Dodaj do ulubionych

Zabawa kalendarzowa - 16 lipca

16.07.21, 20:33
Dawniej częste było nadawanie imion z kalendarza. W myśl tej zasady robimy sobie taki właśnie kalendarz, w którym codziennie odnotowujemy DWA imiona – męskie i żeńskie, które nadalibyśmy, gdyby był przymus nadawania właśnie imion z kalendarza. Nawet jeśli nie będzie danego dnia imienia, które by nas zachwycało, to z konieczności wybieramy jedno pasujące najbardziej, zamiast szukać fajnych w okolicy.

UWAGA: głosy nieregulaminowe (bez wskazania na jedno imię męskie i jedno żeńskie (albo ze wskazaniami spoza listy) są kasowane.

pl.wikipedia.org/wiki/16_lipca
Andrzej, Atenogenes, Bartłomiej, Benedykt, Carmen, Dzierżysław, Dzirżysława, Ermegarda, Eustacjusz, Eustazja, Eustazjusz, Eustazy, Faust, Irmegarda, Kanmił, Maria, Marika, Ryta, Stefan, Walenty i Walentyn.
Obserwuj wątek
    • decadent46 Re: Zabawa kalendarzowa - 16 lipca 16.07.21, 21:00
      No to jazda!... Z żeńskim nie miałam problemu, nawet najmniejszego. Pomimo popularności lubię Marię, bardzo pozytywnie mi się kojarzy smile Z męskim był trochę problem. Baaardzo lubię Stefana, to jedno z moich ulubionych imion męskich (wiadomo, "Czterdziestolatek", którego lubię praktycznie od zawsze), strasznie mnie ten Stefek kusi, ale czy nie wybieram go za często?... Bardzo lubię Walentego, bo "święty Walenty" tongue_out Ale, gdyby urodził się w lutym, tak jak mamusia, a nie w lipcu... Lubię też Andrzeja. I tu automatycznie się włącza światełko: no, Mały Dekadencie, uhonoruj wreszcie Mistrza Seweryna, i uczcij pamięć Mistrza Maya, który już od prawie dwudziestu ośmiu lat śpi spokojnie wiecznym snem w swoim skromniutkim grobie... Włącza się to światełko i mówi: czy oprzesz się temu wysokiemu, przystojnemu blondynowi z wąsikiem, którego połowa kolegów z planu czule nazywała "panem Stachem"?... A przede wszystkim: czy oprzesz się Mistrzowi Sewerynowi?... Czy zignorujesz potrzebę uhonorowania swojego Największego Mistrza nad Mistrzów (no dobra, drugiego Największego Mistrza nad Mistrzów, po Mężczyźnie Doskonałym oczywiście!)?...Ajj, nie da się tak. Zwłaszcza, jeżeli ten oto Mistrz Seweryn zagrał swojego czasu pewnego młodziutkiego człowieka, wdzięcznie nazywanego Bukackim, ewentualnie Bukasiem, który urodził się dekadentem - i umarł dekadentem, i właśnie dzięki tej (a może i przez tę?...) roli zaszczepił w tobie ten gen. Ech, kudre, nie potrafię. Nie upamiętnić, tego nie robi się Mistrzowi. Co tu wybrać: Stefek czy Andrzej?... Rzuć monetą, Mały Dekadencie, ewentualnie piłeczką do golfa, kulą do kręgli albo cegłą. Żal Stefana, żal, a jednocześnie żal Mistrza Seweryna i Mistrza Maya. Ale dziś już niech będzie ten Andrzej. Bo brzydko nie uhonorować Mistrza. A Karwowski niech sobie odpocznie, niech sobie poleży nogami do przodu tongue_out

      Z żeńskich podoba mi się jeszcze Eustazja, ale nie odpowiada mi jedno skojarzenie, które samo mi się nasuwa... No żesz, kudre. A szkoda, bo wtedy bym nadała Eustazję dla dziewczynki, a Marię upchnęłabym na drugie dla chłopczyka i byłby Andrzej Maria, jak Chrzanowski, czyli Bigiel z "Rodziny Połanieckich", o którym pisałam na tym forum już pierdyliard razy. Ale, no cóż, nie ma tak sad Jest Marysia. Ale nie narzekam, bo Marię to akurat lubię tongue_out

      Ostatecznie: Maria i Andrzej. Maybe.

      PS: Przepraszam, że dopiero teraz zakładam wątek, w mojej codziennej porze zakładania wątków byłam zajęta zupełnie innym projektem tongue_out Wstydź się, Mały Dekadencie, wstydź się.
    • kocynder Re: Zabawa kalendarzowa - 16 lipca 16.07.21, 22:22
      Coś późno dzisiaj wątek.. smile
      Dla córki: Dzirżysława dla mnie odpada, zupełnie nie mój gust, no i dla mnie odstręczająca końcówka -sława. Eustazja zbyt podobna do eutanazji. Ermegarda i Irmegarda w moich uszach brzmią twardo i po prostu brzydko. Marika dla mnie jest zdrobnieniem od Marii, a nie "osobnym" imieniem. Zostały Ryta, Maria i Carmen. Ryty nie lubię, mimo, że hiszpańska Rita brzmi dźwięcznie i "romantycznie". Carmen jest piękna, ale jednak nie w Polsce. Zostaje Maria. Zacna, ładnie brzmiąca, ale nuuudna... No, trudno, musiałabym się z tym pogodzić. Maria.
      Dla syna: Walenty i Walentyn mi się nie podobają, a już w ogóle koszmarkiem jest zdrobnienie jedynego Walentego jakiego znałam - Walek. Brrr... Stefan? Może... Kanmił - nie jestem przekonana. Coś jak połączenie Mirmiła z kanałem... Chociaż lubię "Kajka i Kokosza", to jednak bez kanału. Faust - no, skojarzenie oczywiste... Nie! Eustazy, Eustazjusz i Eustacjusz dla mnie okropne. Wszystkie trzy. Dzierżysław także. Benedykt? W pełnej wersji nawet, ale zdrobnienie Benek? Eeee... No, niezbyt. Bartłomiej? Może... Atenogenes odpada, syn musiałby każdemu milion razy tłumaczyć jak to się pisze i czyta, a brzmieniowo tez mnie nie zachwyca. Andrzej? Może... A więc w dogrywce mamy Stefana, Andrzeja i Bartłomieja. Bartłomiej zapewne byłby Bartkiem. Lubię Bartka, ale od Bartłomieja wolę Bartosza. Stefan? Ładne znaczenie, no, niby Batory, Czarniecki, McQueen, ale i Bandera (jakby nie koniecznie), Żeromski, którego nie znoszę.... Andrzej... Bursa, Pilipiuk, którego zjadliwe poczucie humoru lubię, Sapkowski, Seweryn... A ponadto wspaniały, mądry i ogromnie wrażliwy lekarz i autor przecudownych książek - Andrzej Szczeklik, niestety zmarły w 2012 roku... sad Kto nie czytał - niech nadrobi: "Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki", "Kore. O chorych, chorobach i poszukiwaniu duszy medycyny" i "Nieśmiertelność. Prometejski sen medycyny". Wbrew pozorom - nie są wyłącznie o medycynie!
      Więc na dziś Maria i Andrzej. Zachowawczo i "bezpiecznie", ale całkiem znośnie.
    • polik17 Re: Zabawa kalendarzowa - 16 lipca 17.07.21, 17:10
      Wczoraj byłaby Marika i Bartłomiej smile Żeńskie bardzo mi się podoba, więc nadałabym z ogromną przyjemnością big_grin Bartek też spoko, ale w realnym życiu raczej bym go nie nadała przez dużą popularność w moim otoczeniu😂 Tyle, że ja nigdy nie wiem, czy ten Bartek którego akurat spotkałam to Bartosz czy Bartłomiej w pełnej formie XD

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.