zuta
11.11.05, 10:23
Moim zdaniem imię powinno się podobać rodzicom (bo w końcu je wybierają), ale
niech rodzice myślą - czy sami by się chcieli tak nazywać. Nie rozumiem tych
obaw, czy aby imię nie jest za bardzo popularne w okolicy. Fakt, to prosty
sposób, żeby dziecko wyróżnić spośród setek innych, byle nie wyszło to in minus.
Poza tym powinno pasować do nazwiska. Nie bardzo, jak imię jest z tych
górnolotnych, a nazwisko wręcz odwrotnie - Klaudia Burak, Apoloniusz Dratwa,
Julia Paciuch itp.
Lepiej jest, jak imię nie stapia się z nazwiskiem (nie kończy się na głoskę,
któa zaczyna się nazwisko), np. Michał Łagoda, Miłosz Szymański albo nie
zawierają oba za wielu tych samych dźwięków, szczególnie twardych jak r ż, np.
Grzegorz Krzyżański, Brygida Warot
Jakoś się nie mogę też przekonać do takich typu Andrzej Andrzejewski czy
Marcin Marciniak.
Ale to kwestia gustu. pozdrawiam!
(A ja jestem Anka i bardzo lubię swoje imię.)