mankencja
05.11.05, 14:51
Wiem już, z innego wątku [i zgadzam się z tą opinią], że na tym forum raczej
potępia się połączen ia typu Patryk i Patrycja czy Anna i Hanna. Jak z tym
jest w szerszym kontekście? Tzn. czy wolicie, by imiona rodzeństwa do siebie
pasowały [np. oba - lub więcej staropolskie, "zwyczajne" - tzn. często
nadawane/rzadkie/kończące się podobnie - przykładowo: Katarzyna i Martyna],
czy każde może być "z innej parafii" - Dżesika i Bożydar, Świetopełk i
Tomasz, etc.?