mirabilandia
23.11.05, 22:56
Witam. Jakis czas temu zakladalam tutaj watek na temat imienia dla
dziewczynki. Napisalam wtedy ze postanowilismy nazwac nasza córke Anastazja,
no i sie zaczelo... Rodzice mojego meza nawet nie mowia czy to imie im sie
podoba czy tez nie, pytani o to jakie maja zdanie na jego temat mowia ze
jest "dlugie i nie pasuje do nazwiska bo tez do krotkich nie nalezy - jest 3
sylabowe", za to moi rodzice i zreszta cala rodzina mowia ze jest "ruskie".
Moj maz na poczatku zachwycony tym imieniem, ostatnio tez zaczal powtarzac ze
jest dlugie, a ja juz sama nie wiem... maz zaproponowal to imie a ja po
namysle sie zgodzilam, bo przeciez nie jest brzydkie.... Ale teraz mysle ze
nie jest to imie moich marzen i zaczynam sie w tym wszystkim gubic. Mam duze
watpliwosci. Powiedzialam o tym mezowi a on sie wkurza i mowi ze juz mu sie
nie chce na ten temat gadac. Mnie denerwuje to jego "olewactwo". Juz
wiekszosci znajomym i rodzinie powiedzielismy ze ma byc Anastazja i strasznie
mi bedzie glupio sie z tego wycofac

Poza tym maz nie chce wogole ze mna o
tym rozmawiac, mowi ze mamy jeszcze 2 miesiace do porodu, a ja juz bym
chciala wybrac.... Mi sie zawsze podobaly imiona krotkie, niebanalne: Róża,
Daria, Sara,Maja, Inga (ostatnio bardzo mi sie spodobalo), Marika, Nela i
jeszcze wiele innych ktorych teraz sobie nie przypomne bo jestem zbyt
zdenerwowana

Jednak zadne z powyzszych imion raczej nie zostaloby
zaakceptowane przez mojego meza, nie wiem jak byloby z Ingą ale az sie boje
pytac... Prosze was, pomozcie mi, zaproponujcie jakies ladne, oryginalne
imiona w takim stylu jak ja tutaj.... Przepraszam ze wam zawracam glowe po
raz drugi, ale to jest dla mnie takie wazne, ale powoli przeradza sie to w
jakis koszmar...

(