Problemy ze słuchem?(dot.imion)

16.01.05, 23:19
Mam do Was pytanie-czy też spotykacie się z tym,że Wasze/Waszego dziecka imię
jest często przekręcane?U mnie jest tak,że jak podaję imię córki(Lilianna),to
prawie zawsze jest przekręcane-najczęściej ludzie słyszą Liliana(choć jest
tylko trochę popularniejsze)lub rzadziej-Julianna...czasami mam wrażenie,że
ludzie przekręcą każde imię oprócz tych najpopularniejszych,np.Maria czy
Małgorzata(moje imię)i zastanawiam się czy córce nie będzie w przyszłości
przeszkadzało to dodatkowe"n".Jesetem ciekawa Waszych doświadczeń w sprawie
form imion z podwójnymi literami i w ogóle-rzadkich imion i reakcji ludzi na
nie.Pozdrawiamsmile
    • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 16.01.05, 23:32
      Moje imię też było przekręcane, potem przestałam na to reagować. Zwłaszcza w
      szkole bywałam nazywana przez nauczycieli wszystkimi popularniejszymi imionami
      żeńskimi z tą samą końcówką. Tak czy inaczej jednak byłam statystycznie
      bardziej zapamiętywana, niż moje koleżanki o popularniejszych imionach.

      Od dłuższego czasu nie mam jednak problemu z przekręcaniem mojego imienia, może
      poza systemem szkolnym już ten problem znika.

      Reakcją były zachwyty, to samo jest z imieniem mojego synka. Czasem miałam
      pytania, czy to imię tradycyjne w rodzinie. Te zachwyty były czasem uciążliwe,
      bo nie zawsze miałam ochotę wysłuchiwać komentarzy, nawet pozytywnych, ale dało
      się znieść. Natomiast dobrą stroną rzadkiego imienia jest bycie zapamiętywaną,
      o tym już kiedyś pisałam, ale nie mogę teraz tego na szybko znaleźć. Zawsze
      byłam zadowolona z tego, ze jestem jedna w szkole, na studiach itp.

      A co do podwójnego "n", to myślę, że zawsze Twoja córeczka będzie musiała o nim
      informować...
      • chuda_w-w Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 16.01.05, 23:40
        Pisałam już w wątku "Semko" że mój kolega Semko bywa mylony z Przemko wink
        Natomiast moja babcia Marianna z Marią.
        Ja osobiście bywam mylona z... Magdą wink
      • megi79 Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 16.01.05, 23:40
        Dzięki(kolejny razsmileza szybką odpowiedź,Gaudencjo.Trudno,najw yżej córka będzie
        mówiła "Lilianna przez 2 'n'",ale za to ma rzadkie imię.Ja chyba wolałabym
        mówić "przez 2 'n','l'(czy inną literę)"niż mieć tak popularne imię jak
        mam,więc może Lila nie będzie nam miała tego za złesmilePozdrawiam
      • idaaa Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 16.01.05, 23:45
        Do pewnego momentu wydawało mi sie, że mojego imienia raczej nie powinno się
        mylić... Do pewnego czasu... Bowiem ostatnio- ku swojemu przeogromnemu
        zaskoczeniu- dowiedzialam się że podług wszelkich danych jestem iTą... Hmmm No
        niech będzie Ita też ładne smile Za to wytłumaczenie Pani od Funduszu, że mam
        (ha!! a jednak!!) na imię Ida przez "D" zajęlo mi trochę czasu..
        Natmiast mam kuzynkę Marikę, której imię wcale nie tak rzadko jest przekręcane
        a w zasadzie przerabiane na "Monikę"...
        Ale rzadkie imiona mają to do siebie, że - tak jak zdążył już to stwierdzić
        Gaudencja- są - zazwyczaj- zapamietywane a ich "właściciele" bezbłędnie
        kojarzeni... Ale to akurat duży plus w moim mniemaniu smile
      • forencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 15:51
        Kiedy moja koleżanka Jowita (którą notabene bardzo lubię) po raz pierwszy mi
        się przedstawiała (było to gdzieś chyba na wakacjach w roku 2004), od razu
        pomyliłam ją z Julitą ;-P Innych problemów tego rodzaju później już nie miałam.
        Pozdrawiam, Magdalena
    • aurelia_b Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 08:51
      Ja bywałam często mylona z moją siostrą Amelią. Oprócz tego zdarzało mi się być
      Aliną. Czasami spotykałam się z pytaniem "A jak to się pisze??" a kilka razy
      byłam nawet Ałrelią smile)
      • abiela Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 10:42
        A ja mysle, ze wraz ze wzrostem liczby obcokrajowcow, mieszkajacych w Polsce, i
        Polacy przyzwyczaja sie do literowania imienia i nazwiska. W krajach
        anglojezycznych, czy w Niemczech to calkiem zwyczajne, ze czlowiek sie
        przedstawia i od razu literuje nazwisko czy imie, wiec nie widze zadnego
        problemu - to kwestia przyzwyczajenia. Wielokrotnie na forum byl poruszany ten
        problem i kwestia literowania urastala do rozmiarow gory lodowej a IMO to tylko
        robienie widel z igly. Za granica nawet moje zwykle imie Anna musze literowac,
        no bo przeciez mozna je zapisywac przez jedno "n".
        Pozdrawiam serdecznie,
        • aniadm Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 11:17
          Mało prawdopodobne, żeby weszło to w Polsce w zwyczaj. Język polski w
          odróżnieniu od angielskiego (niemieckiego nie znam) nie zezwala na specjalną
          dowolność w pisowni, a mimo fascynacji "romantycznymi" czy "egzotycznymi"
          imionami z innych krajów nie spodziewam się np., by przyjęła się hiszpańska
          forma "Ana". Poza tym po polsku, znowu w odróżnieniu od wielu innych języków,
          wymawia się wszystkie litery, więc Anna brzmi jak Anna, nie jak Ana. Po
          angielsku jednak rzadko muszę literować imię, bo większość uznaje Anna za formę
          oficjalną.

          W związku z powyższym w Polsce pojawiają się wątpliwości tylko w stosunku do
          imion bardzo nietypowych albo tych nielicznych, które mają oficjalnie dwie
          wersje pisowni (Izabela - Izabella, Liliana - Lilianna, Bożena - Bożenna, jest
          jeszcze parę, ale nie pamiętam w tej chwili). Albo co do nietypowo zapisywanych
          nazwisk - jest trochę takich.

          W krajach anglojęzycznych sporo osób dośc ubolewa nad faktem, że rodzice nadają
          dzieciom imiona z powykręcana pisownią, zmuszając je do literowania ich za
          każdym razen, zamiast trzymać się wersji tradycyjnej. Np. pisanie Emmuulee
          zamiast Emily albo Zowie zamiast Zoe.

          A co do problemu autorki wątku - cóż, niestety wybrała imię z dwiema wersjami
          pisowni. Przyznaję się szczerze, że gdybym musiała zapisac imię jej córki w
          jakichś urzędowych danych, jak w karcie u lekarza czy w dzienniku klasowym, też
          bym się upewniła, czy pisać przez jedno 'n' czy dwa - przesłyszeć się zawsze
          można, a nie wiem dlaczego mam odruchową tendencję do wybierania wersji bez
          powtórzonej litery. Nie sądzę za to, żebym ją pomyliła z Julianną.
          • abiela Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 11:24
            aniadm napisała:

            > Mało prawdopodobne, żeby weszło to w Polsce w zwyczaj. Język polski w
            > odróżnieniu od angielskiego (niemieckiego nie znam) nie zezwala na specjalną
            > dowolność w pisowni, a mimo fascynacji "romantycznymi" czy "egzotycznymi"
            > imionami z innych krajów nie spodziewam się np., by przyjęła się hiszpańska
            > forma "Ana". Poza tym po polsku, znowu w odróżnieniu od wielu innych języków,
            > wymawia się wszystkie litery, więc Anna brzmi jak Anna, nie jak Ana. Po
            > angielsku jednak rzadko muszę literować imię, bo większość uznaje Anna za
            formę
            >
            > oficjalną.

            Zgadzam sie, ze w Polsce sa ustalonie pisownie imienia i problem literowania
            nie wystepuja na taka skale, jak zagranica. Ale powtarzam do PL przeprowadza
            sie coarz wiecej obcokrajowcow i oni z pewnoscia imie swoje literuja. Dodatkowo
            jest jednak pewna grupa Polakow, ktora zawsze musi literowac nazwisko (naleze
            do niej od czasu wyjscia za maz) i IMO literowanie imienia to praktycznie to
            samo. Zauwazylam takze, ze literowanie nazwisk weszlo w zwyczaj wielu osobom,
            pracujacym w miejscach, gdzie maja regularny kontakt z zagranica.

            >
            > W krajach anglojęzycznych sporo osób dośc ubolewa nad faktem, że rodzice
            nadają
            >
            > dzieciom imiona z powykręcana pisownią, zmuszając je do literowania ich za
            > każdym razen, zamiast trzymać się wersji tradycyjnej. Np. pisanie Emmuulee
            > zamiast Emily albo Zowie zamiast Zoe.

            Pomijam takie przypadki, gdzie pisownia jest wrecz dziwaczna. Ale np. w
            Niemczech koogezytsuja imiona: Matthias, Matias, Mattias, Mathias; Torsten,
            Thorsten; Stefanie, Stephanie; Kathrin, Katrin itd. itp. Jestem przekonana, ze
            takie przyklady moznaby rowniez mnozyc dla angielskiego obszaru jezykowego.
            Pozdrawiam,
            • aniadm Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 11:40
              Tu możesz zobaczyć 154 sposoby na zapisanie imienia Caitlin:
              www.namenerds.com/irish/Katelyn.html#kate
              smile
              • abiela Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 11:45
                aniadm napisała:

                > Tu możesz zobaczyć 154 sposoby na zapisanie imienia Caitlin:
                > www.namenerds.com/irish/Katelyn.html#kate
                > smile

                OOOO, o to wlasnie mi chodzilo. Podobne zestawienie mozna by zrobic w DE dla
                imion Stephanie, Jacqueline, Aileen, Kathrin itd....
            • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 13:33
              abiela napisała:

              Dodatkowo
              >
              > jest jednak pewna grupa Polakow, ktora zawsze musi literowac nazwisko (naleze
              > do niej od czasu wyjscia za maz) i IMO literowanie imienia to praktycznie to
              > samo.

              Potwierdzam, ja od zawsze musze literowac nazwisko, a i tak ludzie zawsze
              zamieniają jedną literę na inną (i zawsze na tę samą).
              • chuda_w-w Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 14:14
                gaudencja napisała:

                > Potwierdzam, ja od zawsze musze literowac nazwisko, a i tak ludzie zawsze
                > zamieniają jedną literę na inną (i zawsze na tę samą).

                Hehe, Gaudencjo mamy ten sam problem wink
                Oprócz tego w 8 klasie na religii, nowy pan katecheta wyzwał mnie od komunistek
                bo całkiem przekręcił moje nazwisko wink
                • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 14:21
                  chuda_w-w napisała:

                  > Hehe, Gaudencjo mamy ten sam problem wink
                  > Oprócz tego w 8 klasie na religii, nowy pan katecheta wyzwał mnie od
                  komunistek
                  >
                  > bo całkiem przekręcił moje nazwisko wink

                  Hehe, to ja byłam mylona z pewnym szlachetnym styropianowcem, ale o bardzo
                  lustracyjnych zapędach. Nie powiem, zebym była zachwycona, przy całym moim
                  sentymencie do podziemia.
      • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 13:32
        aurelia_b napisała:

        a kilka razy
        > byłam nawet Ałrelią smile)

        Ał!!!
        Ciesz się, ze nikt Cię tak nie zapisał w akcie urodzenia, jak się to zdarzyło
        jakiejś Pałlinie ;-P
        • aurelia_b Re: Ałrelia 18.01.05, 14:06
          Oj prawda, prawda smile)
          A swoją drogą ciekawa jestem, czy taki tworek ktoś kiedyś zarejestrował?
          Sprawdziłabyś Gaudencjo? A przy okazji też ile jest moich imienniczek pisanych
          prawidłowo.
          Dzięki potrójne smile
          A+2
          • gaudencja Re: Ałrelia 18.01.05, 16:29
            aurelia_b napisała:
            > A swoją drogą ciekawa jestem, czy taki tworek ktoś kiedyś zarejestrował?
            > Sprawdziłabyś Gaudencjo? A przy okazji też ile jest moich imienniczek
            pisanych
            > prawidłowo.

            Ałrelii nie ma, a Aurelii jest 11 690 i jest to 262 co do popularności imię.
            Dla porównania - Kaj jest 4041, a Maj - 15 829. Oczywiście te dwa ostatnie
            imiona nadawane są od niedawna, Aurelie pewnie w pełnym rozkładzie wiekowym, a
            dane sa za 2001 rok, ale to chyba i tak ciekawe poznawczo zestawienie. Z mojego
            punktu widzenia Aurelia to rzadkie imię, ale nie dramatycznie rzadkie (znam
            sama jeszcze jedną).
            • aurelia_b Re: Ałrelia 18.01.05, 17:31
              Zestawienie rzeczywiście ciekawe.
              Dziękuję smile)
    • polusiewka Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 10:58
      Moja córka ma prawie 4 lata i przedstwia się bardzo wyraźnie tongue_outola, ale
      oczywiście większość osób zaczyna: Ola? Paula? Trochę mnie to wnerwia , ona
      naprawdę mówi wyraźnie, rozumiem, że mogą slyszeć Ola , ale Paula to już chyba
      wytwór wyobraźni
      • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 13:31
        polusiewka napisała:

        rozumiem, że mogą slyszeć Ola , ale Paula to już chyba
        > wytwór wyobraźni

        Nie, to dosyć logiczne. W niektórych jezykach "au" wymawia się jak "o" i Paula
        brzmi własnie "Pola".
        • tatjana Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 17.01.05, 13:49
          Ja też się zawsze denerwowałam, kiedy słyszałam: Ania, Hania?
          Mimo, że lubię te imona, zawsze z dumą podawałam swoje imię (skrót) i irytowało
          mnie, że muszę się przedstawiać conajmniej dwa razywink

          (z tą dumą chyba przesadziłam, w każdym razie byłam szcześliwą posiadaczką
          swojego imieniasmile))
          • monikaj1 Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 18.01.05, 10:19
            Z moim imieniem nigdy nie było tego typu problemów - popularne i pospolite do
            bólusmile Za to moja dwumiesięczna córeczka już zaczyna tego doświadczać - w
            szpitalu łóżeczko podpisano "Zaja", nieuświadomieni do tej pory znajomi (raczej
            nie z najbliższych kręgów) najczęściej powtarzają głośno i wyraźnie imię podane
            im przed chwilą równie wyraźnie, oczywiście ze znakiem zapytania, bo nigdy
            wcześniej go nie słyszeli. Panie w przychodni stwierdziły, że nigdy nikt o
            takim imieniu się u nich nie leczył, pani w USC pochwaliła oryginalność ("bo
            teraz co druga to Julka albo Ola") itp. itd. Zastanawia mnie tylko, dlaczego
            ludzie uważają, że ktoś jest ciekaw ich komentarzy - czasem widać, że naprawdę
            nie wiedzą, co powiedzieć, bo imię im się nie podoba (chociaż, muszę przyznać,
            dosyć rzadkie to przypadki), ale starają się za wszelką cenęsmile
            • gaudencja Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 18.01.05, 16:41
              monikaj1 napisała:

              Zastanawia mnie tylko, dlaczego
              > ludzie uważają, że ktoś jest ciekaw ich komentarzy (ciach)
              > , ale starają się za wszelką cenęsmile

              Otóż to, i to niezależnie od tego, czy imię im się podoba, czy nie. Właśnie to
              miałam na myśli pisząc, ze bywa to uciażliwe. Nie pamiętam sama negatywnych
              komentarzy na temat swojego imienia, ale ilez można słuchać odkrywczych
              komentarzy podawanych mi informacyjnym tonem "o, to rzadkie imię" albo
              nawet "o, to rzadkie i ładne imię", tym bardziej, komentarze były zdwojone, bo
              to samo dotyczyło jeszcze szkoły, którą wybrałam. Czasami miałam ochotę
              zapytać "Oo, naprawdę to rzadkie imię?" tonem najwyższego zdziwienia.

              Ciekawe, co ludzi doprowadza do bezwzględnej wiary w to, iż _muszą_ się
              wypowiedzieć na temat imienia.

              Dlatego sama unikam jakichkolwiek komentarzy, nawet pełnych zachwytu, na temat
              imion i nazwisk przy poznawaniu ludzi, _zwłaszcza_ wtedy, kiedy aż by sie
              prosilo o komentarz, bo zwłaszcza wtedy jestem pewna, ze identycznych
              komentarzy wysłuchują regularnie przez całe swoje życie i szczerze im się już
              to znudziło. Wbrew pozorom, skojarzenia ludzi są przecież dosyć sztampowe.

              Ostatnio jednak mam z tym mniejszy problem, a i kiedy przedstawiam mojego
              synka, nie słyszę takich komentarzy. Czasem ktoś zapyta i pochwali, ale widać
              że od serca i jest to miłe. Może jest to kwestia wyrośnięcia dziecka z
              niemowlęctwa (pewnie w sporej częsci), a może też stylu przedstawiania, który
              sobie wypracowałam, a który traktuje imię jako taką oczywistość, że chyba
              zniechęca do komentowania. A moze ludzie się trochę już zmienili...
    • lilith76 Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 20.01.05, 14:08
      w przedszkolu miałam koleżankę o imieniu Lucyna i przez jakiś czas nazywałam ją
      Justyna, bo ta Lucyna jakoś mi się w głowie nie mieściła smile
    • lukrecja_mniam Re: Problemy ze słuchem?(dot.imion) 22.01.05, 19:37
      podoba mi sie imie Lilianna, Liliana, Lila (jako zdrobnienie). bardzo mi sie
      podobaja, ale jednak nie wybralabym tego imienia. Bo denerwujace by bylo
      tlumaczenie, ze to Liliana a nie Lilianna czy tez na odwrot. I klopotliwe,
      stale trzeba by uwazac, zeby ktos wpisal imie, jak trzeba. Dlatego z bolem,
      ale zrezygnowalabym z tego pieknego imienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja