Kajetan, ach ten Kajetan

03.04.06, 15:26
Niespełna dwa lata temu poszukiwałam imienia dla synka. Dzięki także
(głównie?) Waszej pomocy stanęło na Kajetanie. Wkrótce po porodzie zakochałam
się w imieniu Konstanty i żałowałam strasznie, że owa miłość nie naszła mnie
wcześniej. Teraz wybierałabym między Franciszkiem / Fryderykiem / Wawrzyńcem.
A tak... cóż...
Zastanawiam się, czy Kajtek z Kostkiem się nie pogryzą?
(nazwisko: Szamotuła)

Dla dziewczynki najbardziej podobają mi się imiona Laura i Blanka. Tu z kolei
mam wątpliwość, czy nie są zbyt eteryczne do tak ciężkiego nazwiska?
Ewentualnie Dobrawa, Michalina, Matylda, Melania.

Nie traktuję tej listy jako ostatecznie zamkniętej, z góry dziękuję za pomoc
i wszelkie sugestie.

Pozdrawiam
    • gaudencja Re: Kajetan, ach ten Kajetan 03.04.06, 17:29
      Hej wiklinko!
      Na pocieszenie powiem Ci, że ja tez mając dzisiejszą wiedzę, zaczynałabym od
      rozważania innych imion, niż to robiłam przed narodzinami mojego synka, choć
      dziś jestem z wyboru bardzo zadowolona. Być moze skończyłoby się na tym samym,
      może nie, ale na pewno zastosowałabym inne podejście. A imię młodego bardzo do
      niego pasuje i dobrze się nosi. Kajetan też jest bardzo pięknym imieniem i może
      dlatego dopiero później zakochałaś się w imieniu Konstanty, że pierwszy syn
      miał się nazywać inaczej... Podchodząc do wyboru imienia pierwszego dziecka
      zazwyczaj nie poświęcamy mu tyle uwagi, żeby "pobyć" z imionami, a kiedy już
      pobędziemy z nimi wystarczająco dlugo, gust nam się często zmienia. Taki proces
      chyba równiez zaszedł u Ciebie.

      Konstanty brzmi z Waszym nazwiskiem znakomicie; możnaby się tylko wahać,
      czy "kostekkajtek" albo "kajtekkostek" - jeśli bedziesz wołać obu - jest
      wymawialne. Niemniej nie rezygnowałabym na Twoim miejscu z tego imienia, bo po
      pierwsze nie wiesz, czy nie zaczniesz tych imion zdrabniać np. jako Kaj albo
      Kot; po drugie - zawsze można przyzwyczaic się do używania wołacza, co
      znakomicie upraszcza sprawę. Podoba mi się równiez bardzo Fryderyk i
      Wawrzyniec; Franciszek mniej - i jest już dosyć popularny.

      Co do imion dziewczęcych, to jeśli zamierzacie uzywać nazwiska w podstawowej
      wersji, Laurę odrzuciłabym ze względu własnie na eterycznosć (mam identyczny
      problem z naszym nazwiskiem), natomiast Blanka jest już wystarczająco konkretna
      jak na moje wyczucie. Pozostałe poza Matyldą mogą brzmieć zbyt mało
      energicznie - nie potrafię tego wytłumaczyć, ale do Waszego nazwiska pasują mi
      imiona raczej zwarte, "konkretne", leżące raczej na osi zmierzającej w kierunku
      Tekli jeśli chodzi o zestaw dźwięków. W przypadku dziewczynki można jednak
      zawsze rozważyć używanie formy Szamotulanka, i do niej już np. Laura bardzo
      pasuje.
      A co byś powiedziała na Konstancję, Rozalię, Różę?
      Może się też zdarzyć, ze wchodząc głębiej w temat imion żeńskich zmienisz
      jeszcze swoje upodobania, tak jak to miało miejsce w przypadku chłopców.
      Pozdrawiam smile
      g.
    • minerwamcg Re: Kajetan, ach ten Kajetan 03.04.06, 21:01
      Prawdę mówiąc zważywszy na czterosylabowe nazwisko nie dawałabym dziecku zbyt
      długiego imienia. Kajetan brzmi jeszcze w miarę krótko, ze względu na dwie
      sylaby otwarte, natomiast Konstanty byłby już na mój gust ciut przydługi.
    • abiela Re: Kajetan, ach ten Kajetan 03.04.06, 21:18
      Ja rowniez uwazam, ze Konstanty swietnie pasuje.
      Jesli to imie tak Ci sie podoba, rozwazylabym dla dziewczynki Konstancje.
      Z podanych propozycji wole Blanke, Laura jest zbyt delikatna. Matylda rowniez
      dobrze pasuje. Nie odrzucalabym tez od razu Dobrawy. Dodatkowo rozwazylabym imiona:
      Dagny, Dagna, Olga.
    • wiklinka Re: Kajetan, ach ten Kajetan 06.04.06, 13:20
      Jeśli Kostek nie gryzie się z Kajtkiem i do tego pasuje do nazwiska, to już
      jest dobrze smile

      Natomiast pomysł z Szamotulanką zwalił mnie z nóg (sama jakoś na to nie
      wpadłam). Jestem w trakcie przeprowadzania telefonicznego "dochodzenia" w USC
      różnych miast, okazało się bowiem, że różni urzędnicy odmiennie interpretują te
      same podstawy prawne (sądziłam, że to tylko Urzędów Skarbowych dotyczy wink.
      Ostatecznie zgodę (lub jej brak) wyraża kierownik USC właściwego ze względu na
      miejsce zameldowania. Przyjdzie mi zatem troszkę poczekać, bo wstydliwe dziecię
      nie chce swej płci zdradzić, a ja w związku z tym nie chciałabym wywoływać
      burzy w szklance wody.

      Niezależnie od finału, bardzo, bardzo dziękuję Gaudencjo za pomysł i ten impuls
      dla mnie.

      Pozdrawiam
      • gaudencja Re: Kajetan, ach ten Kajetan 06.04.06, 13:35
        smile)
        Będę Ci bardzo kibicować z Szamotulanką, jeśli okaże się, ze to dziewczyna.
        Wydaje mi się, że nie ma podstaw, żeby odmówić takiej rejestracji - tzn. za
        komunizmu tych form ponoć nie rejestrowano, i jedną z rzeczy, które chciano
        zmienić po odzyskaniu wolności, była właśnie sprawa nazwisk żeńskich. Być może
        są już jakieś orzeczenia SN albo NSA w tych kwestiach, które być moze by
        pomogły kierownikowi USC w podjęciu decyzji. W razie czego jest też droga
        odwoławcza od decyzji kierownika, ale ozywiście to wszystko zakładając, że
        odmówi i że będziecie bardzo zdeterminowani. Mam jednak nadzieję, ze wszystko
        ułoży się pomyślnie bez specjalnych starań smile
Pełna wersja