co sadzicie o podwojnych imionach?

04.10.19, 01:32
Bywaja w Polsce? Jest szansa na ich przyjecie?
Mam na mysli takie ktorych uzywa sie w calosci a nie jako pierwsze i drugie osobno np. Anna-Maria.
Jesli tak to ewentualnie jakie by to mogly byc?
Mnie sie podobaja (z cudzoziemskiego podworka przyklady): Maria-Luiza (Louise), Pola-Anna, Sara-Jessica, Jo-Lynn, Ana-Sara, Jazz-Lynn, Kiki-Kate, Lola-Lily, Anna-Lynn, Kate-Lynn.
Sa rowniez meskie: Willem-Alexander, Jan-Willem, Hendrik-Jan, Floris-Jan, Jamie-Joy.
    • niwius Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 04.10.19, 17:40
      Nie ma.
      Uważam, że to pretensjonalne.
    • debrna Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 04.10.19, 17:45
      milamala napisała:

      > Bywaja w Polsce? Jest szansa na ich przyjecie?


      Pretensjonalne. W USA rówież brzmią prowincjonalnie i dla prostych ludzi (Southern and rednecky).
      • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 05.10.19, 23:01
        debrna napisała:

        > Pretensjonalne. W USA rówież brzmią prowincjonalnie i dla prostych ludzi (Sout
        > hern and rednecky).

        Czy dlatego pretensjonalne, ze w USA brzmia prowincjonalnie?

        • debrna Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 06.10.19, 15:41
          milamala napisała:
          >>Czy dlatego pretensjonalne, ze w USA brzmia prowincjonalnie?

          Sama napisałaś: “...z cudzoziemskiego podwórka przykłady...”
          Na co ja odpisałam, że “ w USA RÓWNIEŻ brzmią pretensjonalnie. Nie ma tu niczego to sprzeczki.
          • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 06.10.19, 21:35
            Nie zrozumialas pytania.
            Pytam czy uwazasz, ze sa pretensjonalne bo jak twierdzisz w USA sa prowincjonalne. Jakby w USA tak nie bylo to wg ciebie bylyby pretensjonalne czy wrecz przeciwnie.
            Nie wiem o jakiej sprzeczce mowisz.
            • debrna Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 15:53
              Wszędzie pretensjonalne.
              • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 10.10.19, 21:47
                debrna napisała:

                > Wszędzie pretensjonalne.

                Nadal nie rozumiesz o co pytam. Nie pytam gdzie sa pretensjonalne, w ogole nie ma o tym mowy w moim watku.
                Pytam czy wg ciebie sa pretensjonalne bo w USA sa pretensjonalne czy masz jeszcze jakas wlasna opinie w tym wzgledzie.
    • abiela Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 05.10.19, 00:47
      milamala napisała:

      > Bywaja w Polsce? Jest szansa na ich przyjecie?

      Jeśli już to jako ewenement. Odbieram je jako pretensjonalne. W Niemczech, gdzie są popularne i nadawane, także.

      > Pola-Anna,

      Brzmi prawie jako polana.

      Sara-Jessica, Jo-Lynn, Ana-Sara, Jazz-Lynn, Kiki-Kate, Lola-Lily, A
      > nna-Lynn, Kate-Lynn.

      Te są wg mnie wyjątkowo pretensjonalne. Kiki-Kate i Lola-Lily najgorsze.

      • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 13:56
        > Te są wg mnie wyjątkowo pretensjonalne. Kiki-Kate i Lola-Lily najgorsze.

        Dlaczego te sa akura pretensjonalne? Jak to rozumiesz?

    • annthonka Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 11:00
      Ja również uważam, że są pretensjonalne. Nie wiem, jak na Twoim podwórku, ale w UK nadawane przez dość określoną grupę ludzi. Kiki-Kate, Lola-Lily, Jazz-Lynn, Jamie-Joy wyjątkowo pretensjonalne.
      • miraflores5 Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 11:13
        Zależy w jakim kraju. W Polsce zwracanie się do dziecka np. Amelio-Zofio czy nawet Anno-Mario brzmiałoby co najmniej sztucznie. W Niemczech chyba też takie imiona nadawane są przez określoną grupę ludzi. We Francji zdaje się taka np. Marie-France nadawana jest raczej przez "Inteligencję" i "arystokrację", ale już taka np. Lila-Rose niekoniecznie. Zaznaczam, że o Niemczech i Francji piszę "na czuja".
        • miraflores5 Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 11:22
          A i w krajach hiszpańskojęzycznych to normalne zjawisko, np. Ana Cristina czy Juan Antonio. Tu do podwójnych imion nic nie mam. We Francji, Belgii czy Quebecu też nie, ale tu już zależy, jakie to imiona. Co innego w moim odczuciu Anne-Sophie a co innego wspomniana Lila-Rose.
          • annthonka Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 13:35
            No dokładnie. Czym innym jest hiszpańska Maria Cristina, czy francuski Jean-Jaques, a czym innym Kiki-Kate...
            • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 13:55
              annthonka napisała:

              > Czym innym jest hiszpańska Maria Cristina, czy francuski Jean-Jaq
              > ues, a czym innym Kiki-Kate...

              No, raczej dokladnie tym samym - podwojnym imieniem, niczym wiecej, niczym mniej. A to czy imie sie podoba czy nie to kwestia indywidualna. Nie ma tak, ze to podwojne imie jest czyms innym (lepszym) od tamtego (gorszego). Po prostu jedno sie mi podoba a drugie nie.
            • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 14:10
              annthonka napisała:

              > No dokładnie. Czym innym jest hiszpańska Maria Cristina, czy francuski Jean-Jaq
              > ues, a czym innym Kiki-Kate...

              Kiki- Kate to raczej holenderskie podworko jak sadze.

              Podajac taki przyklad nie mialam na mysli jakis konkretnych imion tylko ogolnie imiona podwojne. I nie ma raczej znaczenie jakie to sa imiona. Faktycznie w Holandii (choc dowiedzialam sie tego od Polaka) ludzie z wyzszych sfer polubili imiona podwojne. Te imiona z ktorymi mialam stycznosc dotyczyly rzeczywiscie dzieci z rodzin inteligenckich (tak tak Kiki-Kate tez), ale wcale nie wykluczam, ze kazdy moze je nadac. Holendrzy inaczej wybieraja imiona, bardziej kieruja sie indywidualnymi upodobaniami, historia imienia, pochodzeniem. Duzo wiedza na temat imion. Wspolczesnie chetnie odchodza od tradycyjnych imion zwiaznych z mocno purytanska religia. Ale to taka dygresja byla.
              • abiela Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 09.10.19, 12:50
                milamala napisała:

                . Faktycznie w Ho
                > landii (choc dowiedzialam sie tego od Polaka) ludzie z wyzszych sfer polubili i
                > miona podwojne. Te imiona z ktorymi mialam stycznosc dotyczyly rzeczywiscie dzi
                > eci z rodzin inteligenckich (tak tak Kiki-Kate tez),

                Chyba jednak mylisz dwie sprawy - nadanie dwóch lub więcej imion oraz nadanie imion połączonych dywizem. W przytoczonej tu Hiszpanii czy Portugalii podwójne imiona są jak najbardziej normalne, rzadko jednak uzywane w pełnej formie, lecz w postaci zdrobnień, skrótów. Imiona połączone dywizem to już zupełnie inna kategoria, w Portugalii zupełnie nieznana, zakładam, ze w Hiszpanii też.
                W holenderskiej rodzinie królewskiej, tak jak w innych rodach arystokratycznych nadawanie wielu imion uwarunkowane jest tradycją.
                • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 10.10.19, 16:17
                  cyt. "> W holenderskiej rodzinie królewskiej, tak jak w innych rodach arystokratycznych
                  > nadawanie wielu imion uwarunkowane jest tradycją."

                  Chyba jednak mylisz dwie sprawy - nadanie dwóch lub więcej imion oraz nadanie imion połączonych dywizem.
                  Holenderski krol nazywa sie Willem-Alexander Claus George Ferdinand. Czyli po prostu krol Willem-Alexander.
              • niwius Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 09.10.19, 20:33
                Jak dla mnie Maria Cristina to jednak nie to samo, co Maria-Cristina.
                • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 10.10.19, 16:19
                  niwius napisała:

                  > Jak dla mnie Maria Cristina to jednak nie to samo, co Maria-Cristina.

                  Bo nie jest. Maria Cristina to zwykla Maria, a Maria-Cristina to Maria-Cristina, oba imiona tworza nierozlaczna calosc.
                  Mnie chodzilo o ten drugi przypadek tj. Maria-Cristina.
        • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 14:04
          miraflores5 napisała:

          > Zależy w jakim kraju. W Polsce zwracanie się do dziecka np. Amelio-Zofio czy na
          > wet Anno-Mario brzmiałoby co najmniej sztucznie

          Faktycznie, w Polsce ze wzgledu na odmiane przez przypadki byloby to trudne, niekomfortowe. Sluszna uwaga.

          W Niemczech chyba też takie im
          > iona nadawane są przez określoną grupę ludzi.

          Mniemam przez podobienstwo kulturowe , ze "okreslona grupa ludzi" to arystokracja ew. inteligencja.

          cyt. "We Francji zdaje się taka np. Mar
          > ie-France nadawana jest raczej przez "Inteligencję" i "arystokrację", ale już t
          > aka np. Lila-Rose niekoniecznie.'

          No, tak w koncu kultorowi sasiedzi. Nie bardzo jednak rozumiem, czemu jedno nada inteligencja drugie niekoniecznie i skad inteligencja czerpie wiedze, ze jedno to mozna a drugie to niekoniecznie.
          Aha, doczytalam sie, ze na czuja mowisz. osobiscie nie widze jakiegokolwiek uzasadnienia dla tego , ze jedno podwojne imie chetnie inteligencja nada a drugie juz nie. Mysle, ze to bardziej twoj punkt widzenia. Nie ma zreszta w tym nic zlego. Kazdy w koncu ma swoj punkt widzenia.
      • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 13:58
        annthonka napisała:

        > Nie wiem, jak na Twoim podwórku, ale w
        > UK nadawane przez dość określoną grupę ludzi.

        W Holandii ponoc tez okreslona grupa lubi takie imiona. Glownie arystokracja lacznie z krolem.
        • annthonka Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 07.10.19, 16:42
          Ja odnoszę się do warunków, które znam i w których takie imiona jak te podane przez Ciebie są nadawane przez określoną grupę ludzi i nie jest to bynajmniej arystokracja, rzekłabym wręcz, że znajdują się na przeciwnym biegunie.

          W tytule wątku zapytałaś, co sądzimy o podwójnych imionach, więc dostałaś odpowiedzi. A że jak na razie nikt nie wyraził entuzjamu, no cóż, taki lajf.
          • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 08.10.19, 22:58
            annthonka napisała:

            cyt. > W tytule wątku zapytałaś, co sądzimy o podwójnych imionach, więc dostałaś odpow
            > iedzi.

            Nie zaprzeczam. Dziekuje za odpowiedzi.
            Czy cos nie tak?

            cyt. "A że jak na razie nikt nie wyraził entuzjamu, no cóż, taki lajf."

            Nie bardzo rozumiem. A dlaczego ktos mialby wyrazic entuzjazm?
            • meggan79 Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 10.10.19, 20:55
              Ja lubię na córkę mówić Róża Anielka,ale to tylko w domu i to nawet w domu w sumie tylko ja na nią tak mówię,osobiście nie widzę używania podwójnych imion w PL na co dzień,brzmi to sztucznie.
              • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 10.10.19, 21:44
                meggan79 napisała:

                > osobiście nie widzę używania podwójnych imion w P
                > L na co dzień,brzmi to sztucznie.

                Tez tak uwazam, jak ktos slusznie zauwazyl zwracanie sie do takiej osoby mogloby byc problemem.
    • turzyca Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 11.10.19, 07:46
      We współczesnym świecie koszmarnie niepraktyczne, bo komputery się upierają, Maria-Luiza i Maria Luiza to dwa różne rekordy ergo dwie różne osoby. Jednocześnie ludzie, którzy projektują np bazy danych często blokują możliwość użycia znaków innych niż litery w polu imię. No i potem wywala błąd, bo okazuje się, że dane na bilecie nie zgadzają się z paszportem. Człowiek załatwia sprawę oczywiście migiem, no ale nie zawsze jest ten człowiek dostępny, a taki błąd jest np. w formularzu do wizy amerykańskiej.
      • milamala Re: co sadzicie o podwojnych imionach? 11.10.19, 23:46
        turzyca napisała:

        > We współczesnym świecie koszmarnie niepraktyczne, bo komputery się upierają, Ma
        > ria-Luiza i Maria Luiza to dwa różne rekordy ergo dwie różne osoby.

        Zgadzam sie w pelni. Krolowie niech sobie nadaja, ale zwykli ludzie beda miec problemy.
Pełna wersja