Dodaj do ulubionych

Problemy z nadaniem imienia obcego.

06.09.06, 08:41


<Post ten kieruję do osób, które mają problem z nadaniem imienia obcego.>

Mam na imię Agnieszka. W grudniu 2003 roku usiłowałam nadać swojej córci imię
Nicole. Spotkałam się z odmową Kierowniczki Urzędu Stanu Cywilnego w Lubinie.
Uzasadnienie było bezsensowne i nielogiczne. Urzędniczka powoływała się na
ustawę o języku polskim, opinię Rady Języka Polskiego oraz na wiele innych
ustaw i paragrafów. W moim mniemaniu Kierownik USC był w błędzie w związku z
tym rozpoczęłam walkę o swoje prawo. Ostatecznie sprawa zakończyła się na
szczeblu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
(Oczywiście przyznano mi rację i podważono - unieważniono decyzję
urzędników.)

Przeszłam długą drogę (2 lata i 9 miesięcy), by osiągnąć swój cel. Na dzień
dzisiejszy jestem mądrzejsza o kilka ustaw i kilkadziesiąt paragrafów wink smile))
W związku z powyższym chcę podzielić się swoja wiedzą i służyć pomocą
wszystkim rodzicom, którzy spotykają się z odmową nadania dziecku imienia w
takiej formie, w jakiej wybrali.

Warto wiedzieć, że odmowa przyjęcia przez kierownika USC imienia wybranego
dla dziecka może być tylko, gdy wybór dotyczy więcej niż dwóch imion, imienia
ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia nie
pozwalającego odróżnić płci dziecka.
Powoływanie się na inne paragrafy i opinie innych urzędasów jest
bezpodstawne!!!!!!!!!!

Z miłą chęcią udzielę rad, jakich argumentów Kierowniku USC używają
bezpodstawnie i jak odeprzeć ich ataki. Służę pomocą również przy napisaniu
pisma w powyższej sprawie.

Jeśli ktoś chce skorzystać z mojej pomocy z przyjemnością odpowiem na tym
forum lub na priv: mamanicole@gazeta.pl

Aga
Obserwuj wątek
      • mamanicole Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 09:06
        Nie interesują mnie opinie na temat imienia, jakie wybrałam dla swojego
        dziecka. O gustach sie nie dyskutuje!!!
        Post napisałam w innym celu.

        Jednak dla Twojej wiedzy: Nicole nie jest ośmieszjącym imieniem, jest po prostu
        imieniem obcym.
        "Wybór wartości kultywowanych w rodzinie, czy też chęci ich kultywowania oraz
        sposób ich afirmacji należy do rodziców dziecka (wyrok NSA z dnia 24 czerwca
        1988r., SA/Wr 115/88). Organ administracji publicznej nie może przez swoje
        arbitralne i w gruncie rzeczy uznaniowe, a przez to dowolne, decyzje wpływać na
        gwarantowaną konstytucyjnie rodzicom dziecka wolność i swobodę wyboru (art. 30
        i 31 Konstytucji RP)."
        • annajustyna Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 09:12
          Czy imie jest osmieszajace czy nie decyduje krag kulturowy, w ktorym dziecko
          bedzie je nosic. Ladnie i elegancko brzmi Nicole Kidman czy Vanessa Redgrave,
          ale np. Miranda Kowalska to lekka przesada, ana temat imion typu Dzesika czy
          Brajan wole sie nie wypowiadac...Imie to wizytowka, ktora nosi sie raczje cale
          zycie. Swiadczy o rodzicach, a potem stanowi "reklame" samego
          "posiadacza"...Porownaj odbior: Agnieszka Kowalska a Blandyna Kowalska...
          • mamanicole Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 09:33
            A skąd wiesz, jakie nazwisko nosi moje dziecko???

            Może moje dziecko ma na nazwisko właśnie Kidman?? A może Richardson??? smile))))
            (W Twoim mniemaniu takie zestawienie jest ładne i eleganckie!!!!)

            Nie znając nazwiska osoby, która ma obcobrzmiące imię oceniasz śmieszność
            zestawienia imienia i nazwiska??? To jakieś nieporozumienie!!!!

            Nie strzęp sobie proszę języka i nie wprowadzaj zamętu w tym poście. Jak
            zdążyłam się już zorientować post ten nie jest skierowany na pewno do
            Ciebie!!!!

              • kaeira Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 12:15
                annajustyna napisała:
                > Dziewczyno, to pisz, ze jestes cudzoziemka badz masz meza cudzoziemca i nie
                > siej sama zametu! Ten post to jawna prowokacja!

                Agnieszka nic takiego nie napisala. Stwierdziła tylko, że nie wiesz, jakie
                dziecko ma nazwisko.

                Zresztą, Polka też może miec nazwisko "cudzoziemskie". W Polsce Polacy nosza nie
                tylko nazwiska "polskie". Oprócz nazwisk Nałęcz, Wiśniewski albo Kapusta są
                jeszcze takie nazwiska jak Rosati, de Virion, Blumsztajn czy Szewczenko. I
                chwała Bogu.

                A propos "niepasujących" do nazwiska imion - imiona typu Jose
                Kowalski, Tzipporah Jones albo Antoinette Al-Fulani to absolutna norma w wielu,
                wielu krajach, wynik mieszania kultur i grup etnicznych, *albo* po prostu
                poczucia swobody wyboru imienia z innej, nie własnej kultury albo języka.
                W dzisiejszej (powojennej) Polsce to rzadkość, ale na szczeście i to się zmienia.

                annajustyna napisała:
                > Porownaj odbior: Agnieszka Kowalska a Blandyna Kowalska...

                No, oprócz tego, że Blandyna wydaje mi się okropnie brzydkim i śmiesznym
                imieniem, przynajmniej nie będzie jedną z dzisiątek tysięcy osób o takim samym
                imieniu i nazwisku. Osobiście uważam, że do nazwiska Kowalska bardzo pasuje imię
                "udziwnione".
          • paulina.galli Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 10:13
            mamonicole - to bardzo ladnie ze wykazalas sie takim samozaparciem (moim
            skromnym zdaniem - godnym lepszej sprawy )zeby ponad dwa lata (sic!!!) walczyc
            jak lwica o imie dla swojej corki.
            Tak jak napisalam szkoda ze nie poswiecilas tej energii i samozaparcia godnego
            podziwu w inym kierunku - bo dla mnie walka o taka "duperele" przez taki dlugi
            okres czasu - to "lekko" chore smile - ale to tylko moje zdanie i nikt wiecej nie
            musi sie z nim zgadzac smilesmilesmilesmilesmile

            Zycze Ci zeby Twoje samozaparcie nie poszlo na marne i corka byla zadowolona
            ze swojego imienia....
            Oraz zeby docenila trud jaki sobie zadalas i w doroslym zyciu nie zlozyla
            podania o zmiane go na jakies inne smile
    • kaeira Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 12:20
      Agnieszko, podziwiam i gorąco gratuluję!!

      Wspaniale, że miałaś chęć i siłę do walki. Zupełnie nie rozumiem sytuacji, w
      których ludzie po prostu podwijają ogon pod siebie, godząc się z opinią
      urzędasa-wyroczni.
      Twoja oferta pomocy jest na pewno bardzo cenna dla wielu osób w podobnej
      sytuacji. Chociaż w niej nie jestem, napiszę do ciebie na priva. Zrobiłabym
      dokładnie to samo, gdyby zaszła potrzeba zawalczenia o imię, niezależnie z
      jakiego powodu i jakich argumentów używaliby urzednicy.

      Jeżeli imię własnego dziecka to dla kogoś "duperele", no cóż... Zresztą,
      osobiście uważam, że warto bronić nawet dupereli - ale własnych, i pochodzących
      z własnego wyboru - przed ingerencją "waaadzy".

      Niezależnie od tego, że *ja osobiście* mogę uważać jakieś imię za
      niegustowne, niepasujące, albo i kompletna pomyłkę która rzeczywiście nie
      przyniesie dziecku korzyści, a raczej odwrotnie, zawsze - oprócz skrajnych
      przypadków - będę wspierać prawo rodziców do jego nadania.
      Dziwi mnie radość, z jaką ludzie w Polsce (i na tym forum) poddają się dyktatowi
      państwa i przepisów, a nie cenią tak podstawowej wolności osobistej, jaką jest
      swoboda wyboru imienia (i innych rzeczy). Dziwi mnie, że uważają, że osobiste
      sprawy obywatela powinny byc regulowane przez państwo.

      Szczególnie dyskryminująca jest sytuacja, w której tylko i wyłącznie z powodu
      widzimisię urzednika w jednym urzędzie rodzicom rejestruje się imię, którego w
      innym się odmawia. Gdzie tu równość wobec prawa?

      Osobiście popierałabym jedynie rozwiązanie, w którym urzędnik USC,
      uznając, że jakieś imię faktycznie stanowi dla dziecka życiową krzywdę, mógłby
      wniesć do sądu sprawę przeciwko rodzicom. I to sąd decydowałby o
      tym, czy można w tym wypadku odebrać im swobodę wyboru.
      • eyka Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 13:42
        Gratuluje sily i samozaparcia w tej walce z urzedasami. Ja rowniez mam corke
        Nicole i dla mnie to najpiekniejsze imie na swiecie. Ja nie mieszkam w Polsce
        ale bede wyrabiala w najblizszej przyszlosci dziecku polskie dokumenty i pewnie
        doswiadczenie zdobyte przez ciebie bardzo mi sie przyda. Napisze na priv.
        Niestety te forum jest nie dla nas, tutaj prym wioda polskie imiona.
        Pozdrawiam serdecznie
        Mama Nicole
    • gaudencja Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 18:25
      mamanicole napisała:

      > Warto wiedzieć, że odmowa przyjęcia przez kierownika USC imienia wybranego
      > dla dziecka może być tylko, gdy wybór dotyczy więcej niż dwóch imion, imienia
      > ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia nie
      > pozwalającego odróżnić płci dziecka.
      > Powoływanie się na inne paragrafy i opinie innych urzędasów jest
      > bezpodstawne!!!!!!!!!!

      Są jeszcze inne wyroki WSA i NSA, o ile pamiętam. Jeden z nich, o diametralnie
      odmiennym oddźwięku, cytowałam kiedyś na forum. Sprawa nie jest wcale tak
      jednoznaczna, i - jak to często z prawem bywa - może być interpretowana na
      różne sposoby. Ty akurat trafilaś na takiego sędzię, który unieważnił decyzję,
      ale mogłaś trafić na zupełnie innego sędzię, ktory mając do dyspozycji to samo
      prawo, zawyrokowałby inaczej.

      Również moim zdaniem imię Nicole naraża na śmieszność, ale to Twoja córka i jej
      problem.
          • mamanicole Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 08.09.06, 08:14
            Napisałaś:
            >Znalazłam bardzo ciekawą rzecz:

            1986.01.14 wyrok NSA we Wrocławiu
            glosa: Dolecki H.

            Domaganie się zapisania w akcie urodzenia dziecka nadanego mu imienia w
            pisowni obcej jest sprzeczne z zasadą, że językiem państwowym, w którym
            sporządza się w Polsce akty urzędowe i prowadzi rejestry, jest język polski. >

            Moja odpowiedź na Twój post:

            Po pierwsze chcę zaznaczyć, że wyrok ten jest sprzed 20 lat!!!!
            To, o czym jest powyżej mowa, na dzień dzisiejszy reguluje ustawa o języku
            polskim, z dnia 8 listopada 1999r.
            W art. 11 tejże ustawy jest napisane, że " przepisy art. 5-10 nie dotyczą nazw
            własnych.”cryingmiędzy innymi)

            Proponuję Ci i innym zapoznać się z powyższą ustawą!!
            Wtedy możemy podyskutować, na temat, czy w Polsce dopuszczalne, czy też nie
            jest posługiwanie się (zarejestrowanie w USC) imion obcobrzmiących.

            Proszę nie wprowadzać zamętu powołując się na wyrwane z kontekstu zdania z
            wyroku sądów. Trzeba wiedzieć, o co dokładnie chodziło w całej sprawie by
            oprzeć się na jej wyroku.

            Poza tym należy uwzględniać obowiązujące obecnie prawo!!!!!!!! Tak się składa,
            ze prawo się zmienia i to co 20 lat temu było niemożliwe, dziś jest oczywiste.

            Kto by pomyślał 20 lat temu, że będziemy w UE???? wink

            Pozdrawiam.
            Aga
            • gaudencja Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 08.09.06, 19:03
              mamanicole napisała:

              > Po pierwsze chcę zaznaczyć, że wyrok ten jest sprzed 20 lat!!!!
              > To, o czym jest powyżej mowa, na dzień dzisiejszy reguluje ustawa o języku
              > polskim, z dnia 8 listopada 1999r.
              > W art. 11 tejże ustawy jest napisane, że " przepisy art. 5-10 nie dotyczą
              nazw
              > własnych.”cryingmiędzy innymi)

              Ustawa o języku polskim w ogóle nie odnosi się do imion i nazwisk. Nie jestem
              polonistką i nie podejmuję się przedstawienia definicji i zakresu
              pojęcia "nazwa własna", niemniej w "zasadach pisowni i interpunkcji" na
              stronach PWN nazwy własne i imiona i nazwiska występują zupełnie rozłącznie.
              Ustawa o języku polskim natomiast określa jako organ opiniodawczo-doradczy ws.
              używania języka polskiego - Radę Jezyka Polskiego, która przedstawiła swoje
              zalecenia i wydaje opinie ws. imion. W praktyce wygląda to tak, że prawnego
              zakazu nadawania imion w brzmieniu obcym nie ma (o czym już wielokrotnie
              pisalismy na forum), natomiast Rada Języka Polskiego ma kompetencje doradcze i
              organ wydający decyzję w sprawie związanej z imieniem dziecka może opinię Rady
              wziąc pod uwagę.

              Teraz jeśli chodzi o stan prawny jako taki - nie jestem prawniczką, ale
              widziałam wystarczająco dużo problemów ze stosowaniem prawa, że i tu widzę, iż
              wyrok NSA mógłby być zupełnie inny w zależności od sędzi i biegłych (tak, jak i
              wyrok ws. Mercedes, kiedyś cytowany na forum). Kwestię nadawania imion powinno
              się IMO dookreślić prawnie, i tak jak już pisałam, przy stosownej okazji
              zrobię, co tylko będę mogła w tej sprawie.

              pozdrawiam smile
                    • gaudencja Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 09.09.06, 12:07
                      Kiro, rozbrajasz mnie. Dlaczego zakładasz, że to MIAŁO byc dowcipne? Daruj
                      sobie takie komentarze, bo są zupełnie nie na temat. Jeśli zrobię to, co
                      zapowiadałam, na pewno się o tym nie dowiesz, bo takie rzeczy dzieją sie w
                      zaciszu gabinetów. Papa smile
                      • kira_koslin Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 09.09.06, 15:02
                        gaudencja napisała:

                        > Kiro, rozbrajasz mnie. Dlaczego zakładasz, że to MIAŁO byc dowcipne? Daruj
                        > sobie takie komentarze, bo są zupełnie nie na temat. Jeśli zrobię to, co
                        > zapowiadałam, na pewno się o tym nie dowiesz, bo takie rzeczy dzieją sie w
                        > zaciszu gabinetów. Papa smile

                        Ahaaaaaaaa więc to co zrobisz nie bedzie niosło za sobą żadnych skutków...:To
                        dobrze. W takim razie wspaniale, życzę miłego robienia "takich rzeczy w zaciszu
                        gabinetów"wink))Bez komentarzasmile- jak sama prosisz!!!

                        Papa!
                        • gaudencja Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 09.09.06, 15:06
                          kira_koslin napisała:

                          > Ahaaaaaaaa więc to co zrobisz nie bedzie niosło za sobą żadnych skutków...

                          Moja droga, jesteśmy dorosłe, Ty zdaje sie również, więc dobrze wiesz, że
                          jedyne, co możemy deklarować w jakiejś sprawie, to dołożenie wszelkich starań
                          (co też i zamierzam uczynić). Rzeczywistość jest bogata i nieprzewidywalna, i
                          nie wiemy nawet, czy dozyjemy następnego dnia, a co tu mówić o PEWNYM
                          osiągnięciu tego czy tamtego. Nie mówiąc już o tym, ze gdyby te przepisy
                          zostały zmienione, NA PEWNO nie będziesz wiedziala, że to ja przyłożyłam do
                          tego ręki. W związku z tym, Kiro, nawet gdybym odniosła pełen skuces, Ty i tak
                          niczego nie zobaczysz.

                          > gabinetów"wink))Bez komentarzasmile- jak sama prosisz!!!

                          Nieodmiennie mnie fascynuje, jak po skomentowaniu czegos podkreślasz, ze wcale
                          tego nie skomenmtowałaś, i to na prośbę przedmówcy. Rozdwojenie jaźni?
                          • kira_koslin Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 09.09.06, 15:46
                            gaudencja napisała:

                            > kira_koslin napisała:
                            >
                            > > Ahaaaaaaaa więc to co zrobisz nie bedzie niosło za sobą żadnych skutków..
                            > .
                            >
                            > Moja droga, jesteśmy dorosłe, Ty zdaje sie również, więc dobrze wiesz, że
                            > jedyne, co możemy deklarować w jakiejś sprawie, to dołożenie wszelkich starań
                            > (co też i zamierzam uczynić). Rzeczywistość jest bogata i nieprzewidywalna, i
                            > nie wiemy nawet, czy dozyjemy następnego dnia, a co tu mówić o PEWNYM
                            > osiągnięciu tego czy tamtego. Nie mówiąc już o tym, ze gdyby te przepisy
                            > zostały zmienione, NA PEWNO nie będziesz wiedziala, że to ja przyłożyłam do
                            > tego ręki. W związku z tym, Kiro, nawet gdybym odniosła pełen skuces, Ty i
                            tak niczego nie zobaczysz.

                            Brak logiki, brak logiki, Moja Droga - a sugerujesz, że jesteś
                            dorosła...Gaudencjo piszesz tu na tym forum, że zamierzasz dołożyć wszelkich
                            starań - dokładny cytat:
                            "Teraz jeśli chodzi o stan prawny jako taki - nie jestem prawniczką, ale
                            widziałam wystarczająco dużo problemów ze stosowaniem prawa, że i tu widzę, iż
                            wyrok NSA mógłby być zupełnie inny w zależności od sędzi i biegłych (tak, jak i
                            wyrok ws. Mercedes, kiedyś cytowany na forum). Kwestię nadawania imion powinno
                            się IMO dookreślić prawnie, i tak jak już pisałam, przy stosownej okazji
                            zrobię, co tylko będę mogła w tej sprawie"

                            Więc?..odpowiedz sobie


                            > > gabinetów"wink))Bez komentarzasmile- jak sama prosisz!!!
                            >
                            > Nieodmiennie mnie fascynuje, jak po skomentowaniu czegos podkreślasz, ze
                            wcale
                            > tego nie skomenmtowałaś, i to na prośbę przedmówcy. Rozdwojenie jaźni?
                            >
                            Juz dawno zauważyłam Twoją fascynację moimi wpisami. Przyznam że nie cenię tego
                            w żaden sposób...

                            Pozwolisz jednak że skończę dyskusję w tym wątku z Tobą, ponieważ odbiega
                            zupełnie od tematu wątku i forum. Nie oczekuję odpowiedzismilesmilesmilesmile

                            Więc-papa!
                            • gaudencja Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 09.09.06, 18:09
                              Kiro - wszelkie próby dyskusji z Tobą przypominają dyskusję z osobą głuchą, i
                              jest dla mnie wręcz niewiarygodne, jak to robisz, że jesteś nieprzemakalna na
                              zwyklą argumentację. A najbardziej mnie fascynuje, jak moje argumenty przeciwko
                              Tobie przejmujesz i usiłujesz ich użyć przeciwko mnie, tak jakbym ich nie była
                              wypowiedziala chwilę wcześniej. Baw się dobrze, ja również uważam ten podwątek
                              za zakończony.
    • kira_koslin Re: Problemy z nadaniem imienia obcego. 06.09.06, 23:19
      Gratulacje!
      Skoro o gustach się dyskutuje to właśnie udowodniłaś, że miałaś prawo tak
      nazwać swoją córkę jak chciałaś. Brawo!
      Twój post jest ważnym głosem na tym forum. Dla mnie argumenty że imię jest
      pretensjonalne, osmieszające są naduzyciem, To są wasze odczucia względem
      imienia ALE! to wcale nie oznacza, że tak jest w istocie!!! No chyba że jak
      nasz "prime minister" co niektórzy czują się kompetentni to uznawania ze czarne
      to nie czarne a białe to nie białe........
      I gaudencja sie pomyliła, to nie jest problem ani Twój ani Twojej
      córki...problem mają osoby którym to imię sie nie podoba i argumentują w ten
      sposób - to ich odczucia sa urażonewink

      Podziwiam siłę woli!!!
    • Gość: kajka pytanie do mamanicole - zmiana imienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 09:47
      Witaj Agnieszko!
      Nie będę wypowiadać się na temat słuszności nadania przez Ciebie takiego a nie
      innego imienia swojemu dziecku. To Twoje dziecko i Twój wybór i uważam, że
      należy to uszanować.
      Rozumiem, że zamieszczając ten post chciałaś pomóc osobom, które podobnie jak Ty
      miały taki a nie inny problem i chcesz im pomóc dzieląc się swoim doswiadczeniem.
      Ja nie mam takiego problemu ale mam pytanie dotyczące zmiany imienia dziecka.
      Może i w tej kwestii masz jako takie rozeznanie. Otóż interesuje mnie jak
      wygląda taka procedura (forma, dokumenty etc.) i jak to tak naprawdę jest w
      rzeczywistości. Czy można spotkać się z odmową zmiany imienia (imię nalezy do
      kręgu tzw. imion popularnych).
      Dzieki za informacje.
      • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 07.09.06, 10:13
        Koszt to około 35 zł. Należy wypełnić wniosek w USC, w którym między innymi
        wpisuje się uzasadnienie chęci zmiany.
        Dobrym, mocnym uzasadnieniem jest to, jeśli np. wszyscy na Ciebie wołają "X",
        choć imię wpisane w akcie urodzenia masz "Y".
        Ja spotkałam się trzy razy w życiu z takim faktem.
        Pamietam raz, gdy na ślubie kolegi padło w przysiędze imię Arkadiusz powstał
        ogromny szum w kościele, bo wszyscy myśleli, że to Michał. smile)
        Rodzice nadali koledze imie Arkadiusz, ale wołali Michał i tak sie
        przyjęło. smile))Najważniejsze, że przyszła żona wiedziała o co chodzi. Śmiesznie
        by było, gdyby ona również się zdziwiła. wink

        Aga
        • pyziulka Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 10.09.06, 08:05
          Ja też mam zmienione imię i czasem są śmieszne sytuacje z tego powdu tongue_out Częśc
          rodziny z którą bardzo żadko sie spotykam zwraca sie do mnei moim starym
          imieniem, natomiast najbliższa rodzina jak i nowi znajomi wyłącznie imieniem
          nowym. Ja sie w tym łapię ale inni nie zawszetongue_out Imie miałam zmieniane w wieku
          11lat - poprostu i tak mama zwracała sie do mnie tym drugim imieniem, to
          pierwsze było tylkona wszystkich papierkach i w szkole. Nie podobało mi sie ono
          wiec też propozycja zmiany go na inne mnie ucieszyławink Ale lubię patrzeć na miny
          osób gdy mówię że sama wybrałam sobie imię - zdziwienie jest zawsze ogromne wink
            • pyziulka Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 15.09.06, 20:14
              Nie mam pojęcia jakie imię figuruje w księdze chrztów... Wydaje mi się iż jest
              to jednak to drugię imię gdyż z bierzmowaniem nie miałam problemów i nie
              musiałam przynosić zaświadczenia o zmianie imienia do kościoła - tylko
              zaswiadczenie ze byłam chrzczona i u I komunii wink

              Ślub bede brała pod nowym imieniem - tylko tego imienia tak naprawdę urzywam wink
              Większośc moich znajomych nie ma pojęcia o zmianie imienia. Moje stare imie jest
              przeszłościa i naparwedę nie korzystam z niego wogóle. Nawet na wypisie z aktu
              urodzenia które musiałam pobrac do dowodu z urzędu było moje nowe imię wink
                • pyziulka Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 15.09.06, 20:45
                  Imiona niby podobne do siebie - Marta zmieniałam na Martyna. Jednak dla mnie to
                  jest duza róznica. Pierwszego imienia nigdy nie lubiłam i źlemi się kojarzy -
                  choć sama nie wiem czemu wink A swoje nowe imię poprostu uwielbiam i jestem
                  szcześliwa że je posiadamwink Teraz mnóstwo małych Martynek biega ale moich
                  rówieśnic jest niewiele - ja osobiście spotkałam 1 wink Pewnie częśc z was powie
                  ze to prawie nie ma róznicy więc co to za zmiana ale powiem szczerze że dla mnie
                  miało to znaczenie. Byłam co prawda mała gdy imie zmieniono jednak bardzo sie
                  cieszyłam ze tak zrobiono. Najbliższa rodzina nigdy do mnie Marta nie mówiła -
                  tylko rodzina dalsza - w szkole też często urzywano imienia Martyna gdyz w
                  klasie byłąa juz jedna dziewczynka o imieniu Marta i w ten sposób nas rozróżniano wink
                  • kinga08 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 11.11.06, 13:23
                    pyziulka napisała:

                    > Imiona niby podobne do siebie - Marta zmieniałam na Martyna. Jednak dla mnie to
                    > jest duza róznica. Pierwszego imienia nigdy nie lubiłam i źlemi się kojarzy -
                    > choć sama nie wiem czemu wink A swoje nowe imię poprostu uwielbiam i jestem
                    > szcześliwa że je posiadamwink Teraz mnóstwo małych Martynek biega ale moich
                    > rówieśnic jest niewiele - ja osobiście spotkałam 1 wink Pewnie częśc z was powie
                    > ze to prawie nie ma róznicy więc co to za zmiana ale powiem szczerze że dla mni
                    > e
                    > miało to znaczenie. Byłam co prawda mała gdy imie zmieniono jednak bardzo sie
                    > cieszyłam ze tak zrobiono. Najbliższa rodzina nigdy do mnie Marta nie mówiła -
                    > tylko rodzina dalsza - w szkole też często urzywano imienia Martyna gdyz w
                    > klasie byłąa juz jedna dziewczynka o imieniu Marta i w ten sposób nas rozróżnia
                    > no wink

                    Witam Cię MARTYNO! A jak zmianę imienia przyjęła reszta rodziny? W jakim byłaś
                    wieku gdy Ci zmieniono imię? Jakie było uzasadnienie zmiany imienia? Tak Cię
                    wypytuję ponieważ moja znajoma zastanawia się nad zmianą imienia córce, tylko
                    sprawa jest o tyle zawiła że dziecko jest ochrzczone i nie wie czy będzie mogła
                    zmienić to imię z chrztu. Czy miałaś może podobne doświadczenia?

                    Kinga
                    • annajustyna Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 11.11.06, 13:33
                      Juz Ci pisalam, ze imienia z chrztu sie nie zmieni...Ks. Popieluszko byl
                      ochrzczony jako Alfons i na Jerzego mu nie przemianowano. Moj wujek w papierach
                      cywilnych jest Jozef Andrzej i ciocia w USC przysiegala Jozefowi, ale w kosciele
                      juz przysiega byla wygloszona zgodnie z imieniem chrzcielnym: Andrzejowi...Ja
                      tez nie moglam przysiegac jako Anna Justyna, bo bylam chrzczona jednym
                      imieniem...A Pyziulka tutaj chyba od dawna nie zagladasad(((. Dodam, ze Martyna
                      Wojciechowska w papierach ma (a przynajmniej miala) tez Marta...
                      • kinga08 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 12.11.06, 09:44
                        annajustyna napisała:

                        > Juz Ci pisalam, ze imienia z chrztu sie nie zmieni...Ks. Popieluszko byl
                        > ochrzczony jako Alfons i na Jerzego mu nie przemianowano. Moj wujek w papierach
                        > cywilnych jest Jozef Andrzej i ciocia w USC przysiegala Jozefowi, ale w kosciel
                        > e
                        > juz przysiega byla wygloszona zgodnie z imieniem chrzcielnym: Andrzejowi...Ja
                        > tez nie moglam przysiegac jako Anna Justyna, bo bylam chrzczona jednym
                        > imieniem...A Pyziulka tutaj chyba od dawna nie zagladasad(((. Dodam, ze Martyna
                        > Wojciechowska w papierach ma (a przynajmniej miala) tez Marta...

                        Annojustyno!
                        Dzięki za odpowiedź. Wprawdzie moja znajoma zwraca się innym imieniem do córki
                        ale, reszta rodziny tym co ma w papierach. Może dziecko jak będzie większe samo
                        sobie wybierze tak jak pyziulka. Narazie musi zaczekać.

                        Pozdrawiam
                        Kinga
                          • kinga08 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 12.11.06, 13:00
                            annajustyna napisała:

                            > Kinga, a moze to nadane imie wcale nie jest takie zle??? A to imie, ktorym mama
                            > zwraca sie do coreczki to jej drugie imie, czy zupelnie inne? Moze sie kolezank
                            > a
                            > przekona do imienia coreczki? Pzdr serdecznie!

                            Annojustyno
                            Zwraca się zupełnie innym imieniem do córeczki. Córeczka ma oficjalnie na imię
                            Zosia, a mama do niej mówi Marta. Niewiem czy się przekona do pierwszego imienia
                            ponieważ już minęło pół roku i nadal tak nazywa córeczkę. Nawet tata małej
                            czasami z rozpędu też do niej powie Marta ale, chyba tylko dlatego że słyszy jak
                            żona się zwraca do dziecka.

                            Pozdrawiam
                            Kinga
                            • annajustyna Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 12.11.06, 16:56
                              Ja bym zostawila, zwlaszcza, ze dziewczynka jest juz ochrzczona. Na mame mojej
                              kolezanki tez wszyscy mowia Bozena, choc jest Maria (najlepsze, ze nikt nie wie,
                              skad ta Bozena sie wziela). Kolezanka mojej mamy to Pelagia, a znajomi mowia na
                              nia Lucyna. Troche oryginalnosci w zyciu nie zaszkodziwink)))). Pzdr!
                              • kinga08 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 12.11.06, 18:32
                                annajustyna napisała:

                                > Ja bym zostawila, zwlaszcza, ze dziewczynka jest juz ochrzczona. Na mame mojej
                                > kolezanki tez wszyscy mowia Bozena, choc jest Maria (najlepsze, ze nikt nie wie
                                > ,
                                > skad ta Bozena sie wziela). Kolezanka mojej mamy to Pelagia, a znajomi mowia na
                                > nia Lucyna. Troche oryginalnosci w zyciu nie zaszkodziwink)))). Pzdr!

                                Annojustyno

                                Fajnie być oryginalną ale wydaje mi się, że w tym przypadku lepiej by było
                                zaczekać i zobaczyć jak dziecko będzie się czuło z tym aktualnym imieniem.
                                Chyba, że mama będzie wytrwałą zawodniczką i cały czas będzie mówić do dziecka
                                po swojemu. A córka się później sama określi które jej bardziej odpowiada.


                                Pozdrawiam
                                Kinga
        • lizzy9 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 13.09.06, 12:26
          Ja mam do Ciebie pytanie: moj synek urodzony 8 lat temu w UK, w brytyjskim
          akcie urodzenia ma Oscar Zbyszek. Tak ma tez w paszporcie brytyjskim, nie ma
          jeszcze polskiego aktu urodzenia, ani polskich dokumentow. Czy w USC beda
          chcieli mu zmienic na Oskar Zbigniew? Mam nadzieje, ze nie, bo do tego nie
          dopuszcze
          • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 13.09.06, 12:48
            Wszystko zależy na kogo trafisz, przy rejestracji.
            Zauważyłam dziwna bieżność, że im mniejsza "wiocha" tym bardziej "ograniczeni"
            są Kierownicy USC.
            Dzwoniąc do róznych USC w Polsce dowiedziałm się, że np. we Wrocławiu i
            Warszawie nie widzą przeciwwskazań do nadania imion w obcej pisowni.
            Gdyby ktoś Ci wmawiał, że nie ma możliwości wpisania do polskiego aktu
            urodzenia imienia OSCAR, to nie daj się zbyć.

            Może się powtarzam, ale jako argument "za" możesz przytoczyć Kierownikowi USC,
            iż na dzień 31 marca 2001 r. w rejestrze PESEL, wpisane były przykładowo
            imiona: Nicole (1642 razy), a Jassica (1492 razy). (J.Grzenia, Słownik imion,
            Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002).

            Mi również bardziej podoba się w pisowni OSCAR niż OSKAR.

            Gdybyś jednak trafiła na wyjątkowo upartego, "ograniczonego" i głuchego na
            Twoje argumenty urzędnika, to zażądaj wydania decyzji odmownej w tej sprawie.
            Nie daj się namówić, na tymczasowe zapisanie w akcie urodzenia imienia OSKAR,
            bo to tylko skomplikuje sprawę!!

            Pozdrawiam.
            Aga
              • lizzy9 Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 13.09.06, 13:04
                Oboje z mezem mamy podwojne obywatelstwa, czyli teoretycznie tata jest
                Polakiem. Ale jak to bedzie wygladac, jezeli w paszporcie brytyjskim dziecko
                ma Oscar Zbyszek, a w Polskim Oskar Zbigniew? W ogole sobie tego nie
                wyobrazam. Moze poczekac do momentu, kiedy syn skonczy 18 lat i bedzie staral
                sie o dowod osobisty, wtedy moze przepisy zmienia sie wink
              • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 13.09.06, 13:14
                Fakt, ze Zbyszkiem może być już o wiele większy kłopot, gdyż urzędnik akurat ma
                prawo odmówić Ci przyjęcia imienia w formie zdrobniałej. sad
                (art 50 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1986r. Prawo o aktach stanu cywilnego)
                Aczkolwiek gdybyś się uparła, to na pewno znalazłabyś odstępstwa i przykłady na
                to, że zarejestrowane są osoby z imieniem w formie zdrobniałej.
                Wiem, ze są takie, np. Apolonia (zdrobniale Pola). Jedno i drugie imię można
                wpisać do aktu urodzenia.
                Nigdy nie zastanawiałam się nad tą kwestią, ale myślę, że sprawa również jest
                do wygrania.
                Jak sądzę ustawodawcy chodziło o to, by nie wpisywać zdrobnienia np. typu
                Agatka (zamiast Agata). Takie zdrobnienie po prostu może okazać się
                ośmieszające smile) (Czy z imieniem Agatka można być np. prezesem ogromnego
                koncernu, albo ministrem finansów. wink )
                Natomiast, co się tyczy imienia Zbyszek, to nie jest ono ośmieszające w żadnym
                wieku. Dobrze brzmi w odniesieniu do dwulatka jak również do 90-cio letniego
                staruszka.

                Aga
                  • kira_koslin Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 13.09.06, 20:27
                    gaudencja napisała:

                    > mamanicole napisała:
                    >
                    > > ośmieszające smile) (Czy z imieniem Agatka można być np. prezesem ogromnego
                    > > koncernu, albo ministrem finansów. wink )
                    >
                    > Jednakowo mi trudno wyobrazić sobie w tej roli Agatkę, jak i Nicole albo
                    > Mariolę.
                    >
                    Kiepska wyobrażnia jednym słowem.
                  • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 09:28
                    No cóż, bardzo ograniczona wyobraźnia!!!

                    Mam wrażenie, że gaudencja, annajustyna (i kilka osób z tego forum) są
                    nawiedzone. Świadczyć może o tym fakt jak z uporem maniaka, próbują wmówić mi i
                    innym osobom, że wybrane przez nas imiona są "fu". wink)
                    (Każdy oczywiście ma prawo do wyrażenia swoich opinii, ale powtarzanie w kółko
                    tego samego, za każdym razem w innej formie, jest nienormalne.)

                    Widzę, że macie wiele do powiedzenia, nawet jeśli nikt się Was o zdanie nie
                    pyta.

                    Wiele osób wyraża na tym forum swoje zdanie, w tym, bądź innym temacie, ale nie
                    z taką częstotliwością jak Wy. Ciekawe??
                    Zauważyłam, że nie ma postu , w którym nie miałybyście nic do napisania. To
                    chore??

                    Jeśli chodzi o mnie, to mam silną osobowość, jasno wytyczone cele w życiu i
                    jestem konsekwentna w swoim działaniu.
                    Nie robi na mnie wrażenia (takiego jak oczekujecie) Wasza, "jakże subtelna",
                    próba obrażenia mnie i mojego Dziecka.smile)
                    Wyobraźcie sobie, że jestem osoba wykształconą i oczytaną, podobnie jak Wy. (O
                    czym można się przekonać czytając Wasze wypowiedzi miedzy wierszami. Non stop
                    to podkreslacie).
                    Jak sądzę różnimy się tylko światopoglądem.
                    Wobec powyższego ja nie przekonam Was do imienia Nicole, a Wy mnie do Teofili.
                    (Bądź innego ośmieszającego imienia w moim mniemaniu).
                    Tak więc, nie silcie się w tym kierunku, bo to szkoda tylko Waszej energii.
                    Poświecicie swój czas w godnym uznania kierunku.

                    Może czas otoczyć się gromadką dzieci i nadać im Wasze ulubione imiona??
                    Zapewniam Was, ze przy dwójce lub tróje Dzieciaczków, nie będziecie mieć czasu
                    na "duperele". Wtedy będziecie miały, o czym dyskutować. O kaszkach, kupkach i
                    nie daj Boże chorobach.
                    Nie mówię tego złośliwie!! Podejrzewam, że brak Wam w codziennym życiu radości
                    i problemów. Traktujecie wirtualny świat jak swój drugi dom. (Świadczyć może o
                    tym czas, w jakim się wypowiadacie na forum.)
                    Nie macie, czym żyć w „realu”, więc od rana do wieczora, gadacie o tym samym
                    jak "nawiedzone ciotki" smile))

                    Dziwie się, że osoby tak oczytane i wykształcone posługują się, tak mało
                    ambitnymi chwytami, jak: czepianie się przeliterowań, skrótów myślowych.
                    Mam wrażenie, że gdybyście mogły to byście ukamieniowały osobę o innych
                    poglądach niż Wasze.

                    >Wiesz chyba tyle o internecie, żeby zdawać sobie sprawę z tego, iż Wikipedia
                    jest
                    dziełem amatorów.>

                    Gaudencjo:
                    Chyba nie jesteś ignorantką? Czy ignorujesz mnie, jako swojego przeciwnika, czy
                    ignorujesz amatorów tworzących wikipedię??
                    Czy sądzisz, że takimi argumentami posługiwałam się w walce z urzędnikiem?
                    Jesteś pretensjonalna.

                    Do innych forumowiczów:
                    Skorzystałam z Wikipedii, by zachęcić lizzy9 do poszukiwań w bardziej
                    wiarygodnych źródłach.

                    Szkoda, że nie podpisujesz się swoim imieniem.
                    Czyżby było one ośmieszające, infantylne, czy też pretensjonalne.
                    (To ulubione Wasze określenia imion, które Wam się nie podobają.)

                    Aga
                      • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 10:04
                        Mylisz się!
                        Twoje odniesienie jest nielogiczne!
                        Przed sądem walczyłam w swojej sprawie. Broniłam swojego zdania.
                        Zarzuty wobec Was można spokojnie odnieść w sosunku do Kierownika USC, bo to
                        własnie on chciał, podobnie jak Wy, narzucić "KOMUŚ" swoje zdanie.

                        Aga
                        • annajustyna Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 10:15
                          Ale niekoniecznie uzywal przy tym inwektyw??? Czy mysmy napisaly, ze jestes taka
                          i owaka??? Nie, mysmy odnosily sie do pewnego zjawiska (w tym przypadku nazwy
                          wlasnej), a nie do konkretnych osob. Subtelna roznica, ale istotna. A imie
                          Nicole swoja droga zawsze mi sie podobalo - za granica. Do Twojej wiadomosci -
                          nie jestem w 100% Polka, nie mieszkam za granica, nie mowie na co dzien po
                          polsku. Zarzuty zasciankowosci sa wiec bez sensu...
                          • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 10:40
                            Obelg i zniewagi słownej używacie bardzo często między wierszami.
                            Zaglądnęłam do kilku wątków i widzę, że często macie swoje rozmówczynie za tępe
                            idiotki.
                            Być może nie rzucacie wprost inwektywami, ale w bardzo finezyjny sposób
                            podkreślacie brak inteligencji u osób, które reprezentują odmienne poglądy niż
                            Wasze.
                            To takie kulturalne zachowanie przez bardzo małe "K"

                            Aga
                            • blaszany_dzwoneczek Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 10:48
                              To ja poproszę linki do tych wypowiedzi (przykłady), bo z niczym takim się tu
                              nie spotkałam. Poza tym pamiętaj, że między wierszami to każdy może zobaczyć to
                              co chce, zależnie od ogólnego nastawienia. Na przykład mój mąż nieraz takie
                              "między wierszami" mi wmawia, że ze zdumienia wyjść nie mogę smile
                              • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 11:31
                                To są przykłady:
                                -obelg -„durni rodzice”
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28111214&a=28112536
                                -obrażania rodziców „między wierszami”
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=28491296&a=40313578
                                Więcej przykładów można znaleźć na tym forum, ale mam lepsze zajęcie niż
                                przeglądanie każdego wątku.

                                Swoja droga, szczere wyrazy współczucia, z powodu męża!! wink

                                Aga
                                  • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 12:01
                                    Ależ jesteś kobieto upierdliwa.
                                    Jak tak bardzo chcesz to masz:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=47593874&a=47624736
                                    Trzeba być naprawde debilem, by nie odczytać jakie emocje towarzyszyły Ci przy
                                    pisaniu tego postu.
                                    Właśnie w tak "subtelny" sposób starasz się powiedzieć, że ludzie którzy
                                    wybieraja dla swoich dzieci imiona Olivier, Xavier, Nicole (i inne które nie są
                                    w Twoim guscie) pochodzą z nizim społecznych.

                                    Kim doprawdy jesteś, by osadzać w ten sposób ludzi???
                                      • mamanicole Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 13:12
                                        Nie jestem pierwszą osoba na forum, która zwraciła uwagę na "pewne" zachowania
                                        osób czesto wypowiadających sie na tym forum.

                                        -„sobotnia refleksja”
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=39962412&a=39962412
                                        „Odnosze nieodparte wrazenie, iz watki zakladane na forum mozna podzielic
                                        zasadniczo na 3 grupy: imiona ladne w opinii forumowiczek i te "blllleeee,
                                        fuuuj", rankingi i porady w konkretnej sytuacji-wybor z kilku imion.” (..)
                                        „Za duzo jest moim zdaniem prob kreowania gustow i czesto naprawde nieladnych
                                        podsumowan, malo wyrozumialosci np. dla literowek.”

                                        -„ksenofobia na forum”
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=48460138&a=48460138
                                        „Myślę, że „przodowniczkom”, tak naprawdę nie chodzi o podzielenie się swoim
                                        zdaniem, lecz o narzucenie swojego zdania. Przeraża mnie jak na każdym kroku
                                        obraża się tu odczucia i uczucia innych osób.”

                                        -„do niezadowolonych” forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                        f=12924&w=39983531&a=40017562

                                        „nie podoba mi sie KEVIN dla twojej Gaudencjo informacji. A chodzi o to, ze
                                        stworzyła się grupa która w bardzo niesmaczny nieraz sposób tego typu imiona
                                        ośmiesza a ludzi nadających takie imiona traktuje jak patologie spoleczne. Jak
                                        kogoś gorszego od takiego co nazwał dziecko "józef" to jest własnie
                                        nietolerancja na forum. Kazdy ma swój gust i należałoby uszanować wybory i
                                        gusta innych ludzi. nawet jesli jest to "tleniona blondyna po podstawówce czy
                                        kark spod bloku" .”


                                        Hmmm...zastanawiające, że tak Was odbieraja ludzie. Czyżby te i inne osoby
                                        również się myliły???

                                        Dalsze udowadnianie Wam, że czarne jest czarne, a nie białe uważam za
                                        bezsensowne.

                                        Aga


                                        Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie
                                        jestem pewien co do tej pierwszej.(Albert Einstein)


                                        • annajustyna Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 13:17
                                          W takim razie, czy osoby, ktore odbieraja nas inaczej tez sie myla??? Bo
                                          znalazlas trzy glosy urazonej innosci??? Czy jesli napisze, ze ktos, kto mowi
                                          brzydkim jezykiem (akcent, dobor slow, gramatyka), nie robi wrazenia osoby
                                          oczytanej, to bede niesprawiedliwa/nietolerancyjna/uwsteczniona? Wg Ciebie
                                          pewnie tak...Dobro fryzury i stroju to tez wizytowka. A imie...Piekne imie jest
                                          niczym gwiazda u skroni - jak napisala Deotyma, a ktora to maksyme jedna z
                                          uczestniczek tego forum ma w sygnaturze...
                                        • kaeira Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 14:36
                                          mamanicole napisała:
                                          > Nie jestem pierwszą osoba na forum, która zwraciła uwagę na "pewne" zachowania
                                          > osób czesto wypowiadających sie na tym forum.
                                          >
                                          > -„do niezadowolonych” forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                          > f=12924&w=39983531&a=40017562
                                          > Kazdy ma swój gust i należałoby uszanować wybory i
                                          > gusta innych ludzi. nawet jesli jest to "tleniona blondyna po podstawówce czy
                                          > kark spod bloku" .”
                                          >
                                          > Hmmm...zastanawiające, że tak Was odbieraja ludzie. Czyżby te i inne osoby
                                          > również się myliły???

                                          No cóż, uważam, że akurat ta osoba się myli, i to głęboko. Nie widzę potrzeby
                                          "szanowania" wyborów i gustów różnych osób. Dlaczego mam szanować gust pana
                                          Kark-spod-bloku albo Pani Blondyny, jeżeli np. na ich widok odczuwam np.
                                          obrzydzenie albo rozbawienie?

                                          Fakt, że imię jest szeroko odbierane jako np. nadawane przez tzw. niższe klasy
                                          społeczne, albo przez "pretensjonalnych nowobogackich" jest dla mnie osobiście
                                          bardzo ważne. Mogę się z tym odbiorem osobiście nie zgadzać, ale muszę przyjąc
                                          go do wiadomości, i wezmę pod uwagę przy wyborze imienia. I jest jeden z
                                          najwazniejszych dla mnie czynników. Dlatego chętnie się dowiem, jeżeli np. moje
                                          ukochane imię kojarzy się komuś z "karkiem po podstawówce".
                                        • gaudencja Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 23:06
                                          mamanicole napisała:

                                          > Hmmm...zastanawiające, że tak Was odbieraja ludzie. Czyżby te i inne osoby
                                          > również się myliły???

                                          No wiesz, musisz wziąć wszystkie osoby, które są "za" i "przeciw", a potem je
                                          zważyć. Która grupa waży więcej, ta ma niechybnie rację.
                                    • a_weasley Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 15.09.06, 11:49
                                      mamanicole napisała:

                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=47593874&a=47624736
                                      > Trzeba być naprawde debilem, by nie odczytać jakie emocje towarzyszyły Ci przy
                                      > pisaniu tego postu.

                                      Proponuję przy czytaniu notek skupiać się na tym, co autor napisał, a nie wdawać
                                      się w spekulacje na temat jego stanów emocjonalnych. Wszyscy lepiej na tym
                                      wyjdziemy. Tu jest forum dyskusyjne, a nie gabinet psychoterapeuty.

                                      > Właśnie w tak "subtelny" sposób starasz się powiedzieć, że ludzie którzy
                                      > wybieraja dla swoich dzieci imiona Olivier, Xavier, Nicole (i inne które
                                      > nie są w Twoim guscie) pochodzą z nizim społecznych.

                                      Ciekawe.
                                      Czytałem wskazaną notkę i widzę tam konkretną sytuację podaną jako przykład
                                      zjawiska, szeroko występującego: że mianowicie wśród osób o imionach
                                      obcobrzmiących, nie zakorzenionych w polszczyźnie - zwłaszcza anglosaskich i
                                      latynoskich, jest nadreprezentacja przedstawicieli tzw. dołów społecznych.
                                      Natomiast nie wynika z niej, by autorka uważała, że nadanie takiego imienia
                                      automatycznie i niezawodnie świadczy, że rodzice pochodzą z wymienionych dołów.
                                • blaszany_dzwoneczek Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 11:53
                                  mamanicole napisała:

                                  > To są przykłady:
                                  > -obelg -„durni rodzice”
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28111214&a=28112536
                                  > -obrażania rodziców „między wierszami”
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=28491296&a=40313578
                                  > Więcej przykładów można znaleźć na tym forum, ale mam lepsze zajęcie niż
                                  > przeglądanie każdego wątku.

                                  Zarzuty swoje skierowalaś personalnie do Gaudencji i Annyjustyny oraz zapewne do
                                  innych stałych bywalców forum. A jako przykład mający uzasadnić zarzuty do nich
                                  kierowane przytaczasz posty innych osób, ktorych w ogóle nie kojarzę ???

                                  > Swoja droga, szczere wyrazy współczucia, z powodu męża!! wink

                                  Nie oczekuję wyrazów współczucia i nie są mi potrzebne z tego powodu.
                                • gaudencja Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 23:04
                                  mamanicole napisała:

                                  > To są przykłady:
                                  > -obelg -„durni rodzice”
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=28111214&a=28112536

                                  Mamonicole. Było już widać, ze niespecjalnie orientujesz się w zasadach
                                  działania forum, ale cytowanie przeciwko nam postów z innego forum to już
                                  doprawdy gruba przesada. Upraszam o stosowanie elementarnej logiki.

                                  BTW, pozdrowienia dla moofki, jeśli to czyta.
                            • gaudencja Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 23:01
                              mamanicole napisała:

                              > Być może nie rzucacie wprost inwektywami, ale w bardzo finezyjny sposób
                              > podkreślacie brak inteligencji u osób, które reprezentują odmienne poglądy
                              niż
                              > Wasze.

                              A im subtelniej się powie dyskutantowi o odmiennych poglądach, że jest idiotą,
                              tym większe się zyskuje uznanie wśród koleżanek i kolegów. Byłaś kiedyś
                              świadkiem dyskusji jakichś naukowców, zwłaszcza humanistów? Filozofów na
                              przykład? Och, dopiero stawiam pierwsze kroki w tej trudnej sztuce, ale mam
                              nadzieję kiedyś osiągnać w niej dobry poziom. Przypomniałaś mi, że muszę się
                              wziąć za solidne ćwiczenia.
                    • kaeira Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 12:03
                      <mamanicole>, jak wiesz, jestem w sprawie prawa do nadawania imion *całkowicie*
                      po twojej stronie. Tym niemniej uważam, że obrażanie i insynuacje w twoim poście
                      pod adresem użytkowników/czek forum mając inne zdanie jest nie do przyjęcia.
                      (Chociaż dobrze rozumiem twoją irytację!) Natomiast, "subtelne dawanie do
                      zrozumienia" i "finezyjne podkreślanie braku intligencji to według mnie, owszem,
                      cześc cywilizowanej debaty. Co nie znaczy, że musi się podobac.

                      mamanicole napisała:
                      > (Każdy oczywiście ma prawo do wyrażenia swoich opinii, ale powtarzanie w kółko
                      > tego samego, za każdym razem w innej formie, jest nienormalne.)
                      No, nie do końca. Ja zawsze bedą powtarzac to samo o prawie rodziców od
                      nadawania imienia jakie wybiorą.

                      > Zauważyłam, że nie ma postu , w którym nie miałybyście nic do napisania. To
                      > chore??
                      Nie chore. Po prostu są osoby, które interesują imiona, i lubia się na ich temat
                      czesto (albo bardzo często) wypowiadac. Osobiście codziennie spędzam sporo czasu
                      na forach poświeconych imionom.

                      > Może czas otoczyć się gromadką dzieci i nadać im Wasze ulubione imiona??
                      > Zapewniam Was, ze przy dwójce lub tróje Dzieciaczków, nie będziecie mieć czasu
                      > na "duperele". Wtedy będziecie miały, o czym dyskutować. O kaszkach, kupkach i
                      > nie daj Boże chorobach.
                      > Nie mówię tego złośliwie!! Podejrzewam, że brak Wam w codziennym życiu radości
                      > i problemów. Traktujecie wirtualny świat jak swój drugi dom. (Świadczyć może o
                      > tym czas, w jakim się wypowiadacie na forum.)
                      > Nie macie, czym żyć w „realu”, więc od rana do wieczora, gadacie o
                      > tym samym jak "nawiedzone ciotki" smile))

                      Te uwagi są ABSOLUTNIE nie na miejscu. I dość głupie, szczerze mówiąc.

                      > Szkoda, że nie podpisujesz się swoim imieniem.
                      > Czyżby było one ośmieszające, infantylne, czy też pretensjonalne.
                      > (To ulubione Wasze określenia imion, które Wam się nie podobają.)

                      Znowu zupełnie nie na miejscu! Dobrze wiesz (mam nadzieję), że wiekszość osób
                      nie używa w Internecie swoich prawdziwych imion.
                    • gaudencja Re: pytanie do mamanicole - zmiana imienia 14.09.06, 22:56
                      mamanicole napisała:

                      > No cóż, bardzo ograniczona wyobraźnia!!!

                      Zadziwiasz mnie. Rozumiem, że jeśli Ty nie możesz sobie wyobrazić w roli
                      prezesa banku Agatki, to jesteś osobą światłą i liberalną, a jeśli ja - Agatki
                      i Nicole, jestem osobą ograniczoną i zaściankową. Niezwykle interesujaca
                      koncepcja i pozwól, że jej nie skomentuję, ponieważ świadczy o Tobie dobitnie
                      nawet bez jakichkolwiek dalszych komentarzy.

                      > Mam wrażenie, że gaudencja, annajustyna (i kilka osób z tego forum) są
                      > nawiedzone. Świadczyć może o tym fakt jak z uporem maniaka, próbują wmówić mi
                      i
                      >
                      > innym osobom, że wybrane przez nas imiona są "fu". wink)

                      Nic Ci nie wmawiam, dla mnie możesz i nie istnieć w ogóle, być botem, który
                      generuje kontrowersyjne wątki. Wypowiedziałam tylko w poście powyżej swoją
                      opinię, i doprawdy nie rozumiem, dlaczego uwazasz, że możesz się wypowiadac o
                      Agatce, a ja nie mogę napisać tego samego o Nicole. Może mi wytłumaczysz powód:
                      obiektywną wyższość Nicole nad Agatką lub inną przyczynę.

                      > Widzę, że macie wiele do powiedzenia, nawet jeśli nikt się Was o zdanie nie
                      > pyta.

                      Na tym polega forum. Kazdy moze coś napisać niepytany. Mam nadzieję, ze jesteś
                      tego świadoma.

                      > Zauważyłam, że nie ma postu , w którym nie miałybyście nic do napisania.

                      Dziękuję za komplement, że każdy nasz post jest treściwy i ważki. Cieszę się z
                      tej opinii. Pochlebiasz nam.

                      > Jeśli chodzi o mnie, to mam silną osobowość, jasno wytyczone cele w życiu i
                      > jestem konsekwentna w swoim działaniu.

                      Brawo dla tej pani.

                      > Wobec powyższego ja nie przekonam Was do imienia Nicole, a Wy mnie do
                      Teofili.
                      > (Bądź innego ośmieszającego imienia w moim mniemaniu).

                      A tak liczyłam na to, że pobiegniesz do USC i zmienisz córce imię na Teofilę
                      natychmiast pod wpływem lektury tego wątku.

                      > Zapewniam Was, ze przy dwójce lub tróje Dzieciaczków, nie będziecie mieć
                      czasu
                      > na "duperele". Wtedy będziecie miały, o czym dyskutować. O kaszkach, kupkach
                      i
                      > nie daj Boże chorobach.

                      To Twój szczyt aspiracji - dyskutowanie o kaszkach i kupkach? A może jeszcze o
                      Kaszkach i Kupkach? Gratuluję. Rzeczywiście różnimy się światopoglądem.

                      Traktujecie wirtualny świat jak swój drugi dom. (Świadczyć może o
                      > tym czas, w jakim się wypowiadacie na forum.)

                      Jesteś wyrodną matką, ponieważ zamiast zajmować się gotowaniem obiadu lub
                      zmywaniem po nim, piszesz posty. Świadczy o tym czas, w jakim się wypowiadasz
                      na forum.

                      > Gaudencjo:
                      > Chyba nie jesteś ignorantką? Czy ignorujesz mnie, jako swojego przeciwnika,
                      czy
                      >
                      > ignorujesz amatorów tworzących wikipedię??
                      > Czy sądzisz, że takimi argumentami posługiwałam się w walce z urzędnikiem?
                      > Jesteś pretensjonalna.

                      Wyzwisk ad personam nie skomentuję. Natomiast na przyszłość, zamiast lżyć
                      dyskutanta, panuj nad kontekstem, w którym przytaczasz dane źródło. Co do
                      Wikipedii: nie ignoruję tych amatorów, którzy do niej przyłożyli ręki, choćby z
                      tego prostego powodu, że choćbym bardzo chciała, nie jestem w stanie zignorować
                      sama siebie. Papa smile
                    • kika9910 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 12.11.06, 23:38
                      spedzam wiele czasu za granica ,moj syn bedzie chodzil do przedszkola i szkol
                      raczej nie w polsce bo zimy w tym kraju nie dam rady przezyc ,chcialabym dac
                      synowi imie John ,mysle ze w dzisiejszych czasach mozna dziecko narazic na
                      wieksza smiesznosc jesli da sie imie z polskim sz,cz,rz ,ktorego i tak nikt nie
                      wymawia w hiszpani czy na hawajach ,wiec uwazam ze najwazniejsza jest ocena
                      rodzicow co jest dobre dla naszego dziecka ,imie John nawet w takim zasciankowo-
                      koscielnym panstwie jak polska nie jest trudnym dla wymowy i znanym imieniem
                      (wielu slawnych ludzi nosilo to imie ) , czy moge zarejestrowac to imie jesli
                      urodze dziecko w Polsce ?
                        • kika9910 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 13.11.06, 21:27
                          zarowno ojciec dziecka jak i ja mamy obywatelstwo polskie, a imie john jest w
                          kazdym kraju rozpoznawalne w odroznieniu do polskiego odp.jan ,podkreslam ze
                          dziecko nie bedzie chodzilo w polsce do szkol ,moge oczywiscie urodzic w kraju
                          gdzie dziecko bedzie mialo obywatelstwo kraju w ktorym sie urodzi i tam nie ma
                          zadnych problemow z nadaniem imienia john ,ale byc moze urodze w polsce i co
                          wowczas ? a nawiasem to nawet w dalekich komunistycznych Chinach jest trend
                          nadawania dzieciom imion typu bill ,tom,john ,bo z takim imieniem sa latwiej
                          rozpoznawalni w swiecie biznesu i latwiej nawiazywac kontakty niz z kims kto
                          ma imie li ,tse czy nat ,lub jan ,ale to jest sprawa indywidualnych
                          pogladow ,nie nalezy nikomu niczego narzucac ,ja z doswiadczenia wiem ze lepiej
                          bedzie gdy mieszkajac i poruszajac sie po roznych krajach moj syn bedzie mial
                          imie rozpoznawalne w Azji ,w meksyku czy w europie ,wiec jesli ktos potrafi
                          pomoc aby nadac takie imie w polsce to prosze o ustawy na jakie mozna sie
                          powolac lub kazde dobre rady jak tego dokonac ,
                            • gaudencja Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 13.11.06, 22:04
                              olianka napisała:

                              > Możesz wybrać dla syna imię, które w większości języków brzmi tak samo, np
                              Adam

                              ...albo, szukając choćby w amerykańskiej pierwszej 10-tce - Daniel, Antoni
                              (bardzo podobnie do angielskiego Anthony'ego); na dalszych miejscach z
                              identyczną pisownią, co w Polsce, mamy po angielsku takie imiona, jak Samuel,
                              Gabriel, Robert, Zachary, Aidan (tak, tak, takie imię można zarejestrowac w
                              Polsce spokojnie, jest w "Słowniku imion" Ossolineum), Jordan, Aaron, Adam
                              właśnie, Julian, Sebastian. Czy nie prościej wybrac jedno z tych imion, zamiast
                              bić się o jakiegoś Johna, który może jest rewelacyjny na warunki
                              międzynarodowe, ale u polskiego dziecka brzmi po prostu śmiesznie?
                              • Gość: kika9910 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? IP: *.eranet.pl 14.11.06, 00:37
                                jestem wdzieczna za wiele przykladowych imion rozpoznawalnych i mogacych nosic miano miedzynarodowych ,nic im nie ujmujac bardzo prosze jedynie uwzglednic nasze prawo jako .rodzicow do wyboru tego imienia wg. np naszego gustu i trudno aby zaczelo sie komus podobac cos tylko dlatego ze jest to dozwolone i bardziej pasuje wg Pani do dziecka polskiego ,nadal nie uwzglednia Pani ze moje dziecko z dzieckiem polskim bedzie mialo tylko jeden wspolny czynnik paszport
                                • annajustyna Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 14.11.06, 08:56
                                  Ale polskiego chyba dziecko nauczysz? Jest udowodnione, ze dziecko wychowywane
                                  od malenkosci w dwoch jezykach jest bystrzejsze. Do Abieli: zgadzam sie! Znam w
                                  Niemczech dwoch Johnnych - jeden z bylej NRD i faktycznie ma na imie John, drugi
                                  z Bawarii i naprawde nazywa sie Johannes (przepiekniesmile)))). Faktycznie
                                  amerykanskie imie w Niemczech wskazuje czesto na pochodzenie z tzw. nowych
                                  landowsad((((.
                                • Gość: zo0 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? IP: *.crowley.pl 14.11.06, 10:41
                                  Skoro nie chcesz zeby mialo z polska cokolwiek wspolnego poza paszportem to jaki
                                  problem w urodzeniu dziecka zagranica? Jesli tak ci w tym kraju zle - emigruj,
                                  jako podatnicy nie bedziemy musieli sie dokladac na dziecko, ktorego rodzice nie
                                  zycza sobie by mialo z Polska cokolwiek wspolnego smile
                                  Przy okazji rozwiazesz tez problem z nadaniem mu imienia John
                                  • Gość: kika9910 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? IP: *.eranet.pl 14.11.06, 12:06
                                    teraz to dziekuje rowniez za dodatkowe rady typu ,emigruj z polski i pytania
                                    typu czy dziecko bedzie znalo polski ,te kwestie sa wazne tylko dla mnie i
                                    mojego dziecka ,doprawdy nie szukam porad na odnalezienie celu i sensu zycia -
                                    co jest ,co powinnobyc itp .pytanie moje jest czysto techniczne i dotyczy
                                    nadania tegoz imienia w polskim urzedzie ,jesli moje dziecko urodziloby sie w
                                    polsce (co biore za mozliwe ).kazda z nas ma jakies pytania ,kto pyta nie
                                    bladzi smile i po to jest to wspaniale forum ,niestety czasem nasz brak tolerancji
                                    dla innych ,powoduje ze temat schodzi na plan drugi ,a zajmujemy sie problemem
                                    wychowawcho-moralno -socjologicznym i kazdy udowadnia swoje racje ,napewno
                                    kazdy z nas ma prawo do wypowiadania sie ,ale prosze by bylo to na temat -czyli
                                    jak zarejestrowac imie JOHN.-ocene i celowosc nadania tego imienia jak i zycie
                                    i wychowanie prosze pozostawic rodzicom
                                    • olianka Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 14.11.06, 17:34
                                      Przecież odpowiedź na swoje pytanie dostałaś - skoro obydwoje jesteście
                                      Polakami, to zgodnie z polskich prawem chłopiec nie może dostać imienia John. W
                                      USC może i zarejestrują, skoro rejestrują Nicole i inne Jessici, co nie znaczy,
                                      że jest to zgodne z przepisami.
                                      Ciekawa jestem, czy nazwisko też jest takie "międzynarodowe"?
                                      • Gość: mamanicole Do kika9910! IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.11.06, 07:38
                                        Nie sugeruj się tym co pisza dziewczyny!!!

                                        Wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone.
                                        Nadanie imienia John jest zgodne z zasadami nadawania imion w Polsce.

                                        Powtarzam po raz n-ty: nie ma przepisu prawa, który zabraniałby nadać rodzicom,
                                        obywatelstwa polskiego, imię obcobrzmiące.

                                        Imię John spełnia wymogi prawa o aktach stanu cywilnego, poza tym imię jest
                                        nazwą własną wobec czego nie mają do niej zastosowania przepisy ustawy o języku
                                        polskim.
                                        Tego sie trzymaj i walcz o swoje prawo.
                                        Nie ma równych i równiejszych wobec prawa!!!

                                        Powodzenia!
                                        Aga
                                            • annajustyna Re: Do kika9910! 15.11.06, 11:56
                                              Faktycznie, bije sie w piers, art. 50 Prawa o aktach stanu cywilnego nie
                                              wspomina doslownie obcojezycznej formy imienia jako podstawy odmowienia
                                              rejestracji. To dopiero RJP interpretuje ten przepis (nomen omen jako przyklad
                                              podaje imie Johnwink))). Do Lizzy: zalatw wszystko przez konsulat, wydaje mi sie,
                                              ze w momencie podwojnego obywatelstwa roznice typu ks-x, w-v powinny byc
                                              respektowane w celu unikniecia niepotrzebnych roznic w "papierach". A co do
                                              Zbyszka jako oficjalnej formy imienia zdanie swoje juz wypowiedzialam - z
                                              drugiej strony to 2. imie chlopca, a nie pierwsze...
                                              • Gość: mamanicole Do Annajustyna IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.11.06, 13:49
                                                Coś strasznie mieszasz !smile)

                                                Co znaczy, to co napisałaś:
                                                "art. 50 Prawa o aktach stanu cywilnego nie
                                                > wspomina dosłownie obcojęzycznej formy imienia jako podstawy odmówienia
                                                > rejestracji." ???
                                                Nie rozumiem użytego przez Ciebie określenia "nie wspomina dosłownie"???
                                                Przecież w tym artykule nie ma w ogóle o tym mowy.
                                                Stwierdzenie, które napisałaś mogłoby sugerować, że w tym artykule jest
                                                mowa "posśrednia" lub "mało dosłowna" o formach obcobrzmiących, a to jest
                                                niezgodne z prawdą!!

                                                Pragnę zauważyć, że Pada Języka Polskiego jest instytucja opiniodawczo-
                                                doradczą w sprawach używania języka polskiego" (art. 12., p. l Ustawy o języku
                                                polskim), a imiona są nazwami własnymi i nie podlegają ochronie prawnej języka
                                                polskiego w życiu publicznym, zgodnie z art. 11 tejże ustawy.

                                                Decyzje Rady Języka Polskiego w sprawie nadawania imion nie mają żadnych
                                                konsekwencji prawnych.
                                                Instytucja ta ma prawo wypowiadać się na ten temat, dla samego wypowiadania
                                                się. smile)
                                                Zdanie rady w tej kwestii jest "psu na budę", a nie rodzicom przy wyborze
                                                imienia potrzebne.

                                                Ktoś sugerował, że prawdopodobnie masz wykształcenie prawnicze. Jeśli to
                                                prawda, to powinnaś dobrze wiedzieć, że RJP nie ma żadnej mocy prawnej i że z
                                                jej opinią można, ale nie trzeba się liczyć.


                                                Swoimi wypowiedziami wprowadzasz zamęt w głowach ludziom, którzy nie bardzo
                                                zorientowani są w temacie.

                                                Czy to trudno przyznać rację, że prawo polskie nie zabrania nadawania imion w
                                                formie obcobrzmiącej rodzicom dziecka, którzy są obywatelami Polski???
                                                (Ewentualnie dodać, że nie podoba Ci się ta sytuacja, że jesteś jej przeciwna.
                                                Po co wprowadzasz w błąd ludzi???)

                                                Aga

                                                • annajustyna Re: Do Annajustyna 15.11.06, 14:41
                                                  Juz tlumacze - nie zabrania doslownie (czyli po "prawniczemu" - wprost), ale
                                                  wspomina o niemoznosci nadania imienia osmieszajcego. Imiona obcojezyczne sa
                                                  zwyczajowo (zwyczaj, dobry obyczaj to takze zrodla prawa) pretensjonalne, moga
                                                  wywolywac wesolosc (nie zapomne, jak ktos w przygranicznym urzedzie miejskim
                                                  podajac mi dane pana do kontaktow zagranicznych nerwowo zachichotal odkrywszy,
                                                  ze pan ma na imie Rafael...). Wiesz, jak Niemcy reaguja na imiona amerykanskie?
                                                  Usmiechaja sie pod nosem badz mowia wprost, ze to pewnie dziecko z nowych landow
                                                  albo rodzicom odbilo...
                                                  • annajustyna Re: Do Annajustyna 15.11.06, 14:49
                                                    Dodam jeszcze, ze w procesie stosowania prawa b. istotna jest tzw.
                                                    wykladnia...Sa to m.in. rozne typu wyroki sadowe (jak Twoj co do Nicole), ale
                                                    takze opinia RJP, ktora konkretyzuje wspomniany przeze mnie art. 55 i stanowi
                                                    tym samym srodek pomocniczy w zastosowaniu ustawy Prawo o aktach stanu
                                                    cywilnego. Z orzecznictwa pozwole sobie przypomniec wyrok sprzed ladnych juz
                                                    paru lat (niestety nie mam pod reka sygnatury) o zmianie imienia dziecka
                                                    (Kleopatra, rodzice "odkryli", ze dziewczynka w ich odczuciu moze nie byc zbyt
                                                    urodziwa) i uzasadnienie sadu o osmieszajacej roli imienia. Moze Gaudencja
                                                    moglaby odnalezc ten wyrok???
                                                  • Gość: mamanicole Re: Do Annajustyna IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.11.06, 15:21
                                                    To ,że imiona obcojęzyczne są pretensjonalne i mogą wywoływać śmieszność, to
                                                    Twoje subiektywne zdanie. Do którego masz prawo, ale nie masz prawa do
                                                    narzucania tej opinii innym osobom.

                                                    Wychodząc z takiego założenia, że o śmieszności imienia miałby decydować
                                                    kierownik USC, prosta droga do tego by zabronić nadawać imiona staropolskie i
                                                    inne, które również mogą wzbudzać śmiech w urzędniku.


                                                    Ośmieszać - «spowodować, że ktoś lub coś staje się przedmiotem śmiechu i drwin»

                                                    No cóż, każdy ma inne poczucie humoru. Przedmiotem śmiechu i drwin może być
                                                    każde imię stosujac Twoje kryterium.

                                                    Wg mojego kryterium imiona moga być ładniejsze i brzydsze, ale żadne imię,
                                                    jeśli już funkcjonuje w społeczeństwie (również obcokrajowym) nie jest
                                                    przedmiotem mojego śmiechu i drwin.

                                                    Mój śmiech i drwinę wzbudza natomiast brak tolerancji!!!

                                                    Aga

                                                    Ps.
                                                    Myślę, że inaczej byś myślała, gdybyś np. dostała odpowiedź odmowną nadania
                                                    dziecku imienia Gaudencja (lub innego) tylko i wyłacznie z tego powodu, że
                                                    urzędniczka uznałaby to imię za ośmieszające, choć w Twoim mniemaniu takim by
                                                    nie było.
                                                  • gaudencja Re: Do Annajustyna 15.11.06, 15:39
                                                    Gość portalu: mamanicole napisał(a):

                                                    > Wychodząc z takiego założenia, że o śmieszności imienia miałby decydować
                                                    > kierownik USC,

                                                    A kto ma decydować, jeśli nie kierownik USC, które imię zarejestrować, a
                                                    którego nie, na podstawie ww. zapisu? Prawo pełne jest tego rodzaju sformułowań
                                                    ("nieskazitelna opinia" na przykład), których wykonywanie w olbrzymiej mierze
                                                    zalezy od interpretacji.
                                                  • Gość: mamanicole Re: Do Mamy Nicole... IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.11.06, 08:25
                                                    Cóż ja bym zrobiła bez Twojej wykładni? wink
                                                    To że jest to nazwa własna to akurat wiem, nie jestem jednak przekonana co do
                                                    odmiany loginu.

                                                    Nie odmieniam loginów dlatego, że nie zawsze jestem w stanie odmienić go
                                                    poprawnie, ponieważ nie wiem co miał właściciel na myśli tworząc swój
                                                    identyfikator.

                                                    Przykłady loginów z tego forum, z którymi może być problem przy odmianie:
                                                    1. nelinka29 - czy to zlepek imion Nel i Inka, czy też zdrobnienie od imienia
                                                    Nel? Mam się zwracać do Neli Inki, czy też do Nelinki?
                                                    2. anna.olimpias - czy to Anna Olimpia S., czy Olimpias to jeden wyraz
                                                    (nazwisko)? Zwróć uwagę jaka róznica powstaje przy odmianie tego loginu przy
                                                    jednym i drugim wariancie.
                                                    2. minerwamcg - ??? może Ty mi odmienisz ten login??

                                                    Mam wrażenie ,że odmiana loginów może być dobrym tematem na pracę magisterską.
                                                    Można nawet doktoryzować się z tego tematu. smile) Ale po co? Można nie odmieniać
                                                    i będzie to mniej rażące niz błędna odmiana.

                                                    Chciałabym usłyszeć co Pan Miodek ma do powiedzenia na temat loginów.
                                                    Póki co Anno Justyno nie jesteś dla mnie autorytetem bym brała pod uwagę Twoją
                                                    wykładnię.
                                                    Oczywiście byłabym wdzięczna gdybyś wskazała mi jakieś wiarygodne źródło, w
                                                    którym omóiony jest powyższy temat.

                                                    Agnieszka.


                                                  • annajustyna Re: Do Mamy Nicole... 17.11.06, 10:11
                                                    "Poki co" to rusycyzm, a Prof. Miodek mialby do powiedzenia to, co jasmile))))).
                                                    Wiem, bo pytalamsmile)))). Minerwamcg odmienia sie Minerwymcg, ale lepiej jeszcze
                                                    Minerwy. Najtrudniejszym loginem jest Twoj: bylam pewna, ze uzywasz imienia
                                                    Nicole jako swojego...
                                                  • a_weasley Odmiana pewnego niezwykle trudnego loginu 27.03.07, 01:14
                                                    Gość portalu: mamanicole napisał(a):

                                                    > 2. minerwamcg - ??? może Ty mi odmienisz ten login??

                                                    Minerwa. Znasz takie imię z mitologii? Albo z literatury współczesnej
                                                    ewentualnie... To jest imię i inicjał. Szkocki.
                                                    W związku z tym jak dopełniacz od "Jerzy B.", wymowa Jerzy Be, brzmi Jerzego B.,
                                                    wymowa Jerzego Be, tak tutaj masz D. Minerwymcg, C. Minerwiemcg, B. Minerwęmcg,
                                                    N. Minerwąmcg, Ms. Minerwiemcg, W. Minerwomcg!
                                                    Aczkolwiek Minerwa nie obraża się też, jak się do niej zwracać imieniem bez
                                                    inicjału. W tym przypadku, jak sądzę, odmiana nie nastręcza trudności.
                                                    Zapewne nie jestem dla Ciebie autorytetem, jednakże mam nadzieję, iż fakt, że
                                                    znam zainteresowaną osobiście i że wyżej wymieniona od dwóch lat na własne
                                                    wyraźne życzenie nosi moje nazwisko, nieco zwiększa wagę moich słów wink
                                                • gaudencja Re: Do Annajustyna 15.11.06, 14:44
                                                  Gość portalu: mamanicole napisał(a):

                                                  > Nie rozumiem użytego przez Ciebie określenia "nie wspomina dosłownie"???
                                                  > Przecież w tym artykule nie ma w ogóle o tym mowy.
                                                  > Stwierdzenie, które napisałaś mogłoby sugerować, że w tym artykule jest
                                                  > mowa "posśrednia" lub "mało dosłowna" o formach obcobrzmiących, a to jest
                                                  > niezgodne z prawdą!!
                                                  >
                                                  > Pragnę zauważyć, że Pada Języka Polskiego jest instytucja opiniodawczo-
                                                  > doradczą w sprawach używania języka polskiego" (art. 12., p. l Ustawy o
                                                  języku
                                                  > polskim), a imiona są nazwami własnymi i nie podlegają ochronie prawnej
                                                  języka
                                                  > polskiego w życiu publicznym, zgodnie z art. 11 tejże ustawy.

                                                  Nie rozumiem użytego przez Ciebie sformulowania" imiona są nazwami własnymi i
                                                  nie podlegają ochronie prawnej języka polskiego w życiu publicznym, zgodnie z
                                                  art. 11 tejże ustawy"???
                                                  Przecież w tym artykule nie ma w ogóle o tym mowy.
                                                  Stwierdzenie, które napisałaś mogłoby sugerować, że w tym artykule jest
                                                  mowa o tym, że "imiona są nazwami własnymi i nie podlegają ochronie prawnej
                                                  języka polskiego w życiu publicznym", a to jest niezgodne z prawdą!!
                                                  • gaudencja Re: Do Gaudencja 15.11.06, 15:46
                                                    Gość portalu: mamanicole napisał(a):

                                                    > Czy chciałaś powiedzieć, że imie nie jest nazwą własną????

                                                    Chciałam powiedzieć, że jesteś w swoich sformułowaniach wysoce nieprecyzyjna,
                                                    pisząc rzeczy, które mogą wprowadzić ludzi w błąd.

                                                    > W tym artykule jest mowa o nazwach własnych, a że imie jest nazwą własną to
                                                    > oczywista sprawa!!

                                                    Widzisz, istotna jest tu przede wszystkim wykładnia celowościowa, a w ustawie
                                                    chodziło przede wszystkim o nazwy firm, produktów itp. przedmiotów. Nie będę
                                                    zagłębiac się w szczegoły, ale rzeczywiście zapis ustawy jest cokolwiek
                                                    nieprecyzyjny (definicja nazwy własnej może się zmieniać, a ustawa nie wymienia
                                                    wprost kategorii nazw nią nie objętych). W kazdym razie zgadzam się, ze można
                                                    ten zapis tak interpretować, jak Ty piszesz, ale można też inaczej. Dodam
                                                    jeszcze, że jak tylko będe miała na to wpływ, zadziałam w takim kierunku, żeby
                                                    ustawe doprecyzować.
                                • gaudencja Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 14.11.06, 13:11
                                  Gość portalu: kika9910 napisał(a):

                                  > asuje wg Pani do dziecka polskiego ,nadal nie uwzglednia Pani ze moje dziecko
                                  z
                                  > dzieckiem polskim bedzie mialo tylko jeden wspolny czynnik paszport

                                  Nie uwzględniam, bo trudno mi to sobie wyobrazić, ale w takim razie nie widzę
                                  sensu bywania na polskich forach i pisania po polsku. Aż przykro, że takie
                                  osoby w ogóle istnieją.
                                  • lizzy9 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 15.11.06, 10:59
                                    Czy ktos wie jak to jest jezeli oboje rodzice maja podwojne obywatelstwo
                                    (polskie i brytyjskie), a dziecko urodzone w Polsce ma miec niepolskie imie,
                                    tzn takie gdzie nie ma polskiego odpowiednika, lub uzywana jest litera 'v'
                                    zamiast 'w'. Czy urzednik moze odmowic nadania takiego imienia?
                                        • lizzy9 Re:JOHN -jak zarejestrowac to imie ??? 15.11.06, 11:35
                                          Mnie tez wkurzaja durne polskie przepisy!! Dlaczego rodzice nie moga nadac
                                          swojemu dziecku imienia, ktore nie jest polskie???? Z korzyscia dla kogo sa
                                          takie przepisy? Rozumiem, gdyby imie bylo wulgarne, czy krzywdzace, ale tylko
                                          dlatego, ze nie jest polskie??? Pisalam o tym wczesniej, moj synek urodzony 8
                                          lat temu w UK ma tylko brytyjskie obywatelstwo, teraz czasowo mieszkamy w
                                          Polsce. Dzowniac do urzedu w srodmiesciu, powiedziano mi, ze nie nie moga
                                          zarejestrowac jego imienia w tej formie do jakiej jest przyzwyczajony: Oscar
                                          Zbyszek. Nie moge wiec wyrobic polskiego paszportu, bo tylko dlatego, ze
                                          jakiejsc 'paniusi' nie podobal sie nasz wybor imion??? Ja nie bede zmieniac na
                                          Oskar Zbigniew, bo imie Zbigniew w takiej formie nam sie po prostu nie podoba.
                                          I co mam zrobic? Dwa rozne imiona w dwoch roznych dokumentach. Nie pozostaje
                                          mi nic innego jak wyrobic dziecku paszport w konsulacie w Londynie, bo tam maja
                                          obowiazek zapisac imie takie jak figuruje w brytyjskim akcie urodzenia. Jakas
                                          totalna paranoja! Ale wiecie co, postawie na swoim. Ciekawa jestem
                                          jakie 'schody' napotkam przy nadawaniu imienia dzidziusiowi nr.3. Nam podoba
                                          sie imie Alvin dla chlopca, moze do momentu narodzin mlodego cos jeszcze innego
                                          nam sie spodoba. Nie jestem osoba 'w typie p. Wisniewskiego' ale bede bronic
                                          mojego prawa wyboru nadania imienia MOJEJU dziecku.
                                          • Gość: kika9910 Re:podziekowania dla lizzy9 i mamanicole:)) IP: *.eranet.pl 15.11.06, 21:24
                                            jestem wdzieczna ,dzieki takim wlasnie ludziom ktorzy potrafia jak Wy
                                            przeciwstawic sie glupocie ,braku tolerancji moze kiedys ten kraj stanie sie
                                            normalny ,kiedy Panie typu gaudencja i anajustyna w wyniku braku przystosowania
                                            sie i nieposzanowania wolnosci innych ludzi wygina smiercia dinozaura ...,i
                                            dziwia sie potem wszyscy ze mlodzi ludzie uciekaja masowo z tego kraju -czy
                                            polacy nigdy nie beda wolnym narodem ? wolnosc -to prawo wyboru i
                                            decydowania ,jaka to wolnosc gdy prawo wyboru ogranicza nam prawo w danym
                                            panstwie ? ja rowniez uwazam ze jesli nie zakazane to dozwolone . nalezy
                                            walczyc o nasze prawa -wiele musial ten kraj juz zmienic praw i ustaw lamanych
                                            i niezgodnych z prawami uni ,mysle ze to kolejne ktore bedzie mial
                                            zmienic .wierze ze to nastapi bardzo szybko . takich przypadkow bedzie coraz
                                            wiecej gdzie ludzie beda chcieli nadac imie ktore jest imieniem normalnym w
                                            innym kraju uni a w polsce jest nie normalne ?to paranoja . znaja Panie gre "w
                                            głupiego Jasia " na tej podstawie nazwy tej zabawy ja twierdze ze w polsce imie
                                            Jan zdr.Jaś jest osmieszajace i smie przypuszczac ze dzieci moglyby wolac na
                                            mojego syna glupi Jaś ,,,jak widac zawsze mozna sie do czegos doczepic ,,ale po
                                            co ,,nie lepiej dac ludziom spokojnie zyc z poczuciem ze dokonali wlasnego
                                            wyboru -dajmy im taka mozliwosc
                                                • Gość: mamanicole Do annajustyna!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.11.06, 08:17
                                                  Oj! Kobieto! Kobieto!
                                                  Ależ Ty masz pożywkę w wyszukiwaniu dziury w całym!! smile))

                                                  Twój brak tolerancji jest przerażający!!
                                                  Lubisz kpić i drwić z innych??
                                                  Ośmieszanie sprawia Ci satysfakcję??

                                                  Myślę, że każdy dobrze wychowany i odznaczający się kulturą osobistą człowiek,
                                                  czytając Twoje uwagi i riposty, ma złe zdanie o Tobie, a nie o osobie, której
                                                  błędy wytykasz.


                                                  Do przemyslenia:

                                                  "Mali ludzie czerpią olbrzymią radość z błędów i gaf popełnianych przez ludzi
                                                  wielkich." Arthur Schopenhauer

                                                  "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." - Sokrates

                                                  "Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich." - Cyceron





                                                  • gaudencja Re: Do annajustyna!!!!! 16.11.06, 14:28
                                                    Gość portalu: mamanicole napisał(a):

                                                    > Myślę, że każdy dobrze wychowany i odznaczający się kulturą osobistą
                                                    człowiek,
                                                    > czytając Twoje uwagi i riposty, ma złe zdanie o Tobie, a nie o osobie, której
                                                    > błędy wytykasz.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Do przemyslenia:
                                                    >
                                                    > "Mali ludzie czerpią olbrzymią radość z błędów i gaf popełnianych przez ludzi
                                                    > wielkich." Arthur Schopenhauer
                                                    >
                                                    > "Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy." - Sokrates
                                                    >
                                                    > "Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich." - Cyceron

                                                    Och, mamonicole, wyzbądź się górnolotności i nie szermuj cytatami mędrców. W
                                                    tak błahej sprawie jet to co najmniej śmieszne. Może i "mali ludzie czerpią
                                                    olbrzymią radość z błędów i gaf popełnianych przez ludzi wielkich", ale czy
                                                    naprawdę ten cytat ma tu jakiekolwiek zastosowanie? Pamiętaj - Einstein też nie
                                                    radził sobie w szkole, ale to nie oznacza, że każdy, kto nie radzi sobie w
                                                    szkole, wyrasta na Einsteina. Gołym okiem widać, że kika9910 słabo jest na
                                                    bakier z ortografią i interpunkcją, ale to jeszcze nie czyni z niej geniusza.
                                                    (Jest to zresztą dość typowa cecha zaglądających na to forum osób, które chcą
                                                    nadać obco brzmiące imię.)
                                                  • Gość: mamanicole Re: Do annajustyna!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.11.06, 08:50
                                                    >Gołym okiem widać, że kika9910 słabo jest na
                                                    > bakier z ortografią i interpunkcją

                                                    To, że widzisz to czy owo nie upoważnia Cię do wytykania błędów!

                                                    Czy jeśli rozmawiasz z kimś w cztery oczy, to też w trakcie rozmowy wytykasz
                                                    błedy mowy Twojemu rozmówcy??

                                                    Zawsze można w kulturalny sposób zwrócić uwagę na to co nas razi. Proszę sama
                                                    zobacz i ucz się!!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=48124367&a=52288636
                                                    Skoro jesteś taka poprawna i nieomylna i uważasz, że zwracanie komuś uwagi jest
                                                    w dobrym stylu, to pozwól, że ja zwrócę Ci uwagę. Przeczytaj jeszcze raz
                                                    napisane przez Ciebie zdanie, które zacytowałam i zwróć szczególna uwage na
                                                    określenie "słabo jest na bakier".
                                                    Co maiłaś na myśli??? Słabo na bakier, czyli prawie nie jest na bakier?? smile))

                                                    Agnieszka