Dodaj do ulubionych

Synu, dlaczego nie jesteś dziewczynką....

09.09.21, 22:56
Witam,

rzadko udzielam się na tym forum, sporadycznie coś komentuję, ale lubię Was czytać. Tym razem potrzebuję porady/pocieszenia.. Jestem w 23 tc i czekam na synka. Jest problem z imieniem... Nigdy nie pomyślałabym, że będzie to dotyczyć mnie.. Wybór imienia dla chłopca jest drogą przez mękę. Gdyby to była córka nie byłoby problemu - mamy wybrane z mężem 2 imiona, które "wymyśliliśmy" jeszcze na długo przed naszymi zaręczynami i jakimikolwiek planami na powiększenie rodziny. Natomiast chłopak... istny dramat...

Od kiedy miałam 12-13 lat chciałam nazwać syna Stanisław lub Aleksander - są to dwa imiona, które podobają mi się od zawsze i nieprzerwanie. Niestety odpadają - mąż uważa, że Stachu jest beznadziejny i "absolutnie nie ma mowy", natomiast Aleksander jest zbyt popularny, a poza tym najbliższa przyjaciółka mnie ubiegła.

Od ponad miesiąca mówimy do brzuszka "Maksio", gdyż po wielu burzliwych dyskusjach (właściwie to niemal po wojnie) postanowiliśmy, że nazwiemy syna Maksymilian.
Dzisiaj nadeszło "załamanie": znajomi przygarnęli pieska i nazwali go... Maks! Nie wiem czy to burza hormonów czy co, ale chce mi się płakać... Dlaczego ludzie nazywają zwierzęta ludzkimi imionami? To powinno być prawnie zabronione!
Czy mam się tym przejmować? Czy mam nazwać syna tak jak już po długich mękach postanowiliśmy..?
Przerobiliśmy już tyle imion, że to jest szok... Jedynym imieniem, które podoba nam się z mężem równie mocno jest Piotr, ale tak ma na imię szwagier męża.. Więc odpada...

Przez jakiś czas miał być Wojtek, ale kuzynka męża ma syna o tym imieniu - też nie chcemy się powtarzać.
Nikodem - niby zawsze mi się podobał, ale coś mi w nim nie pasuje... Brakuje mi zdrobnienia..
Kacper - dziecko może się urodzić w Trzech Króli, więc odpada... uncertain
Eryk - jak mi ktoś powie do syna "Erysiu" albo "Rysiu" to zabiję..
Bartek - pomysł męża. Absolutnie nie pasuje do nazwiska, które zaczyna się od liter "Babi.....".. Za dużo tego "ba-ba".
Wiktor - w połączeniu z nazwiskiem robi się "wikTORBAbi...." -> szłyszę tam "torbę".
Oskar - inicjały O.B. ? Nie bardzo.. uncertain
Gabriel - niby ok, Gabryś jest fajny, ale ... podobnie jak Nikodem - coś mi tu nie do końca gra..
Robert - brak zdrobnienia, no i tak ma na imię kierownik męża - nie chcę, żeby ktoś nam dogadywał, że się podlizujemy.
Nie chce mi się wymieniać wszystkich... ale obgadaliśmy wszystkie imiona z listy tych nadanych w 2020r. I na każde jest jakieś "ale" sad
Chce mi się płakać...
Co robić? Czy mój Maksio to nadal Maksio...?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.