Dodaj do ulubionych

Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera...

07.06.06, 18:34
Re: Imię dla dziecka
golinda 07.06.06, 10:25 + odpowiedz


Nicola Sandra.....jezu!
moja mama uczy w szkole podstawowej, do której chodzą dzieci raczej z
patologicznych rodzin (albo jedno z rodziców w więzieniu albo alkoholicy albo
jeszcze nie wiadomo co....śródmieście któtko mówiąc)
co druga tam na na imię Sandra albo Nikola, a chłopcy Oliwier etc.
Obserwuj wątek
    • theodorka Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 07.06.06, 18:40
      A ja kiedyś byłam na półkoloniach dzieci z tzw. "patologicznych" rodzin - wiele
      było Żanet i Elwir (nawet jedna z opiekunek, bardzo fajna, odwiedzała mnie
      później w domu razem z drugą, Marzeną smile miała na imię Sandra). Ale była także
      Oktawia, Wiktoria, Julia, Szymon (niezdrabniany), a nawet Konstanty... a to
      chyba nie były jakieś szczególnie patologiczne imiona w dość późnych, w
      porównaniu do tych, którzy teraz są mali - latach narodzin tych dzieci... A
      jedno nawet "inteligenckie" smile. Już z gorszymi imionami się spotkałam w
      środowiskach uważanych za prawie zupełnie "niepatologiczne"...
    • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 08.06.06, 11:22
      Re: Imię dla dziecka
      golinda 07.06.06, 10:25 + odpowiedz

      "(albo jedno z rodziców w więzieniu albo alkoholicy albo jeszcze nie wiadomo
      co....śródmieście któtko mówiąc)"

      Fajnie...to juz zaczyna być nawet śmieszne - dowartościowanie sie kosztem
      innych. Ach ta pretensjonalność...beee
      Ale co czy autorka tego postu golinda uważa jednocześnie całe sródmieście za
      patologię...ups uważałabym z takimi opiniami.... ale dzięki Bogu nie mieszkam
      na śródmieściu to od razu nie zakwalifikują mnie jako patologię...uff!!!!
      Może idąć tropem tej wspaniałej myśli zrobic zestawienie dominujących imion w
      każdej dzielnicy, wtedy przynajmniej człowiek bedzie liczył sie z
      konsekwencjami kupna mieszkania w danym rejonie...moim zdaniem warto to wziać
      pod uwagę...
      • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 08.06.06, 17:33
        kira_koslin napisała:

        > Ale co czy autorka tego postu golinda uważa jednocześnie całe sródmieście za
        > patologię...ups uważałabym z takimi opiniami.... ale dzięki Bogu nie
        mieszkam
        > na śródmieściu to od razu nie zakwalifikują mnie jako patologię...uff!!!!

        Mieszkałam w sródmieściu przez kilka lat (śródmieściu Warszawy konkretnie,
        podejrzewam, ze to o to golindzie chodziło) i rzeczywiście mieszkała tam
        głównie patologia + staruszki.

        > każdej dzielnicy, wtedy przynajmniej człowiek bedzie liczył sie z
        > konsekwencjami kupna mieszkania w danym rejonie...moim zdaniem warto to wziać
        > pod uwagę...

        A tak, zawsze rozważ, gdzie kupić mieszkanie. Przykre sąsiedztwo może bardzo
        uprzykrzyć zamieszkiwanie w tzw. złej dzielnicy. I obniża wartosć rynkową
        lokalu.
    • anika61 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 08.06.06, 11:57
      W szkole podstawowej miałam koleżankę z raczej niezamożnej rodziny.Cała
      rodzinka to było chyba koło 12 dzieciaków.Wszystkie imiona były oryginalne, ale
      raczej wyróżniały się wg mnie pozytywnie niż negatywnie.Zapadały w pamięć i
      były ciekawe.Może po prostu ludzie mniej zamożni nie zakładają, że imię musi od
      razu pasować do prof przed nazwiskiem?Wydaje mi się, że są bardziej
      spontaniczni i odważni, ale to tylko moja opinia.Oczywiście nie chcę
      uogólniać...
    • juleczka4 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 08.06.06, 15:27
      Faktycznie , straszne rzeczy i niby o czym ma to świadczyć???

      Wystarczy pojechać na wieś gdzie mieszka masa dzieci o imionach Antek, Staś czy
      Zośka i tam znjadziemy też przemoc, ludzi sfustrowanych brakiem pracy i
      pijących pod sklepem , którzy swoją agresje wyładowują na dzieciach i co w
      związku z tym?? czym różnią od dzieci z rodzin patologicznych które mają na
      imię Nikola czy Oliwier , od tych dzieci które mają na imię Staś czy Antek??
    • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 09.06.06, 20:27
      kolejna nagonka na imiona Oliwier i inne. BOze kobiety jestescie załosne. JAk
      mi sie cos nie podoba to nie walkuje tematu w kólko. Kazdy ma inny gust-dzieki
      bogu. Ale czy WAs ktos krytykuje,ze nadałyscie takie imiona a nie inne swoim
      dzieciom??!! Mysle,ze macie jakis kompleks nizszosci! Nie widze innego
      wytlumaczenia dla Waszego zachowania, który to post z koleji pietnujacy dzieci
      o imieniu Oliwier, Nikola...?? Hm chyba same nie jestescie w stanie sie
      polapac. Proponuje znalezienie sobie innego zajecia takiego jak: wyszywanie,
      haftowanie a moze troche sportu??
      imiona z patologicznych rodzin-chore!!!
    • trrruskawa Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 08:12
      Ojojoj! Co to za spory, kłótnie!
      Dziwczyny, nie powinnyście sie oburzać, na tym forum po prostu imona typu
      Oliwier, Nikola nie podobają sie, zle se kojarzą i tyle.
      Nikogo tu do nich zapewne nie przekonacie.

      I nie ma co tu być złosliwym, mamy wolnośc wyboru i kazdy może mieć małą Nikolkę
      jeśli chce.Ale powinien być przygotowany, ze to imie nie bedzie sie podobac
      wszystkim(tak jast z każdym imieniem), no i trudno.
      Trzeba sie przygotować takze na krytyke, a nie obruszać i atakować.

      Niestety, tak jest rzeczywistośc,ze Sandra, Nikola i Oliwier są najczęsciej
      nadawani, w rodzinach nieco ubozszych, jednak nie wymyśliły tego forumowiczki!
      No i każda z nas na pewno zgodzi sie,ze TO NIE JEST regułą!
      • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 10:38
        trrruskawa napisała:

        > Ojojoj! Co to za spory, kłótnie!
        > Dziwczyny, nie powinnyście sie oburzać, na tym forum po prostu imona typu
        > Oliwier, Nikola nie podobają sie, zle se kojarzą i tyle.
        > Nikogo tu do nich zapewne nie przekonacie.
        >
        > I nie ma co tu być złosliwym, mamy wolnośc wyboru i kazdy może mieć małą
        Nikolk
        > ę
        > jeśli chce.Ale powinien być przygotowany, ze to imie nie bedzie sie podobac
        > wszystkim(tak jast z każdym imieniem), no i trudno.
        > Trzeba sie przygotować takze na krytyke, a nie obruszać i atakować.
        >
        > Niestety, tak jest rzeczywistośc,ze Sandra, Nikola i Oliwier są najczęsciej
        > nadawani, w rodzinach nieco ubozszych, jednak nie wymyśliły tego forumowiczki!
        > No i każda z nas na pewno zgodzi sie,ze TO NIE JEST regułą!

        Zgadzam się z Tobą.
        Ja nie oburzam się na to że komuś imię Nicola czy Brajan sie nie podoba.
        Każdy ma własny gust i swoje zdanie. Dlatego szanuję osoby które po prostu
        twierdzą że imiona te nie są ich guście alo im sie nie podobają.
        Oburzam się natomiast w przypadku komentarzy które z góry przypisują osobę do
        danej grupy społecznej na podstawie tylko jednej przesłanki jaką jest imię.
        Komentarze typu patologia, niższa klasa społeczna itp sa moim zdaniem nie na
        miejscu.
        Trudno jest dyskutować z osobami które z wyższością twierdzą że rodzice nadając
        dane imię dziecku je krzywdzą. Dlaczego tak uważam? Ponieważ żadna z tych osób
        nie wie tak naprawdę kto z jakiego środowiska się wywodzi. Mi przypisano już
        związki z mafią, brak wykształcenia a nawet z góry założono z jakiego
        środowiska pochodzę. O innych bardzo nieprzyjemnych komentarzach nie będę
        pisała bo pochodzą z wymiany e-maili. I tak to mnie oburza. Oburza mnie że ktoś
        kosztem innych chce uważać się za osobę lepszą, z większą klasą, mądrzejszą.
        Oburza mnie to ale i uczy i daje kolejną wskazówkę na przyszłość.
        Ja tylko bronię wolności wyboru imienia ( WOW jak to brzmismile) ale tak na
        poważnie po prostu nie oceniajmy i nie zakładajmy z góry że ktoś jest gorszy bo
        nosi imię Brajan, Dżesika lub Kewin.
        • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 11:54
          kira_koslin napisała:

          > Oburzam się natomiast w przypadku komentarzy które z góry przypisują osobę do
          > danej grupy społecznej na podstawie tylko jednej przesłanki jaką jest imię.

          Niestety takie komentarze są, kiro, jedynie Twoim wymysłem. Powiem Ci to samo,
          co swojego czasu shilli: przytocz konkretny cytat, konkretny przykład takiego
          komentarza, a podyskutujemy. Nie będziesz w stanie go przytoczyć - raz na
          zawsze przestań gadać bzdury.

          Musi być przyjemnie tak się bulwersować, skoro sama sobie wymyślasz ku temu
          pretekst, a potem pałasz swiętym oburzeniem? Nie Ty jedna zresztą w Polsce.
          • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 12:50
            Gdybyś wykazała choć odrobinę dobrej woli i wykazała się umięjetnością
            rozumienia to zauważyłabyś że, moja wypowiedź nie była skierowana bezpośrednio
            do Ciebie ani o Tobie. Rozumiem że posiadasz wygórowane ego i cały czas myślisz
            że moja internetowa egzystencja karmi się twoimi postami.
            Dla przykładu cytat który mnie oburza z przyczyn ktore podałam w poprzednim
            poście - "Re: Imię dla dziecka
            golinda 07.06.06, 10:25 + odpowiedz
            Nicola Sandra.....jezu!
            moja mama uczy w szkole podstawowej, do której chodzą dzieci raczej z
            patologicznych rodzin (albo jedno z rodziców w więzieniu albo alkoholicy albo
            jeszcze nie wiadomo co....śródmieście któtko mówiąc)
            co druga tam na na imię Sandra albo Nikola, a chłopcy Oliwier etc."

            Pisałam o wszystkich osobach które z niczym nieuzasadnioną wyższością, próbują
            obrażać innych.

            Jesteś strasznie emocjonalna, obrażasz się, potem oznajmiasz że juz więcej nie
            czytasz, nie piszesz,nie oglądasz na monitorze a potem znów się włączasz i
            znów "tupanie nózką, obrażanie się" - choć juz tyle razy obiecałaś że nie
            będziesz.
            Nie umiesz dyskutować ( to wniosek na podstawie Twoich postów do mnie i paru
            innych osób) ponieważ gdy brak Ci argumentów, zaczynasz atakować personalnie.
            Proszę o to cytat:

            "..Przepraszam, ze Ci to napiszę - prywatnie chyba mogę, publicznie
            nie poważyłabym się na to. Moim zdaniem z dotychczasowego przebiegu
            tej całej rozmowy wynika, że nie grzeszysz inteligencją. Niestety
            utrudnia to dyskusję w stopniu powaznym..."

            I juz wyjaśniam o co mi chodzi. Mianowicie zaczynajac z kimś rozmowę w taki
            sposob z góry próbujesz zaznaczyć, że uważasz swojego rozmówcę za osobe gorszą.
            I nie mam nic przeciwko temu co uwazasz - bo masz do tego pełne prawo. Masz
            swoje zdanie, swoje wnioski. Możesz tak myśleć. Jednakże uważam że osobiste
            odczucia należy zostawiać dla siebie. To świadczy o dojrzałości emocjalnej. Tak
            mnie wychowano aby szanować każdego bez względu na to czy uważam że jest
            głupszy ode mnie, czy pochodzi z innej klasy społecznej itp. takie
            argumentowanie z góry skazuje romowę na porazkę i prowadzi tylko i wyłącznie do
            obrzucania się epitetami. I dyskusja jest już wtedy całkowicie bezsensu.
            Zastanow się nad tym w wolnej chwili.
            • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 13:13
              Kira zgadzam sie z Toba w 100%!! Zagladam na to forum bo lubie poczytac o
              roznych imionach, bardziej czy mniej wymyślnych. Z reszta planujemy drugie
              dziecko i nie mam pomysłów na imie, wiec mysle, ze stad sobie jakies wybiore.
              Sa takie imiona, które mi sie naprawde nie podobaja-rzecz gustu a sa i takie,
              które "wprawiaja mnie w zachwyt"smile ale nie piętnuje i nie szykanuje imion,
              które mi sie nie podobaja!Poprostu nie pisze w tych tematach. Moj syn ma na
              imie Oliwier do niego pasuje,nie wyobrazam sobie jakby mial na imie inaczejsmile
              ale ani ja ani moj mąz nie pochodzimy z patologicznych rodzin, nie pijemy, nie
              ćpamy i nie siedzimy w kryminale. Nasza sutyacja jest skomplikowana, gdyz
              wlasnie Oliwier jest śmiertelnie chory i tylko tyle. Moze dlatego denerwuja
              mnie posty tego typu!! Ublizajace dzieciom o imieniach Oliwier, Nikola,
              Andzelika... Na litosc boska ludzie!!
              Z reszta nie rozumiem, pisze to po raz enty, dlaczego w kólko powstaja posty
              tego typu: "oliwier to imie discopolo'wców i dresiarzy...., Oliwier... to imie
              przewaznie z patologicznych rodzin..." to jest meczace a zalozycielem tych
              głupich postów jest najwybitniejsza pod słoncem jej wysokosc Gaudencja-odnosze
              wrazenie, ze ma jakis kompleks. I KIro zgadzam sie z Toba (Twoj
              cytat:"Mianowicie zaczynajac z kimś rozmowę w taki sposob z góry próbujesz
              zaznaczyć, że uważasz swojego rozmówcę za osobe gorszą"). Gaudencjo : DLACZEGO?
              pozdrawiam wszystkich
              • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 14:11
                olivka_83 napisała:

                Nasza sutyacja jest skomplikowana, gdyz
                > wlasnie Oliwier jest śmiertelnie chory i tylko tyle.

                Biedne maleństwo sad(((((((((

                Moze dlatego denerwuja
                > mnie posty tego typu!! Ublizajace dzieciom o imieniach Oliwier, Nikola,
                > Andzelika... Na litosc boska ludzie!!
                > Z reszta nie rozumiem, pisze to po raz enty, dlaczego w kólko powstaja posty
                > tego typu: "oliwier to imie discopolo'wców i dresiarzy....,

                Oliwko, bo byly dyskusje, w których padały wezwania o argumenty. Nikt jednak
                nie pisał, że są to imiona _zarezerowane_ dla tych czy tamtych grup, a jedynie -
                ze bardziej przez nie lubiane. I to było wielokrotnie podkreślane na forum...

                > cytat:"Mianowicie zaczynajac z kimś rozmowę w taki sposob z góry próbujesz
                > zaznaczyć, że uważasz swojego rozmówcę za osobe gorszą"). Gaudencjo :
                DLACZEGO?

                To już wyjaśniłam w swojej odpowiedzi Kirze.
            • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 13:52
              kira_koslin napisała:

              Rozumiem że posiadasz wygórowane ego i cały czas myślisz
              >
              > że moja internetowa egzystencja karmi się twoimi postami.

              Moja droga: rzecz jasna, ze Twoja wypowiedź nie byla skierowana bezpośrednio do
              mnie. Niemniej frekwencyjnie rzecz biorac najcześciej Twoje ataki skierowane
              były do mnie, w związku z tym - masz rację - wypowiedzi wyrażone językiem
              typu "w niektórych kręgach" odbieram jako skierowane równiez do siebie. Ponadto
              przez długi czas byłam jedynym adminem tego forum i dopiero od niedawna jest
              nas więcej, w związku z tym czuję się odpowiedzialna za atmosferę na nim w
              powazniejsym stopniu, niż pozostałe osoby. Nie będę okraszać mojej wypowiedzi
              ozdobnikami w stylu "gdybyś choc chwilę pomyślała, wiedziałabyś o tym", bo wolę
              pozostawić je Tobie.

              > Dla przykładu cytat który mnie oburza z przyczyn ktore podałam w poprzednim
              > poście - "Re: Imię dla dziecka
              > golinda 07.06.06, 10:25 + odpowiedz
              > Nicola Sandra.....jezu!
              > moja mama uczy w szkole podstawowej, do której chodzą dzieci raczej z
              > patologicznych rodzin (albo jedno z rodziców w więzieniu albo alkoholicy albo
              > jeszcze nie wiadomo co....śródmieście któtko mówiąc)
              > co druga tam na na imię Sandra albo Nikola, a chłopcy Oliwier etc."

              Nie pytałam Cię o wypowiedzi, które Cię _tylko_ obrażają, takich jest zapewne
              wiele sądząc po tym, ze niemal nie udzielasz się na forum jako zwykły rozmówca,
              robiąc to prawie wyłącznie w tonie polemicznym (czytaj = niewielki wnosisz
              pozytywny wkład do rozmów, głównie krytykując). Pytałam o konkretne przykłady
              na to, co opisałaś w tym zdaniu: "Oburzam się natomiast w przypadku komentarzy
              które z góry przypisują osobę do
              danej grupy społecznej na podstawie tylko jednej przesłanki jaką jest imię."

              A teraz proszę, wskaż mi w wypowiedzi golindy jakikolwiek element, wskazujący
              na to, że golinda z góry przypisuje osobę do danej grupy społecznej na
              podstawie tylko jednej przesłanki, jaką jest imię. Jestem pewna, że go nie
              wskażesz, bo takowy po prostu nie istnieje. Golinda opisuje pewne fakty ze
              szkoły swojej mamy, a jeśli Cię one obrażają, to powinnaś zastanowić się nad
              rozmiarami swojego wzdęcia godnościowego. Że zacytuję pewnego klasyka forum,
              moze Cię obrażać dużo różnych rzeczy, na przykład to, że slońce świeci.

              I podkreślam - nadal czekam na przykład wypowiedzi, o której pisałaś, albo na
              wycofanie się z bzdurnych i wyssamych przez Ciebie z palca zarzutow. Dla
              uproszczenia, najlepiej podaj przykład takiej wypowiedzi kogoś ze stałych
              forumowiczów.

              > Jesteś strasznie emocjonalna, obrażasz się, potem oznajmiasz że juz więcej
              nie
              > czytasz, nie piszesz,nie oglądasz na monitorze

              Kochanie - i tu cytat - "Gdybyś wykazała choć odrobinę dobrej woli i wykazała
              się umięjetnością rozumienia to zauważyłabyś, że moja wypowiedź" w tym wątku
              dotyczyła wyłącznie tamtej dyskusji. Zapowiedzialam, ze nie będę czytać Twojego
              następnego postu. I rzeczywiście, nie przeczytałam go, jeśli Cię to interesuje.
              Wcześniej faktycznie wrzuciłam Cię do KF-a, ale uznalam, że sytuacja uspokoiła
              się już w pewnym stopniu. Poza tym ludzie się zmieniają, w zwiazku z tym
              odblokowałam Cię u siebie, uznając że bojkot nie musi trwać dożywotnio. Jeśli
              uważasz, ze jest to emocjonalność, proszę bardzo; z mojego punktu widzenia
              emocjonalne byłoby pozostawianie Cię na zawsze w moim KF-ie.

              > Nie umiesz dyskutować ( to wniosek na podstawie Twoich postów do mnie i paru
              > innych osób) ponieważ gdy brak Ci argumentów, zaczynasz atakować personalnie.
              > Proszę o to cytat:
              >
              > "..Przepraszam, ze Ci to napiszę - prywatnie chyba mogę, publicznie
              > nie poważyłabym się na to. Moim zdaniem z dotychczasowego przebiegu
              > tej całej rozmowy wynika, że nie grzeszysz inteligencją. Niestety
              > utrudnia to dyskusję w stopniu powaznym..."
              >
              > I juz wyjaśniam o co mi chodzi. Mianowicie zaczynajac z kimś rozmowę w taki
              > sposob z góry próbujesz zaznaczyć, że uważasz swojego rozmówcę za osobe
              gorszą.

              Jeśli już publikujesz naszą prywatną korespondencję, proszę bardzo. Nie
              wypowiadając się w pozostałych kwestiach, zaznaczę, ze po pierwsze nie było
              to "zaczynanie rozmowy z kimś", ale jej definitywne kończenie - z osobą, która
              wybitnie nieelegancko zaczęła mnie atakować na privie, z intensywnością i na
              poziomie, ktore wprawiły mnie w osłupienie. Słowem, to, co Ci napisałam, nie
              miało bynajmniej stanowić elementu dyskusji, lecz wyjaśnić, dlaczego nie mam
              ochoty z Tobą rozmawiać w momencie, kiedy zaczęłaś mi się narzucać atakami w
              poczcie prywatnej, ponieważ - jak wiedziałaś - na forum już nie widziałam
              Twoich postów. Miało to miejsce już kilka miesięcy temu.

              Do pewnego stopnia szanuję kazdą osobę, nawet jeśli bardzo zapracowała na
              utratę mojego szacunku, ale nie oznacza to, że z każdą osobą będę chciała
              godzinami rozmawiać. I tyle.
              • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 14:42
                Kłamiesz gaudencjo!!!
                Jest to cytat z pierwszego akapitu Twojego listu do mnie. Jest to tez pierwszy
                Twoj list który był odpowiedzią na moj pierwszy list do Ciebie.

                W związku z tym że mam do czynienia z ewidentną kłamczuchą próbujacą się non
                stop wybielać, powiem tylko że nie spodziewałam się aż tak niskiego upadku.
                • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 15:01
                  kira_koslin napisała:

                  > Kłamiesz gaudencjo!!!
                  > Jest to cytat z pierwszego akapitu Twojego listu do mnie. Jest to tez
                  pierwszy
                  > Twoj list który był odpowiedzią na moj pierwszy list do Ciebie.

                  Bardzo cię proszę, nie oskarżaj mnie o kłamstwa. Nie kłamię, poniewaz list ten
                  miał kończyć całą naszą dyskusję, rozpoczętą i zakończoną na forum przez moją
                  deklarację, że nie mam ochoty już z Tobą rozmawiać i Ciebie czytać, a ponownie
                  rozpoczętą przez Ciebie na privie. Bezspornie nękałaś mnie na priva, piszac
                  wiele listów z rożnych adresow, kiedy już zapowiedziałam Ci, ze będę je kasować
                  bez czytania, a także umieszczając w nagłówkach treść zdanie po zdaniu, zebym
                  przynajmniej to przeczytała. Miałaś bardzo dużą potrzebę zaistnienia z
                  treściami, które rozpaczliwie chciałaś mi przekazać. Nie mam zamiaru wywlekać
                  dalej tych historii ani Twoich listów - jest to niesmaczne i nikt na forum nie
                  ma ochoty zapoznawać się z nimi bliżej. Nie życzę sobie tylko, zebyś oskarżała
                  mnie o kłamstwa. Najlepiej skończmy już tę dyskusję.

                  Natomiast jesli chodzi o twoje oskarżenia, że odbywa się tu rzekomo
                  kwalifikowanie ludzi do grupy społecznej na podstawie imion, to nadal czekam na
                  cytat popierający takie enuncjacje albo na wycofanie się z nich.
                  • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 15:11
                    Kłamiesz paskudnie, chciałaś cytatów to dostarczyłam.
                    To była Twoja wypowiedź i która była odpowiedzią na moj e-mail, który nie był
                    żadnym atakiem, tylko prośbą skierowaną do Ciebie i pytaniem dlaczego?

                    "Nie życzę sobie tylko, zebyś oskarżała mnie o kłamstwa" To fakt, kłamiesz
                    strasznie i wiem że musi Cie to bardzo boleć że ktoś Cię na tym złapał.

                    Och i znowu się obraziłaś? Ile razy miałaś juz skończyć tę dyskusję ile?
                    I dalej ją prowadzisz.

                    Rozhisteryzowana Kłamczucha!

                    Kończe bo nie rozmawiam z kłamczuchami. Odpowiadaj jak i kiedy chcesz na moje
                    moje posty, rób co chcesz...nie liczę się ze zdaniem kłamczuchów.

                    Do widzenia gaudencjo!
                    • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 17:11
                      Kiro_koslin, chyba nie będziesz zdziwiona, ze po takich wyczynach nie mam
                      najmniejszej ochoty z Tobą rozmawiać. Gdybyśmy obie rozmawiały w realu,
                      zażądałabym od ciebie satysfakcji. Mam nadzieję, że zachowałaś przynajmniej
                      takie resztki przyzwoitości, żeby nie zagladac na to forum i nie wywoływać tu
                      więcej awantur.

                      Rozumiem, że wysłuchanie odrobiny prawdy było dla ciebie przykre, ale skoro aż
                      tak nieprzyjemnie wspominasz swoje zachowanie sprzed paru miesięcy, nie
                      powinnaś była w ogóle wyciągać tego wątku. A teraz trzymam cie za słowo i mam
                      nadzieję, ze więcej się nie odezwiesz.
                        • gaudencja Re:Ostatnia wypowiedź i koniec 10.06.06, 21:33
                          kira_koslin napisała:

                          > Ostatni raz Ci odpowiadam

                          Jakoś masz problemy z tym ostatnim razem. "Ostatnich" postów na mój temat
                          naliczyłam w ciągu ostatnich kilku godzin ze cztery. Nos ci jeszcze ściany nie
                          przebił, kiedy nazywasz mnie kłamczuchą?

                          Ps. Zobaczymy, czy zaraz nie będzie "najostatniejszego" postu big_grin
      • astomi25 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 15:34
        Gaudencjo, a po co zalozylas ten watek? Wszyscy ktorzy pisuja na tym forum znaja
        twoja niechec do imion typu Nikola. Ale czy naprawde potrzeba zakladac enty z
        kolei watek traktujacy o tym samym? Po co? Zeby co udowodnic? Ze nie tylko ty
        tak myslisz? Mam wrazenie ze ciagle szukasz potwierdzenia swoich przekonan...I
        zakladajac nowy temat lejesz tylko mlyn na wode.
        Ne dziwie sie, ze mamy Oliwerow czy Nikolek czuja sie urazone, ilez mozna na
        milosc boska o tym samym?

        Nienawidze uogolnien. Piszac ze Nikole i Sandry rodza sie niemalze wylacznie w
        rodzinach patoligicznych jest rowne swtierdzeniu ze niemalze wszystkie czerwone
        samochody sa sportowe i maja 150 KM pod maska.

        Jak dla mnie zenujace jest nie to, ze masz takie przekonania i taki gust jaki
        masz. Tylko to, ze sama szukasz zaczepki i zakladasz enty watek na ten sam
        temat. Po co w ogole wyszukujesz takie watki na innych forach? Po co?
        • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 17:05
          astomi25 napisała:

          > kolei watek traktujacy o tym samym? Po co? Zeby co udowodnic? Ze nie tylko ty
          > tak myslisz? Mam wrazenie ze ciagle szukasz potwierdzenia swoich przekonan...I
          > zakladajac nowy temat lejesz tylko mlyn na wode.

          Napisałam już w odpowiedzi do kiry_koslin. Były na tym forum długie dyskusje na
          ten temat, m.in. padały pytania, czy rzeczywiście jakieś grupy mają upodobanie
          do konkretnych imion. Nie ma badań, więc jesteśmy skazani na obserwacje, i
          dlatego widząc post, który obserwacje w miarę wiarygodne zawiera, wrzucilam go
          na forum. Zrobiłam to w oddzielnym watku, poniewaz nie chcialam wyciągac
          jakichś starych awantur. Zapewniam Cię, że gdyby ktoś pisał, że jego mama
          pracuje w podstawówce, do której chodzą wyłącznie dzieci nauczycieli
          akademickich, i tam co drugie imię to Kevin, Sandra, Nicola i Milenka, też bym
          go wrzuciła na forum.

          > Nienawidze uogolnien. Piszac ze Nikole i Sandry rodza sie niemalze wylacznie w
          > rodzinach patoligicznych

          Kto tak napisał? No kto? Było tak może napisane w poście golindy? Dziewczyny,
          czytajcie, a potem odpowiadajcie, na milość boską. Taka konwencjonalna forma
          dyskusji rodzi o wiele mniej nieporozumień.

          > Jak dla mnie zenujace jest nie to, ze masz takie przekonania i taki gust jaki
          > masz. Tylko to, ze sama szukasz zaczepki i zakladasz enty watek na ten sam
          > temat. Po co w ogole wyszukujesz takie watki na innych forach? Po co?

          Moja droga:
          1. nie wyszukuję takich wątków;
          2. zakładam mnóstwo wątków na różne tematy, szkoda ze niektórzy dostrzegają
          tylko te o Nikolach i Oliwierach;
          3. nikt Cię nie zmusza do czytania moich żenujących wątków; o ile wiem, jest to
          zupelnie dobrowolne.
          • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 18:11
            Dziewczyny dajmy sobie spokój z ta Pania Gaudencjacrying To bezsensu. Ona ma w tym
            jakas radosc zakladajac takie watki i patrzac ilu ludzi to bulwersuje - innego
            wytlumaczenia dla Jej zachowania nie znam!
            Moze to naprawde zakompleksiona osoba, szukajaca wciaz zaczepki, a takie posty,
            jakie wypisuje o Nikolkach, Sandrach i Oliwierkach, je czyta duzo osob i jest
            wielki odzew na nie, moze to jedyny sposob zeby ktos zwrocil na Nia uwage??
            Czytajac wszystkie Wasze wypowiedzi stwierdzam, ze najwiecej tu miesza własnie
            Gaudencja. Najpierw pisze post, sugerujac dosc jasno o co jej faktycznie chodzi
            i pozniej wypiera sie wszystkiego, ze niby ona nic zlego nie pisala. Gaudencjo
            szanuj siebie i innych - bardzo Cie o to prosze. Jezeli Ci sie nie podoba imie
            Oliwier, Nikola, Kewin to nie szukaj na innych forach przeciwnikow tych imion i
            nie popieraj nimi swoich upodoban, bo mozesz kogos tym urazic. Czy nie
            wystarczy jeden post typu:" nienawidze imienia Nikola,OLiwier...." i koniec. A
            nie w kolko tłuczesz to samo!!
            Zycze Ci milego dnia i nie badz juz taka zgryźliwa bo sadze, ze jestes młoda
            kobieta a tyle w Tobie jadu i zlosliwosci.
              • astomi25 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 18:39
                Chyba w swoim poscie celowo umiescilas tez imie Milenka bo wiesz ze moja corka
                ma tak na imie...Tia...idzie ono w jendym rzedzie z Nikola na pewno...

                A wiesz, ja ucze jednego Tymoteusza, ktory ma brata Franka. A rodzina
                patologiczna , ze hoho gorszej chyba nie ma. Natomiast wsrod uczniow z dobrych
                rodzin, uczniow bardzo dobrze wychowanych, majacych swiadectwa z czerwonym
                paskiem sa m.in Vanessa, Nikola i Nathaniel. I jakie z tego wnioski?
                • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 21:42
                  astomi25 napisała:

                  > Chyba w swoim poscie celowo umiescilas tez imie Milenka bo wiesz ze moja corka
                  > ma tak na imie...Tia...idzie ono w jendym rzedzie z Nikola na pewno...

                  Nie wierzę własnym oczom; czyżbyś uważała, żeby Nikola była gorszym imieniem?
                  Zeby szła w jakimś rzędzie? A może, żeby zaliczała się do jakiejś grupy imion,
                  razem z Kevinem i Sandrą, do której Milena się nie zalicza? Jestem
                  niewypowiedzianie zdziwiona.

                  > A wiesz, ja ucze jednego Tymoteusza, ktory ma brata Franka. A rodzina
                  > patologiczna , ze hoho gorszej chyba nie ma. Natomiast wsrod uczniow z
                  dobrych
                  > rodzin, uczniow bardzo dobrze wychowanych, majacych swiadectwa z czerwonym
                  > paskiem sa m.in Vanessa, Nikola i Nathaniel. I jakie z tego wnioski?

                  Moga być bardzo ciekawe; szkoda, że tego nie opisałaś wcześniej, np. w tym
                  wątku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=40092515&a=40092515
                  • astomi25 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 21:23
                    Gaudencjo,nie opisalam bo w ogole malo pisze na forach, ostatnio nie mam na nic
                    czasu.A ten watek w ogole umknal mojej uwadze.

                    I nie musisz byc zdziwiona, ze nie stawiam znaku rownosci miedzy imionami Milena
                    i Nikola. Uwazam ze sa one z dwoch roznych swiatow, choby dlatego ze Milena jest
                    imieniem duzo duzo starszym. I na pewno nie jest imieniem ktore wraz z otwarciem
                    granic przyszlo do nas z zachodu. I przyznaje, ze nie lubie tego imienia. Co
                    nie znaczy ze po nim oceniam dziecko czy jego rodzicow. Imie jak imie. Duzo
                    bardziej od Nikoli nie lubie imienia Zaneta czy Wioleta. A Marioli wrecz nie
                    trawie.I w ogole nie moge zniesc tej ciaglej nagonki na imiona typu Nikola czy
                    Oliwier. Jesli imie pasuje do nazwiska , to ok.
                    • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 21:36
                      astomi25 napisała:

                      > I nie musisz byc zdziwiona, ze nie stawiam znaku rownosci miedzy imionami
                      Milen
                      > a
                      > i Nikola. Uwazam ze sa one z dwoch roznych swiatow, choby dlatego ze Milena
                      jes
                      > t
                      > imieniem duzo duzo starszym. I na pewno nie jest imieniem ktore wraz z
                      otwarcie
                      > m
                      > granic przyszlo do nas z zachodu.

                      Milena nie jest imieniem, które wraz z otwarciem granic przyszło do nas z
                      Zachodu, ale z drugiej strony mam wątpliwości, czy rozgraniczenie w tym
                      przypadku można opierać na "wieku" imienia. Oba są dość stare. Oba nie mają
                      większej tradycji w Polsce.
    • anka241 A ja nadal uważam, 10.06.06, 19:01
      że to bardzo przykry i nieuczciwy osąd.Osobiscie - nie podobają mi sie imiona
      tego typu,ale znam kilkoro rodziców - wykształconych,inteligentnych, których
      dzieci noszą tego typu imiona (Roger, Nicola).Nie raz na tym forum poruszana
      była dyskusja dotyczaca Nicoli etc.i po co kolejny raz udowadniac
      jakie "prostaki" i "marginesy" tak nazywają dzieci.A co z "normalnymi"
      rodzicami, którzy wchodząc na forum oczekują ciekawych dyskusji a nie wiecznego
      krytycyzmu???Załóżcie forum anty - Nicolowe, Dennisowe itd. i tam dzielcie się
      swoimi (moim skromnym zdaniem złośliwymi)uwagami.Pozdrawiam
      ania
      • gaudencja Re: A ja nadal uważam, 10.06.06, 21:38
        To forum jest miejscem na wszystkie rozmowy o imionach. Wykasowujemy tylko
        reklamy i posty zawierające brzydkie słowa, a także dla porzadku posty podwójne
        i posty z grupy "podciągam". Posty wykasowywane dla porządku nie są oznaczane,
        natomiast posty reklamowe i z bluzgami są wykasowywane z zaznaczeniem
        wykasowania. Sama widzisz, jak jest ich mało.

        Roger, hm? Może rodzice kochają Szymanowskiego i jego "Króla Rogera"
        (oczywiście wymawianego przez "g").
    • anndelumester Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 22:07
      lezałam sobie na sali poporodowej z mamusiami Michałka , Natalki i Nikoli własnie.
      Ze wszystkich mamuś na sali tylko mama tej ostatniej kilka godzin po porodzie
      poszła na dyma do toalety (o co była awantura z pielegniarkami), i to do niej
      przychodzili panowie starannie ogoleni i w gustwonych strojach sportowych wink
      wyrazający swój zachwyt w słowach o ja k*** p*** jaka ona mała. Fakt Nicola była
      mała bo miała niedowage, sporą i dlatego została dłużej. Nie wiem kim była mama
      tej małej, ani ile miała lat, natomiast tylko do niej pani doktor mówiła to samo
      po kilka razy, na temat pielegnacji i higieny noworodka, palenia, picia alkoholu
      itd. i sie pytała czy pani mnie rozumie. Ale może pani doktor też miała pewne
      uprzedzenia (a może doświadzcenie zawodowe nią kierowało).
          • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 10.06.06, 23:05
            i co anndelumester?? sugerujesz cos po tym jednym przypadku?? czy z racji
            tego, ze moj syn ma na imie Oliwier-ludzie beda mowic :"o to syn pijaczki i
            ćpunki bo dziecko ma charakterystyczne imie"?? Co bedzie jak spotkam na swojej
            drodze ludzi takich jak Ty?? Zastanow sie przez chwile nad tym co piszesz i czy
            to wogóle ma sens! Nie dolewaj oliwy do ognia. I nie udzielaj sie bo nie masz
            nic mądrego do powiedzenia!
            Moji znajomi maja własnie dwutygodniowa Nikolke - ona mgr ekonomii, on -
            skończone studium policealne. Nie pija, nie palą, maja własny dom i samochód.
            Czy musza byc pietnowani, ze ich dziecko ma na imie Nikola, bo akurat takie im
            sie podobało?? MOze zrównajmy wszystkich do ich poziomu. BYnajmniej ja jestem
            nauczona równac w góre a nie w dół - jak Ty i inni.
            pozdrawiam i czekam na interesująca odpowiedz!chociaz watpie, ze atkowa otrzymam
            • kika1975 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 16.06.06, 00:09
              O rany, ale jatka, musze cos dopisac, bo mnie nosi. Wydaje mi sie, ze wypowiadajacej sie ponizej Olivce
              mamie Oliwiera jest glupio bo okazalo sie, ze ktos jej pokazal, ze ma gust i preferencje takie jak
              rodziny patologiczne i dresiarze. Trudno jej sie dziwic, ze nie czuje sie z tym dobrze ale trudno takie sa
              fakty. Jakos niewiele osob to rozumie, ale wydaje mi sie, ze autorce postu nie chodzilo o wyszydzanie
              imion, tylko proste stwierdzenie faktu: w jakimstam srodowisku faktycznie sa to najbardziej popularne
              imiona i tyle. I jeszcze co do posta Olivki:

              olivka_83 napisała:
              > i co anndelumester?? sugerujesz cos po tym jednym przypadku?? czy z racji
              > tego, ze moj syn ma na imie Oliwier-ludzie beda mowic :"o to syn pijaczki i
              > ćpunki bo dziecko ma charakterystyczne imie"?? Co bedzie jak spotkam na swojej
              > drodze ludzi takich jak Ty??

              Jak ja sie dowiaduje, ze czyjes dziecko ma na imie, dajmy na to, Nikola, to faktycznie wyrabiam sobie
              niepochlebna opinie o rodzicach, podobnie z imionami Violetta czy Dzesika... i mysle ze nie jestem w
              tym odosobniona. niekoniecznie, ze to cpuny, czy pijaki, ale ludzie o zlym, pretensjonalnym guscie i
              calej charektorologicznej otoczce, ktora z tymi imionami sie kojarzy (mama w bialych kozaczkach np).

              > Moji znajomi maja własnie dwutygodniowa Nikolke - ona mgr ekonomii, on -
              > skończone studium policealne. Nie pija, nie palą, maja własny dom i samochód.

              Wyksztalcenie (szczegolnie w dzisiejszych czasach, przy tych wszystkich platnych pseudo szkolach
              wyzszych (studium policealne smile)), nie jest wyznacznikiem jakim kto jest czlowiekiem. A dom, samochod
              - czy to sa jakiekolwiek przejawy kultury i inteligencji dla Ciebie?! Calkiem mi sie wydaje, ze Ci znajomi
              moga super podpadac pod kanon Dzesik i Nikoli z tym swoim domem i samochodem.


    • robin2510 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 10:38
      trzeba być niezłym prymitywem aby na podstawie imienia dziecka wyznaczać jego
      klasę społeczną. Rodzice biedni czy bogaci, wykształceni czy też nie nadają
      swoim dzieciom imiona takie jakie im się podobają, lub jaka panuje w danej
      chwili moda. A po za tym imie to rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje.

      Czasem czytam to forum, i śmiać mi sie chce, bo większość z was to sezonowiczki
      na imona, teraz panuje moda na Zosie, Antków, Marysie, Stasiów itd, więc i Wam
      te imiona się podobają, wcześniej była moda na Denisów, Nicole, Amelie, Julie ,
      Olivierów, itd więc pewno na tamten moment pisałyście ze to wspaniałe i
      prześliczne imiona, zero konsekwencji z Waszej strony jak chorągiewki na
      wietrze...
      • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 10:40
        > Czasem czytam to forum, i śmiać mi sie chce, bo większość z was to
        sezonowiczki
        >
        > na imona, teraz panuje moda na Zosie, Antków, Marysie, Stasiów itd, więc i
        Wam
        > te imiona się podobają, wcześniej była moda na Denisów, Nicole, Amelie,
        Julie ,
        >
        > Olivierów, itd więc pewno na tamten moment pisałyście ze to wspaniałe i
        > prześliczne imiona, zero konsekwencji z Waszej strony jak chorągiewki na
        > wietrze...

        Mało trafione.
                • robin2510 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 11:22
                  dzięki bardzo przesyłam 100 buziaków, a rzeczywiście to istny diabełek , sajgon
                  się zacznie jak zacznie chodzić (sorki za 2 razy zacznie ale inny wyraz mi tu
                  nie pasuje)

                  A do gaudencji: Pomyśłałaś kiedyś że wiele mam ma dzieci o tych właśnie
                  imionach i że moze być im przykro czytając wasze wypociny. ??? Jak ty byś sie
                  czuła jak inne mamy jechały by samymi negatami na imię jakie właśnie niosi
                  twoje dziecko??? na pewno byłob ci przyjemnie ???? Właśnie do tego pije.
                  • abiela Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 12:32
                    robin2510 napisała:

                    > A do gaudencji: Pomyśłałaś kiedyś że wiele mam ma dzieci o tych właśnie
                    > imionach i że moze być im przykro czytając wasze wypociny. ??? Jak ty byś sie
                    > czuła jak inne mamy jechały by samymi negatami na imię jakie właśnie niosi
                    > twoje dziecko??? na pewno byłob ci przyjemnie ???? Właśnie do tego pije.

                    Mnie kompletnie obwisa gdy ktos najezdza na imie mojej corki. Mam na tyle
                    poczucia wlasnej wartosci, ze cos takiego mnie nie wzrusza. Podejrzewam, ze
                    Gaudencja tez nie rozpacza gdy ktos sie nasmiewa z imienia jej dziecka.

                    Sadzilam, ze forum o imionach po to istnieje, by o nich dyskutowac. Jesli jestes
                    odmiennego zdania, to po co tu zagladasz???
                  • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 12:35
                    robin2510 napisała:

                    > A do gaudencji: Pomyśłałaś kiedyś że wiele mam ma dzieci o tych właśnie
                    > imionach i że moze być im przykro czytając wasze wypociny. ??? Jak ty byś sie
                    > czuła jak inne mamy jechały by samymi negatami na imię jakie właśnie niosi
                    > twoje dziecko??? na pewno byłob ci przyjemnie ???? Właśnie do tego pije.

                    W necie mozesz natknąć się na negatywne uwagi dotyczace wszystkiego, w tym
                    wszystkich imion. A już na pewno takich, które mi sie akurat podobaja. Jeśli
                    ktoś nie czuje sie dobrze z własnymi wyborami, nie powinien w ogóle wchodzić na
                    fora, bo zawsze spotka jakieś przykre komentarze, które będą go mogły dotyczyć.

                    Z ciekawości - czy też byś się ujęła, gdybysmy kręciły nosem na imiona typu
                    Kazia, Władzio i Stasia?
    • erba Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 14:01
      To może ja też się wypowiem w kwestii wynikłej dyskusji. Życie społeczne
      charakteryzuje się tym, że nie ma twardych zasad i praw, ALE nie jest przecież
      tak, że nie można o nim powiedzieć niczego z większym prawdopodobieństwem. Po
      imionach można przypuszczać, z jakiej warstwy społecznej pochodzą rodzice
      danego dziecka. PRZYPUSZCZAĆ, a nie twierdzić ze 100% pewnością, i to wydaje mi
      się Gaudencja zawsze ma na myśli. Tak samo można po śmieciach wyrzucanych przez
      daną rodzinę powiedzieć z jakiej klasy pochodzi (i wbrew pozorom wcale nie na
      podstawie cen produktów).
      U mnie na uniwerku kadra jest dość młoda, więc co i raz pojawiają się wieści o
      nowym potomku i jego imieniu i jakoś nie zauważyłam, żeby ktokolwiek z nich
      nadał swemu dziecku imię tzw. "nowomodne". Z drugiej strony pochodzę z małego
      miasteczka, w którym znam trochę osób niewykształconych, trochę z problemami i
      co widzę? większość (większość nie znaczy wszyscy ubiegając ataki) nadaje
      imiona albo super popularne albo właśnie te "nowomodne". Oczywiście podkreślam
      jeszcze raz to nie jest twarda reguła i nie oznacza to, że osoby z tzw. elit
      nie nadają imion uważanych w swoich kręgach za pretensonalne, ale dzieje się to
      dużo rzadziej niż w przypadku osób z tzw. nizin. A jeśli Wy drogie mamy
      Oliwerów i Nikoli jesteście wykształcone, uczciwe, majętne itp to tylko Wam się
      chwali i powodzenia w wychowywaniu porządnych dzieciaczków smile)

      PS Ja też mam imię, które uważane jest za sezonowe i akurat na tym forum nie
      jest zbyt lubiane, ale nie obrażam się wink) bo imię nie świadczy o mnie tylko o
      guście moich rodziców albo stopniu przemyślenia przez nich sprawy wink)
      • trrruskawa Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 14:22
        erba napisała:
        Ja też mam imię, które uważane jest za sezonowe i akurat na tym forum nie
        > jest zbyt lubiane, ale nie obrażam się wink) bo imię nie świadczy o mnie tylko o
        >
        > guście moich rodziców albo stopniu przemyślenia przez nich sprawy wink)

        Zgadzam sie w 100%, mogłabym to samo napisaćsmile
        Ludzie więcej dystansu!
        • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 14:45
          ok! Dystansujemy ale ile jeszcze razy beda powstawac posty o tym, jakie to te
          imiona sa beznadziejne... powiedzcie same ile razy mozna to samo w kolko
          walkowac? Na wstepie do forum jest napisane aby uzywac WYSZUKIWARKI i dopisywac
          sie do istniejacych juz tematów (wlansie po to, zeby nie powatarzaly sie te
          same posty 100 tys trazy).cięzko zrozumiec??


          Obym nigdy nie spotkala was na swojej drodze... zycie mnie troche nauczylo, ze
          sa ludzie i taboretysmile...ale byc fotelem...big_grin
          ZEGNAM

          mamcia Oliwierka
          • pipi43 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 18:50
            A ja myślę, że spotkanie nas nie jest jeszcze najgorszą rzeczą, jaka może Ci
            się przytrafićsmile))
            Jeżeli tekst o prostej kobiecie jest adresowany do mnie - może jestem prosta,
            ale nie aż tak bardzo - moja corka nie ma na imię WIESZ JAKsmile))))
            Zresztą wolę być prosta niż prostacka...
          • abiela Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 20:15
            olivka_83 napisała:

            > ok! Dystansujemy ale ile jeszcze razy beda powstawac posty o tym, jakie to te
            > imiona sa beznadziejne... powiedzcie same ile razy mozna to samo w kolko
            > walkowac? Na wstepie do forum jest napisane aby uzywac WYSZUKIWARKI i dopisywac
            >
            > sie do istniejacych juz tematów (wlansie po to, zeby nie powatarzaly sie te
            > same posty 100 tys trazy).cięzko zrozumiec??
            >
            >

            A nie pomyslalas, ze przytoczenie postu golindy to potwierdzenie kiedys tamna
            forum postawinej hipotezy? Nie mamy badan, wiec tylko tak mozemy weryfikowac
            spostrzezenia. W tym watku nie chodzilo o ocene imion....
              • abiela Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 21:48
                kira_koslin napisała:

                > Po raz enty udowadnianie jednej tezy jest bezcelowe.
                > Po co tworzyć kolejny wątek? Skoro i tak znamy przekonania autora często
                > popierane nieprzyjemnymi komentarzami, segregujące ludzi wg określonych
                > kategorii.

                A dlaczego? Teza nie jest o tyle udowadniana, co dopiero stawiana i wspierana
                odpowiednimi faktami. Szkoda tylko, ze tak malo osob potrafi przytoczyc
                konkretne fakty wspierajace lub ja obalajace, tylko sie pieni.
                • kira_koslin Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 23:22
                  wiesz abiela, myślę że wiele osób w tym i ja się "pieni" ponieważ argumenty za
                  są często po prostu krzywdzące. Ponieważ jeżeli chcemy udowodnić że imiona
                  Nicola, Kewin, Alex itp nadawane są wiekszości rodzin pochodzących z nizin
                  społecznych, należaloby przeprowdzic takie badania.
                  Natomiast argumenty bo dla mnie to patologia, bo słyszałam, bo coś tam...
                  są kiepskie.
                  Już lepiej jest powiedzieć po prostu : Nie podoba mi się, to nie moja bajka.
                  Obśmiewanie czy wręcz obrażanie świadczy o niskim poziomie danego rozmówcy.

                  Ja nie mam kompleksu imienia swojego dziecka. Takie wybraliśmy wspólnie z mężem
                  i jesteśmy zadowoleni. Natomiast jest mi przykro, że ktoś próbuje mi ubliżyć
                  nie znająć mnie. Uważam ze na to nie zasługuję. Jest mi przykro również ze
                  względu na inne mamy, których dzieci noszą te imiona.
                  Z drugiej jednak strony myślę sobie, że osoby ktore tak ubliżaja innym online,
                  so po prostu ubogie umysłowo i szczerze im wspołczuję.
                  Szanuję natomiast te które bezposrednio i jasno mówią - nie podoba mi sie to
                  imię, wolę inne.
                  • anka241 O właśnie Kira - zgadzam się, 11.06.06, 23:34
                    ponieważ nie widzę sensu ubliżania rodzicom. Nie wiem tylko skąd bierze się
                    satysfakcja z zakładania takich wątków?Cieszy Was osąd, że rodzice Oliwierów,
                    Nikoli i Kewinów to marginesy społeczne?A pomyślałyście koleżanki jak czują się
                    tacy rodzice?Chociaż to jak się czują - widać czytając ten wątek...
                  • abiela Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 11.06.06, 23:42
                    kira_koslin napisała:

                    > wiesz abiela, myślę że wiele osób w tym i ja się "pieni" ponieważ argumenty za
                    > są często po prostu krzywdzące. Ponieważ jeżeli chcemy udowodnić że imiona
                    > Nicola, Kewin, Alex itp nadawane są wiekszości rodzin pochodzących z nizin
                    > społecznych, należaloby przeprowdzic takie badania.
                    > Natomiast argumenty bo dla mnie to patologia, bo słyszałam, bo coś tam...
                    > są kiepskie.

                    Ale dlaczego argument o nauczycielce, ktora ma w klasie dzieci z danej warstwy
                    spolecznej o danych imionach jest krzywdzacy??? Nie rozumiem i nie widze w tym
                    nic ublizajacego. Nie ma badan, wiec mozna sie opierac wlasnie tylko na
                    spostrzezeniach osob majacych kontakt z takimi grupami.

                    > Już lepiej jest powiedzieć po prostu : Nie podoba mi się, to nie moja bajka.
                    > Obśmiewanie czy wręcz obrażanie świadczy o niskim poziomie danego rozmówcy.

                    A ja mam wrazenie, ze tu nie chodzi wlasnie o podbanie czy niepodobanie ale
                    wlasnie o wysnucie dalej idacych wnioskow.

                    >
                    > Ja nie mam kompleksu imienia swojego dziecka. Takie wybraliśmy wspólnie z mężem
                    >
                    > i jesteśmy zadowoleni. Natomiast jest mi przykro, że ktoś próbuje mi ubliżyć
                    > nie znająć mnie.

                    Eee no to jakas wyczulona jestes, mnie by to nie wzruszalo.
    • femian Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 04:03
      Jeeej, a Wy znowu toczycie dyskusje o Nikolach, Kewinach i Oliwierach? A ja
      czytając to forum dochodzę do nowych wniosków. Otóż tak jak jeszcze nie tak
      dawno uważałam, że te imiona mogą spotkać się z jakąś dyskryminacją i np dzieci
      w szkole mogą mieć przykrości z powodu takich imion, to teraz zmieniam zdanie.
      Otóż uważałam tak, bo te imiona po prostu wydawały mi się w niezbyt dobrym
      guście. Nie przypisywałam ich do żadnych warstw społecznych ani tym bardziej
      nizin. Po prostu nie podobały mi się z tego względu, że dla mnie są to obce,
      zagraniczne imiona przerobione na polskie dziwne twory językowe - takie
      hollywoodzkie imiona wzięte pod polskie strzechy. Nie lubię imion, co do
      których jest wiele wątpliwości jaką mają pisownie, czy np Nikola jest Nicolą,
      Rajan - Ryan'em, Kewin - Kevinem itd. Przyznam też, że Olivier/Oliwier jako
      imię podoba mi się i moim zdaniem to akurat imię jest w lepszym guście niż np
      Rajan, Nikola czy Kewin. A to, że zmieniam zdanie, że te imiona mogłyby
      przynieść dziecku przykrości w szkole, to dlatego, bo chociażby obserwowane
      orstatnio ich upowszechnienie i coraz większa popularność powoduje, że w
      młodszym pokoleniu te imiona nie będą niczym dziwnym. Podejrzewam, że będą się
      spotykały z większą akceptacją i będą pozytywniej odbierane wśród rówieśników
      niż np Eustachy, Maurycy itp. I wydaje mi się, że w sumie najważniejsze jest
      to, aby dziecko nie czuło się dyskryminowane z powodu imienia, a niestety takie
      rzeczy się dzieją, kiedy imię jest bardzo udziwnione, wyjątkowo niepopularne
      czy też brzydko brzmiące, niosące złe skojarzenia. W ostatnich czasach imiona
      tj Nikola i Kewin już nikogo nie dziwią i nie uchodzą za tak obciachowe wśród
      młodzieży jak np Eustachy. Obciachowe mogą się natomiast wydawać np
      nauczycielom. Mam kuzynkę nauczycielkę, która obserwując preferencje imiennicze
      rodziców uważa imiona typu Nikola, Kewin za niewybredne a np Eustachy, Maurycy
      za dziwaczne. Oczywiście ona nikogo nie dyskryminuje, swoje jednak na ten temat
      uważa i podobne opinie często spotykam w swoim otoczeniu. Gdzieś też niedawno
      czytałam artykuł (badania naukowe), że osoby z dziwacznymi imionami znacznie
      częściej zapadają na choroby umysłowe, ma to związek z ich wyobcowaniem w
      dzieciństwie, wyizolowaniem w grupie rówieśniczej, dlatego tak ważne jest, aby
      nie wybierać dzieciom zbytnio udziwnionych imion.
      • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 14:32
        widzisz to Twoje zdaniesmile ja mam akurat odmienne. W zyciu nie nazwalabym syna
        Eustachy bo dla mnie to wsytd - jestem szczera. A MAurycy kojarzy mi sie z
        kotem mojego kolegi i tym bardziej nie skazalabym dziecka na przyrownanie do
        zapchlonego kota. Ale kazdy ma gusta i guscikismile
        pozdrawiam
        • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 16:56
          olivka_83 napisała:

          > widzisz to Twoje zdaniesmile ja mam akurat odmienne. W zyciu nie nazwalabym syna
          > Eustachy bo dla mnie to wsytd - jestem szczera.

          No widzisz, a ja uważam odwrotnie - ża nadanie imienia Eustachy jest super, a
          imienia Oliwier to wstyd. Jestem równie szczera jak Ty przed chwilą i za to
          napadasz na mnie pospołu z kirą koslin (zresztą tej akurat opinii nie wyraziłam
          w tym wątku, ale wy i tak wiecie, ze tak uważam). A po obsobaczeniu mnie
          bezproblemowo piszesz, ze nadanie imienia Eustachy to dla Ciebie wstyd. Jak
          widać, miałam rację, że zwolenniczki nieurażania mam dzieci o danych imionach
          są takie troskliwe tylko wobec mam Oliwierow, Alanów i Nikoli, a nie wobec mam
          Eustachych i Kazimier. Czy wiesz, że bywa na naszym forum mama Eustachego? Czy
          Twoim zdaniem jej nie mogłoby się zrobić przykro, gdyby przeczytała to, co
          napisałaś?
        • abiela Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 23:57
          olivka_83 napisała:

          > widzisz to Twoje zdaniesmile ja mam akurat odmienne. W zyciu nie nazwalabym syna
          > Eustachy bo dla mnie to wsytd - jestem szczera. A MAurycy kojarzy mi sie z
          > kotem mojego kolegi i tym bardziej nie skazalabym dziecka na przyrownanie do
          > zapchlonego kota.

          Dlaczego Ty mozesz w ten sposob wyrazac sie o imionach, a inni nie moga
          krytykowac np. Oliwiera? Uzywajac twojej stylistyki: nie sadzisz, ze mama
          Eustachego czy Maurycego moze poczuc sie urazona?
        • jagoda_k Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 13.06.06, 02:53
          olivka_83 napisała:

          > W zyciu nie nazwalabym syna
          > Eustachy bo dla mnie to wsytd - jestem szczera. A MAurycy kojarzy mi sie z
          > kotem mojego kolegi i tym bardziej nie skazalabym dziecka na przyrownanie do
          > zapchlonego kota.

          No wlasnie, jak to jest olivko, ze wyrzucasz dziewczynom krytyke imion typu
          Olivier i Nikola, a sama nie tylko krytykujesz inny typ imion, ale wrecz ich
          nosicieli obrazasz. Rozumiem, ze czujesz sie urazona, gdy czytasz opinie, ze
          imie Olivier jest pretensjonalne i czesto nadawane w nizinach spolecznych, a
          takze, ze probujesz z takimi opiniami walczyc. Masz do tego prawo i wcale ci
          sie nie dziwie. Ale wiesz, wolalabym uslyszec, ze imie mojego dziecka jest
          pretensjonalne i czeste wsrod dzieci dresiarzy (co zreszta nieraz tu
          przeczytalam - moja corka ma na imie Wiktoria), niz ze jest to imie odpowiednie
          dla zapchlonego kota sad Przykro mi, ze probujesz zwalczyc uprzedzenia do
          imienia swojego synka, sama majac takowe w stosunku do innych imion.
          • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 13.06.06, 17:44
            jagoda_k napisała:

            Ale wiesz, wolalabym uslyszec, ze imie mojego dziecka jest
            > pretensjonalne i czeste wsrod dzieci dresiarzy (co zreszta nieraz tu
            > przeczytalam - moja corka ma na imie Wiktoria),

            A propos Wiktorii - ostatnio właśnie wspominałam, jak Wiktora była jednym z
            moich typów, gdyby urodziła mi się dziewczynka. 8 lat temu, czyli wstrzeliłabym
            się w początek mody na to imię... Ale wtedy Victoria Beckham nie była jeszcze
            znana i nie można było przypuszczać, ze za parę lat to imię stanie sie aż tak
            popularne.
            • jagoda_k Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 13.06.06, 19:23
              gaudencja napisała:

              > A propos Wiktorii - ostatnio właśnie wspominałam, jak Wiktora była jednym z
              > moich typów, gdyby urodziła mi się dziewczynka. 8 lat temu, czyli
              > wstrzeliłabym
              > się w początek mody na to imię... Ale wtedy Victoria Beckham nie była jeszcze
              > znana i nie można było przypuszczać, ze za parę lat to imię stanie sie aż tak
              > popularne.
              >

              Moja ma 9 lat, wiec nawet nieco poczatek mody wyprzedzilam smile
              Najsmieszniejsze, ze jedna z opcjii byla rowniez Amelia, na ktora moda tez
              nastala, choc troszeczke pozniej. Chyba mam watpliwe szczescie do wybierania
              imion, ktore niebawem maja stac sie modne smile Co potwierdza takze przypadek
              mojego piecioletniego Antka.
              • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 13.06.06, 20:56
                No proszę, i nie mogłaś wtedy przecież przypuszczać, ze bedzie film "Amelia", a
                potem Amelka pojawi się w serialu. W niektórych epokach pewne imiona wprost
                wiszą w powietrzu.
                U mnie Wiktoria nie była mocnym typem, bo nie miałam mocnego typu dla
                dziewczynki, ale oprócz niej miałam tylko jeden blady pomysł. Syn za to miał
                wybrane imię - pewniaka.
                • jagoda_k Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 14.06.06, 00:26
                  gaudencja napisała:

                  > No proszę, i nie mogłaś wtedy przecież przypuszczać, ze bedzie film "Amelia",
                  a
                  >
                  > potem Amelka pojawi się w serialu. W niektórych epokach pewne imiona wprost
                  > wiszą w powietrzu.

                  Gdybym miala wtedy wybrac swoje ukochane imie to bylaby to Rozalia, ale z
                  pewnych wzgledow (nie "upodobaniowych") musialam z niego zrezygnowac. A szkoda,
                  bo to imie jako jedyne ze wszystkich branych wtedy pod uwage (poza tymi, ktore
                  juz wymienilam, byla jeszcze Gabriela) jak dotad nie zdobylo szerszej
                  popularnosci.
                  • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 14.06.06, 18:27
                    U nas z kolei Wiktoria byłaby nieco ryzykowna ze względu na możliwe zestawienie
                    z nazwiskiem. W grę wchodzilo ewentualnie jeszcze jedno imię żeńskie,
                    radykalnie rzadsze, ale też z różnych względów nie miałam do niego przekonania.
                    W tej chwili już mam, i jest to nasz mocny typ dla dziewczynki, a z kolei
                    Wiktoria już nie będzie wchodzić w grę - ze względu na ostatni wzrost
                    popularności, ale również i dlatego, ze jestem bardzo zadowolona z decyzji
                    wyboru imienia dla pierwszego synka spośród imion rodzinnych, co niejako
                    wytyczyło szlaki wyboru następnych imion...
      • jagoda_k Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 15:56
        theodorka napisała:

        > Dla mnie Maurycy czy Eustachy brzmi o niebo lepiej od Oliwiera...

        Dla mnie rowniez, ale wypowiedz femian wydaje mi sie wyjatkowo trafiona. My nie
        jestesmy i nie bedziemy rowiesnikami dzisiejszych Oliwierow, Nikoli i
        Eustachego. A dla nich imiona Oliwier i Nikola to cos, z czym stykaja sie na
        codzien, Eustachy natomiast nie i wydaje mi sie, ze jako imie niespotykane,
        brzmi dla dzieci dziwacznie.
        • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 17:01
          Dziwnym trafem, mimo że w otoczeniu mialam sporo Patrycji, Sylwii, zdarzały sie
          Elwiry, czy Kariny, zawsze uważałam, ze są to imiona sezonowe, by się wyrazić
          delikatnie (z góry przepraszam nosicielki tych wszystkich imion). A zwłaszcza
          dotyczyło to Wiolett i Mariolek. Jak widać, bycie rówieśnicą tych osób nie
          przeszkadzało mi wcale w odbieraniu sezonowości ich imion, i moim innym
          rówieśnikom też nie. Tak samo bedzie z Oliwierem, Alanem czy Nikolą w
          najmłodszym obecnie pokoleniu. Nie wiem, jak jest w mniejszych miejscowosciach,
          ale w Warszawie nie są to wcale imiona tak częste, by stały się codziennością.
          W najlepszym razie bardzo popularna Oliwia zyska status Patrycji, tj. imienia
          ewidentnie sezonowego, ale nie rażącego aż tak bardzo.
          • jagoda_k Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 19:46
            gaudencja napisała:

            > Dziwnym trafem, mimo że w otoczeniu mialam sporo Patrycji, Sylwii, zdarzały
            sie
            >
            > Elwiry, czy Kariny, zawsze uważałam, ze są to imiona sezonowe, by się wyrazić
            > delikatnie (z góry przepraszam nosicielki tych wszystkich imion).

            Wybacz, gaudencjo, ale strasznie mnie to dziwi. Juz jako dziecko znalas pojecie
            sezonowosci imienia? Wydaje mi sie, ze troszeczke przesadzasz. Prawdopodobnie
            oceniasz to w ten sposob z perspektywy czasu, a wtedy po prostu nie przepadalas
            za tymi imionami.

            > Tak samo bedzie z Oliwierem, Alanem czy Nikolą w
            > najmłodszym obecnie pokoleniu. Nie wiem, jak jest w mniejszych
            > miejscowosciach,
            > ale w Warszawie nie są to wcale imiona tak częste, by stały się
            codziennością.

            Ja tez nie wiem, jak jest w malych miejscowosciach i w ogole w Polsce, bo moja
            wiedza na ten temat opiera sie glownie na tym, co wyczytam w internecie, ale
            musze przyznac, ze na forach bardzo czesto stykam sie z tymi imionami,
            zwlaszcza z Nikola i Oliwierem.

            A tak na marginesie, to Eustachy to piekne imie i mam je na liscie tych
            ulubionych smile
            • gaudencja Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 12.06.06, 20:08
              jagoda_k napisała:

              > Wybacz, gaudencjo, ale strasznie mnie to dziwi. Juz jako dziecko znalas
              pojecie
              >
              > sezonowosci imienia? Wydaje mi sie, ze troszeczke przesadzasz.

              Ok, nie chciałam użyć sformułowania "lekko pretensjonalne", ale skoro mnie do
              tego zmuszasz... wink Zaznaczam też, ze nie chodzi o okres, kiedy miałam 5 lat,
              lecz trochę późniejszy, ale nadal zaliczający się do okresu dziecięcego.

              > Ja tez nie wiem, jak jest w malych miejscowosciach i w ogole w Polsce, bo
              moja
              > wiedza na ten temat opiera sie glownie na tym, co wyczytam w internecie, ale
              > musze przyznac, ze na forach bardzo czesto stykam sie z tymi imionami,
              > zwlaszcza z Nikola i Oliwierem.

              Niedawno był wątek brasiuni, zdziwionej, że imiona, na jakie natrafila w
              przesdzkolu u swojego synka, są prawie wyłącznie "normalne". Internet bardzo
              spacza ogląd rzeczywistosci, już się o tym przekonałam. Prawdopodobnie
              podświadomie czytając wątki przyszłych mam wyłapujemy to, co rzadkie, i nie
              dostrzegamy, jak powszechne jest to, co jest osłuchane. W Warszawie Oliwier to
              szacunkowo 0,9 proc. nadań, czyli niecały jeden chłopczyk na stu chłopców, a
              zakładając, ze chłopców i dziewczynek jest po równo - jedno dziecko na 200.
              Przypuszczalnie Wioletta była nadawana w moim pokoleniu mniej więcej z tą samą
              częstotliwością (jeśli nie częściej), a pamiętam, ze od zawsze było to imię dla
              moich koleżanek synonimem lekkiego obciachu. Z całym szacunkiem dla Wioletek
              oczywiście; i muszę tu podkreślić, ze znam wspaniałą osobę o tym imieniu.

              Nikola jest w Wwie nadawana jeszcze rzadziej.

              Oczywiście być może lokalnie te imiona nadawane są częściej.

              > A tak na marginesie, to Eustachy to piekne imie i mam je na liscie tych
              > ulubionych smile

              smile))
        • olivka_83 Re: Z innego forum a propos Nikoli i Oliwiera... 14.06.06, 13:18
          widac Gaudencja tak ma, ze uwielbia siać zamęt, zakłada wątki specjalnie
          wiedzac ile osoób będzie z nią dyskutować i się spierać. To jedyny sposób, zeby
          któs zwrócił na nia uwage. Jej wątek to moment kiedy może "zabłysnąć" i pokazac
          wszystkim jaka to jest mądra. Ale z nia nie da sie nawet podyskutowac, nic jej
          wytlumaczyc nie mozna bo idzie w zaparte czasem nawet wycofujac sie z tego co
          napisala albo poprostu nie zdje sobie z tego sprawy co robi. Nie wiem nie bede
          tego oceniac.
          Zdenerwowalo mnie to, ze za kazdym razem czytam to samo odnośnie Oliwiera,
          Nikoli, Angeliki i innych imionach...
          Mnie jako mamę chorego dziecka boli, ze ktoś ma czelnośc porównywac moje
          dziecko do dziecmi z nizin społecznych tylko na podstawie imienia. TAk
          Gaudencjo czytajac Twoj watek tak sie czuje i nie pisz mi, ze nie mialas
          takiego zmiaru. Wiedzialas, jak napisac post zeby poruszyc.
          Odnosnie tego co napisalam o Maurycym i Eustachym, to skoro uwazacie, ze
          odniosłam sie dokladnie jak Gaudencja do Oliwiera to udowodnłyscie mi tym
          samym, ze nie ma co z Wami rozmawiac bo poprostu Wy nie wiecie o czym wogóle
          piszecie i o co Wam chodzi. Napisalam, ze Eustachy to dla mnie imie wstydliwe.
          A MAurycy kojarzy mi sie z kotem kolegi czy to to samo co napisac, ze imie
          Oliwer to imie nadawane przez rodziny patologiczne??
          Ale moj syn nie jest z patologicznej rodziny!!!! A to ze jest chory to jest
          nieszczescie...
          Gaudencjo skoro chesz błyszczec moze założysz wątek: " jak nazywaja rodzice
          chore dzieci??"
          kira_koslin-a co Ona Ci przeszkadza? ze wyraza własne zdanie? ma prawo pisac i
          wyrazac własne zdanie jak kazdy na tym forum tylko, ze ona nie jest tak
          zgryźliwa jak Ty i ma troche wiecej taktu i ogłady.
          ps. do zobaczenia w nastepnym DURNYM wątku o dzieciach skaleczonych przez
          rodziców imieniem OLIWIER, NIKOLA...
          ŻEGNAM