Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny

04.09.18, 00:00
Józefina jest jednym z imion, które bardzo doceniam. Jednak, jako że Józia jest na dłuższą metę infantylna, a Józka i Ziuta są zbyt szorstkie, pomyślałam o mniej oczywistych wersjach, jak Fina i Finka.

Co myślicie?

P.S. Swoją drogą ciekawe byłoby rodzeństwo Apolonia i Józefina (Pola/Polka i Fina/Finka) smile
    • annthonka Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 04.09.18, 10:27
      Józefina jest jednym z tych imion, które nie przekonują mnie w absolutnie żadnej formie. O ile pamiętam, to kiedyś na forum było już zaproponowane zdrobnienie Finka. Mi akurat kojarzy się wyłącznie z narodowością, równie dobrze mogłabym na dziecko wołać Bułgarka.
    • gaudencja Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 04.09.18, 11:18
      Zdrobnienie Finia bardzo mi odpowiada i uważam je za wdzięczne.
      • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 04.09.18, 23:04
        Finia też ciekawa! wink Dobry pomysł
    • humbelina Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 04.09.18, 11:31
      Józia brzmi dużo lepiej niż Finka
    • rosynanta Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 04.09.18, 13:46
      Mnie się bardzo podoba i nawet rozważałam, ale dla męża konotacja z Józefem była zbyt silna wink
      Może kiedyś papużkę tak nazwę big_grin
    • gismol77 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 05.09.18, 11:07
      Jeste mamą Józefiny. Mówimy na nią najczęściej pełnym imieniem, bywa Fifi, Finką, Zefką i czasami Józią. Sama o sobie mówi Fefa.
    • dalenia Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 05.09.18, 22:15
      Fina ujdzie, Finka zbyt fińsko jednak. Finia też może być. Z innych zdrobnień mnie podoba się jeszcze Zefka, Zefcia, Zefinka.

      Mój mąż zna dorosłą Józefinę i odkąd ją zna (od czasów szkoły średniej), zawsze była po prostu Józefiną, nie używano wobec niej zdrobnień.
      • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 06.09.18, 09:05
        Józefina brzmi pięknie i czasem myślę, że aż żal zdrabniać, ale jest dość długa i wielu chciałoby ją jakoś skrócić na co dzień. Jednak dobrze wiedzieć, że i niezdrabniane Józefiny funkcjonują i mają się dobrze smile.
        • dalenia Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 07.09.18, 00:12
          Józefina brzmi dokładnie tak jak np. Karolina. A na ogół wszystkie znane mi dorosłe Karoliny są po prostu Karolinami i chyba rzadko kto ma potrzebę szukania im zdrobnienia.
          • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 07.09.18, 00:31
            No tak, tylko w przypadku niektórych imion (tych głębiej zakorzenionych w kulturze polskiej) bardziej nasuwa się potrzeba zdrobnień, zwłaszcza gdy te funkcjonują od lat, jak np. Józia, która sama się prosi smile. Lub Kasia w przypadku Katarzyny. Zofia też należy do krótkich imion, a mimo to Polacy chętnie na co dzień korzystają z formy Zosia. Taką mamy tradycję językową smile.
            Z kolei ja mam imię, które nie ma długiej tradycji nadań w Polsce (Dominika) i na dobrą sprawę, podobnie jak w przypadku Karoliny, nie trzeba szukać zdrobnień. Choć one i tak funkcjonują. Jednak "Domi" czy "Nika" to inna bajka niż Basia, Frania czy Hela.
      • lily-beth Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 08.09.18, 15:05
        A mnie Finkaza bardzo przypomina świnkę w wymowie... Bardzo mi się podoba to zdrobnienie, ale na piśmie. Imię uwielbia, ale moja Józefinka byłaby Józefinką chyba tylko i może Zefką.
    • lubomiro Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 12.09.18, 21:51
      FINKA kojarzy mi się ze ŚWINKA, lub nożem takich harcerskim, albo z kobietą Szweda z Helsinek. smile
      • miraflores5 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 01.10.18, 01:25
        W zeszłym roku miałam małą Józefinę na praktykach. Była po prostu Józią. Józia nie wydaje mi się infantylna, raczej uniwersalna. inne zdrobnienia, hm, takie sobie . Józka-zbyt ordynarnie, Ziuta-śmiesznie po prostu, Finka, Fifi-właśnie infantylne. Aczkolwiek Józefina w pełnej formie to piękne, szlachetne imię. I nie słyszałam, żeby ktoś imię Józi w jakikolwiek sposób komentował. Dla 5-latków nie ma różnicy między Józią a Leną, dopóki dorośli ich nie "uświadomią"
        • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 01.10.18, 09:03
          Czytam "Dziewczyny z Wołynia" i tam dorosłe Józefy były nazywane Józiami. Od tej pory inaczej spojrzałam na Józię jako zdrobnienie dla dorosłej kobiety. I gdyby moja córka była kobietą o łagodnym usposobieniu, to Józia (nawet w odniesieniu do dorosłej) byłaby jeszcze OK. Jednak gdyby była charakterna, to Józia automatycznie przestałaby pasować big_grin. Józka już mnie tak nie drażni jak kiedyś, ale z drugiej strony jeszcze nie zachwyca szczególnie. Po prostu mogłabym zaakceptować. Ale nic nie wskazuje na to, żebym do Ziuty czy Ziutki się przekonała. Te formy wyjątkowo mi nie odpowiadają.
          Gdyby mogła być po prostu Józefiną lub Józią... To byłoby super!
          • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 01.10.18, 09:09
            P.S. Byłam na koncercie Varius Manx, w którym brały też udział piosenkarki Kasia Stankiewicz i Anna Józefina Lubieniecka. Tę drugą wywołano na scenę wołaniem "Józiu" smile.
    • cynta Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 02.10.18, 04:44
      Kazdy ma inaczej, to oczywiste: ja akurat nie lubie kiedy zdrobnienie imienia nie oddaje go wpelni i gdybym kiedykolwiek miala lub byla babka Jozefiny bylaby ona dla mnie Józią, Józką, Józinką, Józefką itp
    • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 16:34
      Kurczę, a co myślicie o Josi (nie "dżosi", tylko o formie "Josia")? Spotkałyście się kiedyś z takim wariantem? smile
      • dalenia Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 17:17
        Według mnie dość odległe od formy pierwotnej, ale w sumie jeśli komuś pasuje, to czemu nie? Józef bywa Joszkiem, to i Józefina mogłaby być Joszką, Josią. Co do samej Josi to w ten sposób nazywaliśmy w podstawówce moją koleżankę Jolę.
        • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 17:38
          O Joszce też pomyślałam big_grin. Ciekawe, że mówiliście "Josia" o Jolancie, bo jednak ciągle się słyszy wersje "Jola" lub "Jolka" smile. Tak inaczej.

          Kiedyś przyszła mi do głowy Tosia od Teodozji, chociaż na dłuższą metę kłopotliwe byłoby tłumaczenie, że Tosia to nie Antonina, tylko Teodozja. (A samą Antoninę też lubię i mogłabym nadać mimo popularności np. w ramach kompromisu).
          Więc pomyślałam, że może Josia od Józefiny wcale nie jest taka zła. Odległa, owszem. Ale w sumie "Josia" to taka spolszczona "Josie" "dżołzi". I nie brzmi pretensjonalnie na moje ucho. Tylko nie chciałabym, by mylono Josię z Joasią.

          Podsumowując, ze zdrobnień Józefiny chętnie wykorzystałabym: Józefinkę, Józię, Finię (Gaudencja miała świetny pomysł), Finę (tego może bym nie używała na co dzień, ale nie miałabym problemu z tym, gdyby córka tak się rówieśnikom przedstawiała), Finkę (hm... być może i to tylko w domu, od czasu do czasu) i Josię.

          Józefina już jest na liście imion do nadania (wcześniej była tylko na liście II imion). Przekonało mnie m.in. to, że nawet małe dziewczynki lub młode kobiety funkcjonują na co dzień nie tylko pod zdrobnieniami, ale jako Józefiny.
          • miraflores5 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 17:49
            Moja mama znała Tosię zdrabnianą tak właśnie od Teodozji. I za nic nie dała sobie przetłumaczyć, że Tosia to Antonina. No ale Teodozja też może być Tosią, kto komu zabroni. I dwie Nele-Magdaleny
          • dalenia Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 21:53
            Mnie się wydaje, że Tosia to zupełnie regularne zdrobnienie od Teodozji, Teodory i innych tego typu. Podobnie jak Tola.
            • stokrotka_96 Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 16.10.18, 22:33
              U Musierowicz była Tosia-Teofila (w "Kłamczusze"), ale u Musierowicz często zdarzały się nietypowe zdrobnienia (np. Mila od Melanii, Józinek od Józefa, Bebe od Beaty). Cesia od Celestyny jest chyba naturalna, jednak trudno ocenić, bo Celestyna sama w sobie jest rzadka smile.
              • gaudencja Re: Fina, Finka - zdrobnienia Józefiny 02.11.18, 22:02
                Józinek jest przecież typowym zdrobnieniem od Józefa, Cesia zupełnie regularnym od Celestyny (jak Kasia od Katarzyny). Mila od Melanii też zupełnie nie dziwi.
Pełna wersja