millyzappy
23.05.19, 22:39
Hej,
szukam imienia dla córki.
Nazwisko: podobne do Marzec, odrzeczownikowe i dosyć neutralne.
Całe życie byłam przekonana, że będę mieć córkę Zosię. Imię nie było tak popularne jak teraz, a może ja nie zwracałam na to takiej uwagi. W moim otoczeniu przez 25 lat nie było ani jednej Zosi. Ja mam na imię Anna i przeżywam wieczną frustrację z powodu jego popularności i tego że funkcjonuje głównie w zdrobnieniu.
Kiedy przyszło co do czego mam w głowie ogromny mętlik.
Mamy syna Franciszka Jana, dwulatka. Jeśli mielibyśmy drugiego syna na pewno miałby na imię Bruno.
Faworytka mojego męża to Eliza. Nie lubi imion kompletnie egzytycznych i zupełnie niespotykanych i "udziwnionych". Inny jego typ to Antonina. Proponowałam Antonię, odrzucona.
Lubię Melanię i Florentynę, ale bez szału. Eliza jest dla mnie dość średnia, zgodziłabym się gdyby mężowi baaardzo zależało.
Braliśmy pod uwagę także imiona (tutaj wspólne i uzgodnione ale z jakiegoś powodu odrzucone opcje): Marianna, Marcelina, Michalina, Kornelia, Rozalia, Ida, Luiza, Marta, Łucja.
Szczerze mówiąc przemawia przeze mnie narastająca frustracja, a żadne imię nie wydaje się teraz wystarczająco dobre. Nie chcę przegiąć i nadać tej małej dziewczynce zbyt oryginalnego imienia, ale z drugiej strony waham się czy może to tylko moje własne zmaganie się z byciem "jedną z pięciu Ań w klasie" i ewentualna Zosia wcale tego problemu mieć nie będzie.
Czytam to forum od wieków, bardzo liczę na Waszą pomoc!