przełamać opór rodziny.. jak???

07.10.06, 18:46
czekamy na synka.
wybraliśmy już imię dla mniego: Borys.

natomiast rodzina nie chce o tym słyszeć bo:
1/ u kogoś tam jest pies Borys
2/ bo to ruskie imię, a my jesteśmy Polakami
3/ a zresztą dzieci w szkole z pewnością wyśmieją jego imię kojarząc je z
Jelcynem (lub z psem)...


może macie sposób na upartą rodzinkę ?- zależy mi na ich akceptacji,
a może popieracie ich argumenty?

wyczekuję Waszego zdania..........

    • monia145 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 07.10.06, 18:51
      Moja koleżanka córce nadała imię - Soniasmile Matka jej mało nie zeszła na
      palpitację serca, gdzy dowiedziła sie o takiej herezji. Argumenty, jak u Ciebie-
      że kojarzy sie z suczką, że ośmiesza dziecko itp. Koleżanka postawiła na swoim
      i rodzina jakos musiała zaakceptowaćsmile
      Swoja drogą, drugą córkę nazwali Nela, wiec element ekstarwagancji zachowanysmile

      P.S.Mnie Borys sią podobasmile
      • ibby2 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 07.10.06, 19:06
        Mnie się Borys podoba. A rodziną się raczej nie przejmuj prędzej czy później
        będą musieli zaakceptowac. Jeśli wam się podoba to dlaczego nie mielibyście
        nadać SWOJEMU dziecku takiego imienia.

        Życzę wytrwałości w postanowieniu.
    • ariana1 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 07.10.06, 19:27
      Udać,że zmieniliście zdanie i zrezygnowaliście z Borysa. Na razie nie macie
      pomysłu na inne imię. A jak juz będzie po wszystkim, to zawiadomicie rodzinę o
      narodzinach małego Borysa. Jak go zobaczą, to zakochają się od pierwszego
      wejrzenia i przywykną do imienia. Wtedy mówcie o dziecku jak najczęściej Borys.
      Prędzej przywykną smile
    • lib Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 07.10.06, 22:06
      Nie przełamywać. Rodzina ma prawo mówić co chce, wy macie prawo nadać dziecku
      takie imię, jakie wam się podoba. Ja też się nasłuchałam, więc przyznaję, że to
      bardzo irytujące. Ale to chyba jedyna rada - robić swoje. lib
    • czarna_buzia Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 07.10.06, 23:50
      gdyby to chodziło o krój sukienki czy kolor butów też nie obchodziłoby mnie
      gadanie innych ani trochę.
      jednak najbardziej zainteresowana osoba nie może się teraz wypowiedzieć. a
      jeżeli oni mają rację ?? czy to imię jest może skrzywdzić?

      proszę o szczere opinie.
      • ariana1 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 10:49
        Bzdura! Mnie się akurat nie podoba, ale uważam,że to imię nie może skrzywdzić
        dziecka. Imię jest niebrzydkie, oryginalne. A że noszą je niektóre zwierzęta,
        na to nie masz żadnego wpływu. Moje imię nosi na przykład margaryna do
        pieczenia i parę sklepów też juz widziałam z moim imieniem. Myślę, że nie masz
        się czym przejmować.
        • lizzy9 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 12:34
          najlepszym sposobem jest nie mowic nic rodzinie jakie sie wybralo imie dla
          dziecka. Zawsze znajdzie sie ktos, komu nasza propozycja nie bedzie sie
          podobac. Po co sie denerwowac! My nie mowilismy rodzinie, znajomym jak beda
          nazywac sie nasze dzieci i uwazam, ze to byla bardzo sluszna decyzja. Nie
          zalamuj sie i trzymaj na swoim smile
      • Gość: melmire Re: przełamać opór rodziny.. jak??? IP: *.fbx.proxad.net 08.10.06, 12:35
        Praktycznie zadne imie nie moze "skrzywdzic" (no, moze Alfons). To ludzie
        krzywdza.
        Poza tym, nie wiem po jaka cholere, za przeproszeniem, dyskutujecie o wyborze
        imienia z rodzina? Na podobnym forum francuskim juz dawno pierwsza porada w
        sprawie wyboru imienia to "nie mow o twoim wyborze rodzinie, bo sie przyczepia
        i popsuja ci cala przyjemnosc".
        Powiedz im teraz ze po namysle zdecydowaliscie sie na Zefiryna, i to jest wasze
        ostatnie slowo, a malego nazwij Borys.
      • ullrike Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 18:29
        Moja 17 letnia corka ma na imie Sonia.Tez jest to imie kojarzone "rosyjsko" i
        "psio".
        Owszem w wieku okolo 10 lat nienawidzila swojego imienia do tego stopnia ze
        chciala je zmienic i musielismy ja nazywac drugim imieniem.Teraz zaczelo jej sie
        podobac,i przedstawia sie wszedzie jako Sonia.
        Do czego zmierzam?To jest tylko moje osobiste zdanie,ale uwazam ze dziewczynie
        bardziej pasuje jakies imie kontrowersyjne,niepospolite niz chlopcu.Latwiej sie
        jej bedzie z tym pogodzic i odebrac jako wyroznienie.Chlopak lepiej jak ma imie
        nieskomplikowane.
        Zastanowilabym sie nad tym Borysem.Ja w tej chwili napewno po raz drugi nie
        dalabym swojej corce na imie Sonia.Tyle jest innych ladnych imion i nie
        kojarzonych z psami.
        I co z tego ze ktos tam dal swojemu pieskowi na imie Kubus,Malemu dziecku ciezko
        jest sluchac gwizdowi i wolan "do nogi".Po co hartowac wrazliwosc swojego
        dziecka od przedszkola,i zmuszac do stawiania czola dzieciecej zlosliwosci?

        Patrzac z perspektywy nie upieralabym sie,i synka Borysem bym nie
        nazwalasmile.Moim dziadkom tez ta Sonia nie chciala poczatkowo przejsc przez
        gardlo,a my postawilismy na swoim...niestety.
    • martuszkaw Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 13:13
      1. Zawsze znajdzie się jakaś papuga, chomik czy inne zwierzę. Jak dla mnie jest
      to argument zastępczy, żeby nie powiedzieć komuś prosto w oczy - imię jest
      paskudne i nie podoba mi się. Nie odpowiadasz za skojarzenia innych ludzi.
      2. Imię właściwie nie jest rosyjskie, jest niezwykle w Rosji popularne, często
      nadawane, a to drobna różnica. Tak samo jest popularne w Bułgarii i na
      Bałkanach, jednym słowem tam, gdzie dominuje prawosławie. Trudno właściwie
      dociec, czy jest to słowiański Borislav, czy turecko - awarski Boris, bo zdania
      językoznawców są podzielone. Problem znam z autopsji, ponieważ mój ojciec był
      największym oponentem imienia Olga, strasznie marudził, że takie rosyjskie,
      teraz świata poza swoim Olgutkiem nie widzi. Z dziadkami niestety tak bywa.
      3. Dzieci w szkole mogą Twoje dziecko przezywać Gruby, Piegus i co im tam
      jeszcze przyjdzie do głowy. Przezywać będą w momencie nieakceptacji przez grupę
      a nie z powodu imienia, imię może stanowić jedynie pretekst do wyzwisk. Skąd
      pewność, że w ogóle będzie przezywany?

      Zakładam, że imię się Wam podoba, więc pozostałabym przy tym wyborze. M.
    • badziul Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 13:55
      Witaj smile
      nasza Małgosia też przez całą ciążę moją była zgrzytem pomiędzy mną a moja mamą.
      Po prostu kobieta nie mogła się przekonac do tego imienia.
      Postawiliśmy jednak na swoim.
      Teraz po trzech miesiącach nie może sobie innego imienia wyobrazic dla swojej
      wnusi ukochanej smile))
      A tak na marginesie ostatnio usłyszałam, że moje dzieci mają dziwne imiona -
      jedno takie popularne (Szymon) a drugie takie "obciachowe" Małgosia - szkoda
      słów po prostu...
      pozdrawiam serdecznie i nie daj się - to twoje dziecko i twój wybór
      causki
      badziul
      • krzysia2 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 16:11
        To imie akurat mi sie nie podoba, ale na pewno nie jest "obciachowe" i dziecko
        nie powinno miec z jego powodu żadnych problemów. Sama znam jednego Borysa,
        ktory jest bardzo sympatycznym i lubianym chłopakiem.
        Teraz panuje taka moda, ze zwierzetom nadaje się ludzkie imiona. Na moim
        osiedlu, wśród znanych mi piesków są: Emil, Eryk, Kubuś, Sara i moja Pola.
        Jednak nie wydaje mi się żeby z tego powodu imiona te przestaly się nadawac dla
        ludzi.
        To Tobie ma się podobać imię, które wybierasz dla własnego dziecka. Rodzina
        predzej czy pozniej je zaakceptuje. Sama miałam podobną sytuację. Moja mama
        bardzo starała się mnie odwieźć od imienia, które rozwazaliśmy dla naszego
        dziecka,ale od czasu, gdy (troche pod wplywem porad osób z tego forum)twardzo
        postawiłam sprawę i powiedzialam, ze to ja i mąż wybieramy imię i nikt inny
        nie bedzie za nas decydowal, dala nam spokoj.
    • Gość: cynta Re: przełamać opór rodziny.. jak??? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.10.06, 17:53
      Ja nosze rosyjskie imie nadane mi w latach 60-tych i juz wyzej wspomniane :o)
      Wtedy bylo bardzo oryginalne. Tylko z opowiesci wiem ze babcia wrzucila :A co?
      do parti tez sie zapisaliscie" do moich rodzicow i to bylo na tyle. Nigdy nie
      bylam przezywana, choc mialam nie zalezne od imienia przezwisko, no moze tyle ze
      zle je odmieniano. Dodam jeszcze ze mojemu bratu pare lat pozniej nadano DUZO
      bardziej oryginalne imie rosyjskie (Borys przy nim wysiada) i teraz czyni go ono
      bardzo oryginalnym mezczyzna zwlaszcze jezeli ludzie zwracaj sie do niego w tej
      pelnej formie. A rodzina? 20-lat temu moja SP ciocia jeknele: Zuzia? tak miala
      na imie nasza sluzaca...." To nie zmienilo naszego wyboru, a ciocia zwracala sie
      do naszej corki per Zuzanko i bylo o.k. Nota bene, nikt z dzieci za 10 lat nie
      bedzie wiedzial kto to byl Jelcyn... Wytrwalosci w wyborach zycze..
      • gaudencja Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 17:56
        Gość portalu: cynta napisał(a):

        > zle je odmieniano. Dodam jeszcze ze mojemu bratu pare lat pozniej nadano DUZO
        > bardziej oryginalne imie rosyjskie (Borys przy nim wysiada)

        O, takie rosyjskie to ono nie jest smile Zupełnie "polskie", tylko rzadkie.
        • olianka Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 18:07
          Lubię to imię. Nie sądzę, żeby za 7 lat jakieś dziecko wiedziało, kto to Jelcyn.
          A zanim się dowiedzą, imię będzie dla nich neutralne.
        • Gość: cynta Re: przełamać opór rodziny.. jak??? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 08.10.06, 23:04
          Dzieki Gaudencjo, przeczytalam sobie i juz wiem ze oczywiscie masz racje, ale
          przyznasz ze na pierwszy rzut oka tak sie moze kojarzyc a zwlaszcza w
          zestawieniu z moim imieniem...
    • ineska2 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 08.10.06, 20:15
      1. teraz sie daje takie imiona i nikt nikogo nie bdzie wysmiewal
      2. wam sie podoba i wielu waszym znajomym (nawet jesli nie, mozna uzyc takiego
      argumentu)
      3. z mlodych nikt nie skojarzy imienia Borys z Jelcynem smile
      4. mozna po prostu nadac imie i nie wdawac sie w dyskusje z rodzina, jak maly
      sie urodzi beda musieli zaakceptowac imie.
    • pepperann Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 09.10.06, 08:39
      Hej,
      Gratuluję Ci synka. Nie wiem, jak przełamać opór rodziny, ale mogę Cię
      pocieszyć, że znam pewnego Borysa. Nigdy jesgo imię nie budziło sensacji i nie
      było powodem żartów (chociaż podobno zdarzało się, że go pytano, czy ma
      rosyjskie korzenie itp). Ja sama nie jestem wielką fanką tego imienia, ale
      uważam, że wybór jest w porządku. Imię w żadnym razie nie bęzie uznane za
      obciachowe. Nie jest to też imię "tradycyjnie" psie (typu Kaja, Sonia, Kajtek).
      Nie sądzę, żeby tak ktoś kojarzył.
    • scarlett74 Re: przełamać opór rodziny.. jak??? 09.10.06, 15:07
      Rodzinka niech sobie wymyśla imiona jakie chce, to przecież wy rodzice
      decydujecie o imieniu syncia. Jakby co to powiedz, że twój ulubieny aktor
      (Szyc)ma tak na imię i to na jego cześć.Pa.
    • ulaa4 Borys - super 10.10.06, 11:07
      Bardzo mi sie podoba. nawet rozważam to imię dla syna. jednak mąż sie nie
      zgodzi... uncertain
      powiedzcie rodzinie ze chcecie dac Marcin - tez sie do tego przyczepią. jak mój
      szwagier chciał dać Filip tez sie buntowałam... a potem sobie pomyslałam ze to
      nie moja sprawa! - ale nadal nie podoba mi sie to imię... smile
      pozdrawiam
      • mamaemmy Re: Borys - super 10.10.06, 11:22
        super imie-moja pierwsza miłość zresztą,facet identyczny jak Cygan z
        "Uprowadzenia Agaty".
        Rodzina się przyzwyczai,teraz staje się to imię coraz bardziej popularniejsze-u
        nas na forum juz jest 3 Borysów i to imię jest podawane jako jedno z
        pierwszych,które się podobasmile
      • ulaa4 Re: Borys - super 10.10.06, 11:23
        na razie chcemy z mężem Euzebiusz. jednak nic nie mówimy rodzinie. nie chce mi
        sie oglądać ich zdegustowanych min (moze im sie spodoba ale nie chce ryzykować
        wczesniejszych dyskusji z nimi)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja