Wybor imienia, a podejscie rodzicow

26.06.05, 19:03
Ostatnio spotkalam znajomego z malym dzieckiem. Dziecko ma na imie Aleksander
Jan, jest slodkim bobasem i cala rodzina mowi do dziecka- Jasiek surprised
Pytam sie:"Czemu nie Oluś, Alek, Aluś?!".
Odpowiedz jest dosyc metna, a bo ze Aleksander tak powaznie, ze jak dziecko
dorosnie beda mowili na niego Alek. Gdzie tu logika?! Poza tym wprowadzaja w
blad dziecko, ktore jak dorosnie to sie zdziwi, ze w metryczce ma Aleksander.
Oby rodzice go uswiadomili przed pojsciem np. do przedszkola, albo uprzedzili
przedszkolanki.
    • abiela Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 26.06.05, 19:17
      Dla mnie to jakas paranoja, nie rozumiem tego w PL. W DE czesto inne imie
      jest "imieniem wolanym" niz to pierwsze ale to czesta praktyka i raczej tego
      sie juz nie zmienia. Ale w tym przypadku???
      • szczekuszka Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 26.06.05, 19:51
        Moim zdaniem mozna uzywac zdrobnien, ale zrozumiec nie moge, po co mu dali na
        pierwsze Aleksander, skoro non stop mowia Jaś?!
        • abiela Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 26.06.05, 20:02
          szczekuszka napisała:

          > Moim zdaniem mozna uzywac zdrobnien, ale zrozumiec nie moge, po co mu dali na
          > pierwsze Aleksander, skoro non stop mowia Jaś?!

          Jesliby to byla tradycja rodzinna, ze kazdy mezczyzna w rodzinie ma na imie
          Aleksander ale uzywa sie innego to ok. Ale w tym przypadku tez nie rozumiem.
        • lilith76 Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 27.06.05, 01:18
          dla mnie to tez nielogiczne smile
          szczególnie, że Jan Aleksander brzmii lepiej niż Aleksander Jan.
          • szczekuszka Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 28.06.05, 22:41
            lilith76 napisała:

            > dla mnie to tez nielogiczne smile
            > szczególnie, że Jan Aleksander brzmii lepiej niż Aleksander Jan.
            >

            Dokladnie, jak tylko dowiedzialam sie jak bobas bedzie mial na imie,
            stwierdzilam, ze taki uklad imion nie pasuje. Moim zdaniem powinni zmien na Jan
            Aleksander, ale nie sadze by im sie chcialo... Za to wprowadzac dzieciaka i
            otoczenie w blad, jak najbardziej...

            Juz byl topic o ludziach, ktorzy uzywaja innych imon, niz te w metryczce, po
            prostu ten przypadek wydal mi sie tak nielogiczny, ze zalozylam osobny watek.
    • gunka2 Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 27.06.05, 09:24
      Moze po prostu Jas wydaje im sie ladniejszym zrobnieniem?
      Jesli ktos ma juz dwa imiona, to oba do niego naleza i ma sie do wyboru, ktorego
      sie bedzie uzywac.
      • arwena_11 Re: Wybor imienia, a podejscie rodzicow 27.06.05, 22:47
        Tak to bywa.
        Ja przez większość życia myślałam że moj Babcia ma na imię lidia, bo tak na nią
        mówili wszyscy ( Lilka ) jak miałam ze 20 lat to dowiedziałam się że tak
        naprawdę to jest Henryka ( po ojcu ). Przyjęłam więc że lidia to drugie imię.
        Używane ze wzhlędu na bardziej kobiece i ładniejsze. Wyobraźcie sobie moje
        zdziwienie na pogrzebie babci, kiedy na klepsydrze zobaczyłam Henfyka Zofia (
        mam wrażenie że większość rodziny była w szoku ). Z kolei moja najstarsza
        cioteczna siostra była dla mnie zawsze Kaśką a na jej ślubie ( miałam wtedy 10
        lat) dowiedziałam sie że ona to Maria, a Katarzyna to jej trzecie imię. Do tej
        pory o tym zapominam i życzenia składam jej w dniu imienin Katarzyny a nie
        Marii.
        Takie zamienianie imion strasznie mąci ludziom w głowach. Bo przecież postronni
        nie wiedzą jaka jest historia zamiany, a czasami i rodzina ma kłopoty z
        prawdziwym imieniem. Pozdrawiam
Pełna wersja