kryteria wyboru imienia

22.10.05, 14:46
Czym kierujecie się wybierając imię dla dziecka? Czy liczy się tylko ładne
brzmienie czy jeszcze coś? Może podyskutujemy jakie kryteria powinno spełniac
dobrze dobrane imię. Oczywiście każdy może miec inne zdanie.
Dla mnie poza brzmieniem liczy się:
1. Dopasowanie do nazwiska. (mamy długie 4 sylabowe nazwisko więc np.
Maksymilian odpada)
2. Pełna forma imienia. Musi ładnie brzmiec i być używana w codziennych
kontaktach z daną osoba np. do kobiety imieniem Marta, ludzie zwracają się na
ogół jej pełnym imieniem, do mnie natomiast nikt nie mówi Zofio.
3. Przynajmniej jedno ładne zdrobnienie.
4. Patron (niekoniecznie święty KK, ale jakiś znany i szlachetny imiennik)
5. Popularność. Imie rzadkie, ale takie o którym ludzie wiedzą, że istnieje smile
6. Znaczenie. Nie chciałabym nazwac dziecka Kulawa (Klaudia) lub Sepleniący
(Błażej)
7. Imię raczej nie powinno być zdrobnieniem lub formą pochodną od innego imienia.
Oczywiście imię nie musi spełniac wszystkich tych kryteriów, ale im więcej tym
lepiej. Kierując się powyższymi punktami nazwaliśmy córeczkę Anielą.
    • koza_w_rajtuzach Re: kryteria wyboru imienia 22.10.05, 19:02
      Dla mnie imię musi przede wszystkim:
      1) Ładnie brzmieć - zarówno dla mnie jak i dla mojego męża.
      2) Nie może być nazbyt popularne, żeby mi się z żadną wredną małpą nie kojarzyło.
      3) Być dobrze przyjęte w Polsce i to nie od kilku lat, jak przykładowo Nikola,
      tylko przynajmniej od kilku wieków.
      4) W miarę ładnie komponować się z nazwiskiem.
      5) Pasować zarówno do małego dziecka, jak i do dojrzałej kobiety.
      6) Nie może wywoływać w nikim śmiechu (przynajmniej u niewielu osób).

      A imię dla córeczki wybraliście bardzo ładne. Gratuluję smile.
    • martka_k Re: kryteria wyboru imienia 22.10.05, 19:36
      Prawie sie zgadzamy.
      Punkt 1 owszem, choc u nas nie ma problemu, nazwisko takie, ze kazde imie
      pasuje smile
      punkt 2 Tak, choc przede wszstkim dla mnie pelna froma musi brzmiec powaznie-
      nie cierpie zdrobnien nadawanych jako imiona, odpadaja wszelkei Maje, Leny itd.
      3 tak
      4 tak
      5 tak, mnie wiecej. Ma byc niepopularne, znac go ludzie nie musza
      6. tak
      7 o, wlasnie.
      tak, ged\neralnei sie zgadzam. I musza byc spelnione wszystkie warunki smile
    • bodomlake Re: kryteria wyboru imienia 23.10.05, 20:40
      1. tak, ale niekoniecznie; jeśli jakieś imię bardzo by mi się spodobało, miało
      ładne brzmienie i znaczenie, to nie musi się komponować z nazwiskiem. Bez
      przesady.
      2.niekoniecznie, ale lepiej by było :]
      3.TAK!
      4.patrz pkt 2
      5.Tak. Wiem, że nadam dziecku zupełnie niecodzienne imię smile ale raczej będzie
      wiadomo że istnieje...
      6.tak. Nie wiedziałam, że Klaudia to kulawa...
      7.raczej tak
      • mankencja Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 09:19
        ad 1. mam nadzieję, że nie powstałby z tego potworek w stylu Artemiusz
        Pietruszka czy Szarlotta Nieświeża
    • iza131 Re: kryteria wyboru imienia 24.10.05, 09:53
      Dla mnie najważniejsze kryteria to:
      1. Ładne brzmienie (nie przepadam za twardymi imionami,
      2. Dopasowanie do nazwiska - koniecznie!
      3. Znaczenie
      4. Popularność - tylko nie 4 kolejny w klasie Kubuś!
      5. Prosta pisownia i łatwe do wymówienia dla kolegów za granica Polski - w
      końcu praca, czy studia w środowisku międzynarodowym to teraz powszechność - a
      tak na marginesie mojego kolegę dobija to że współpracownicy (Anglicy) mówią do
      niego Łojtek(!)

      To czy imię jest zdrobnieniem i czy ma szlachetnego patrona nie ma dla mnie
      żadnego znaczenia! Akurat lubię imiona, które mogą być tez zdrobnieniami.
      Przecież lubię tez kolor seledynowy, liliowy, czy błękitny które są pochodną od
      innego koloru itd itd
      • etre2 Re: kryteria wyboru imienia 19.11.05, 05:20
        Przede wszystkim ladne! oraz niezbyt dlugie, jesli to mozliwe.

        W dzisiejszych czasach lista imion jest bardzo rozlegla. Wyciagnieto z lamusa
        imiona stare, archaiczne, staropolskie, staroslowianskie, rosyjskie, nieudolnie
        przetlumaczone angielskie, czy francuskie (Zaneta, Zaklina czy Dzesika).

        Niestety imiona naprawde ladne naleza do mniejszosci.

        Eustachy, czy Eufrozyna, Barnaba, czy Blazej, nie brzmia pieknie w XXI wieku.
        • martka_k Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 09:06
          etre2 napisała:

          > Eustachy, czy Eufrozyna, Barnaba, czy Blazej, nie brzmia pieknie w XXI wieku.


          Serdecznie jeszcze raz prosze przy takich stwierdzeniach dodawac "moim zdaniem"!
          Bo kimze jestes, zeby wydawac wyroki OGOLNE???

          BTW dla mnie na przyklad Blazej nie jest nawet szczegolnie oryginalnym imieniem-
          podoba mi sie, i owszem, ale natykam sie na nie czesto i nawet do glowy by mi
          nie przyszlo, ze moze "nie brzmiec dobrze w XXI wieku".
          • etre2 Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 15:45
            martka_k napisała:

            > BTW dla mnie na przyklad Blazej nie jest nawet szczegolnie oryginalnym imieniem
            > podoba mi sie, i owszem, ale natykam sie na nie czesto i nawet do glowy by mi
            > nie przyszlo, ze moze "nie brzmiec dobrze w XXI wieku".



            Imiona monstrum:

            Zaklina, Dzesika, Dzastin



            Archaiczne - wymagaja gimnastyki dla jezyka:

            Eustachy, Eufrozyna, Eulalia



            Pasuja do czarodzieja w filmie:

            Barnaba, Blazej
            • gaudencja Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 15:58
              etre2 napisała:

              > Archaiczne - wymagaja gimnastyki dla jezyka:
              >
              > Eustachy, Eufrozyna, Eulalia

              > Pasuja do czarodzieja w filmie:
              >
              > Barnaba, Blazej

              Moja droga, jeszcze sto lat temu za archaiczne uwazano imiona Malgorzata czy
              Agnieszka, a teraz jakos nie. Co do imion monstrow zgadzam sie z Toba, co do
              resty wcale, tym bardziej ze znam kilku Blazejow i doprawdy nie wiem, skad sie
              wzial "czarodziej w filmie". To tak, jakbys np. powiedziala, ze Grzegorz pasuje
              tylko do rozbojnika w teatrze.
              • etre2 Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 18:27
                Kazde imie znajdzie zwolennika... moze nie fale zwolennikow, ale gdzies zawsze
                nazwa dziecko imieniem, ktore jest przytlaczajace, lub twarde, zbyt dlugie, lub
                po prostu nieatrakcyjne.
                • theodorka Trochę na inny temat 21.11.05, 18:52
                  etre2 napisała:

                  > Kazde imie znajdzie zwolennika... moze nie fale zwolennikow, ale gdzies
                  zawsze
                  > nazwa dziecko imieniem, ktore jest przytlaczajace, lub twarde, zbyt dlugie,
                  lub
                  > po prostu nieatrakcyjne.

                  To czy w takim razie ktoś w dzisiejszych czasach nazywa dziecko np. Kunegunda,
                  Mederyka, Hermenegilda, Eufrozyna, Humbelina, Jozafata, Alfonsyna, Rudolfina,
                  Agrypina? Mnie się te imiona podobają (może z wyjątkiem Alfonsyny), ale
                  podejrzewam, że w dzisiejszych czasach raczej nikt (a jeśli już, to jakieś
                  _naprawdę_ jednostkowe przypadki) nie zdecydowałby się na takie imię... a może
                  się mylę?

                  PS.: Żaba, 15-letnia bohaterka najnowszej książki Małgorzaty Musierowicz pod
                  tym samym tytułem, która niebawem będzie wydana, ma na imię Hildegarda.
                  Podziwiam odwagę pani Musierowicz, że zdecydowała się nadać bohaterce tak
                  niebanalne imię, ale... czy w realnym, rzeczywistym świecie zdarzają się takie
                  przypadki?

                  Patrząc na dane z Rymuta (nie wiem, nie patrzałam, ale w wolnej chwili sprawdzę)
                  można byłoby pewnie wyszukać jakieś pojedyncze współczesne nadania Eufrozyn czy
                  innych Kunegund, ale dlaczego rodzice decydują się na takie imiona? Przecież
                  zanim wybierze się imię dziecku, otoczenie pyta daną matkę o wybór, więc
                  każdy "rozsądny człowiek", nie zainteresowany imiennictwem powinien taką matkę
                  odwieść od potencjalnego nadania rzeczonej Kunegundy na rzecz innej Julii czy
                  Amelii... a Wy co o tym uważacie? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
                  • etre2 Re: Trochę na inny temat 21.11.05, 20:12
                    theodorka napisała:

                    > To czy w takim razie ktoś w dzisiejszych czasach nazywa dziecko np. Kunegunda,
                    > Mederyka, Hermenegilda, Eufrozyna, Humbelina, Jozafata, Alfonsyna, Rudolfina,
                    > Agrypina?


                    Nie bardzo rozumiem pytanie...



                    > można byłoby pewnie wyszukać jakieś pojedyncze współczesne nadania Eufrozyn czy
                    >
                    > innych Kunegund, ale dlaczego rodzice decydują się na takie imiona? Przecież
                    > zanim wybierze się imię dziecku, otoczenie pyta daną matkę o wybór, więc
                    > każdy "rozsądny człowiek", nie zainteresowany imiennictwem powinien taką matkę
                    > odwieść od potencjalnego nadania rzeczonej Kunegundy na rzecz innej Julii czy
                    > Amelii...


                    Niezbyt jasne pytanie...
                    • kokoszka_71 Re: Trochę na inny temat 19.09.06, 17:11

                      > theodorka napisała:
                      >
                      > > To czy w takim razie ktoś w dzisiejszych czasach nazywa dziecko np. Kuneg
                      > unda,
                      > > Mederyka, Hermenegilda, Eufrozyna, Humbelina, Jozafata, Alfonsyna, Rudolf
                      > ina,
                      > > Agrypina?
                      >
                      >
                      > Nie bardzo rozumiem pytanie...
                      dlaczego rodzice decydują się na takie imiona? Przec
                      > ież
                      > > zanim wybierze się imię dziecku, otoczenie pyta daną matkę o wybór, więc
                      > > każdy "rozsądny człowiek", nie zainteresowany imiennictwem powinien taką
                      > matkę
                      > > odwieść od potencjalnego nadania rzeczonej Kunegundy na rzecz innej Julii
                      > czy
                      > > Amelii...
                      >
                      >
                      > Niezbyt jasne pytanie...

                      CO jest nienormalnego w TYCH imoinach?
                      Przczepicie się też do mojej Szarloty, Mojego Rolanda i maluszka, które będzie
                      miało na imię Donata, Aaron, Maknus lub Kryspin??

                      O gustach się nie dyskutuje
                  • bea-sjf Re: Trochę na inny temat 21.11.05, 21:13
                    Myślę ,że w danym dziejów momencie takie właśnie a nie inne imiona ( tu można
                    sobie stworzyć listę ) uchodzą za "normalne" a inne takie nie są ( bo są
                    uważane za obciachowe ,passe ,brzydkie ,itd. ).Ale chodzą po tym świecie osoby
                    mające owe wytyczne "normalności" gdzieś tam i szukają imienia
                    wyjątkowego ,albo autentycznie podoba im się imię stojące w opozycji do
                    panujących mód .I dobrze ,kto ma Rymuta może zobaczyć sobie ile jest osób
                    noszących imiona wręcz niespotykane , rzadkie czy to w latach 20-tych czy 90-
                    tych .Pytanie -jakim kryterium kierowali się rodzice osób noszących takie
                    rzadkie imiona? Może to ich zupełnie prywatna sprawa .
                  • martka_k Re: Trochę na inny temat 21.11.05, 22:15
                    theodorka napisała:
                    Żaba, 15-letnia bohaterka najnowszej książki Małgorzaty Musierowicz pod
                    > tym samym tytułem, która niebawem będzie wydana, ma na imię Hildegarda.
                    > Podziwiam odwagę pani Musierowicz, że zdecydowała się nadać bohaterce tak
                    > niebanalne imię, ale... czy w realnym, rzeczywistym świecie zdarzają się
                    takie
                    > przypadki?

                    Theodorko,
                    musze Ci powiedziec, ze u nas Hildegarda przeszlaby bez cienia dyskusji-ja od
                    zawsze lubie to imie a moj maz lubi twarde, germanskie imiona i bylby
                    zachwycony... Brunhilda tez byla dyskutowana. Fela jest Fela bo po pierwsze
                    chciala, a po drugie-my mamy trudne charaktery oboje. I jakos podswiadomie
                    wybiealam miekkie, kobiece imie... a Felicja takim jest, w przeciwienstwie do
                    Hildegardy, ktora jestbardzomocnym imieniem...
                    Natomiast synek bedzie Leonard, ale przez dlugi czas najpowaznejszym kandydatem
                    wydawals ie Zygfryd... Nie mampojecia, czy ktos to imie nadaje, podejrzewam, ze
                    nie. Ja chcialam Augustyna, Aureliusza lub Zygmunta, malz niekoniecznie,
                    Zygfryd byl temu Zygmuntowi najblizej...

                    >dlaczego rodzice decydują się na takie imiona? Przecież
                    > zanim wybierze się imię dziecku, otoczenie pyta daną matkę o wybór, więc
                    > każdy "rozsądny człowiek", nie zainteresowany imiennictwem powinien taką
                    matkę
                    > odwieść od potencjalnego nadania rzeczonej Kunegundy na rzecz innej Julii czy
                    > Amelii...

                    Wiesz co, z reka na sercu mowie-wali mnie to, co ludzie mysla... Odwodzic beda
                    od wszystkiego, jak nie bedziesz pewna wyboru, to i od Amelii odwioda... Mnie
                    tez probowali odwodzic, ale informowalam dobitnie, gdzie mam dobre rady i
                    juz...
                    Babcia jak uslyszala, ze ma byc Zygfryd tonajpierw omdlewajacym glosem
                    zasugerowala Jasia lbo Antosia, ale jakjejpowiedzialam, ze juz sie wykazala i
                    teraz moja kolej, to pozostalo jej tylko skomentowac, ze w zasadzie Zygfryd to
                    piekne imie big_grin
                    Grunt to olewac otoczenie smile
                    • bea-sjf Re: Trochę na inny temat 21.11.05, 22:45
                      Bo Zygfryd to jest piękne imię - nosi je obecnie moj Jędrek ,który jest
                      Krzyżakiem i takie imię mu teraz pasuje smile))Naprawdę świetnie się mówi do
                      syna "Zygfrydzie ,podaj mi proszę pieluszkę dla Gwiszka "smile))
      • mankencja Re: kryteria wyboru imienia 21.11.05, 09:20
        > 5. Prosta pisownia i łatwe do wymówienia dla kolegów za granica Polski - w
        > końcu praca, czy studia w środowisku międzynarodowym to teraz powszechność -
        a
        > tak na marginesie mojego kolegę dobija to że współpracownicy (Anglicy) mówią
        do niego Łojtek(!)

        do mojego kolegi Wojciecha Hiszpanie mowili Boltek albo Bojtek, więc zaczął się
        przedstawiać jako Adalberto smile
    • aurelia_b Re: kryteria wyboru imienia 24.10.05, 12:47
      Zgadzam się - z jednym drobnym wyjątkiem. Pełna forma oczywiście musi ładnie
      brzmieć, ale nie przeszkadza mi, że ktoś do moich dzieci nikt nie będzie się
      zwracał się per Bronisławie lub Tadeuszu.

      Od siebie dodałabym jeszcze jeden punkt - imię nie powinno być nacechowane
      negatywnie (patrz Adolf, Jokasta itp).
      • scarbonka do aurelii_b o Tadeuszu :) 26.10.05, 10:14
        nikt nie będzie się
        > zwracał się per Bronisławie lub Tadeuszu.

        Bronisławie-chyba raczej nie, ale Tadeuszu-jest to możliwe, zwłaszcza, że bardzo
        popularny jest Mateusz, który brzmi podobnie i często jest używany w pełnej
        formie. Gdyby moja Aniela była chłopcem, miałaby na imię Tadeusz. Wołalibysmy
        Tadziu, Tadziulku, ale pewnie także Tadeuszku a później Tadeuszu.
        Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich chłopaczków.
        • aurelia_b Re: do aurelii_b o Tadeuszu :) 26.10.05, 13:04
          Ja czasami używam formy Tadeuszu - szczególnie jak terrorysta usiłuje za bardzo
          rozrabiać smile) Ciekawe, że do Bronka w takich sytuacjach nigdy nie mówię
          Bronisławie.
          Również pozdrawiamy Ciebie i Anielkę - widzę, że mamy bardzo zbliżone gusty
          imiennicze smile)
        • Gość: Melania Re: do aurelii_b o Tadeuszu :) IP: *.126.101-84.rev.gaoland.net 27.11.07, 19:22
          Wołałabyś może Tadziulku do syna ale koledzy poszliby jednak na
          łatwiznę i przeszliby na Dzika - a to nie jest piękne.
    • gaudencja Re: kryteria wyboru imienia 05.11.05, 16:06
      scarbonka napisała:

      > 1. Dopasowanie do nazwiska. (mamy długie 4 sylabowe nazwisko więc np.
      > Maksymilian odpada)

      Bardzo, bardzo wazne dla mnie kryterium. Ale tylko pod katem samego brzmienia,
      a juz nie - dlugosci imienia i nazwiska. Nie nadalabym imienia, ktore nie brzmi
      z nazwiskiem (oczywiscie w mojej opinii, bo nie wykluczam, ze komus moze nie
      pasowac to, co uwazam za dobrze dobrany zestaw), chocby bylo jak najladniejsze
      i o pieknym znaczeniu.

      > 2. Pełna forma imienia. Musi ładnie brzmiec i być używana w codziennych
      > kontaktach z daną osoba np. do kobiety imieniem Marta, ludzie zwracają się na
      > ogół jej pełnym imieniem, do mnie natomiast nikt nie mówi Zofio.

      Wazne, zeby ladnie brzmiala; nie jest dla mnie istotne, czy jest uzywana w
      codziennych kontaktach.

      > 3. Przynajmniej jedno ładne zdrobnienie.

      Koniecznie, chyba ze imie jest poreczne do uzywania w calosci. Jednak
      to "koniecznie" nie oznacza, ze zdrobnienie to musi byc zwyczajowe. Moze byc
      wymyslone przez nas. Natomiast powszechnie znane brzydkie zdrobnienie, co do
      ktorego jest powazne przypuszczenie, ze bedzie odruchowo stosowane przez
      otoczenie, zdecydowanie mnie odstrasza od imienia.

      > 4. Patron (niekoniecznie święty KK, ale jakiś znany i szlachetny imiennik)

      Dobrze by bylo, zeby byl, ale jak nie ma, to plakac nie bede.

      > 5. Popularność. Imie rzadkie, ale takie o którym ludzie wiedzą, że istnieje smile

      Dobrze by bylo, zeby ludzie wiedzieli, ze istnieje, ale jesli nie, to trudno.
      Dowiedza sie smile Poza tym sa ludzie i ludzie; niektorzy znaja sporo imion,
      niektorzy bardzo malo, wiec nie ma co sie IMO orientowac na ich wiedze.

      > 6. Znaczenie. Nie chciałabym nazwac dziecka Kulawa (Klaudia) lub Sepleniący
      > (Błażej)

      Znaczenie nie ma dla mnie znaczenia smile Zwlaszcza, jesli obecnie nie jest
      rozpoznawalne. Błażej bardzo mi sie podoba jako imie.

      > 7. Imię raczej nie powinno być zdrobnieniem lub formą pochodną od innego
      imieni
      > a.

      Zdecydowanie popieram.
      • bea-sjf Re: kryteria wyboru imienia 19.11.05, 16:45
        Mogę się podpisać pod tym co napisała Gaudencja z jednym wyjątkiem -znaczenie
        imienia jest dla mnie bardzo istotnym kryterium i to ze względu na dziecko
        właśnie ,któremu imie ma służyć ( nie tylko dlatego ,ze darując mu imie
        znaczące "szczęśliwy" tego szczęścia mu życzę ),bo ono kiedyś to znaczenie
        pozna i z pewnością będzie bardziej zadowolone z imienia znaczącego np."dar
        Boga" niż z takiego ,które znaczy "ślepy" .
        • verdana Re: kryteria wyboru imienia 20.11.05, 20:40
          Dla mnie przede wszystkim wazne jest dopasowanie z nazwiskiem. I to zarówno pod
          wzgledem brzmienia, długości (nieco mniej), inicjałó (bardzo ważne - kto
          chciałby miec inicjał WC?) i uniknięcia śmieszności.
          Znaczenie imienia nie ma najmniejszego znaczenia, chyba ze jest od razu
          rozpoznawalne (np. Bozydar odpada, a Teodor może być).
          Nie dałabym dziecku równiez imienia niemodnego, takiego z pokolenia swojego lub
          dziadków, które było w powszechnym uzyciu, ale nagle "znikło". Bo wielu badaczy
          wykazało, że takie osoby postrzegane są (szczególnie gdy skladają aplikacje np.
          o pracę, bez pokazywania się) jako dużo starsze, niż sa w rzeczywistości.
          No i koniecznie imię musi być dobre i dla dziecka i dla dorosłego.
          • agi40 Re: kryteria wyboru imienia 20.11.05, 23:57
            Wlasnie, inicjaly tez wazne. U mnie w klasie byl Witold C. i niestety przezwisko
            "wucet" przez cala szkole. Natomiast moja kolezanka Magdalena miala byc Oktawia,
            ale poniewaz nazwisko bylo na O, to jednak rodzice zdecydowali sie na inne imie.
    • etre2 Re: kryteria wyboru imienia - zabawa doroslych? 20.11.05, 21:50
      Niektore decyzje jak nazwac dzieci, powoduja taki zlepek imion w rodzinie:


      Tomir, Tibor, Teodor

      Martyna, Marcelina

      Jan, Janina

      Ella, Stella, Estella

      Jacek, Placek

      Patryk, Patrycja

      ...

      Maslo, Margaryna



      Brak wyobrazni i odpowiedzialnosci? Czy zabawa doroslych kosztem dzieci?
    • theodorka Re: kryteria wyboru imienia 20.04.06, 18:46
      Zygfryd - ładnie, mnie też się podoba smile
    • trrruskawa Re: kryteria wyboru imienia 22.04.06, 13:23
      To wybraliście wręcz idealnie. Do tych kryteriów cięzko jest dobrać imie. Wam
      sie udało,fajniesmile GRatuluje! Mi sie też Aniela bardzo podobasmile
      • rara.avis Re: kryteria wyboru imienia 23.04.06, 08:32
        Znaczenie i jeszcze raz znaczenie!!!Czymze jest imie?Nosi w sobie znaczenie,
        okresla, nie da sie tego ukryc.A ze wiekszosc ludzi nie ma o tym pojecia?Ja mam
        i mimo, ze Blazej mi sie podoba, niestety nie nadalabym tego imienia synkowi.
        • kokoszka_71 Re: kryteria wyboru imienia 19.09.06, 17:08
          Aby znaleźć znaczenia imion moich dzieci, trezba by dłuuuuuuuugo szukać.
          Ja uwielbiam baaaaaardzo oryginalne imiona.
          Powiedzcie mi, proszę, co znaczy imię Szarlota (13 letnia córka)?
          ALbo Roland (5 letni synuś)
          Lub Donata, Aaron, Magnus, Kryspin? Jednym z tych imion chcę nazwać mojego
          maluszka, który pojawi się już w styczniu.
          1)Czy pasuje do nazwiska - Pucha
          2)Jak brzmi
          3)CO o tym myśli moja mama - zawsze najlepiej doradzała...
          Pozdrawiam wszystkie e-mamy!!
          • gaudencja Re: kryteria wyboru imienia 19.09.06, 18:18
            kokoszka_71 napisała:

            > Powiedzcie mi, proszę, co znaczy imię Szarlota (13 letnia córka)?

            Szarlota to inaczej Karolina, czyli żeński odpowiednik Karola (Charles).
            Znaczenie Karola jest w tym miejscu; Karoliny i Szarloty jest takie samo.

            > ALbo Roland (5 letni synuś)

            Roland to imię pochodzenia germańskiego, którego pierwotna forma brzmiała
            Hrodland (Roland to forma, która ukształtowała się na gruncie romańskim). Hroth
            to "sława, zwycięstwo" a land - "kraj, ziemia", więc można to imię próbować
            objaśniać jako "ten, który przynosi sławę swojemu krajowi" (za Grzenią).

            > Lub Donata, Aaron, Magnus, Kryspin?

            Donata to "podarowana, otrzymana", Kryspin - należacy do Kryspusa, a Kryspus
            oznacza "kędzierzawy", Magnus - "wielki", a Aaron - "oświecony, wywyższony"
            lub "mieszkaniec gór".

            > 1)Czy pasuje do nazwiska - Pucha

            Hmmm - Kryspin chyba najbardziej.
            Pozdrowienia!! smile
    • konstantynka Re: kryteria wyboru imienia 16.02.07, 12:12
      Podobają mi się imiona brzmiące szlachetnie - historyczne, literackie,
      artystyczne. I zakorzenione w naszej tradycji. Ponieważ pracuję z dziećmi i
      zbyt wiele imion kojarzy mi się z kimś, wolę imiona rzadkie, wyjątkowe, wolne
      od skojarzeń z życia codziennego. Dopasowanie do nazwiska to podstawa, ale nie
      przeszkadza mi zbyt duża ilość liter. Swoim dzieciom wybieram raczej długie
      imiona, pomimo długiego nazwiska ( w dodatku podwójne ), ale myślę, że razem
      brzmią pięknie. Imię dla mnie nie musi mieć skrótu, jeśli nie jest zbyt trudne
      do wymówienia, lubię piękne imiona, których nie trzeba skracać. Dzięki temu
      można je częściej usłyszeć w tej podstawowej, najpiękniejszej formie.
    • agxa1 czyli np. Amelia nie wchodzi w gre? 16.02.07, 17:29
      • konstantynka Re: czyli np. Amelia nie wchodzi w gre? 16.02.07, 22:10
        Nie wchodzi - nie pasuje do nazwiska, nie komponuje się z imieniem drugiej
        córki,no i znam już trochę Amelek, choć imię samo w sobie mi się podoba
    • bonkreta Re: kryteria wyboru imienia 02.07.07, 21:50
      Wychodzi, że mamy bardzo podobne kryteria, choć nieco inny gust imienniczy. Dla
      mnie:
      > 1. Dopasowanie do nazwiska. (mamy długie 4 sylabowe nazwisko więc np.
      > Maksymilian odpada)
      Na szczęście nazwisko niemęża jest z takich, do których wszystko pasuje i
      dobrze brzmi, natomiast jest dość długie (pamiętam ćwiczenia z pisma
      technicznego - jak sie zazdrościło tym, co mieli mało liter w podpisie wink
      Długie imię musiałoby mnie zachwycić, żebym je rozważała.

      > 2. Pełna forma imienia. Musi ładnie brzmiec i być używana w codziennych
      > kontaktach z daną osoba np. do kobiety imieniem Marta, ludzie zwracają się na
      > ogół jej pełnym imieniem, do mnie natomiast nikt nie mówi Zofio.

      To dla mnie nie ma znaczenia, chociaż wolę imiona, których można używać w
      pełnej formie, a w przypadku niektórych sobie to niezbyt wyobrażam.

      > 3. Przynajmniej jedno ładne zdrobnienie.
      O tak, to jedno z najważniejszych kryteriów. Dodatkowo to zdrobnienie musi być
      takie, żeby było dość piewszczotliwe, ale też dość "luzackie", żeby używać w
      gronie nastolatków na przykład.

      > 4. Patron (niekoniecznie święty KK, ale jakiś znany i szlachetny imiennik)
      Na tym mi nie zależy, ale jeśli takiego nie ma, to zwykle nie jest spełniony
      następny punkt

      > 5. Popularność. Imie rzadkie, ale takie o którym ludzie wiedzą, że istnieje smile
      Identycznie mam. Z dzieciństwa pamiętam wieczne "Jak????" przy przedstawianiu
      się i tego chciałam dzieciom oszczędzić, mam nadzieję, że mi się udało. I
      pomyśłeć, że moje imię jest teraz niezwykle popularne...

      > 6. Znaczenie. Nie chciałabym nazwac dziecka Kulawa (Klaudia) lub Sepleniący
      > (Błażej)
      Nie ma dla mnie bardzo dużej wagi, ale jednak niektóre imiona z tego powodu
      odpadają.

      > 7. Imię raczej nie powinno być zdrobnieniem lub formą pochodną od innego
      imieni
      > a.
      Też, chociaż może nie jakoś ortodoksyjnie.

      No i z tych założeń wyszedł mi Emil i Adela wink


    • Gość: orvokki Re: kryteria wyboru imienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 19:43
      1. Brzmienie - lubię dość twarde, dźwięczne imiona.
      2. Skojarzenia - imię odpada dla mnie, jeśli silnie kojarzy mi się z jakąś
      nielubianą osobą (jeśli na przykład znałam tylko jedną osobę o danym imieniu, bo
      w przypadku kilku osób zazwyczaj mają one różne cechy i nawet przykład negatywny
      zostaje zneutralizowany).
      3. Popularność - nie może być zanadto popularne.
      4. Dopasowanie do nazwiska, tak "na ucho" musi mi pasować.
    • panna_turkus Re: kryteria wyboru imienia 22.04.08, 18:42
      podobają mi się imiona literackie, szlachetne, oryginalne (nie wydumane). poza
      tym kieruję się:
      dopasowaniem do nazwiska, ładnym brzmieniem, ładnym zdrobnieniem, niezbyt dużą
      popularnością, pozytywnymi skojarzeniami.
    • 3_potworki Re: kryteria wyboru imienia 22.04.08, 18:58
      Dla mnie imię powinno:
      1. komponować się z nazwiskiem
      2. mieć ładną pełną formę
      3. nie być zbyt popularne (chociaż Anielek jest coraz więcej)
      4. być w miarę zaakceptowane przez rodzinę
    • olianka dla agamemnon83 23.04.08, 20:04
      Warto przejrzeć forum, zanim się zada pytanie. Ten wątek był na pierwszej stronie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja