Dodaj do ulubionych

Imiona po rodzicach lub dziadkach!

27.02.05, 15:57
Moda na imiona jest tak chwiejna jak drzewo na wietrze.Mój mąż zawsze chciał
mieć syna i dać mu swoje imie.Ja byłam temu przeciwna ale ostatecznie się
zgodziłam,na początku nie mogło mi to pzejść przez gardło.Teraz uważam ten
pomysl za rewelacyjny i nie wyobrazam sobie żeby mój syn miał inaczej na imie
jest poprostu Aruś,Aras i oczywiscie Arkadiusz(moj tata tez ma imie po swoim
tacie,szwagierki syn po dziadku)
Obserwuj wątek
    • dziunia11 Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 00:13
      Jestem przeciwko, zwlaszcza jezeli chodzi o zmarle osoby. To tak jakby sie
      chcialo wskrzesic ta osobe. Jezeli chodzi o imie po ojcu (zyjacym) to chyba
      glupio bym sie czula w towarzystwie dwoch panow o tym samym imieniu. Tak jakbym
      byla z innego klubu. Tyle jest ladnych imion na swiecie, kazde moje dziecko ma
      ich 3 i zadne nie nawiazuje do rodziny.
    • martka_k Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 08:34
      Po dziadkach ok, po rodzicach-nigdy! Moj maz tez chcial malego imiennika, ale
      ustalilismy, ze synek dostanie imie neutralne.
      Poza tym jest bardzo stary, jeszcze sredniowieczny przesad, zeby nie dublowac
      imion wsrod zyjacych czlonkow rodziny.
      (Polecam "Krystyne, corke Lavransa", akurat tam ten przesad ma duzy wplyw na
      wydarzenia...)
      I musze powiedziec, ze akurat poznalismy z zycia kilka przypadkow, kiedy sie to
      potwierdzilo, i nawet mojemu mezowi przeszla ochota na synka o tym samym
      imieniu...
      • barcellona Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 09:45
        To chyba indywidualna decyzja, czy ktos chce dublować imiona zyjących bądź nieżyjacych członków rodziny. Czasami jest to pewna tradycja.
        My daliśmy synkowi drugie imię po zmarłym dziadku, taki ukłon w stronę mojego męża, który wcześnie stracił ojca. Poza tym bardzo pasowało do pierwszego.
        • martka_k Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 21:26
          kama262 napisała:

          > W nadawaniu imienia dziecku nie można kierować się przesądami.

          Dlaczego nie???
          Zawsze mnei dziwia takie uogolnienia... To, ze Ty sie nie kierowalas nie
          oznacza jeszcze, ze nie mozna-jak ktos ma ochote-prosze bardzo. Nikogo tym nie
          krzywdze, jak nadaje badz nie nadaje wlasnemu dziecku imienia z powodu
          przesadow i nie rozumiem, dlaczego nie mozna i co tow ogole znaczy "nie mozna".
          Mozna, jak widac, skoro ludzie tak robia...
      • mgla_jedwabna Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 21.05.19, 23:06
        Jakbyś przeczytała "Olafa, syna Auduna", wiedziałabyś, że przesąd ów ograniczał się do średniowiecznej Norwegii, nie występował zaś za miedzą, w Danii, a co dopiero u nas. W "Olafie" matka bohatera, Dunka, nadaje mu to imię chcąc uczcić żyjącego jeszcze pradziada chłopca. Pradziad zaś się obraża na cudzoziemską synową, że ta nie przestrzega LOKALNEGO obyczaju i nazywa dziecko, jakby życzyła śmierci dostojnemu seniorowi rodu.
    • a_weasley Po rodzicach w każdym razie nie 28.02.05, 10:03
      - Dzień dobry, czy mogę prosić Krzyśka?
      - A pan chce rozmawiać z moim mężem czy synem?

      - Jacek?
      - Tak, słucham.
      - SŁuchaj, ten gaźnik co ci miałem przywieżć...
      - Zaraz syna poproszę.

      Krótko mówiąc nadawanie synowi imienia ojca (czy córce imienia matki) jest
      skrajnie niepraktyczne.
      Po innych osobach spoko, zwłaszcza po zmarłych, ale pod warunkiem, że to imię
      nie wyszło z obiegu. Moja córka będzie miała na imię Maria i jest to
      przypadkiem - bo nie tym się kierowaliśmy - imię po obu prababciach ze strony
      babć. Nie dałbym jednak córce imienia swojej babci ze strony ojca, ta bowiem
      miała na imię Salomea - ładne imię, ale cokolwiek archeologiczne.
    • pejsaty Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 11:55
      o maly wlos mnie tez tak nie urzadzono, na szczescie kilka dni po moim
      urodzeniu rodzice jeszcze raz przemysleli sprawe i imie ojca mam na drugie, a
      nie na pierwsze. taka kiedys niestety byla dziwna tradycja nadawac to same
      imie - moj dziadek mial to samo imie co jego ojciec i dziadek.
    • emi28 Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.02.05, 21:49
      Mój synek ma imię po moich rodzicach (bardziej po mamiesmile). Kiedy byłam w ciąży
      mąż upierał się, że jedyne imię dziewczęce, jakie byłby w stanie zaakceptować
      to Emilia. Mnie się ten pomysł nie specjalnie podobał - to imię mojej babci i
      moje, uwielbiam je, ale jakby dość wink zwłaszcza, że ostatnio zrobiło się
      popularne (choć i teraz jeszcze spotykam się z komentarzem - jakie
      staroświeckie!) . Na szczęście wink urodził się chłopczyk smileMój mąż ma drugie
      imię po swoim ojcu. Generalnie w mojej rodzinie dość często nadaje się imiona
      po dziadkach, po rodzicach raczej nie. Mnie się ta tradycja podoba, ale
      wiadomo - jak kto lubi smile. Mam znajomą Gaję, która swojej córeczce tak właśnie
      dała na imię - żadne inne jej się nie podobało. Acha - nie jestem zwolenniczką
      nadawania dzieciom imion osób zmarłych śmiercią samobójczą, co ostatnio się
      zdarzyło mojej siostrze ciotecznej - jej syn nosi imię jej nieżyjącego kuzyna.
      Ale to też oczywiście sprawa indywidualnych wyborów. Pozdrawiam ciepło. Emilia,
      mama Leosia
      • rosynanta Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 30.04.19, 13:24
        emi28 napisała:

        > Mój synek ma imię po moich rodzicach (bardziej po mamiesmile). Kiedy byłam w ciąży
        >
        > mąż upierał się, że jedyne imię dziewczęce, jakie byłby w stanie zaakceptować
        > to Emilia. Mnie się ten pomysł nie specjalnie podobał - to imię mojej babci i
        > moje, uwielbiam je, ale jakby dość wink

        Jest taka książka Krystyny Siesickiej "- ..? - Zapytał Czas"
        Bohater ma matkę Julię, żonę Julię i nadaje to imię córce, twierdząc, że nie potrafiłby kochać kobiety o innym imieniu.

        Dla mnie to się na terapię nadaje tongue_out
    • zbysiomisio Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 01.03.05, 13:08
      A ja jestem 'za' jeśli chodzi o imiona po dziadkach, po rodzicach niekoniecznie
      ze zględów praktycznych. Po prostu mieć dwóch Kubusiów w domu albo dwie Moniki
      po prostu byłoby niewygodne. Moj syn ma imie po dziadku. Jeszcze zanim sie
      urodzil bylo to prawie postanowione ale utwierdzilo nas jeszcze bardziej gdy
      sie urodzil, bo urodzil sie wlasnie w dniu smierci dziadka. Dla nas to byl
      znak. A imie ma żadko spotykane - Zbyszek. Dla nas najpiekniejsze na swiecie.
      Teraz gdy jest mały jest Zbynio, Zbysio, Zibi. Jak bedzie starszy bedzie po
      prostu Zbyszek, Zbychu, a jak bedzie dziadkiem bedzie Zbigniewem smile Mamy
      przynajmniej gwarancje, że nie bedzie jednym z pięciu Jakubów, Janków itp. w
      klasie.
      • moofka do zbysiomisio :) 02.07.05, 21:45
        jestes pierwsza mama malego zbysia, jaka spotkalam - i wirtualnie i w ogóle smile
        ja tez mam malego zbysia - ma 2 latka i miesiac
        a urodzil sie - co za dziwny zbieg okolicznosci - jak i Twój - w dniu smierci
        dziadka...
        pozdrawiam serdecznie malego Zbysia i jego mame smile
        a nick jest super smile
    • kachnab Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 02.07.05, 22:56
      W rodzinie mojego meza tradycja jest nadawanie imion po przodkach - po ojcu,
      dziadku, babci, mamie i glebiej. Stad niektore imiona powtarzaja sie czesto
      i w kazdej generacji. Moj maz nosi imiona (pierwsze i drugie - imiona
      funkcjonuja w zestawach) po swoim ojcu i pradziadku (i wielu innych przodkach).
      Wygodne to nie jest. W dziecinstwie byl "malym", a kiedy przerosl ojca stal sie
      juniorem. Chcielismy podtrzymac te tradycje w przypadku syna, zmieniajac
      jednakze kolejnosc imion (ale mamy dwie corki i na tym koniec). Dziwnie bym sie
      czula gdyby moja corka miala tez na imie Kasia (chociaz swoje imie bardzo
      lubie). Slyszalam o takiej rodzinie, gzie dzieci (dziewczynka i chlopiec) nosza
      imiona rodzicow - sa dwie Anie i dwoch Piotrow. Dla mnie - za duzo tego
      dobrego.
    • gaudencja Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 28.04.06, 22:29
      kama262 napisała:

      > pomysl za rewelacyjny i nie wyobrazam sobie żeby mój syn miał inaczej na imie
      > jest poprostu Aruś,Aras

      Ostatnio namierzyłam w Rymucie trzech mężczyzn o imieniu Aras. Brzmi z
      łacińska wink Ciekawe, skąd się u nich wzięło.
    • chayah Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 07.05.19, 08:58
      Po rodzicach - nigdy!... Uważam to za niepraktyczne, niewygodne. Nie wyobrażam sobie, dajmy na to, dwóch Grześków czy dwóch Agatek pod jednym dachem. Nie chciałabym, aby na jedno zawołanie odwracały się dwie trzecie domowników wink O osobach, które noszą imiona po swoich rodzicach, naczytałam się wystarczająco dużo w różnych książkach. Zdecydowanie nie podoba mi się ten zwyczaj sad
      Po dziadkach - nawet mi pasuje.
      A co do imion po dziadkach - w rodzinie jednego rzymskiego cesarza panował taki zwyczaj, że chłopcom nadawano imiona po ich dziadkach. W linii męskiej (ten cesarz, jego ojciec, dziadek, pradziadek itp.) przewijały się tylko dwa różne imiona wink
    • sulimira Re: Imiona po rodzicach lub dziadkach! 26.05.21, 01:37
      Dzieci majacy takie same imiona jak rodzice nie podoba mi sie zupelnie. Nadawanie imion po przodkach natomiast moze byc calkiem fajne. Tutaj jednak mysle o dalszych przodkach poczynajac od pradziadkow szczegolnie gdy sa jakies ciekawe do wyboru. Przerywanie tradycji rodzinnej z kolei to juz osobosty wybor rodzicow. Ja nie zgodzilabym sie na nadanie identycznego imienia dziecku. Podobal mi sie zwyczaj dawny slowianski gdzie imie syna pochodzilo od ojca, ale w innej formie. Gdzies o tym czytalam z przykladem Solit, a syn Solitszyn. Jezeli przypomne sobie gdzie to wyczytalam to dopisze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.