skad sie bierze moda na imiona albo ...

12.04.05, 02:13
... dlaczego jedne imiona sa uznawane za ladne a inne nie. Pewnie juz kiedys
o tym bylo ale ja jestem nowa wiec nie znam poprzednich wypowiedzi. Jak tu
juz wczesniej przy innych okazjach wspomnialam nie mieszkam w Polsce i
nie "czuje" pewnych rzeczy ktore dla Rodzimych sa zupelnie normalne. Np.
czemu teraz jest taka moda na Julki? a kiedys nie bylo? (sama mam Julke i
mnie to interesuje). "Slysze" np ze ladne sa takie imiona jak Nadzieja czy
Lucja albo Apolonia (chyba jest taka aktorka?), ktore dla mnie sa co najmniej
dziwne, dlaczego Nadzieja jest ladnie a Samanta nie? oba sa pochodzenia
obcego tylko jedno jest przetlumaczone (Hope). Co powodowalo ze w mojej
klasie bylo 6 Hanek i Anek i 4 Beaty? no dobre 3-5 Malgosi? zadnej Marty czy
Asi ale juz o 5 lat pozniej jest ich pelno? Ksia jest chyba zawsze podobnie
popularna a np. Marysia czy Janka wcale nie. Aha, i dlaczego Jakub nie jest
uznawany za zydowskie imie a wiec "trudne do nadania w Polsce a np. Dawid czy
Estera sa? Oswieccie Polonusa! ;o)
    • mynia_pynia Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 12.04.05, 09:33
      A czemu raz modne są spodnie typu dzwony a raz leginsy??
      Po prosty czasem coś się nudzi i potrzebujemy zmiany.
    • lilith76 Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 12.04.05, 11:20
      seriale, seriale, seriale.
      Jakub jeszcze z dziesięć lat temu było uznawane za żydowskie imię, ale
      serial "Na dobre i na złe" to przezwyciężył.

      wydaje mi się, że Nadzieja nie jest żadnym tłumaczeniem z angielskiego tylko
      imieniem funkcjonującym w Polsce od dawna, niezależnie.

      inna sprawa, to "osiedlowe fascynacje" - pamiętam jak z dziesięć lat temu na
      jednym z warszawskich blokowisk nastoletnia mama dała córce nietypowe wtedy
      imię - Oliwia. spotkało się to z zachwytem koleżanek, sąsiadek i wkrótce Oliwii
      w okolicy było zatrzęsienie.

      samą mnie też to ciekawi, bo popularność wielu imio nie da się wytłumaczyć
      serialem, ani lokalną modą.
      • martka_k Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 12.04.05, 11:47
        lilith76 napisała:

        > seriale, seriale, seriale.
        > Jakub jeszcze z dziesięć lat temu było uznawane za żydowskie imię, ale
        > serial "Na dobre i na złe" to przezwyciężył.

        Nieprawda-moj brat jest Jakub, ma w tej chwili 20 lat i jego imie nigdy jako
        zydowskie nie bylo odbierane...
        >
        > wydaje mi się, że Nadzieja nie jest żadnym tłumaczeniem z angielskiego tylko
        > imieniem funkcjonującym w Polsce od dawna, niezależnie.

        Owszem. I i tak ubodzy jestesmy, bo inni maja trzy cnoty boskie (ros.Wiera,
        Nadieżda, Lubow) albo przynajmniej dwie-Nadzieje i Wiare.

        > inna sprawa, to "osiedlowe fascynacje" - pamiętam jak z dziesięć lat temu na
        > jednym z warszawskich blokowisk nastoletnia mama dała córce nietypowe wtedy
        > imię - Oliwia. spotkało się to z zachwytem koleżanek, sąsiadek i wkrótce
        Oliwii
        >
        > w okolicy było zatrzęsienie.

        A owszem smile

        >
        > samą mnie też to ciekawi, bo popularność wielu imio nie da się wytłumaczyć
        > serialem, ani lokalną modą.
        >
        Szczegolnie ciekawe sa takie ogolnokrajowe popularnosci-np. Franciszek,
        wracajacy do lask, i niezwiazany (zdaje sie) z zadnym serialem...
        • lilith76 Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 12.04.05, 13:04
          > Szczegolnie ciekawe sa takie ogolnokrajowe popularnosci-np. Franciszek,
          > wracajacy do lask, i niezwiazany (zdaje sie) z zadnym serialem...

          wzorowanie się na elitach artystycznych - skoro Anna Maria Jopek nazwała syna
          Franek, to czemu nie ja?
          • gaudencja Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 09.09.05, 17:04
            Teraz jeszcze tylko czekam, aż się upowszechni Franciszka (MSZ przepiękna).
            Ciekawe, czy i kiedy to nastąpi.
    • gaudencja Re: skad sie bierze moda na imiona albo ... 12.04.05, 16:32
      cynta napisała:

      Np.
      > czemu teraz jest taka moda na Julki? a kiedys nie bylo? (sama mam Julke i
      > mnie to interesuje). "Slysze" np ze ladne sa takie imiona jak Nadzieja czy
      > Lucja

      Wiele osób twierdzi, że imiona, które są teraz najpopularniejsze, podobały im
      się "od zawsze". W praktyce ciekawa jestem, jak długo trwało to "zawsze". Ale
      fakt, mi też takie imiona, jak Łucja, Laura, Julia, Nadzieja, podobały się od
      bardzo dawna - Julia np. od dzieciństwa, bo znałam jedną kilka lat młodszą
      Julię. Wtedy było to imię rzadkie, więc nie osłuchane, i uderzająco ładne. Rzecz
      w tym, że zapewne każde pokolenie ma taki swój zestaw imion, który mu się wydaje
      ładny i nieosłuchany; po czym masowo nadaje te imiona, które tym samym stają się
      kilkanaście lat później osłuchane i kolejne pokolenie nie widzi w nich nic
      ładnego, tak jak np. moje w Bożenie, Halinie czy Wiesławie.
Pełna wersja