Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne"

01.07.18, 15:56
Cześć Wszystkim
Ja z prośbą o komentarz, sugestie, podpowiedzi, względnie krytykę.
Urodziły mi się właśnie 2 chłopaki, bliźniaki 😊 czyli podwójne szczęście, ale i podwójny dylemat. Imiona…
Sytuacja może dziwna, bo dzieci są już na świecie i co prawda wstępne imiona mają nadane, ale nie jestem w 100% przekonany do tego wyboru, a czasu do rejestracji jest jeszcze parę dni.

Mam 2 koncepcje:
1. Imiona na literę A, tak, żeby cała rodzinka tak miała
Np. Arek (Arkadiusz) + Artur

2. Piotr + inne
Imiona już wstępnie nadane: Piotr i Krzysztof (lub inne zamiast Krzysztofa)

Opis obu koncepcji:

1. Imiona na literę A.
Literka A towarzyszy mi w życiu. Imiona moje i żony są na A (Adam i Anna), miałem psiaka o imieniu na A i imię kolejnego będzie też na A, lubię literkę A 😊 (podoba mi się symetria i strzelistość kształtu litery). A do tego jedno z moich spełnionych marzen to wdrapanie się na górę Ararat, czyli na A. Dlatego od pierwszych moich myśli o potomstwie towarzyszył mi pomysł, żeby cała rodzinka miała imiona na A. Bawiła mnie wizja oprawy „marketingowej” rodzinki jako „drużyny A”, w postaci rodzinnego logo, koszulek i innych gadżetów.
Niestety chociaż pomysł jest fajny, to trudno o jego fajną realizację. O żadnym dopuszczalnym w Polsce chłopięcym imieniu na A nie mogę powiedzieć, że mi się w 100% bardzo podoba. Wstępnie wybrane, jako takie, które „mogą być, ale bez większych emocji pozytywnych” to: Artur i Arek (Arkadiusz), względnie Andrzej. Ale np. Artur średnio mi się kojarzy z ludźmi kumatymi... (przepraszam Arturów)
Inne np. Aleksander nawet mi pasuje, ale żona nie lubi zdrobnienia Olek, a nie chce wymuszania na otoczeniu imienia Alek. Z kolei np. Andrzej i Adrian hmm… ma skojarzenia aktualnie polityczne niezbyt pozytywne, chociaż generalnie Andrzej nie jest wcale złe.

2. Imiona wstępnie nadane i ich modyfikacja:
Piotr i np. Krzysztof (lub Tomasz, albo Michał lub inne)
Po urodzeniu mają wstępnie nadane imiona Piotruś i Krzyś, ale nie są one zobowiązujące.
Co do Piotra to ja i żona nie mamy wątpliwości. Podoba nam się.
Co do Krzysztofa to nie jestem przekonany chłopaka. Dlatego rozważamy również np. Michał, Tomasz i inne ewentualnie.

Krzysztof
- zalety - Nie należy do zbyt popularnych obecnie takich jak np. Kuba, Franek, Antek. Imię brzmi męsko i konkretnie. Fajna jest forma potoczna Krzysiek i zdrobniała Krzyś. Brak polskich znaków, co jest przydatne za granicą. To moje drugie imię, więc jest mi bliskie i jestem z nim dość oswojony.
- wady - Forma oficjalna Krzysztof brzmi mi zbyt poważnie. Problem z wymawianiem tego imienia przez obcokrajowców (podobno Krzysiek w ich ustach to np. Szyszek, Szusiek itp.) więc w kontaktach ze światem musiałby być zamiennik np. Kris. Ponadto paru Krzyśków znanych mi to osoby niestety aż zbyt spokojne, wyważone, bez dynamiki, którą lubię. Ale znam też Krzysia, synka koleżanki i to jest energia.

Michał
- zalety - Brzmi ciepło, miło, kojarzy się z osobami towarzyskimi (nazywanymi Miśkami).
- wady - Brzmi miękko, mniej męsko od Krzysztofa, bo misiowato. Polska litera Ł (aczkolwiek za granicą wymienialna na L i taka pewnie byłaby w rozmaitych dokumentach wyrabianych za granicą), a imię byłoby na świecie wymawiane jako Miszel, Majkel lub Michal (chociaż to nie wielki problem raczej). Dość popularne, chociaż to bez większego znaczenia.

Tomasz
- zalety – Brzmi męsko dla mnie. Jest międzynarodowe, bo np. Thomas, Tom, więc też łatwo wymawialne. Brak polskich liter.
- wady – mimo zalet jakoś nie czuję względem niego emocji i brzmi mi nijako

Dodam jeszcze, że nazwisko mam dość krótkie, na 6 liter.

Macie może jakieś sugestie lub skojarzenia z wymienionymi imionami?
Zastanawiam się, czy koncepcja imion na A i zabawa z tym jest warta większego przekonania się do np. Artura i Arka, albo innego na A. Może jednak odpuścić ją jako moją egoistyczną, bo frajda z tego byłaby tylko w dzieciństwie chłopaków i pewnie dla mnie bardziej niż dla nich, a z punktu widzenia przyszłości i ich dorosłości to bez znaczenia i ważniejsze jest żeby mieli po prostu ładne imiona, a nie na siłę szukane dla jakiejś idei. A z drugiej strony, czy warto wyzbywać się pomysłu, który lubiłem od dawna?

A co do "Piotr + np. Krzysiek" to wkurza mnie jeszcze, że teściowe naciskają na to, bo zdążyli się przyzwyczaić, jakby to miało mieć dla dzieci znaczenie. I do tego teść to Krzysztof i jest arcypoważny i mnie irytujący czasem...

Znacie może jakichś fajnych dynamicznych energetycznych Krzyśków? A może Michałów męskich nie misiowatych i nie marudzących i nie krytycznych wobec zjawisk i otoczenia? 😉 Sympatycznych wrażliwych Arturów albo kumatych Arków?

A może miał ktoś podobny dylemat?

Dzięki za uwagę. Sorki za wypocinę długą. Z góry dzięki za odzew.

Adam
    • humbelina Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.07.18, 18:18
      Dla mnie Artur i Arek to takie masło maślane, zupełnie jestem na nie. Gdybym miała wybrać tylko jedno z nich byłby to zdecydowanie Artur, nie rozumiem zupełnie Twojego skojarzenia ( być może jakaś osoba, która je nosiła takie Ci nasuwa)

      Poza tym jest kilka fajnych imion męskich na A
      August - uwielbiam, spróbujcie je sobie osłuchać , bo pewnie będzie wydawało się zbyt odjechane.
      Antoni - mimo popularności, jednak w przypadku takiej wizji jak Twoja, popularność imienia zeszłaby na drugi plan
      Andrzej - to wcale nie jest zły pomysł
      Aureli - całkiem ciekawe

      Gdybym jednak miała zdecydow za Ciebie wybrałabym Augusta i Artura ( Augustek i Artek)


      • humbelina Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 01.07.18, 18:19
        ewentualnie August i Antoni (mimo ogromnej różnicy w popularności , brzmieniowo moim zdaniem świetnie pasują do siebie)
        • argadam Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 01.07.18, 23:59
          Dzięki. Zwłaszcza za uwagi do Artura i Arka, bo faktycznie brzmieć to może tak jaka napisałaś i imiona chłopaków byłyby ze sobą mylone zapewne. Wcześniej tak na to nie spojrzałem. Augusta zapodam żonie zaraz, ale raczej pewnie nie koniecznie. Pomyślę o Andrzeju, a Antoni raczej odpada, bo przede wszystkim aktualne polityczne skojarzenia mam jak najgorsze wink
          • kocynder Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 00:03
            Ja bym nie brała obecnych "konotacji" politycznych pod uwagę w ogóle - znam Edwarda, urodzonego w 1979 roku - i serio, na dziś jego imię NIKOMU nie kojarzy się z Gierkiem! A wtedy - mogłoby się wydawać, że jest mocna konotacja polityczna! Nie było, imię nadano po dziadku, ale to inna kwestia. Chodzi o to, że fakt iż DZIŚ jakiś polityk noszący imię x ci nie odpowiada - nie znaczy, że za 10 czy 15 lat ktokolwiek będzie o nim pamiętał, a tym bardziej kojarzył imię twojego dziecka z tymże politykiem!
            • humbelina Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 09:02
              Mało tego, może okazać się, że nadany 20 lat temu Jarosław ... itd wink Poza tym Andrzej już nie kojarzy się politycznie ? Przy tak dużej popularności Antoniego jestem przekonana, że nikt nie skojarzy z TYM Antonim. Pozdrawiam
              • kocynder Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 09:49
                I tu też masz rację... Mam znajomą, która nazywa się Anna Mucha - dokładnie tak, jak ta aktorka/celebrytka. Jest starsza od niej o dobre 30 lat i nie policzę ile razy musiała tłumaczyć np dziennikarzom, że nie udzieli wywiadu i dlaczego... Wybieranie imienia połączone z "kierowaniem się" sympatiami politycznymi - jest mocno niefortunne. Już pomijając "detal" że za trzy czy cztery lata może "wystrzelić" inny polityk, z jeszcze bardziej niepasującymi poglądami i sposobem działania a noszący to samo imię co synek i co wówczas?
                A na marginesie - ów Edward, o którym wspominałam: starszym jego imię kojarzy się z aktorem Edwardem Linde - Lubaszenką, trochę młodszym ze Stachurą, którego piosenki się śpiewa przy ognisku, a jeszcze młodszym - z pewnym wege - wampirem. wink Oczywiście komuś MOŻE się nasunąć Gierek, ale są to po prostu nieliczne, pojedyncze przypadki i nie ma co ich rozważać. smile
          • stokrotka_96 Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 13:31
            Antoni jest teraz na szczycie popularności - niekoniecznie musi kojarzyć się z Macierewiczem smile. Antek teraz jest nowym Kubusiem, Mateuszem czy Piotrkiem wink.
    • gaudencja Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.07.18, 18:25
      Hej!
      Zdecydowanie nie dopasowywałabym się do koncepcji "wszystkie na A" za cenę nadania imion, które nie do końca Wam pasują. Arek i Artur to w moim odbiorze trochę imiona z grupy Sebastiana i Kariny, to samo pokolenie, ta sama z grubsza populacja, która je nadawała. Były bardzo popularne w moim pokoleniu (Arkadiusz nieco dłużej po mnie jeszcze niż Artur), a teraz są niemodne, co oznacza, że dla maluszków dziś urodzonych będą wujkowate.

      Imię nie determinuje osobowości, ale ważne jest, by przede wszystkim podobało się rodzicom i było przez nich w pełni akceptowane, dzieci odbierają emocję, z jaką wypowiadane jest ich imię przez najważniejsze dla nich w pierwszym okresie życia osoby.

      Może znajdą się jednak inne imiona na "A", które do Was trafią? Np. Anatol (Tolek), Augustyn (Gutek). Wiem, że są znacznie rzadsze niż imiona przez Was rozważane wink

      Co do koncepcji drugiej, to skoro Piotr nie budzi Waszych wątpliwości, może przy nim pozostańcie. Jest to jakiś punkt zaczepienia. Jeśli zaś imię drugiego synka jest wątpliwe, to można poszukać innego, które by do Was trafiało. Tylko nie Paweł, bo Piotr i Paweł to typowy, bardzo sztampowy zestaw wink

      Muszę przyznać, że imiona, między którymi się wahacie, w moim pokoleniu były obłędnie popularne, a Michał do dziś jest bardzo często nadawany (tuż za pierwszą 10.). Dlatego są dla mnie zupełnie przezroczyste i nie odczuwam ich "ciepła" czy innych cech, a jedynie myśl "o, kolejny Michał/Tomasz". Z najświeższymi statystykami możesz się zapoznać tu: www.gov.pl/cyfryzacja/statystyka-imion-za-2017-rok-podsumowanie

      Ja osobiście dałabym tym imionom odpocząć, a postawiłabym na inne, np. posuwając się w dół od Krzysztofa zeszłoroczną statystyką - na np. Juliana, Gabriela, Ksawerego, Błażeja, Tadeusza, Tobiasza, Witolda, Tobiasza, Kornela, Emila, Mieszka, Henryka, Stefana, Kazimierza lub inne, w tym Bernarda, który nie wiem czemu skojarzył mi się z Piotrem. Albo Krzesimira, który początkiem nawiązywałby do imienia teścia - Krzysztofa i można mu to przedstawić jako formę jego uhonorowania.

      W ogóle zachęcam do wspólnej lektury tej listy z żoną, jest na niej naprawdę spory wybór imion, a nuż jakieś spodoba się i Tobie, i żonie - a wcześniej o nim nie myśleliście.
    • hudafik Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.07.18, 18:35
      Jeżeli zdecydowalibyście się na koncepcję z imionami na "A", to zaproponowany przez Ciebie duet jakoś wyjątkowo mi nie leży. Gdybym ja miała wybierać z pośród imion na "A" to pewnie byliby to:
      Antoni i Artur,
      Antoni i Andrzej,
      Artur i Andrzej.

      Jednak wnioskując po Twojej wypowiedzi to Piotr jest Waszym imieniem numer jeden. Swoją drogą imię mi się bardzo podoba. Dlatego bardziej szukałabym jakiegoś fajnego imienia do pary z Piotrem. Ze swojej strony proponuję: Iwo, Olaf, Tomasz, Rafał.
    • niwius Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.07.18, 19:48
      Podoba mi się Piotr i Krzysztof.

      Może Aleksy i Albert?
    • karola1705 Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.07.18, 23:36
      Pomysł z nadaniem chłopcom imion na tę samą literkę, konkretnie "A" nie byłby taki zły gdybyście byli pewni tych imiona i gdyby w 100% te imiona Wam odpowiadały. A tak chyba nie jest. Również przychylam się do tego pomysłu by szukać imienia pasującego do Piotra. Może Grzegorz, Wiktor, Ignacy,Łukasz , Damian, Przemysław, Artur/ Arkadiusz, Marcin, Radosław, Emil, Gabriel, Kamil, Bartosz. Piotr jest imieniem ponadczasowym więc sporo imion do niego pasuje wink
    • dalenia Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 02.07.18, 14:33
      Jeśli nie macie przekonania w 100% do imion na "A" to jednak nie szłabym w tę koncepcję. Ogólnie to ciekawy pomysł, fajnei go uargumentowałeś, ale jednak nie poszłabym w tym kierunku, gdybym nie była pewna imion. Wybrany wstępnie Arek i Artur to zupełnie nie moje klimaty, mocno "wujkowate" i jak dla mnie zbyt podobne. Rozważyłabym Aleksandra, dzisiaj to chyba nawet częściej Alek niż Olek - nie sądzę, że przeforsowanie Alka byłoby dla Was trudne. Może być też Aleksy, może mniej oczywiste będą wtedy próby "Olkowania". A co sądzicie o Adamie? Adam i Aleksander - mnie tam się podoba. Albo Albert? Zawsze można imiona na "A" nadać na drugie, będzie taka namiastka Twojego pomysłu smile

      Jeśli chodzi o drugą koncepcję, to wybierając między Krzysztofem, Michałem a Tomaszem, zdecydowałabym się na Krzysia. Michaś też bardzo mi się podoba, ale wśród małych chłopców jest jednak częstszy. Z Tomaszem mam podobnie jak Ty - niby okej, ale jakoś bez szału. Nie sugerowałabym się też nosicielami imion i ich charakterystyką - akurat Krzysztofów jest tak wielu, że chyba każdy z nas zna zarówno Krzyśków flegmatycznych, jak i energicznych wink
      • dalenia Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.07.18, 14:36
        A jeszcze z innych typów do Piotra, to może:
        Błażej, Cezary, Dominik, Franciszek, Hubert, Ignacy, Jędrzej, Julian, Kajetan, Leon, Stanisław, Tadeusz, Wiktor, Wojciech, Witold?
        • miraflores5 Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.07.18, 21:33
          Piotr jest imieniem na tyle "elastycznym", że pasuje do niego wiele imion.
          Z imion na "A" ciężko mi znaleźć jakiś sensowny zestaw. Zdecydowałabym się chyba na proponowanego Aleksandra i Alberta ewentualnie Aleksandra i Andrzeja. Andrzeja lubię, ale w tej chwili odbierany jest nieciekawie-synonim tzw. robola, do spółki z Januszem, zresztą.
          Wybierając między Krzysztofem, Michałem a Tomaszem zdecydowałabym się na Tomka. Może Konstanty, Marcin, Mikołaj, Filip, Feliks, Stefan, Ludwik?
    • stokrotka_96 Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 03.07.18, 01:11
      Arek (Arkadiusz) i Artur moim zdaniem nie brzmią źle, chociaż Arkadiusz wydaje mi się nieco wujkowaty. Artur też jest przez wielu tak postrzegany, ale jednak jakoś Artura odbieram jako bardziej uniwersalnego. Subiektywna kwestia smile.

      Inne sugestie: Adam (tak, to Twoje, ale może tak chcesz nazwać), Aleksy/Aleksander, Albert, Adrian, Aron (tylko nie wiem, czy w polskich warunkach by Ci odpowiadał), Antoni, Anatol.

      Znam bardzo sympatycznego chłopaka o imieniu Artur - studiował razem ze mną. Uśmiechnięty, miły, pomocny. Co do Arka, to imię mojego dawnego nauczyciela angielskiego ze szkoły językowej. Ma już tytuł doktora, więc raczej do kumatych należy wink.
      Pomysł wszystkie imiona na "a" to trochę jak w Akademii Pana Kleksa - jest dosyć ciekawy, ale nie nadawałabym na siłę imion zaczynających się na tę literę, jeśli nie byłabym do nich chociaż w 90% przekonana.

      Nadajcie, jak Wam w duszy zagra. Jeśli podoba Wam się Piotr, to może dopasować coś do Piotra. Nawet Pawła, jeśli by Wam odpowiadał. Może i nudne, przewidywalne, ale co tam wink. Tomasz i Michał wprawdzie by pasowali, ale, jak na moje ucho, dość nudni, szczególnie ten drugi, bo nadaje się go nadal dość często w pokoleniu dzieci. Jednak gdybym miała wybierać spośród tych dwóch, to postawiłabym na Tomka. Krzysztof - hm... dla niektórych uniwersalny, ale dla mnie już robi się taki wujkowaty. Ja bym dała temu Krzysiowi odpocząć mimo wszystko.
      Do Piotra może: Szymon, Filip, Jan, Mateusz, Maciej, Tadeusz, Bartłomiej. Może też być jakieś lubiane przez Was imię na "A".



    • lily-beth Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 03.07.18, 08:04
      Piotruś i Krzyś są ok. Skoro Piotra lubicie, to po co go zmieniać na sztuczną "koncepcję A?" A Krzyś doskonale pasuje do kompletu, podobnie jak Michał czy Tomek.
    • ophelia78 Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 03.07.18, 14:41
      Andrzej i Jedrzej (obaj maja imieniny 16 maja)
      • gaudencja Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 03.07.18, 15:42
        Przecież to to samo imię!

        Autorze wątku, i jaka jest Wasza decyzja?
        • cyprysiowa Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 03.07.18, 17:33
          Od siebie wybrałbym
          Aleksander i Artur Ale ja lubię oba te imiona i też mi się podoba literka A. Coraz czesciej Aleksander jest Alkiem nie Olkiem bez wymuszanua tak zaczyna btc przyjete.
          Co Cię może przekonać to nie wiem może to ze osoby noszące imiona zaczynające się samogłoski mają otwarty umysł. Mój pierworodny ma imię na samogłoskę

          Piotra nie lubię Krzysia tym bardziej .
          Michała bardzo i jest zapewniam bardzo męskie mój mąż to dowód. Z takich prostych to Maciek mi się jeszcze podoba
    • bo_gna Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 03.07.18, 18:48
      Jeśli na A to bym wybrała Aleksandra i Antoniego (nie patrzę na popularność, tylko na urodę imienia). Inne ładne na A: to Artur i Adam (ale u was zajęte).
      Jeśli coś do Piotra to oczywiście Paweł wink oklepane bo ładne smile z tych co podałeś Michał i Tomasz.
      Inna koncepcja, oboje jesteście na A, to teraz chłopcom dać na T wyjdzie wtedy wasz rodzinny skrót TATA, więc proponuję Teodora i Tadeusza smile oczywiście ewentualne następne dzieci popsują tą koncepcję
    • cynta Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 05.07.18, 20:00
      A Akademie Pana Kleka przegladneliscie? tan na "A" pelno meskich imion
      Oba na A maja dla mnie jakies znamiona "klucza" i ja tak bym wybierala. Tylko bardzo rozne imiona na A, nie takie podobne jak przez Ciebie proponowane. Artur mnie kojarzy sie tylko z krolem, wiec mi sie podoba

      Artur i Albert ?

      Piotr i Krzysztof sa w/g mnie pozbawione klucza, nie pasujace, ani do Twojego konceptu ani do siebie. Do Piotra trudno cos dodac, Pawel i Patryk chyba odpadaja ... reszta bardzo odjazdowa wiec tez chyba nie ...
      daj znac co wybierzecie


      • argadam Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 01.01.19, 22:30
        Cześć,

        Wróciłem po niemal pół roku od pierwotnego wpisu, coby opisać jak jest.
        Przede wszystkim dziękuje Wszystkim za komentarze, które dały mi do myślenia.

        Dzieci zarejestrowałem pod imionami Piotr i Krzysztof. A na drugie każdy ma Adam, jak ja wink
        Rejestrowałem z tymi imionami, pomimo, że nie byłem do nich przekonany, ale wiedziałem się, że jest możliwość zmiany imion w ciągu pół roku. Świadomość tego zdjęła mi stres, bo dostałem czas na weryfikację decyzji. Miałem nadzieję, że z czasem przekonam się albo do tych imion. albo do którejś pary imion na A, według mojej pierwotnego pomysłu. Tak więc zakładałem zmianę imion.

        Przez te miesiące imiona Piotrek i Krzysiek nie traktowałem jako ostateczne i rzadko ich używałem, wiedząc że dla niemowlaków i tak póki co nie ma to żadnego znaczenia. Preferowałem różne często używane dzidziusiowe ksywki, jak np. Miś, albo inne konkretne naszym dzieciom przypisane i stosowane przeze mnie i żonę.
        Finalnie niestety, może właśnie przez tę praktykę nie oswoiłem się z nadanymi imionami Piotrek i Krzysiek… Nie oswoiłem bo chyba nie chciałem gdyż nie umiałem pogodzić się z rezygnacja z pomysłu imion na A, bo to dla mnie swego rodzaju porażka osobista. Ale nie umiałem przekonać się również stuprocentowo do żadnej pary imion na A… W efekcie problem ten był mi jak cierń i uwierał tym mocniej, że żona nie chciała rozmawiać na ten temat. Uznała chyba, że imiona już są i jej odpowiadają, a to, że mi coś nie pasuje to już mój własny problem. A do tego przyznała, że żadne z imion na A nie budzi jej zachwytu. Ale jednocześnie wiem, że imiona nie są dla niej najważniejsze, a ich nosiciele, którzy są absolutnie fantastyczni smile Tak czy siak gryzłem się i głowiłem sam, nawet nie mając pewności, że żona zaakceptuje potencjalny owoc tego głowienia. 
         
        A dzisiaj... za parę dni minie pół roku od rejestracji imion, czyli kończy się czas na łatwą zmianę imion. Dałem d..y, zmarnowałem pół roku i zostałem właściwie z ręką w nocniku…

        Imię Piotr jest zaakceptowane nie mniej, nie bardziej niż na początku. W zasadzie pasuje, bo ładne, klasyczne, z fajną uniwersalną formą codzienną Piotrek, ale jednak niestety bez iskierki oryginalności, czy indywidualizmu, czyli bez tego dla czego zjawisko imienia w ogóle powstało, jako coś co powinno wyróżniać danego człowieka z tłumu. I trochę jakoś mi już zbladło... 
        Imię Krzysztof wciąż budzi moje wątpliwości i do wcześniej podanych doszło nowe. Chłopak, któremu było to imię nadane, jest drobnej budowy ciałka i póki co wygląda na to, że to raczej gigant z niego nie wyrośnie (zwłaszcza że rodzice nie są wysocy). A imię Krzysztof w jego pełnej formie brzmi na tyle poważnie i tak szacownie / dostojnie, że pasuje mi raczej do osób postawnych, słusznej postury, albo poważnych. Nie pasuje mi do drobnego i zwinnego rozbójnika, jaki synek ów jest. Rozpatrywałem też sytuacje, w których w kontakcie z kimś świeżo przelotnie spotkanym / poznanym, można używać zwrotu Pan/Pani, ale jednocześnie dla zmniejszenia dystansu nie stosować pełnej formy imienia. Czyli np. Panie Romku (a nie Romanie), Pani Kasiu (a nie Katarzyno), Panie Tomku (a nie Tomaszu). I "Panie Krzyśku" jest mi za bardzo blisko Panie Krzysiu, czyli dziecinnej formie tego imienia. 

        Opcjonalny zamiennik imienia Krzysztof (Krzysiek) pojawiający się w moich myślach to Tomasz (Tomek). Podobnie jak Piotr jest klasyczne, uniwersalne i ponadczasowe. I co ciekawe, znaczenie imienia Tomasz to bliźniak. Wada to fakt, że Tomasz to bardzo popularne imię, chociaż chyba bardziej dekadę (-y) temu niż obecnie. Ale w sumie Piotr ma popularność jeszcze większa nawet. Imię Tomasz pojawiło się mi w myślach obok Krzysztofa jadąc do rejestracji imion i wówczas chyba zacząłem się do niego skłaniać.

        A co do imion na A to myśli krążyły wokół tych samych co wcześniej były rozważane, czyli Arkadiusz (Arek), Aleksander (zdrobniane do Alek, nawet jeśli musiałoby to być wymuszane w miejsce Olka, czyli bezsensownej naleciałości ze wschodu, z Ukrainy czy też Rosji) oraz Artur.
        Inne na A są dla mnie albo egzotyczne, zbyt kojarzące się z literaturą i historią i nie miałem w życiu okazji spotkać ludzi o tych imionach, np. August, Albert, Aleksy, albo mają coś w brzmieniu co mi nie leży, np. Adrian ma „drżenie” drrrr, albo wydają mi się nieco wujkowate np. Andrzej (chociaż przecież sporo Andrzejów jest w przestrzeni publicznej i często są to fajni ludzie, poza jednym wyjątkiem wink )

        To daje kombinacje: Alek i Arek, Arek i Artur, Alek i Artur. Ewentualnie Adrian może by dołączył. Z kolei np. Antek zbyt na topie jest. 

        Sęk w tym, że z tych trzech imion Artur podoba mi się najmniej – możliwe, że dałem się ponieść opinii paru osób, wedle których słowo Artur nie budzi mocno pozytywnych, ciepłych emocji. A bez Artura para to byłoby: Arkadiusz i Aleksander, czyli Arek i Alek. Oba w tej środkowej nieformalnej formie brzmią baaaaardzo podobnie. Z jednej strony imiona fajne, bo pasujące do bliźniaków, ale z drugiej to ewidentne masło maślane… co może mieć niepraktyczne konsekwencje. Chociaż znam braci: Mirek i Marek i nie mają z tym problemu. 
        Tu dygresja. Kwestia pasowania imion bliźniąt do siebie nie powinna mieć zbyt dużego znaczenia. Bliźnięta to nie układanka, tylko osobni ludzie. W życiu, zwłaszcza dorosłym, funkcjonują samodzielne, a nie jako para dwóch nierozłącznym elementów. 

        Teraz dla mnie oczywiste jest, że najlepiej gdybyśmy z żoną od razu ustalili, że każde z nas wybiera jedno imię na A dla jednego chłopaka (+ ewentualnie drugie rezerwowe) i koniec sprawy. W sumie teraz też niby jeszcze tak możemy, ale jednak dla żony to już inna sytuacja. Generalnie dałem d…y i wkurw mam na siebie i mój brak decyzyjności. A czasem myślę, że stres i dylemat jaki mam mógłby rozwiązać konkretna rozmowa z żoną na ten temat. Może tylko to wystarczyłoby do akceptacji nadanych już imion.
        Eh… dobra, dość już użalania się nad piwem które sobie sam nawarzyłem 😉

        Podsumowując, na dniach się wyjaśni. Jak nic się nie zmieni to pozostanie Piotrek i Krzysiek (i albo wreszcie pogodzę się z porażką koncepcji na A, albo wyląduję na kanapie psychiatry wink, albo za Krzyśka wskoczy Tomek, albo eh…. może jednak na A. W rezerwie hipotetycznej pozostaje opcja późniejszej zmiany imion wymagająca specjalnych powodów, co zapewne nie byłoby łatwe, ale z drugiej strony czytałem, że podobno urzędnicy nie robią z tym problemów i idą ludziom na rękę. Ale ta opcja z kolejną grą na czas to raczej rodzaj samooszukiwania się i naiwnej wiary że coś samo się naprawi, tak jak przez ubiegłe pół roku. 

        Dzięki za uwagę smile

        Pomyślności noworocznych!

        Adam
    • argadam Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne" 01.01.19, 22:32
      Cześć,

      Wróciłem po niemal pół roku od pierwotnego wpisu, coby opisać jak jest.
      Przede wszystkim dziękuje Wszystkim za komentarze, które dały mi do myślenia.

      Dzieci zarejestrowałem pod imionami Piotr i Krzysztof. A na drugie każdy ma Adam, jak ja wink
      Rejestrowałem z tymi imionami, pomimo, że nie byłem do nich przekonany, ale wiedziałem się, że jest możliwość zmiany imion w ciągu pół roku. Świadomość tego zdjęła mi stres, bo dostałem czas na weryfikację decyzji. Miałem nadzieję, że z czasem przekonam się albo do tych imion. albo do którejś pary imion na A, według mojej pierwotnego pomysłu. Tak więc zakładałem zmianę imion.

      Przez te miesiące imiona Piotrek i Krzysiek nie traktowałem jako ostateczne i rzadko ich używałem, wiedząc że dla niemowlaków i tak póki co nie ma to żadnego znaczenia. Preferowałem różne często używane dzidziusiowe ksywki, jak np. Miś, albo inne konkretne naszym dzieciom przypisane i stosowane przeze mnie i żonę.
      Finalnie niestety, może właśnie przez tę praktykę nie oswoiłem się z nadanymi imionami Piotrek i Krzysiek… Nie oswoiłem bo chyba nie chciałem gdyż nie umiałem pogodzić się z rezygnacja z pomysłu imion na A, bo to dla mnie swego rodzaju porażka osobista. Ale nie umiałem przekonać się również stuprocentowo do żadnej pary imion na A… W efekcie problem ten był mi jak cierń i uwierał tym mocniej, że żona nie chciała rozmawiać na ten temat. Uznała chyba, że imiona już są i jej odpowiadają, a to, że mi coś nie pasuje to już mój własny problem. A do tego przyznała, że żadne z imion na A nie budzi jej zachwytu. Ale jednocześnie wiem, że imiona nie są dla niej najważniejsze, a ich nosiciele, którzy są absolutnie fantastyczni smile Tak czy siak gryzłem się i głowiłem sam, nawet nie mając pewności, że żona zaakceptuje potencjalny owoc tego głowienia.

      A dzisiaj... za parę dni minie pół roku od rejestracji imion, czyli kończy się czas na łatwą zmianę imion. Dałem d..y, zmarnowałem pół roku i zostałem właściwie z ręką w nocniku…

      Imię Piotr jest zaakceptowane nie mniej, nie bardziej niż na początku. W zasadzie pasuje, bo ładne, klasyczne, z fajną uniwersalną formą codzienną Piotrek, ale jednak niestety bez iskierki oryginalności, czy indywidualizmu, czyli bez tego dla czego zjawisko imienia w ogóle powstało, jako coś co powinno wyróżniać danego człowieka z tłumu. I trochę jakoś mi już zbladło...
      Imię Krzysztof wciąż budzi moje wątpliwości i do wcześniej podanych doszło nowe. Chłopak, któremu było to imię nadane, jest drobnej budowy ciałka i póki co wygląda na to, że to raczej gigant z niego nie wyrośnie (zwłaszcza że rodzice nie są wysocy). A imię Krzysztof w jego pełnej formie brzmi na tyle poważnie i tak szacownie / dostojnie, że pasuje mi raczej do osób postawnych, słusznej postury, albo poważnych. Nie pasuje mi do drobnego i zwinnego rozbójnika, jaki synek ów jest. Rozpatrywałem też sytuacje, w których w kontakcie z kimś świeżo przelotnie spotkanym / poznanym, można używać zwrotu Pan/Pani, ale jednocześnie dla zmniejszenia dystansu nie stosować pełnej formy imienia. Czyli np. Panie Romku (a nie Romanie), Pani Kasiu (a nie Katarzyno), Panie Tomku (a nie Tomaszu). I "Panie Krzyśku" jest mi za bardzo blisko Panie Krzysiu, czyli dziecinnej formie tego imienia.

      Opcjonalny zamiennik imienia Krzysztof (Krzysiek) pojawiający się w moich myślach to Tomasz (Tomek). Podobnie jak Piotr jest klasyczne, uniwersalne i ponadczasowe. I co ciekawe, znaczenie imienia Tomasz to bliźniak. Wada to fakt, że Tomasz to bardzo popularne imię, chociaż chyba bardziej dekadę (-y) temu niż obecnie. Ale w sumie Piotr ma popularność jeszcze większa nawet. Imię Tomasz pojawiło się mi w myślach obok Krzysztofa jadąc do rejestracji imion i wówczas chyba zacząłem się do niego skłaniać.

      A co do imion na A to myśli krążyły wokół tych samych co wcześniej były rozważane, czyli Arkadiusz (Arek), Aleksander (zdrobniane do Alek, nawet jeśli musiałoby to być wymuszane w miejsce Olka, czyli bezsensownej naleciałości ze wschodu, z Ukrainy czy też Rosji) oraz Artur.
      Inne na A są dla mnie albo egzotyczne, zbyt kojarzące się z literaturą i historią i nie miałem w życiu okazji spotkać ludzi o tych imionach, np. August, Albert, Aleksy, albo mają coś w brzmieniu co mi nie leży, np. Adrian ma „drżenie” drrrr, albo wydają mi się nieco wujkowate np. Andrzej (chociaż przecież sporo Andrzejów jest w przestrzeni publicznej i często są to fajni ludzie, poza jednym wyjątkiem wink )

      To daje kombinacje: Alek i Arek, Arek i Artur, Alek i Artur. Ewentualnie Adrian może by dołączył. Z kolei np. Antek zbyt na topie jest.

      Sęk w tym, że z tych trzech imion Artur podoba mi się najmniej – możliwe, że dałem się ponieść opinii paru osób, wedle których słowo Artur nie budzi mocno pozytywnych, ciepłych emocji. A bez Artura para to byłoby: Arkadiusz i Aleksander, czyli Arek i Alek. Oba w tej środkowej nieformalnej formie brzmią baaaaardzo podobnie. Z jednej strony imiona fajne, bo pasujące do bliźniaków, ale z drugiej to ewidentne masło maślane… co może mieć niepraktyczne konsekwencje. Chociaż znam braci: Mirek i Marek i nie mają z tym problemu.
      Tu dygresja. Kwestia pasowania imion bliźniąt do siebie nie powinna mieć zbyt dużego znaczenia. Bliźnięta to nie układanka, tylko osobni ludzie. W życiu, zwłaszcza dorosłym, funkcjonują samodzielne, a nie jako para dwóch nierozłącznym elementów.

      Teraz dla mnie oczywiste jest, że najlepiej gdybyśmy z żoną od razu ustalili, że każde z nas wybiera jedno imię na A dla jednego chłopaka (+ ewentualnie drugie rezerwowe) i koniec sprawy. W sumie teraz też niby jeszcze tak możemy, ale jednak dla żony to już inna sytuacja. Generalnie dałem d…y i wkurw mam na siebie i mój brak decyzyjności. A czasem myślę, że stres i dylemat jaki mam mógłby rozwiązać konkretna rozmowa z żoną na ten temat. Może tylko to wystarczyłoby do akceptacji nadanych już imion.
      Eh… dobra, dość już użalania się nad piwem które sobie sam nawarzyłem 😉

      Podsumowując, na dniach się wyjaśni. Jak nic się nie zmieni to pozostanie Piotrek i Krzysiek (i albo wreszcie pogodzę się z porażką koncepcji na A, albo wyląduję na kanapie psychiatry wink, albo za Krzyśka wskoczy Tomek, albo eh…. może jednak na A. W rezerwie hipotetycznej pozostaje opcja późniejszej zmiany imion wymagająca specjalnych powodów, co zapewne nie byłoby łatwe, ale z drugiej strony czytałem, że podobno urzędnicy nie robią z tym problemów i idą ludziom na rękę. Ale ta opcja z kolejną grą na czas to raczej rodzaj samooszukiwania się i naiwnej wiary że coś samo się naprawi, tak jak przez ubiegłe pół roku.

      Dzięki za uwagę smile

      Pomyślności noworocznych!

      Adam
      • sulimira Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 01.01.19, 23:00
        Przykro mi Adam, ze masz takie rozterki pomimo, ze dzieci juz na swiecie. Piotr brzmi bez iskierki orginalnosci poniewaz jest dosyc pospolity. Z tych bardziej pospolitych wydaje mi sie, ze Maciej jest fajny dla tego drobnego rozbojnika. Z imion meskich na A mysle o Auguscie lub Albercie. August po angielsku to miesiac sierpien wiec moze odpadac.
        Jezeli chcesz imiona bardziej orginalne lub z iskierka to trzeba siegnac do mniej spotykanych. Ja uwielbiam imie Sambor. Alternatywa Tomka moze byc Tomir. Czy nadal myslisz tylko o imionach na A?
      • sulimira Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 01.01.19, 23:07
        Jest jeszcze mozliwosc imienia Anton jezeli skrot Antek sie wam podoba, jest to jednak wschodnia wersja imieniu, ktora nie kazdemu odpowiada, ale dla mnie akurat najładniejsza z nich. Anzelm, ale jak to skrocic. Ja lubie rowniez greckie imiona wiec Agaton, Ajaks, Aleksander, Anastazy, Anatol, Arkady, Artemiusz, Atanazy. Artemiusz moze zamiast Artura. Mysle, ze Anatol i Artemiusz brzmia ok chociaz bardzo niespotykane imiona.
      • paula.anna Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 07:42
        Opisana sytuacja z gatunku mało prawdopodobnych wg mnie...
        Chcesz "iskierki oryginalności czy indywidualizmu", a od miesięcy (!) ograniczasz się do tej samej puli kilku raczej oklepanych imion... Które na dodatek nie do końca Ci pasują i których po nadaniu nie używasz...
        I obu synom dałeś to samo, swoje, imię na drugie.
        Przyznam, że trochę mi się te 2 rzeczy, postawy wykluczają.
        Jest tyyyyle imion, choćby nawet ograniczyć wybór do tych na -a.
        Co z tego, że "nie znasz nikogo o danym imieniu"???

        Zostaw decyzję żonie.
        Może przynajmniej ona WIE CZEGO CHCE.
        Albo z nią wreszcze porozmawiaj, konkretnie, o ile w tym przypadku to możliwe.
        Po co w nieskończoność kombinować i odkładać decyzję???
        Albo jesteś w stanie wybrać OSTATECZNE I SATYSFAKCJONUJĄCE Cię dwa (lub 4) imiona, albo nie. Jeśli tak- wybieraj, rozmawiaj z żoną.
        Jeśli nie- zamknij temat.
        Powodzenia!

        Btw, znam co najmniej 2 niewysokich, a nawet niskich i drobnych Krzyśkow☺. To imię akurat mnie nieszczególnie kojarzy się więc z postawnym mężczyzną.
        A proponowanego "dla drobnego" Macieja nosi mój mąż- prawie 2 metry wzrostu 😉.
        Nie myślałeś wcześniej o tym, że rodzice nie są wysocy i "raczej gigant z niego nie wyrośnie"?
      • humbelina Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 09:20
        Gaudencja dużo mądrych słów napisała.

        Usiądźcie z żoną, wypiszcie po kilka swoich mocnych typów. Czytajcie na głos każde imię, na spokojnie, w różnych formach. Oswójcie się z brzmieniem. Zróbcie tak najlepiej przez 3 dni po 3 razy dziennie, w różnych porach. Trzeciego dnia zostawcie po 2 imiona. Kto wie, może będą to te same imiona? Mając dzieci już na świecie, to jeszcze łatwiejsze, bo możesz od razu ocenić czy imię pasuje do dziecka czy nie.

        Odpalcie sobie Wikipedię, imion jest tyyyyleeeeee, że życia by mi nie starczyło na rodzenie dzieci, chcąc nadać wszystkie które mi się podobają. Często odrzucamy piękne imiona nie dając im szansy. Mówcie na głos, w myślach... osłuchujcie się z imionami.

        Nie chcę Ci już nic sugerować, ale akurat mnie się Artur bardzo podoba. Niestety nie w zestawieniu z Alkiem czy Arkiem. August wydaje się kosmiczny, ale może na co dzień mógłby być na przykład Gutkiem? Guciem?

        • humbelina Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 09:23
          przepraszam, nie wiem czemu odniosłam się do Gaudencji, a to paula.anna , jakieś noworoczne zaćmienie wink
      • gaudencja Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 19:07
        Witaj,
        przede wszystkim we wszystkich tych imionach brak iskierki oryginalności. I nawet rozumiem, że poszukujesz innych imion, ale wykluczajac choć nieco oryginalniejsze, nie masz szans na wybór imion niepowszednich. Aleksander i Arkadiusz takze są bardzo oklepane.

        Tomasz jest tak samo popularny, jak Krzysztof i prawie tak samo jak Piotr, a Piotr jest najpopularniejszym imieniem męskim w Polsce.
        Tu jest ostatnie zestawienie popularności imion w populacji - ze stycznia 2017 r. Widac wyraźnie,
        że poruszasz się w pierwszej czwórce najczęstszych imion męskich - o Andzreju też wspominałeś - stąd oczekiwanie, że ma być w tych imionach jakaś nutka świeżosci, byłoby na wyrost wink

        Artur jest imieniem również popularnym, ale trochę zeszłosezonowym - i w ogóle sezonowym. Jeśli jednak czujesz, ze to to imię i żadne inne, może posłuchaj siebie? I oczywiście uzgodnij wszystko z żoną. A na to jest dość mało czasu, zwłaszcza ze żona wydaje się nie być zbyt zainteresowana zmianami imion dzieci.

        Niemniej jednak imię można zmienić i później, co myślę, ze jest wskazane, jeśli przez pól roku nie dałeś rady przyzwyczaić się do obecnych imion. Urząd przyjmie podanie, jeśli okaże się, że używacie tylko tego nowego mienia, a oficjalne się nie przyjęło. Najgorsze są nerwowe i pochopne decyzje, dlatego nie ma co się spieszyć przed upływem pół roku życia chłopców.

        Poniewaz lubisz imiona bezpieczne, może pooglądaj całą tę podlinkowaną wyżej listę, od jej końca poczynając?

        Z kolei jeśli myślałbyś nadal o imionach na "A", czy szukałeś w naprawdę szerokich zestawieniach imion, jak np. na tej liście, w Wikipedii? Nawet taka lista jest niepełna, np. może zamiast Artura bardziej akceptowalny byłby dla Ciebie Artus, którego akurat na liście imion na A w Wikipedii zresztą nie ma; forma notowana w Polsce jeszcze w średniowieczu, w odróżnieniu od Artura zresztą. Nieprzypadkiem mamy Artusowy Dwór w Gdańsku.
        • gaudencja Re: Imiona bliźniaków na A lub "Piotr + inne& 02.01.19, 19:40
          Dodam, ze jeszcze nowsze dane dla całej populacji są w tym wątku, ale ze statystyką łączona damsko-męską.
Pełna wersja