Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 3 lipca

03.07.21, 11:16
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.

UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.wikipedia.org/wiki/3_lipca
Anatol, Heliodor, Jacek, Józef, Leon, Leona, Longin, Longina, Miłosław, Mirosław, Racigniew, Radomir, Teodot, Tomasz i Tryfon.
Obserwuj wątek
    • chayah Re: Zabawa kalendarzowa - 3 lipca 03.07.21, 11:33
      Z żeńskimi znowu dramat większy niż "Dziady" i "Wesele" razem wzięte... T r a g e d i a! tongue_out Ale... no cóż... jak mus to mus, trzeba coś wybrać. Córka byłaby Longiną. Będę szczura... pardon, szczera (znowu się przejęzyczyłam... za dużo oglądania szczurków na Facebooku...)... ta Longina nijak mi nie pasuje - zbyt odmęska, brzmieniowo też bez fajerwerków. Ale nie mam innego wyjścia, zwłaszcza że Leona jest obecnie dla mnie "skreślona", gdyż bardzo przypomina mi Leonię, do której ostatnio się zraziłam (ale już Leontyna bardzo mi się podoba). Niech już będzie ta Longina, jakoś ją "przełknę", najwyżej będzie mało "strawna" big_grin Z męskim dużo łatwiej, bo wiele mi się podoba... Praktycznie każde mogłabym nadać... no, poza Miłosławem (mam zbyt silne skojarzenie z piwem o takiej nazwie), Racigniewem (nie podchodzą mi imiona kończące się na "-gniew". Za to imiona z "gniewnym" początkiem nawet lubię), Teodotem (dla mnie to jakaś krzyżówka Teodora z Herodotem tongue_out) i Tryfonem (za silne skojarzenia z Trytonem i mitologią). Dwaj najmocniejsi "kandydaci" to Józef i Leon... Kurze pióro, nie wiem co wybrać tongue_out Rzuć monetą, Chayah, ewentualnie może być też pokrywka od kubła na śmieci. I co wybieramy?... Reszka, znaczy: wybierz Józefa. I wybieram Józefa. Lubię to imię, bardzo pozytywnie mi się kojarzy, bo z postacią z ulubionego filmu. Pewnie kochany Léo Ferré popłakuje w grobie z powodu tej mojej decyzji (bo jak tak można, swojego Mistrza nie uhonorować???... nie, nie mogę mu tego zrobić!), ale ostatnio już z milion-pierdzilion razy wybrałam Leona. Dziś przyszła kolej na Józia big_grin

      Ostatecznie... Longina i Józef. Źle nie jest smile
    • dalenia Re: Zabawa kalendarzowa - 3 lipca 03.07.21, 12:06
      Leona i Anatol

      Znowu ta Leona, już mam jej dosyć wink czego nie może być Leonia? To by była inna rozmowa wtedy... Także żeńskie dziś z konieczności. Ale męskie przynajmniej bardzo chętnie, jestem fanką Tolka. Jeszcze mógłby być Józio, a może i Radomir.
    • nadeeka Re: Zabawa kalendarzowa - 3 lipca 03.07.21, 12:12
      Synów mogłabym mieć dziś trzech: Radomira, Miłosława i Anatola. Heliodor też mi się podoba, ale nie czuję go dla mojego syna. Józef i Leon też są ok, a i Racigniewa bym doceniła. Brzmieniowo w pełnej formie najbardziej podoba mi się Radomir; uwielbiam i przez długi czas miałam go na liście. Ale. Po pierwsze, nie lubię zdrobnienia Radek. A nie sądzę, że dałoby się go uniknąć. Po drugie, Radek-Radosław jest już w rodzinie. Miłosław byłby zapewne mylony z Mirosławem. Zresztą Miłosław-Miłek brzmi jak Mirosław-Mirek z wadą wymowy. Anatol podoba mi się najmniej z tej trójki, ale wciąż bardzo go lubię. Niech będzie Anatol Miłosław. Nie no, żal mi jednak tego Radomira. Niech będzie Radomir Miłosław. Radomir jest na tyle rzadki, że może po prostu będzie Radomirem.
      Dla dziewczynki Leona; szkoda, że nie Leonia lub Leontyna, ale przynajmniej zdrobnienia te same smile

      Czyli ostatecznie Radomir Miłosław i Leona.
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa - 3 lipca 03.07.21, 13:45
      Mając do wyboru Leonę albo Longinę muszę wybrać Leonę. Nie żeby z rozpaczą, ale i bez entuzjazmu.
      Anatol mi się nie podoba. Heliodor nawet-nawet. Znałam jednego Hiszpana o tym imieniu, podoba mi się zdrobnienie Helio. Jacek to jedno z takich klasycznych imion, niekontrowersyjnych, ale jakby... Ciut nudnych. Józef dla mnie odpads z przyczyn osobistych. Leon jest w najbliższej rodzinie. Longin - skojarzenie z Podbipiętą. Miłosław odpada, zupełnie mi się nie podoba, co o tyle może dziwić, że "pokrewnego" Miłosza uwielbiam! Poza tym kończy dię na -sław, więc dla mnie fuj. Tak samo Mirosław. Racigniew dla mnie po prostu brzydki. Radomir kończy się na -mir więc dla mnie nie do nadania. Teodot nie zachwyca. Tryfon to skrzyżowanie trytona z syfonem. Tomasz jak Jacek.
      Więc na dziś Leona i Heliodor (Helio). Ujdzie, choć bez szału.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.