Dodaj do ulubionych

Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie?

07.04.20, 17:34
Ostatnio rozważałam imię dla dziewczynki i gdyby była dziewczynka to będzie Idalka. Ale, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na chłopca. Kto będzie okaże się może za 3 tygodnie.
Zawsze wiedziałam, że chłopiec będzie Teodorem. Ale, nie wiem jak to się stało, bo Franka wcześniej nie brałam pod uwagę, ale gdy tylko zobaczyłam na teście dwie kreski, pomyślałam że noszę w sobie Franka. I tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie może wyjść mi to imię z głowy. A nigdy nawet mi nie przyszło do głowy gdy w poprzednich latach myślałam o dziecku. Mam kilka imion, które mi się podobały od zawsze, a pierwszym z nich był Teodor.
Teraz jakoś to imię staje się obce. Teoś jeszcze mi brzmi a końcówka "dor" już mniej, bo wydaje się twarda.
Zaznaczę, że nie lubię imion popularnych, a Franków podobno jest na pęczki, choć ja żadnego nie znam.
Czy wierzycie w to, że jest jakieś z góry natchnienie na dane imię. Może mi się jeszcze odmieni, ale na ten moment ukochany Teoś zszedł na dalszy plan, a nidgy nie brany pod uwagę Franek przoduje. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 07.04.20, 18:25
      W dużą popularność Franka jak najbardziej należy wierzyć.
      Cóż, wierzę w to, że można stracić zapał do jakiegoś imienia w trakcie ciąży i że nie warto z tym walczyć, sama tak miałam. Nagłym zwrotom ku popularnym imionom nie dowierzam... A może poszukaj czegoś bliskiego, jak Fryderyk, Feliks, Felicjan, Teofil (zdrabniany do zdrobnień filutkowych), Kazimierz (Kazik jest podobny stylistycznie do Franka).... jeśli jednak wygrałby Franek, to bardzo polecam utrwalone dwuimienne zestawy, jak Franciszek Ksawery albo Franciszek Salezy.
      --
      "Pisze Pani, że imię Marina nie jest ośmieszające. Zgodzę się z tym, jeśli przyjmiemy, że nie ośmiesza pretensjonalny snobizm."
      (Walery Pisarek)
    • dalenia Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 07.04.20, 20:49
      Hm, trudna sprawa. Osobiście nie przeżyłam takiego natchnienia, więc ciężko mi powiedzieć. Ale może być faktycznie tak, że nagle wybrane imię nie pasuje, może się osłuchało, znudziło? Ja nie opowiadałabym się teraz za żadnym z imion. Spokojnie bym poczekała na rozwój sytuacji. Może w miarę upływie czasu poczujesz odpowiedź, może po porodzie spojrzysz na syna i poznasz jego imię?

      Co do samego Franka to niestety jest bardzo popularny, choć bardzo ładny, to fakt. Jeśli natomiast gdzieś podskórnie czujesz, że to Franek - nadaj! Wychodzę z założenia, że popularność nie gra roli, gdy ma się poczucie, że jakieś imię jest TYM. Nie warto robić wbrew temu poczuciu, bo oryginalność imię nie jest najważniejsza smile
    • paula.anna Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 08.04.20, 15:36
      Powątpiewam w nagłe natchnienia z góry. Z dołu też 😉.
      Natomiast jeśli naprawdę chcesz mieć Franka, jego obłędna popularność Ci nie przeszkadza, żadne inne imię nie wydaje się wystarczająco ayrakcyjne- nadawaj.

      Masz jeszcze sporo czasu, nie fiksowałabym się na razie ani na Teodorze, ani na Franciszku.
      Sprawdzałabym inne opcje, domniemane natchnienie może się powtórzyć 😉.

      --
      pink stinks
      Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Dezyderata
    • sulimira Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 09.04.20, 00:23
      Frankow jest na peczki. Wyskoczyl bardzo juz dziesiec lat temu. Mozliwe, ze w otoczeniu nie ma Frankow zawsze sa regionalne roznice, ale czasami dopoki sie nie ma dziecka i ni zacznie chodzic na place zabaw, przeszkole i szkoly to nie slyszy sie jakich imiona bardzo sie powtarzaja. Antoni, Jan Jakub, Aleksander, Szymon, Franciszek, Filip, Mikolaj, Wojciech, Adam i Kacper skaldaja sie na polowie imion meskich nadanych w Polsce w ubieglym roku (pierwsze 11-scie imion statystycznie).
      Zmienic zdanie jest mozliwe, ale jakos trudno uwierzyc na zmiane z dosyc rzadkeigo na bardzo popualarne. SA to zupelnie inne kategorie i inne gusty.
      Macie jeszcze duzo czasu to moze sie znowu zmienic, ale poniewaz sie zmienia to rozejrzalabym sie od nowa za imionami. Szczerze mowiac dla mnie Teodor/Teos wcale nie jest duzo twardszy od Franciszka/Franka.
      Proponuje Konstanty. Tadeusz, Witold, Tobiasz, Mieszko, Siemowit, Jeremi, Ludwik, Kazimierz lub Wladyslaw.
      • rosiederosalie Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 09.04.20, 15:19
        Konstanty, - lubię ale zdrobnienie Kostek, Kostuś nie leży mi a przez jakieś 10 lat albo i dłużej rodzice zwracają się do dziecka jednak zdrobniale
        Witold - też mi oasuhe, choć na ten moment jeszcze nie tak by nadać
        Mieszko - od zawsze mi się podoba ale jest trudne do przeczytania zagranicą. Mieszkamy w Polsce ale dużo podróżujemy i wolałabym łatwiejsze do przeczytania imię smile
        Jeremi - kiedyś mój typ. Teraz już nie czuję imienia. I trudne bardzo do zdrabniania
    • humbelina Re: Franek a Teoś. Wierzycie w nagłe natchnienie? 15.04.20, 20:13
      A czy nie tak właśnie wybiera się imię dla dziecka ? Co innego na zimno sobie rozważać, a co innego kiedy już nosisz swoje dziecko pod sercem. Jeśli czujesz, że nosisz Franka, nie patrz na popularność. Mam dziecko w wieku przedszkolnym, w poprzednim był jeden na wszystkie grupy, w obecnym chyba 2. Osobiście znam trzech , jeden już jest nastolatkiem, drugi ma ok 6 lat, trzeci rok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.