Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 14 czerwca

14.06.21, 09:09
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.

UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.m.wikipedia.org/wiki/14_czerwca
Alojzy, Anastazy, Digna, Eliza, Elizeusz, Feliks, Justyn, Konstancja, Marcjan, Metody, Michał, Myślibor, Ninogniew, Rufin, Ryszard i Walery.
Obserwuj wątek
    • adalwinka Re: Zabawa kalendarzowa - 14 czerwca 14.06.21, 09:28
      Eliza i Feliks Marcjan
      Nie jestem szczególną fanką Elizy, jednak nie mam z nią złych skojarzeń. Reszta żeńskich mi się nie podoba, wiec nie mam innego wyjścia. Feliks jak zawsze - chętnie, to imię podoba mi się już 10 lat. 😊
    • chayah Re: Zabawa kalendarzowa - 14 czerwca 14.06.21, 09:40
      Dla dziewczynki wybór jest prosty - Konstancja. Bardzo mi się podoba to imię, takie "z klasą", bardzo dostojne, jak dla księżniczki. Choć nie ukrywam, że w rzeczywistości bym nie nadała. Na drugie Eliza, po mojej mamie. Oba imiona bardzo chętnie wink Z chłopcem problem... Prawie nic mi nie pasuje... Anastazy niby w porządku, bo lubię imiona zakończone na "-y", ale jakoś nie widzę go jako imienia dla mojego syna... Elizeusz też odpada. Lubię rzadkie imiona, doceniam za oryginalność (ostatnio w Internecie zetknęłam się z siódmoklasistą Elizeuszem, byłam pod przeogromnym wrażeniem), ale nie, to zdecydowanie nie dla mnie. Justyn, Rufin i Marcjan to zdecydowanie nie mój gust, dodatkowo Marcjan nieciekawie mi się kojarzy (tak samo Marcja, ale Marcjannę już uwielbiam). Feliksa lubię, coraz bardziej mi się podoba, ale to jednak nie to. Metody odpada w przedbiegach, przez skojarzenia: widzę z tyłu głowy św. Cyryla i Metodego, ogromnych rozmiarów ikonę, słyszę płynącą do nieba modlitwę. Oj, chyba nie dla mnie takie skojarzenia. Nie jestem przecież popem ani mnichem, tylko niespełnioną artystyczną duszą z zadatkiem na stuprocentowego dekadenta. Ninogniew... niby fajny, ale nijak nie podchodzą mi imiona z końcówką "-gniew". Ale z imionami rozpoczynającymi się od tej cząstki już nie mam żadnego problemu, bo na przykład Gniewka to już baaardzo lubię. Ryszard?... Niby lubię, ale ostatnio przypałętało się skojarzenie z Ryśkiem z "Klanu" i strasznie mi bruździ. Poza tym w ogóle "nie czuję" go. Z Alojzym też problem. Niby ładny, niby zakończony na "-y", ale od razu przypomina mi się scena z serialu, który kiedyś oglądałam. Nastoletni arystokrata o wdzięcznym imieniu Alois, ogarnięty dziwnego rodzaju szałem, wydłubuje oko własnej pokojówce, czemu przypatruje się milczący kamerdyner o spojrzeniu uśpionego demona i oczach żółtych jak wędzona gouda. I kto by pomyślał, że śliczny niebieskooki blondyn w fioletowej marynarce okaże się tak bezlitosnym stworzeniem. Nie, dziękuję. Zostaje Michał, Myślibor i Walery. Spośród tych trzech imion najbardziej lubię Michała, ale są dwa "ale". Po pierwsze - mam wujka o tym imieniu i nie chciałabym powielać. Po drugie - w moim rejonie zaobserwowałam ostatnio wysyp Michałków. A więc odpada... Walery ładny, ale chyba wolę Walentego. Poza tym przypomina mi się Molier. Walery był chyba w "Skąpcu", prawda?... Moliera nawet lubię (choć G. A. ani C. B. to to nie jest), ale przypomina mi pisanie odwołania w sprawie wyników konkursu polonistycznego, a o tej sprawie raczej wolałabym zapomnieć. Więc Waleremu mówimy "adieu". No i został tylko Myślibor. Nie jest taki zły, nawet coraz bardziej mi się podoba wink

      Czyli... Konstancja Eliza i Myślibor.
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa - 14 czerwca 15.06.21, 18:05
      Niby wybór jest, ale...
      Kobiece: Konstancja - w pełnej wersji brzmi pięknie, ale jedyna Konstancja jaką znam, jest zdrabniana do Kostusi, co brzmi okropnie. Oczywiście mogłabym moją córkę nazywać Kocią, ale jednak... Eliza - też niezła, "Dla Elizy" uwielbiam, ale czy aby na pewno? Digna - podoba mi się bardzo, być może dlatego, że jestem osłuchana z Dagną. Ale Digna podoba mi sie nawet bardziej.
      Męskie: Alojzy wykluczony, zupełnie nie mój gust, tak samo jak Walery. Ryszard jest niezły, nawet go już kiedyś w zabawie wybrałam, ale zdecydowanie faworytem nie jest. Anastazego nie lubię, o tyle dziwne, że Anastazja podoba mi się nawet - nawet. Rufin - zbyt podobny do Rufus, który z kolei mi się kojarzy wyłącznie z kolegą Mikołajka z "Mikołajek i inne chłopaki". Elizeusz, Ninogniew i Myślibór - absolutnie nie mój gust. Michał w porządku, neutralny. Nawet go lubię, ale nudny trochę. Feliksa nie lubię, a na dodatek kojarzy mi się tylko z książką czytaną wieki temu (coś z dziecięcej literatury angielskiej), w której jeden z bohaterów, właśnie Feliks, był paskudnym małoletnim szpiclem, non-stop coś jadł, donosił dorosłym, wszystkich skłócał i taki ogólnie obrzydliwy był. Brrr... Metody - tylko gdyby miał bliźniaka Cyryla. wink Marcjan jest fajny, mogłabym nadać. Ale jedyny dorosły Marcjanek, którego znam, narzeka, że każdemu musi milion razy tłumaczyć, że Marcjan, a nie Marcin. Wynikają z tego często błędy w dokumentach itp. Justyn? Bardzo ładnie brzmi, z jednej strony tak lekko, miękko, a z drugiej jednak dość zdecydowanie. Podoba mi się.
      Więc dziś Digna i Justyn - razem niezbyt zręcznie, ale...
    • polik17 Re: Zabawa kalendarzowa - 14 czerwca 17.06.21, 17:03
      Ooo i dzisiaj znowu bardzo prosty wybór big_grin A mianowicie Konstancja i Feliks. Oba z ogromną przyjemnością i uśmiechem na twarzy smile Odkąd dowiedziałam się, że Konstancję można zdrabniać do Nastki, jeszcze bardziej lofciam to imię big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.