Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 8 lipca

08.07.21, 10:30
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.
UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie (albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.m.wikipedia.org/wiki/8_lipca
Imieniny obchodzą: Adolf, Adolfa, Adrian, Adriana, Adrianna, Akwila (m.), Chwalimir, Edgar, Elżbieta, Eugeniusz, Falibor, Hadrian, Hadriana, Jan, Kilian, Kiliana, Odeta, Piotr, Prokop, Teobald i Teobalda.
Obserwuj wątek
    • chayah Re: Zabawa kalendarzowa - 8 lipca 08.07.21, 10:44
      Dla dziewczynki wybór prosty: Elżbieta. Bardzo miło mi się kojarzy. Z chłopcem trudniej... Podoba mi się kilka spośród dzisiejszych imion... Eugeniusz bardzo fajny, ale dla mnie to przede wszystkim Eugeniusz z dramatu "Tango"... A to chyba nie jest normalne, żeby osoba, która dość długo nie przepadała za Mrożkiem (powody bardzo osobiste), nadawała imię na cześć postaci z jego dzieła, prawda?... Choć pamiętam do dziś, jak ostatnio oglądałam w Internecie "Tango" z Mężczyzną Doskonałym w roli Eugeniusza i, jakby to łagodnie powiedzieć, piszczałam z radości na sam jego widok. Ale jednak nie... Hadrian?... Ma coś w sobie, ale czy to aby na pewno to?... Jest jeszcze Jan. I tu dylemat moralny natury filozoficznej i wagi państwowej. Z jednej strony szalenie popularny, swojego czasu ciągle słyszałam "Jaaasiuuu" na każdym kroku... Ale z drugiej strony wiadomo... Brzydko nie uhonorować Mistrza. Jesteś tego wart, Mistrzu. Jesteś tego wart, prawdziwa perło polskiej sceny, ekranu, kultury i sztuki. Ale z drugiej strony: czy nie upamiętniam Cię zbyt często?... Przejdźmy dalej. No i jest jeszcze Piotr, też ładny, lubiany przeze mnie, klasyczny... I ze wspaniałym imiennikiem w postaci nieśmiertelnej legendy polskiego kina o nazwisku na F. Ehhh, kusi mnie ten Fronczewski z tym swoim głosem, którego nie można z niczym pomylić. Nadałabym, gdyby nie fakt, że już mam w rodzinie jednego Piotrka, poza tym coraz częściej słyszę to imię w miejscach publicznych i na Facebooku. Co tu wybrać?... Wybrać Hadriana czy jednak Jana?... Nie kuś mnie, Mistrzu, bo się pogniewam. Nieładnie. Ale... Dobra, niech już będzie ten Hadrian. A Mistrz niech sobie trochę odpocznie. Należy mu się...

      Ostatecznie... Elżbieta i Hadrian. Nawet nawet.
    • nadeeka Re: Zabawa kalendarzowa - 8 lipca 08.07.21, 11:28
      Adrianna i Edgar

      Adrianna jest dla mnie dość neutralna. Brzmieniowo nawet, nawet (lubię imiona zakończone na -anna), choć dość popularna w moim pokoleniu. Elżbieta u mnie nie do nadania ze względu na skojarzenia rodzinne, ale bardzo lubię zwłaszcza zdrobnienia. Z męskimi dziś trudno; najbardziej podoba mi się Jan, ale jest tak przezroczysty... Edgar jest ładny, ale tylko i wyłącznie w pełnej formie - nie zniosłabym żadnych Edków.
    • dalenia Re: Zabawa kalendarzowa - 8 lipca 08.07.21, 13:11
      Elżbieta zwana Halszką i Edgar

      Znowu Elżbieta, bo uwielbiam Halszkę. Lubię Adriannę, ale mocno kojarzy mi się z koleżanką. Mogłabym zaryzykować Hadę, nawet mi się podoba, ale chyba nie mam tyle odwagi. Odeta mi się zawsze podobała, ale jednak wolę Halszkę od Ody. Edgar w porządku. Raczej wolałabym Edwarda, ale ten też w porządku.
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa - 8 lipca 08.07.21, 23:30
      Zacznijmy od córki.
      Adolfa odpada i chyba nie trzeba uzasadniać dlaczego. Adriana i Adrianna jakoś nie lubię, mimo, że obydwa są dźwięczne i brzmią ładnie. Hadriana - to dla mnie taka Adriana z doczepionym nie wiedzieć po co "H". Kiliana - niekoniecznie, co prawda Krzysztof Kiliański ma niesamowity głos, ale skojarzenie z jego nazwiskiem nie koniecznie jest tym, czego bym chciała dla córki. Odeta mi się nie podoba, brzmi jakoś tak "grubo", ciężko. Dla mnie to ta sama kategoria co Berta czy Helga. Teobalda? Nie, jednak nie. Ani zbyt piękne, ani ładnie zdrobnić... Zostaje Elżbieta. Lubię Elżbietę, ma masę ładnych spieszczeń, a w pełnej wersji brzmi dumnie i elegancko.
      Przejdźmy do syna:
      Adolf wykluczony. Chwalimir kończy się na -mir, więc dla mnie odpada. Falibor brzmi trochę jak imię z powieści fantasy - niekoniecznie do nadania w tzw "realu". Teobald niezbyt. Zapewne też byłby zdrabniany do Teosia, a to już stawiałoby go w rządku z Teodorem, którego nie lubię. Prokop nie możliwy dla mnie - jak chodziłam do podstawówki, to największy chuligan szkoły, taki na granicy bandyterki nosił takie właśnie nazwisko. Piotr? Możliwe... Kilian - choć podoba mi się brzmienie - to jednak skojarzenie z nazwiskiem piosenkarza za silne. Jan? Możliwe... Hadrian? To, tak jak w przypadku wersji kobiecej, Adrian z doczepionym "H". Eugeniusz? Pierwsze skojarzenie - Oniegin. Co prawda cenię literaturę rosyjską, ale jednak nie aż tak... Edgar? Skojarzenie z Poe bardzo silne, ale to pozytywne skojarzenie. Jednak nie, co prawda lubię prozę Poego, ale nie aż tak, żeby nadać dziecku imię. Czyli co mamy? Piotr, Jan i Adrian. Piotr: co prawda Fronczewski, Czajkowski, Rubens, Skrzynecki (ten od Piwnicy pod Baranami), pewnie jeszcze kilku zacnych imienników by się znalazło, ale samo imię, choć dość ładne, to jednak ze względu na popularność w populacji (co prawda ostatnie lata jest demode, ale wcześniej było mocno eksploatowane) odpada. Jan: uwielbiany Englert i w sumie więcej argumentów nie ma, ale i nie potrzeba. wink Jednak jest dziś jeszcze Adrian. Imię cesarzy. O ile wersję kobiecą niezbyt lubię, o tyle męska kojarzy mi się bardzo dobrze. Więc dajmy odpocząć Mistrzowi.
      Dziś zatem Elżbieta i Adrian.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.