Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnosc?

24.02.06, 16:15
Które imię jest bardziej popularne: Hanna (Hania), Anastazja (Nastka) czy
Marcjanna (Marcysia)? Które Waszym zdaniem jest najbardziej oryginalne a
jednocześnie sympatycznie brzmiące w zdrobnieniu?
    • theodorka Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 16:16
      Hanna jest popularna niemożebnie, Anastazja średnio, natomiast Marcjanna prawie
      w ogóle.

      Osobiście wybierałabym pomiędzy Anastazją i Marcjanną, ale w kwestii zdrobnień
      bardziej odpowiada mi Anastazja, natomiast w pełnej formie Marcjanna.
    • gaudencja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 16:36
      Marcjanna jest najoryginalniejsza i ma przepiękne zdrobnienie - Marcysia. Poza
      tym jest to imię zarazem tradycyjne i brzmiące niestaroświecko. Może jestem
      stronnicza, bo mam to imię na krótkiej liście najpiękniejszych smile

      Hanna jest teraz bardzo popularnym imieniem, a Anastazja umiarkowanie, lecz
      niestety na podstawie obserwacji na forach mam wrażenie, że "grupa docelowa"
      Anastazji zbliża się do "grupy docelowej" Roksany, Oliwii, Nikoli. Tzn. że
      często imiona te są wybierane przez te same osoby.
      • femian Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 16:54
        A to mnie zmartwiłaś z tą Anastazją, bo ja akurat jestem jaknajdalej od grupy
        wielbiącej Roxany, Oliwie i Nikole (tych imion akurat nie znoszę). Natomiast
        Anastazja ma w sobie coś zarazem oryginalnego jak i osadzonego w tradycji, ba
        nawet staroświeckiego. W pokoleniu mojej prababci można było często spotkać to
        imię, w moim pokoleniu wcale, natomiast teraz to imie przeżywa swój renesans.
        Jedyne co mnie martwi, że to imie jest czasami odbierane tak jak to właśnie
        napisałaś. Mi się to imię kojarzy przede wszystkim z córką cara Rosji -
        księżniczką Anastazją oraz piosenkarką, czyli ogólnie dobre skojarzenia, bo nie
        kojarzy mi sie z nikim mi osobiście znanym a jedynie z osobami-legendami
        ewentualnie artystkami. Także Hanna mi sie dobrze kojarzy, pomimo że taka
        popularna, właściwie wszystkie znane Hanny to teraz już starsze osoby, ale są
        to kobiety, które wiele w życiu osiągnęły swoją pracą. Natomiast Marcjanna -
        sama tak miałam mieć na imię, i moja praprababcia tak miała na imię - podobno
        wspaniała to była osoba. I faktycznie chyba mało popularne to imię.
        Hanna jest piękna ale martwi mnie ta popularność... Nadal nie wiem, które z
        tych imion by się najlepiej nosiło mojej córce. W pierwszej wersji rozważałam
        Marię (Marysię), ale jej popularność i wiele znanych mi osób o tym imieniu,
        mnie zniechęciły. Generalnie preferuję imiona rzadkie ale osadzone w polskiej
        tradycji, jednocześnie muszą być miłe dla ucha i mieć miłe zdrobnienie lub
        skrót.
        • gaudencja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 17:05
          Niestety Anastazja była właśnie takim imieniem, dopóki nie pojawiła się
          piosenkarka. Od tego czasu imię zaczęło się znajdowac w polu świadomości mam
          Roksan i Oliwii. A ponieważ jest nadal niezbyt często nadawane, obawiam się, że
          może już się utrwalić w tej kategorii, tak jak utrwalił się w niej Damian,
          skądinąd bardzo porządne imię.

          Marcjannę dalej uważam za najpiękniejsze imię, ale jeśli nie ona, to może być
          jeszcze (skoro pisałaś o Marysi) Marianna. Ew. Antonina (coraz popularniejsza,
          ale jeszcze daleko jej do poziomu Hani; zdrobnienia Tosia, Tonia, nawet Tola)
          albo Ignacja, o której jest inny wątek (Ignasia, Iga, Igusia). I oczywiście
          jeszcze sporo innych imion smile - np. Eleonora.
          • shilla01 Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 20:57
            a to bardzo ciekawe do jakiej to ja grupy należe skoro podoba mi się i Roksana
            i Anastazja ( choć Nastazja bardziej) i to na pewno nie za sprawą gwiazdy popu -
            bo to akurat raczej mi przeszkadza. Obawiam się , ze ta grupa o której
            piszecie to tlenione małolaty po podstawówce , które zaszły na dyskotece . Tak
            wnioskuję po waszym oburzającym tonie . A to porażka , bo ani nie jestem
            tleniona , ani po podstawówce i cała reszta też się nie zgadza. Więc radze nie
            tworzyć dziwnych schematów. A Zosie i Tadków mają nie tylko INTELIGENCKIE
            rodziny
            • gaudencja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 21:06
              A gdzież tu widzisz, shillo, pełen oburzenia ton? smile
              Nigdzie nie pisałam, że Roksana czy Anastazja podoba się _wyłącznie_ takim
              osobom, poza tym nie definiuję tej grupy jako tlenione małolaty po podstawówce,
              bo jest ona niestety szersza. Ale to ostatnie nie ma nic do rzeczy. W kazdym
              razie nie masz się co oburzać.

              Co do drugiej kwestii, to Zosie rzeczywiście juz są dość powszechne, natomiast
              Tadziowie nadal pojawiają się stosunkowo rzadko. Na razie znani mi Tadziowie,
              osobiście lub ze słyszenia, są faktycznie tylko w inteligenckich rodzinach.
              • shilla01 Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 21:21
                gaudencjo nie odbieraj tego tak osobiście, to o napisałam dotyczyło nie tylko
                tego wątku ale wszystkich w których niestety wspomniany ton jest bardzo
                wyczuwalny. Oburzający lub wręcz przesiąknięty pewnego rodzaju poniżeniem.
                Niestety tak własnie jest. I chodzi wam zapewne o przeciwieństwo inteligenckich
                rodzin, czyli rodzin z nizszym wykszałceniem z wąskim wachlarzem zainteresowań
                ( a jeśli juz takie są to jest to moda, muzyka i film) Mam rację?? Może i
                byłabym w stanie rozpoznać pewną grupę ludzi , ale w żadnym wypadku nie
                odważyłabym się stwierdzić , która z tych grup nadaje ładniejsze imiona. Bo nie
                wiem czy Tadek nadaje się na imię dla dziecka w tych czasach, za to Oliwia jak
                najbardziej tak. Pomijając oczywiście gusta - bo Oliwa osobiście mi się nie
                podoba, ale nie o to chodzi. Tworząc takie grupy - ludzie zaczynają się
                kierować tym pzry wybozre imienia i nadają imię , które odbierane jest
                jako "inteligenckie" , zeby dowartościować siebie i moze stworzyć dzicku lepsze
                warunki wychowawcze i adaptacyjne , a nie dlatego, że to imię się podoba. I na
                odwrót. Mimo , ze Anastazja mi się podoba nie wybiore takiego imienia, bo imię
                to niestety jest z tej "drugiej" grupy. Chyba przyznasz , że to troche bez sensu
                • gaudencja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 21:37
                  shilla01 napisała:

                  > gaudencjo nie odbieraj tego tak osobiście, to o napisałam dotyczyło nie tylko
                  > tego wątku ale wszystkich w których niestety wspomniany ton jest bardzo
                  > wyczuwalny. Oburzający lub wręcz przesiąknięty pewnego rodzaju poniżeniem.
                  > Niestety tak własnie jest. I chodzi wam zapewne o przeciwieństwo
                  inteligenckich
                  >
                  > rodzin, czyli rodzin z nizszym wykszałceniem z wąskim wachlarzem
                  zainteresowań
                  > ( a jeśli juz takie są to jest to moda, muzyka i film)

                  Nie nazwałabym tego poniżeniem, tylko raczej dązeniem do odróżnienia się. Tak,
                  te zainteresowania to ściśle mówiąc nie moda, muzyka i film, tylko kultura
                  masowa (bo są filmy i filmy; gdyby ktos nazwał córkę Wirydiana z powodu filmu
                  Buñuela, zapewne zostałoby to odebrane inaczej, niż nazwanie córki Judyta z
                  powodu filmu opartego na powieści Grocholi).

                  Tworząc takie grupy - ludzie zaczynają się
                  > kierować tym pzry wybozre imienia i nadają imię , które odbierane jest
                  > jako "inteligenckie" , zeby dowartościować siebie i moze stworzyć dzicku
                  lepsze
                  >
                  > warunki wychowawcze i adaptacyjne , a nie dlatego, że to imię się podoba. I
                  na
                  > odwrót. Mimo , ze Anastazja mi się podoba nie wybiore takiego imienia, bo
                  imię
                  > to niestety jest z tej "drugiej" grupy. Chyba przyznasz , że to troche bez
                  sens
                  > u

                  Uważam, że to zjawisko nie jest zupełnie bez sensu, a w kazdym razie istnieje -
                  było opisywane w kilku artykułach streszczanych na forum, ale głównie
                  obcojęzycznych: francuskich i angielskich. Niestety nie jestem w stanie
                  skutecznie przekopać forum, żeby je odszukać. Opisywane było koło polegające na
                  tym, ze klasy wyższe nadają jakieś imiona, które po jakimś okresie popularnosci
                  ograniczonej tylko do tej pierwszej grupy przenikają do klas niższych i
                  popularyzują się tam; następnie zaczynają ich unikać klasy wyższe, które dla
                  odróżnienia się od klas niższych wybierają sobie inne imiona i je nadają. Itd.
                  itp.

                  Jest w tym pewna logika: jeśli podobało mi się np. imię Damian, po czym
                  orientuję się, że najbardziej powszechne procentowo jest to imię wśród
                  wygolonych prymitywów napakowanych sterydami i bez karków, imię przestaje mi
                  się podobać przez skojarzenie z nimi. Idąc dalej, jeśli nawet nie znam jeszcze
                  wygolonych prymitywów o tym imieniu, ale widzę, że dorosłe wygolone prymitywy
                  uwielbiają nadawać to imię swoim dzieciom, zakładam, że istnieje duża szansa,
                  iż w następnym pokoleniu wygolonych prymitywów imię to będzie bardzo popularne.
                  I rezygnuję z tego imienia, nie chcąc, żeby moje dziecko musiało przełamywać
                  stereotypy własną osobą (zakładam, że jako syn wysokiego chudzielca nie będzie
                  łysym bezkarkowcem). Nie mam nic przeciwko przełamywaniu stereotypów, ale
                  niekoniecznie akurat tych i w ten sposób.

                  Imię Damian oczywiscie zostało wybrane dla przykładu, ale nie całkiem
                  przypadkowo.
                  • abiela Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 22:44
                    gaudencja napisała:


                    > Jest w tym pewna logika: jeśli podobało mi się np. imię Damian, po czym
                    > orientuję się, że najbardziej powszechne procentowo jest to imię wśród
                    > wygolonych prymitywów napakowanych sterydami i bez karków, imię przestaje mi
                    > się podobać przez skojarzenie z nimi. Idąc dalej, jeśli nawet nie znam jeszcze
                    > wygolonych prymitywów o tym imieniu, ale widzę, że dorosłe wygolone prymitywy
                    > uwielbiają nadawać to imię swoim dzieciom, zakładam, że istnieje duża szansa,
                    > iż w następnym pokoleniu wygolonych prymitywów imię to będzie bardzo popularne.
                    >
                    > I rezygnuję z tego imienia, nie chcąc, żeby moje dziecko musiało przełamywać
                    > stereotypy własną osobą (zakładam, że jako syn wysokiego chudzielca nie będzie
                    > łysym bezkarkowcem). Nie mam nic przeciwko przełamywaniu stereotypów, ale
                    > niekoniecznie akurat tych i w ten sposób.
                    >

                    Poplakalam sie ze smiechuwink

                    A wracajac do tematu, to ja tez doradzalabym Marcjanne, mimo ze nie jest moim
                    ulubionym imieniem.
                    • shilla01 Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 22:53
                      widzisz Gaudencjo - przyznałas mi rację. Nieważne - nie chce wywoływac jakiejś
                      afery na forum. POczułam się jednak lekko oburzona przynależnością to grupy
                      tleniono-bezkarkowej sad
                      • gaudencja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 23:03
                        Przyznałam Ci rację w pewnym zakresie, ale różnimy się oceną faktów.
                        Z bezkarkowcami trochę przejaskrawiam do celów retorycznych, a poza tym nikogo
                        nie zalicza się do żadnej grupy na podstawie wyłącznie upodobań imienniczych...
                        • gaudencja shillo - 26.02.06, 22:42
                          Proszę bardzo:

                          e.) roznice spoleczne:
                          W ramach niniejszego projektu udalo sie wykazac, ze nowe imiona, ktore zostaja
                          wprowadzone przez wyzsze sfery spoleczne, z czasem przenikaja do nizszych sfer
                          i zostaja przez nie przejete. Z powodu malej ilosci czlonkow wyzszych sfer po
                          II wojnie swiatowej mozna bylo ten przeplyw wykazac dopiero na okres po 1950r.
                          Wyniki wykazuja, ze imiona stanowia jedna z mozliwosci wytworzenia oraz
                          zaznaczenia przynaleznosci i odrebnosci spolecznej.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=23353693
                          • femian ale wracając do im. Anastazja i tego jak się kojar 26.02.06, 23:57
                            Ale wracając do imienia Anastazja i skojarzeń z tym imieniem, że
                            zakwalifikowano je do grupy Oliwii i Nikoli - nie wydaje mi się, aby było to
                            imię nadawane przez jakąś konkretną grupę społeczną, np bezkarkowców lub
                            małointeligente "tlenione". Ja inaczej je odbieram. Ale fakt, że częściej
                            słyszy sie to imię w światku artystycznym trochę mnie zniechęca. Obecnie to
                            imię wymaga pewnej odwagi aby je nadać, ale pewnie równie dużo odwagi wymaga
                            imię Marcjanna. Natomiast Hanna to imię dość bezpieczne i ładne zarazem. Dla
                            mnie najładniej brzmiące, ale też najmniej oryginalne. Mi akurat najbardziej ze
                            wszystkich odpowiada zdrobnienie Hania. Natomiast w pełnym brzmieniu bardzo mi
                            się podoba Anastazja, najmniej w zdrobneniu. Marcjanna w pełnym brzmieniu jest
                            tak pomiędzy zarówno w pełnym brzmieniu jak i zdrobnieniu (Marcysia nie jest
                            takie złe, moim zdaniem nie jest bardziej wiejskie niż Marysia). A tak w ogóle,
                            to ja np lubię wiejskie klimaty i przez to właśnie w pierwszej kolejności
                            rozważałam Marię (Marysię), szkoda że teraz jest taka megapopularna no i znam
                            tak wiele Marii. Dla mnie ta "wiejskość" w korzeniach jest pewną zaletą.
                            Zresztą w mojej świadomości i korzeniach rodzinnych jest przede wszystkim wieś
                            i wcale mi nie zależy na wypieraniu się tych korzeni, tym bardziej, że moi pra
                            i prapradziadzkowie mieszkający na tej wsi i wykonujący rzemieślnicze zawody
                            byli wielkimi osobowościami, niesamowicie wykształconymi samoukami. Nie wstydzę
                            się tych wiejskich korzeni i wręcz tęsknię za taką prawdziwą polską wsią. Min.
                            dlatego bardzo podobają mi się imiona tj. Marysia, Marcysia, Hanka. Anastazja
                            natomiast zahacza moim zdaniem nieco o hrabiowskie korzenie jednej mojej
                            prapraprababci, która niestety została wyklęta z hrabiowskiej rodziny, bo
                            zakochała się w prostym chłopaku ze wsi - zresztą bardzo inteligentnym i
                            ambitnym. Znając te wszystkie historie mam słabość do tych trzech imion.
    • llora Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 24.02.06, 23:54
      Ale śliczne imiona wybrałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile
      Najbardziej oryginalna i najpiękniejsza oczywiście Marcjanna,o której istnieniu
      dowiedziałam sie dzięki Gaudencjismile
      Później Hanna,która moim zdaniem wcale nie jest taka częsta,bywam na placach
      zabaw i spotkałam tylko jedna małą Hanie.
      Anastazja najmniej mi sie z tych trzech podoba,ale też świetne imie!

      A co do zdrobnień to najpiękniejsza Hania,Haneczka,Hanusia.
      Nastka i Marcysia zupełnie mi sie nie podobają.Gdybym wybrała imie Marcjanna
      dla dziewczynki(a mysle,ze to prawdopodobne)mówiłabym do niej po prostu
      Marcjanna.Zreszta tak samo z Anastazją,gdyby była dziewczynka o tym imieniu
      np.w rodzinie
      • femian zdrobnienia 25.02.06, 09:06
        Ja mam podobne odczucia odnośńie zdrobnień: Nastka i Marcysia, właśnie przez
        to, że za bardzo nie wiem jak się przyzwyczaić do tych zdrobnień mam takie
        wątpliwości co do tych imion. Hania mi się najbardziej podoba w zdrobnieniu.
        Nastka najmniej. Natomiast Marcysia zastanawiam się jak by to było, gdyby córka
        była nastolatką a wszyscy do niej mówili Marcysia. Chyba mogłoby to ją drażnić,
        tak jak moją koleżankę drażniło, kiedy mówili do niej Adzia. A jest Adrianną.
        Zstanawiam się właśnie nad zdrobnieniem dla Marcjanny.. Chyba mówiłabym do niej
        Marcjanka-Marsjanka. Bo ta końcówka: cysia, to nawet mój synek już zaczyna
        komentować: Marcysia dostanie cysia wink Już się zaczyna przedrzeźnianie???
        Nadal rozważam Hanię...
        • gaudencja Re: zdrobnienia 25.02.06, 13:29
          Rzeczywiście Marcysia jako jedyne zdrobnienie przez całe życie mogłaby być
          irytująca. Najbardziej nieocenioną specjalistką od zdrobnień jest u nas idaaa,
          która na pewno będzie miała tysiące oryginalnych pomysłów, ale z tego, co mi
          przychodzi na ten moment do głowy, to można Marcjannę również zdrabniać np.
          Marcja (to jest samo w sobie odrębne imię, ale może też służyć jako
          zdrobnienie), Marcynia, Cynia, Janka (jeśli Wam nie przeszkadza, że jest to
          również zdrobnienie od Janiny), Marzka - i oczywiście używac wszystkich
          przeksztalceń tych zdrobnień. Poza tym wydaje mi się, ze spokojnie można używać
          już w pewnym wieku pełnej formy imienia - ja uzywałam bez żadnych problemów od
          podstawówki, mając również długie i rzadkie imię, poniewaz najczęściej używane
          domowo zdrobnienie od mojego imienia jest już zupełnie niepodobne do formy
          głównej i nie bardzo się da je sprzedać poza krąg rodziny i przyjaciół rodziny,
          a nie cierpię najbardziej powszechnie znanego zdrobnienia mojego imienia, które
          brzmi moim zdaniem infantylnie.
        • llora Re: zdrobnienia 25.02.06, 13:57
          Ja bym sie jednak tak nie przejmowała zdrobnieniami.

          Po prostu dziecko będzie sie przedstawiało Marcjanna,np.w szkole i tak też bedą
          do niej mówić(ja na przykład nigdy bym nie wymyśliła Marcysi-dla mnie to
          wiejskie zdrobnienie,od wiejskiej Marceliny i nazywanie Marcjanny Marcysią
          przez dzieci jest moim zdaniem tak samo nieprawdopodobne, jak nazywanie
          Marianny Marysią(mam w rodzinie 8 letnią Mariannę i NIKT nie mówi do niej
          Marysia,mała od początku jest po prostu Marianną(od niemowlęctwa)i bardzo mi(i
          wielu innym osobom)sie to podoba.

          Ale jeżeli koniecznie już chcesz zdrabniać to Marcjanka brzmi bardzo ładnie.
          Marcja teżsmile

          A moze wybierzesz Marianne właśnie?Marianka brzmi jeszcze lepiej niż Marcjanka.
          • shilla01 Re: zdrobnienia 25.02.06, 14:19
            a nie moze byc po prostu Maria?
          • gaudencja Re: zdrobnienia 25.02.06, 14:47
            Tradycyjnym zdrobnieniem od Marianny jest Mania - moim zdaniem bardzo ładne.
    • kontaminacja Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 25.02.06, 17:04
      Az sie specjalnie zalogowalam! Marcelina to wiejskie imie?!
      • llora Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 26.02.06, 13:17
        Dla mnie baaardzo.
        Ale to subiektywne odczucie.
    • pepperann Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 27.02.06, 12:22
      Które najbardziej popularne, już napisały dziewczyny. Hania - najbardziej,
      Anastazja - najmniej.

      Ja wybrałabym Hannę. Bardzo, bardzo ładne imię i jest takie klasyczne,
      tradycyjne i ma śliczne zdrobnienia.

      Może moje podwórko i okolice (Bródno w Warszawie, więc okolica raczej mocno
      dresiarska) są niereprezentatywne, ale ciągle słyszę: Nastka! Nastka! (A to
      chyba Anastazja). Na zmianę z Oliwią i Klaudią. Nawet dosyć mi się to imię
      podoba, w zdrobnieniu również, ale robi na mnie wrażenie takiego
      sezonowego/pokoleniowego hitu.

      Najmniej mi się podoba Marcjanna. Owszem, jest oryginalne, ale jak dla mnie
      strasznie udziwnione. I Maria i Marianna są dla mnie o nieeeeebo ładniejsze. A
      Marcysia można mówić też od tyuch dwóch imion.

      Słowem: jestem za Hanusią.
      • pepperann Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 27.02.06, 12:22
        Oczywiście, chciałąm napisać, że Anastazja jest popularna mniej, a Marcjanna -
        najmniej.
    • magia Re: Urodzila sie Hania 07.05.06, 10:31
      Urodzila sie Hania:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=41257562
      • gaudencja Re: Urodzila sie Hania 07.05.06, 11:15
        Bardzo się cieszę i gratuluję smile
      • llora Re: Urodzila sie Hania 07.05.06, 15:03

        Fajniesmile

        W dodatku urodziny bedzie miała dzien po mnie.Fajna dziewczyna z niej będzie-
        upaaarta Hankasmile

        Gratulacje!
        • abiela Re: Urodzila sie Hania 07.05.06, 21:13
          Gratulacje!
          • femian Re: Urodzila sie Hania 09.05.06, 15:57
            Dziękuję za gratulacje smile)) No i po długich pertraktacjach nad imieniem w końcu
            mam Hanusię smile
    • annajustyna Re: Hanna, Anastazia, Marcjanna - jaka popularnos 09.05.06, 16:24
      Marcjanna chyba najmniej popularna z calej trojki. Nie podoba mi sie zdrobnienie
      Naska - dla mnie to Nastazja, a zdrobnienie od Anastazji to Anna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja