Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 27 czerwca

27.06.21, 20:39
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.

UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.wikipedia.org/wiki/27_czerwca
Bogodar, Bogudar, Benwenut, Bożdar, Bożydar, Cyryl, Jan, Joanna, Maria, Maryla, Samson, Teresa, Włodzisław i Włodzisława.
Obserwuj wątek
    • chayah Re: Zabawa kalendarzowa - 27 czerwca 27.06.21, 21:04
      Dziś najchętniej urodziłabym same dziewczynki, i to trojaczki. Ale no cóż, w tej zabawie mogę mieć tylko jedną córkę... Niech będzie Maria Teresa. Marię, pomimo popularności, wciąż lubię, bardzo pozytywnie mi się kojarzy. Teresa na drugie z powodów osobistych. Lubię jeszcze Joannę, ale zostawię ją na inny raz wink

      Z męskim problem... Bo większość z dzisiejszych imion męskich mi nie pasuje... Włodzisław kojarzy mi się... jakby to powiedzieć... lekko geograficznie, może przez Wodzisław Śląski. Samson to dla mnie tylko i wyłącznie napakowany facet z długimi włosami. Niby pozytywne skojarzenie, ale zbyt silne, nie mogę się go wyzbyć, i przez to nie mogłabym nazwać tak syna. Cyryl nie do końca w moim guście. W ogóle C to chyba jedyna litera, na którą praktycznie żadne imię mnie nie zachwyca tongue_out Benwenut odpada w przedbiegach, nie pasuje mi ta końcówka "-ut", jakoś mi się z butem kojarzy big_grin big_grin big_grin Bogodar, Bogudar, Bożdar i Bożydar też nie wchodzą w rachubę. Nie gustuję w imionach "z bogami" (poza Bogumiłem, którego uwielbiam), to nie moje klimaty. I co nam zostaje?... Jan. Jan, którego lubię i nadaję z uśmiechem na twarzy. Wprawdzie wybierałam go w tej zabawie już milion-pierdylion razy, i wprawdzie będzie miliard-pięćset-sto-dziewięćset-dziewięćdziesiątym-dziewiątym Jasiem w swoim roczniku, wprawdzie zatonie w tłumie swoich imienników niczym Titanic, ale wiadomo, co mnie pcha., żeby wybrać to imię. Pewien wspaniały imiennik. Chodząca perła polskiej kultury, polskiej sceny, polskiego ekranu. Bo jest taki jeden Mistrz, który od 78 lat stąpa sobie po ziemi... I nie udawaj mi tu, Kocynderku, że nie wiesz, o kogo chodzi! tongue_out To jasne jak słońce i księżyc w pełni. A więc Jan, oczywiście na cześć Mistrza Englerta wink

      Czyli... Maria Teresa i Jan.
      Nawet nawet smile
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa - 27 czerwca 27.06.21, 22:56
      Ufff... No to dogoniłam kalendarz!
      Dziś dla córki trudno, bo mogłabym mieć kilka. big_grin Joanna - samo w sobie brzmi ładnie, ale w "moich" rocznikach jest strasznie modne, w każdej klasie były po trzy czy cztery Aśki. Maria - ładne, ale to "imię - szyba", neutralne do "niewidoczności". Teresa - śliczna. Chętnie bym nadała nawet realnie. Tesie, Tećka, Terenia. No i Maryla. Muza Mickiewicza. Zostanę przy poetyckim natchnieniu.
      Dla syna też nie łatwo, ale "odwrotnie", w sumie żadnego bym nie nadała. Więc syn skończyłby dziś jako Jan. Englert wielkim człowiekiem jest i dla Niego nawet upiorna moda na to imię nie jest mi w stanie go obrzydzić. smile
      Więc Maryla i Jan.
    • dalenia Re: Zabawa kalendarzowa - 27 czerwca 28.06.21, 09:14
      Teresa i Cyryl

      Od Teresy wolałabym Joannę, ale jednak wybrałabym coś rzadszego, szczególnie, że mam już Asie w bliskim otoczeniu. Cyryla kiedyś bardzo lubiłam. Dziś moja miłość jest dużo mniejsza, nie rozważam go dla drugiego syna, ale nadal lubię i doceniam u kogoś.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.