Dodaj do ulubionych

Poręczne imiona, które aż się proszą o powrót

21.10.21, 16:46
Jest typ imion, które w okresie popularności wydają się tak naturalne, że aż trudno zrozumieć, czemu przez jakiś czas nie były nadawane. Na myśl przychodzą mi: Sebastian, Jakub, Mateusz i Kacper (chyba w tej kolejności wracały) w odróżnieniu od np.: Antoniego, Stanisława, Henryka i Tadeusza. Trudno je ściśle zdefiniować, ale chyba decyduje to, że na co dzień funkcjonują w pełnej formie, a jeśli już mają zdrobnienie, to nie skraca ono automatycznie dystansu, nie jest spieszczająco-zmiękczające (Kuba vs Staś czy Henio). Są mocno osadzone w kulturze polskiej, przez pokolenia miały wielu nosicieli, a jednocześnie nie symbolizują przeszłości, w szczególności nie kojarzą się dziadkowato, pradziadkowato, retro. (Jeśli nawet miały swój sezon, ale było to 5 pokoleń temu, teraz nikomu to nie przyjdzie do głowy). Z brzmienia są takie fajne, nowoczesne, a nie stateczne i godne. Kiedy już wracają do łask, nie dziwi, że się szybko upowszechniają, dziwi raczej, że przez dziesięciolecia, albo i stulecia, były niewidzialne. Taki Kacper mógł być przecież drugim Adamem.

Też macie wrażenie, że istnieją takie imiona? Po odkopaniu dające złudzenie ponadczasowości, nie wiadomo czemu zapomniane, ale z potencjałem do szerokiego powrotu? Jakie są Wasze typy?

Moje typy: Klemens i Kajetan.

Z jakichś przyczyn myślę tylko o imionach męskich, ale oczywiście mogą być też żeńskie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.