Dodaj do ulubionych

Hugo i Bruno - mozliwa alternatywna odmiana?

30.11.05, 10:19
Witajcie,

W watku zalozonym przez mame Iwa/Iwona pojawil sie bardzo interesujacy wpis
uczestniczki ankaiw. Jest to opinia dr Jana Grzeni na temat odmiany imion
meskich zakonczonych na O. Pozwole sobie go tutaj przekopiowac.


Ze strony poradni językowej PWN

Jak odmieniać imię Ivo? Kolega w pracy nosi takie imię i powstała dyskusja
wśród pracowników na temat jego odmiany. Mistrz ortografii Maciej Malinowski
w jednym z artykułów twierdzi, że powinno się mówić np.: „Mówię o Ivonie N.”.
Natomiast Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN podaje: „Wywiad z Ivo N.”. W
Państwa poradni można znaleźć tę pierwszą odmianę. Jak jest poprawnie?

PS: Sprawa jest poważna, ponieważ koledzy założyli się o, powiedzmy, dużą
ilość piwa.


Sprawa jest nie tylko poważna, ale i złożona. Przede wszystkim jest problem
ze sformułowaniem reguły, które imiona zakończone na -o mają być odmieniane z
dodaniem elementu -n-. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN tłumaczy na s.
1648, że dotyczyć to ma imion Bruno, Hugo, Iwo. Nie wiadomo, dlaczego nie
wymieniono kilku innych: Gwido, Otto, Cycero, Kato, Plato, Scypio. Znany
poradnik O dobrej i złej polszczyźnie autorstwa W. Kochańskiego, B.
Klebanowskiej i A. Markowskiego podaje, iż chodzi o nazwiska i imiona
pochodzenia greckiego i łacińskiego, np. Kato, Plato. Zasada ta wydaje się
sensowna (występuje ona też w innych publikacjach), ponieważ element -n-
pojawia się w łacińskiej odmianie, a w konsekwencji i w polskiej. Jednak
wśród przykładów autorzy wymieniają m.in. imiona Bruno i Hugo, które są
pochodzenia germańskiego.
Nie koniec na tym. Dociekliwy czytelnik mógłby spytać, jak w takim razie
odmieniać na przykład imiona Pietro, Paolo, Pablo, które przecież także
wywodzą się ze starożytnej łaciny. Dostrzegłem ten problem, pisząc Słownik
imion, toteż zrezygnowałem z ogólnego charakteryzowania omawianych imion,
wymieniając je, ponieważ można je scharakteryzować tylko przez wyliczenie. W
tym wyliczeniu nie podałem imienia Iwo, ponieważ – jak sprawdziłem za pomocą
niezawodnych wyszukiwarek internetowych – formy do Iwona, o Iwonie są bardzo
rzadkie nawet w formach oficjalnych, np. w Krakowie działało Studio
Dramatyczne Iwo Galla.
We wspomnianym słowniku zasygnalizowałem też problem fleksyjny, podkreślając,
iż odmiana z dodaniem -n- jest właściwa dla starannej polszczyzny. Wprawdzie
imiona tego typu występują bardzo rzadko, lecz gdy się pojawią, odmienia się
je jak inne zakończone na -o. Dowodem imię bohatera popularnego serialu Na
dobre i na złe, w którym mówi się o Brunie, nie Brunonie.
Imię Iwo jest pochodzenia germańskiego albo celtyckiego, co oznacza, że wraz
z imionami Bruno, Gwido, Hugo, Otto może mieć odmianę z -n- tylko dzięki
tradycji – imiona te były częstsze w średniowieczu, a więc za sprawą
dokumentów łacińskich utrwaliły się rozszerzone formy odmiany. Z moich
obserwacji, które udało mi się już wielokrotnie potwierdzić, wynika, iż formy
Brunona, Brunonie, Iwona, Iwonie traktuje się jako pochodne od Brunon, Iwon,
nie Bruno, Iwo.
Możliwości są wobec tego trzy. (1) Imię Iwo może pozostawać nie odmieniane, i
tak jest najczęściej w praktyce językowej. (2) Może być odmieniane w sposób
tradycyjny, a powiedziałbym też „książkowy” (do Iwona, o Iwonie). (3)
Wreszcie możemy traktować je jak inne polskie imiona zakończone na -o,
odmieniając: do Iwa, o Iwie. Moim zdaniem najgorsze jest rozwiązanie
pierwsze, najlepsze zaś – ostatnie. Tradycyjne formy odmiany są natomiast
nacechowane, nie neutralne, co musimy mieć na uwadze, używając ich.
Zapis, który występuje w pytaniu, oznacza prawdopodobnie, iż posiadacz
imienia nie jest Polakiem. W takim razie mamy jeszcze jedną możliwość: możemy
je pozostawić w formie nieodmiennej, pod warunkiem że tego imienia użyjemy z
nazwiskiem.
— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski


No i przyznam, ze jestem w kropce. Do tej pory myslalam, ze poprawna jest
jedynie odmiana z dodaniem -n-. Moj chrzesniak ma na imie Bruno i
wielokrotnie zaciskalam zeby w poczuciu bezsilnosci, gdy duza czesc rodziny
uzywala form Bruna, Brunie. A teraz okazuje sie, ze nasz forumowy autorytet
Jan Grzenia popiera wlasnie taka odmiane.

Mysle jednak, ze z tym Brunem to jeszcze bylabym sie w stanie oswoic.
Zastanawia mnie jednak odmiana imienia Hugo, ktore nalezy do mojego TOP10 i w
zwiazku z tym jego odmiania zywo mnie interesuje. Kto wie, moze kiedys nie
bedzie to dla mnie problem li tylko teoretyczny.
A wiec odmiana ksiazkowa:
M Hugo
D Hugona
C Hugonowi
B Hugona
N Hugonem
Ms Hugonie
W Hugonie

A jak wygladalaby odmiana alternatywna?
M Hugo
D Huga
C Hugu? (analogicznie do Brunu i Iwu) Hugowi? (analogicznie do Janko-Jankowi)
B Huga
N Hugiem
Ms Hugu?
W Hugo

Najwiecej problemow sprawia mi celownik i miejscownik. Hugu brzmi dla mojego
ucha jakos dziwnie. Co na ten temat myslicie? Czekam na tworcze propozycje wink
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.