Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca

15.06.21, 08:58
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.

UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.m.wikipedia.org/wiki/15_czerwca
Abraham, Adelajda, Albertyna, Angelina, Benilda, Bernard, Dula, Edburga, Eutropia, Germana, Hezychiusz, Izolda, Jolanta, Leonida, Liba, Lotar, Oliwia, Placyda, Wisław, Wisława, Wit, Witold, Witolda i Witosław.
Obserwuj wątek
    • chayah Re: Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca 15.06.21, 09:43
      Dla dziewczynki wybór jest prosty - Adelajda. Bardzo mi się podoba to imię, chociaż w realu raczej bym nie rozważała. Z chłopcem dziś trudno... Abraham?... O ile tak z sześć czy pięć lat temu, w okresie fascynacji kulturą żydowską, to nawet chętnie bym nadała i wydałabym przy tym szalony pisk przeogromnej radości, o tyle dziś zdecydowanie nie wchodzi w grę. Nie jestem rabinem , jestem niespełnioną artystyczną duszą z zadatkiem na dekadenta. A więc Abrahamowi mówimy "adieu". Hezychiusz?... Nie. Dla mnie zbyt udziwnione. No i jak toto zdrabniać?... Raczej nie gustuję w imionach, które trudno się zdrabnia (z jednym małym wyjątkiem wink). Dorosły Hezychiusz, a mały?... Hezek?... Zych?... Zysio?... Hezio?... Na miły Bór, aż paluszki i uszy bolą od tego kombinowania. Wychodzą mi jakieś niezgrabne twory, będące "czystą profanacją pięknej sztuki zdrabniania", jakby powiedział człowiek, który we wszystkim widzi coś ze sztuki. Zdrabniać to trzeba umieć. Lotar?... Może i ładny, podoba mi się, ale zdecydowanie nie dla mojego syna. Jakoś "nie czuję" go, ni w ząb. Chociaż imię samo w sobie mi się podoba. Z Witoldem tak samo - lubię, ale "nie czuję" i nie mogłabym mieć syna o tym imieniu. Wisław?... Eee... nie. Tu nie potrafię dać jednoznacznej oceny, może przez automatycznie nasuwające się skojarzenia z pewną znaną prawie każdemu Wisławą. Nie, żebym miała coś przeciwko Szymborskiej - bo nie mam nic, ale... będę szczera... jakoś nie gustuję w jej twórczości, ani trochę. Zresztą... z poezją jest mi w ogóle nie po drodze, chyba że to Baudelaire albo mój ukochany Apollinaire, który swoimi "Listami do Magdaleny" i "Mostem Mirabeau" skradł mi serce. Ale Herbert, Miłosz, Szymborska i im podobni?... Nie, dziękuję. Z Szymborskiej nie rozumiem praktycznie nic, w liceum strasznie się męczyłam przy pięćdziesiątej z rzędu interpretacji jej wierszy (z Miłoszem i Herbertem mam tak samo sad). Za trudna?... Za mało ćwiczeń z interpretacji poezji?... Nie wiem sama. Ale przez te skojarzenia Wisław odpada, chociaż imię samo w sobie jest ciekawe, a skojarzenie raczej pozytywne. Wit dla mnie za krótki. Witosław... Tak samo jak Witold i Lotar - może i ładny, ale nie dla mojego dziecka. Zostaje Bernard. Bernard, który jest w porządeczku. Coraz bardziej podoba mi się to imię. Skojarzenia mam bardzo pozytywne. Bernard, bo Ładysz i bo Canaletto. I patrzę, jak mi się trafiło, w tym okresie, kiedy nie jestem niczym innym niż tylko niespełnioną artystyczną duszą: imię, które tak automatycznie nasuwa mi skojarzenia ze wspaniałym artystą!... Przypadek?... Nie sądzę wink

      Czyli Adelajda i Bernard wink
    • nadeeka Re: Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca 15.06.21, 11:12
      Adelajda Benilda i... Witold czy Witosław? Chyba musiałabym rzucić monetą. No i wypadł Witosław smile

      Wszystkie imiona z ogromną radością. Ostatnio nieco bardziej przekonałam się do Adelajdy, która, choć przepiękna, brzmi mi zbyt pompatycznie, a po części trochę też jak imię-żart. Podobnie odbieram np. Klotyldę czy Kunegundę. Nie wiem dlaczego. Choć już się trochę bardziej oswoiłam z Adelajdą.
      • sulika Re: Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca 16.06.21, 14:54
        nadeeka napisał(a):


        > Ostatnio nieco bardziej przekonałam się do Adelajdy, która, choć przepiękna, brzmi mi zbyt pompatycznie, a po części trochę też jak imię-żart.
        Mam podobne odczucia. Ale odbieram ja inaczej niż Klotyldę lub Kunegundę- jest dla mnie,, poziom wyzej''. (żeby nie było nie mam nic ani do Kloci - dobrze mi sie kojarzy z bohaterka książki z dziecinstwa, ani do Kunegundy - która IMO bardzo fajnie brzmi)
    • dalenia Re: Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca 15.06.21, 23:30
      Adelajda i Bernard

      Za Adelajdą przepadam, jest w mojej ścisłej czołówce. Do Bernarda przekonuję się powoli. Dziś mogłabym go nadać, wiem, że mój mąż go lubi. Sama wolałabym pewnie Witolda, ale właśnie małżonek bardzo nie przepada za Witkiem.
    • polik17 Re: Zabawa kalendarzowa - 15 czerwca 17.06.21, 16:50
      Ooo japierdziele (przepraszam z góry za przekleństwo, ale po prostu tak się cieszę, że normalnie spadłam z krzesła XDD) to 2 dni temu miała imieniny moja ukochana od niedawna Adelajdkaaa 😍😍😍😍😍♥♥♥ Kurcze spóźniłam się... sad Boże a ja tak teraz lofciam to imię, że to po prostu jakiś hit nad hitami big_grin Także córeczka 2 dni temu jak najbardziej byłaby wymarzona i spełniona imienniczo big_grin big_grin big_grin Oo jeny i przy okazji widzę moje imię... sad Poważnie noszę je od 17 lat i pierwszy raz się dowiaduję, że ono ma imieniny 15 czerwca XDD No kurka wodna poważnie Pola ty chyba jakaś zacofana jesteś (w rozwoju pewnie też) XDD Ale dobra mniejsza, przejdźmy do męskiego smile To z męskich niech będzie ten Witek, choć jakoś szczególnie mnie nie zachwyca, ale jest jako jedyny z tych wszystkich dzisiejszych dla mnie do przyjęcia big_grin
      P.S.
      Tak, coś mi się ewidentnie dzieje w głowę dzisiaj z tych wszystkich emocji big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.