zdrabniany do Benia) wink.
      • inga.a.m.r Re: Moje wnuczęta! 26.11.17, 21:58
        Swoją pierwszą lalkę nazwałam Basia. Pamiętam, ze często zmieniałam imiona swoim lalką, ale miałam jedną, taką ulubioną co zawsze była Marceliną - no i mam córeczkę Marcelinkę.
        • lily-beth Re: Moje wnuczęta! 27.11.17, 16:40
          Moja lalka dostała imię po koleżance mojej siostry, która - tak jak i lalka - była niebieskooką blondynką, więc mi się skojarzyło. I moja córeczka też nosi to imię, choć bez związku z lalką.
      • annthonka Re: Moje wnuczęta! 26.11.17, 22:43
        Lalkami się jakoś nie bawiłam, ale moje ulubione miśki nazywały się Łukasz, Marek i Sybilla.
        • karola1705 Re: Moje wnuczęta! 27.11.17, 22:53
          Pamiętam tylko,że miałam chyba 4 albo 5 lalek, którymi się cały czas bawiłam i oczywiście miały imiona, ale teraz już ich nie pamiętam wszystkich. Na pewno jedna z lalek była Jolą (dodam,że znałam tylko jedną Jolę, kilka lat ode mnie starsza, rzadko się widywałyśmy i nie byłyśmy koleżankami) , a druga Elą lub Ewą, teraz już sama nie jestem pewna. Była też chyba Ania,ale nie jestem tego pewna.
      • chayah Re: Moje wnuczęta! 08.04.19, 09:30
        Ja pamiętam do dziś imiona moich lalek (większość z nich mam do dzisiaj): Agatka, Oliwia, Jaś, Kaja, Martynka, Hania, Lucynka, bliźniaki Patryk i Patrycja, Dominika, Stefcia, Basia, Asia, Paulinka, Zuzia, Magda, Pola, Marek, Mia, Amelka, druga Oliwia, Szymon, druga Patrycja, Wiktoria, Estera, Miriam, Masza i Dasza.
        Oliwia i Jaś byli rodzeństwem, podobnie jak Martynka i Hania oraz Asia i Paulinka.
        Była też bezimienna Syrenka.
        Moja Baby Born była chłopcem o imieniu Michał. Potem pojawiła się jego siostrzyczka Julka.
        Miałam też ulubionego żołnierzyka Messalę.
        Wśród maskotek mam (lub miałam) m.in. myszkę Pyszczek (TA Pyszczek, nie TEN Pyszczek!), biedronkę Maję, owieczkę Erato, pieska Śnieżkę, pingwina Aloszę, żabkę Skórołapkę, króliczka Anais oraz piłkarzy Dwudziestkę i Ósemkę (maskotki Euro 2008) smile
    • justii23 Re: Moje wnuczęta! 07.12.17, 13:44
      moja poważna już 7 latka gustuje w imionach typu Ewa, Róża, Ala, Ola, Izabela, Michalina, Sonia, Ania, Hubert, Marcin, Karol, Michał, Rafał, Damian
    • humbelina Re: Moje wnuczęta! 07.12.17, 14:10
      Moja pierwsza lalka miała na imię Agatka. Nie pamiętam żadnej Agaty z dzieciństwa.
    • sulimira Re: Moje wnuczęta! 08.04.19, 10:10
      Moja najpierw twierdzila, ze nie bedzie miala dzieci. Pozniej spodobala sie jej Anabella, a nastepnie poinformowala mnie, ze bedzie Saskia i Wolf, teraz Lake. Stwierdzila, ze ma za bardzo popularne imie i swojemu dziecku da bardziej orginalne... To jej malo orginalne imie spotkala tylko raz i juz poza Polska, ale pomimo wszystko jak widac jest moja corka i kombinuje jak moze, zeby wymyslic orginalne imie dla dziecka. Na szczescie taka Lake nie bedzie, az takim odlotem za granicami (tlumaczenie imienia Jezioro), ale mam nadzieje, ze jeszcze sie jej zmieni tak jak wczesniej. Jak nie to bede miala Switezianke jakas.
    • olianka Re: Moje wnuczęta! 27.04.19, 19:34
      Panieneczka ma już prawie 5 lat i chce mieć Roszpunkę i Vaianę. Ostatnio doszła jeszcze Heidi, bo okazało się, że ciocia uparcie nie chce tak nazwać jej kuzynki (a to ciocia!)
      Synów nie będzie miała, bo ona o synach nie marzy.
      • chayah Re: Moje wnuczęta! 28.04.19, 11:34
        Ach ta twoja Łobuziara wink Mam siostrę cioteczną, która jest rówieśniczką twojej córeczki. Roszpunka i Vaiana to pewnie od postaci z bajek wink
        Heidi... Natychmiast mi się przypomina, jak 2 czy 3 lata temu wracaliśmy z wakacji. Jechaliśmy akurat przez Austrię i tata co sekundę pytał "Wiecie, kto mieszka na tej górze?". Odpowiedź zawsze brzmiała: "Heidi albo doktor z alpejskiej wioski wink"
        A mi do głowy szybciej przychodzą imiona dla synków niż dla córeczek - może dlatego, że od 18 i pół roku w mojej rodzinie nie urodził się żaden chłopak, więc "zajęto" więcej imion żeńskich niż męskich wink Dwa miesiące temu skończyłam 17 lat, ostatnio przyszło mi do głowy, że chciałabym mieć małego Ignacego wink
        • chayah Re: Moje wnuczęta! 28.04.19, 15:46
          A jakieś dwa-trzy miesiące temu chciałam mieć małego Samuela.
          • miraflores5 Re: Moje wnuczęta! 28.04.19, 19:57
            Ja z lalek miałam po 2-3Jessiki i Alexów😀😀😀2 Iwonki Angelikę, Elvirę, Monikę, Kasię, Sandrę, Wioletkę, Marzenkę, Luizę, Martynkę, oraz uwaga-lalkę, którą uznałam za chłopca i nazwałam Mister Dex na cześć zespołu discopolowego.Imiona gdzieś zasłyszane najczęściej. Prawie ćwierć wieku później nie nadałabym żadnego z tych imion. Teraz podobją mi się imiona, które tu popularne nie są, ale były swego czasu modne za granicą(Francja,Włochy głównie) w lokalnych wariantach
    • humbelina Re: Moje wnuczęta! 29.04.19, 07:29
      Dzieci mojej starszej córki w zabawie noszą imiona moje lub młodszej cirki, czasem są to imiona babć.

      Moje lalki z wczesnego dzieciństwa to były Agatka i Hania. Reszty nie pamiętam
    • chayah Re: Moje wnuczęta! 30.06.19, 21:35
      Ostatnio w zabawie moja lalka miała na imię Helenka, po postaci z mojego ulubionego serialu, a jej koleżanki to były: Agatka, Zosia, Stefcia i Magda.
      I przypomniało mi się, że kiedy moja ciocia została mamą po raz drugi, to moja siostra cioteczna nazywała wszystkie swoje lalki Zuziami big_grin
Pełna wersja