25 listopada

25.11.04, 19:25
Patronuje nam dziś św. Katarzyna z Aleksandrii, patronka dziewcząt, dziewic i
żon, studentów i nauczycieli, teologów i filozofów, uniwersytetów i
bibliotek, mówców, szpitali, wszystkich zawodów, które mają cokolwiek
wspólnego z kołem lub nożem [nożowników też? - przyp. mój], kołodziejów,
garncarzy, młynarzy, prządek, żeglarzy, kolejarzy, garbarzy, fryzjerów,
sorzedawców sukna, drukarzy i szewców, szwaczek, krawcowych, adwokatów i
notariuszy; wzywana w przypadku migreny i bólu zębów, w modlitwie o
odnalezienie topielca; opiekunka ziemiopłodów, wspomożycielka.
    • ariana1 Re: 25 listopada 25.11.04, 19:46
      Boże! Ależ ona ma roboty smile
    • aniadm Re: 25 listopada 25.11.04, 20:35
      A może ty byłabyś w stanie odpowiedziec na pytanie, które mnie męczy od
      jakiegoś czasu?
      Pamiętam z wykładów, że któryś święty (na pewno rodzaju męskiego) jest patronem
      panien szukających męża, a to dlatego, że w jego dzień w drodze wyjątku
      udzielano w Wielkim Poście ślubów (o ile nie chodziło o adwent). Niestety, moje
      notatki gdzieś przepadły i nie moge ich znaleźć, a w głowie dziura. Może w
      twojej książce to jest?
      • gaudencja Re: 25 listopada 25.11.04, 21:27
        Będę pilnie baczyc, ale ona jest strasznei grubaśna (700 stron a4) i nie jestem
        w stanie jej na razei przewertować. Gdybym jeszcze wiedziała, o który czas w
        roku chodzi...
        • aniadm Re: 25 listopada 25.11.04, 21:52
          Wielki Post (jestem na 90% pewna, że nie adwent). Czyli najprawdopodobniej
          marzec.
          Ale to nie jest jakas szczególnie istotna sprawa - po prostu jakby ci kiedyś
          wpadło w oko...
      • krk5 Re: 25 listopada 29.11.04, 13:27
        Patronem panien szukających męża jest św. Mikołaj, biskup Myry.
        A teraz trochę mniej poważnie: kiedyś zażartowałam sobie ( jako
        dwudziestokilkuletnia panienka ), że w kwestii znalezienia odpowiedniego
        kandydata potrzebuję wsparcia i będę w związku z tym zanosić modły do św.
        Mikołaja właśnie. Na co mój kumpel - ksiądz złośliwie polecił mi św. Judę
        Tadeusza ( to ten od spraw beznadziejnych). Tak na marginesie: jestem od kilku
        dobrych lat mężatką - obyło się bez interwencji świętych.
    • 2212kk Re: 25 listopada 25.11.04, 22:17
      O kurcze!!! Nawet nie wiedziałam, że mam taką pracowitą patronkę....
      • cysia.b Re: 25 listopada 26.11.04, 09:49
        Będę wiedziała kogo wzywać w przypadku migreny. Przyda się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja