Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa-10 lipca

10.07.21, 00:14
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.
UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie (albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.m.wikipedia.org/wiki/10_lipca
Aleksander, Amalberga, Amelia, Aniela, Antoni, Askaniusz, Bianor, Daniel, Emanuel, Engelbert, Filip, January, Leoncjusz, Maurycja, Maurycy, Nasława, Racimir, Rufina, Rzędziwoj, Samson, Sekunda, Sylwan, Witalis i Zacheusz.

Obserwuj wątek
    • dalenia Re: Zabawa kalendarzowa-10 lipca 10.07.21, 09:47
      Aniela i Maurycy

      Z Anielką jest taki problem, że mają ją nasi znajomi. Dziś jednak nie ma alternatywy, więc musiałabym powtórzyć. Na szczęście nie spotykamy się baaardzo często. Maurycego uwielbiam, to moje ukochane imię, na które zupełnie nie zgadza się mój mąż 🤷🏻‍♀️ ale dziś nie miałby wyjścia wink
    • nadeeka Re: Zabawa kalendarzowa-10 lipca 10.07.21, 19:07
      Byłby Maurycy... gdyby mój Kot nie miał tak na imię 🤷🏻‍♀️ uwielbiam Mrycka, jak nazywam swojego Ogoniastego. Więc będzie Witalis Maurycy, a co, drugie po ukochanym kocie smile Szalenie podoba mi się January, ale to tak jak styczeń... Dla dziewczynki Rufina Aniela.
    • polik17 Re: Zabawa kalendarzowa-10 lipca 11.07.21, 16:31
      Trochę z opóźnieniem, ale to nic big_grin
      Aniela i Aleksander smile Żeńskie naprawdę z ogromną przyjemnością, bo uwielbiam to imię! Męskie również bardzo mi się podoba, ale w rzeczywistości raczej nie nadałabym Olka ze względu na popularność.
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa-10 lipca 11.07.21, 16:39
      No to start.
      Dla córki:
      Amalberga jest dość zabawna, ale dla mnie brzmi trochę jak niemiecka nazwa miasta. Amelia jest modna a na dodatek dla mnie to imię jakby... Wodniste. Anieli nie lubię, kojarzy mi się z taką niezbyt lotną wsiową dziouchą. Sekunda to odcinek czasu. Rufina brzmi fajnie, ale w Polsce to jednak imię kiczowate, jak Esmeralda czy inna Isaura. Nasława mi się nie podoba, poza tym ta nieszczęsna końcówka -sław/a, której nie znoszę... Zostaje Maurycja. Realnie nie brałabym pod uwagę, to wybór nie tyle najlepszy co najmniej beznadziejny...
      Dla syna:
      Zacheusz odpada. Kojarzy mi się z "Asterixem" i imionami wojów typu Twardeusz, Anteisz itp. Brrr... Antoniego nie lubię a do tego modny. Askaniusz? Hmm... Ciekawie brzmi. Do rozważenia. Bianor zupełnie nie w moim guście, choć Biankę/Blankę lubię. Daniel? Niezbyt. Emanuel? Samo brzmienie w porządku, może trochę za miękkie, ale skojarzenia... Kiedyś w jednej bajce był motyl Emanuel. Syn Gawlińskiego z Wilków. No i jednak mi brzmi ciut biblijnie. Engelbert mi się nie podoba, tak samo Racimir i Rzędziwoj. Samson tylko z Dalilą. Sylwan zbyt połączony z nielubianą Sylwią. Filip modny, poza tym znam jednego, którego zdrabniają "Fifek". Okropnie! Leoncjusz zbyt podobny do Leoncio, a jakoś losy pewnej niewolnicy mnie niezbyt... Co zostało? Askaniusz, January, Maurycy i Witalis. Witalis zapewne zostałby Witkiem i tłumaczyć każdemu, że nie Witold... January? Gdyby urodził się w styczniu, a nie w lipcu... wink Maurycy... Z książki Prattchetta "Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury"? Całkiem fajnie. Ale dziś niech wygra oryginalność, na którą realnie pewnie bym się nie zdobyła.
      Więc Maurycja i Askaniusz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.