zwracanie się innym imieniem do dziecka

26.11.06, 12:48
Witam! Prosiłabym o wydanie opinii na temat zwracania się do malutkiego
dziecka innym imieniem niż ma w rzeczywistości. Matka zwraca się inaczej,
ojciec i reszta rodziny inaczej. Jakie to może przynieść w przyszłości
konsekwencje?. Czy nie zaburzy to rozwoju dziecka, czy nie doprowadzi do tego,
że maluch nie będzie wiedział jak ma na imię?. Co na ten temat sądzicie?
    • gaudencja Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 12:55
      Mam takiego kolegę, do którego matka i ojciec zwracają się róznymi imionami.
      Jest już dorosły, i moim zdaniem lekko niezrównoważony, ale nie wiem, czy
      akurat ta rozbieżność imion miała na to wpływ.
      • annajustyna Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:17
        Do kolezanki polowa rodziny mowi Agata (tak miala miec pierwotnie na imie). W
        koncu zostala Joanna, nazywana jest Jola i nie ma zadnego problemusmile)))).
      • kinga08 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:18
        A czy rodzice zwracali się do niego różnymi imionami gdy był całkiem mały (tzn.
        gdy miał mniej niż rok)?
        • gaudencja Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:34
          Chyba tak...
    • ash3 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:17
      W mojej rodzinie był taki przypadek: podobno ojciec nie zaakcpetował imienia
      nadanego przez matkę (i na chrzcie) i zwracał się do dziewczynki imieniem, które
      uznał za stosowne (nieco podobnym w brzmieniu do "właściwego", na tę samą
      literę). Dziewczyna jest zupełnie normalną osobą i daje sobie dobrze radę w życiu.
      Myślę, że to nie jest niebepieczne, w końcu zwracanie się do dziecka jest dość
      indywidualna sprawą. Dziecko ciągle słyszy rózne wersje imienia, róne
      zdrobnienia, rózne pieszczotliwe określenia. To za mało chyba by się pogubić w
      swojej tożsamości..
      • kinga08 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:22
        ash3 napisała:

        > W mojej rodzinie był taki przypadek: podobno ojciec nie zaakcpetował imienia
        > nadanego przez matkę (i na chrzcie) i zwracał się do dziewczynki imieniem, któr
        > e
        > uznał za stosowne (nieco podobnym w brzmieniu do "właściwego", na tę samą
        > literę). Dziewczyna jest zupełnie normalną osobą i daje sobie dobrze radę w życ

        Ta osoba zmieniła imię czy pozostał przy imieniu z chrztu?
        > iu.
        > Myślę, że to nie jest niebepieczne, w końcu zwracanie się do dziecka jest dość
        > indywidualna sprawą. Dziecko ciągle słyszy rózne wersje imienia, róne
        > zdrobnienia, rózne pieszczotliwe określenia. To za mało chyba by się pogubić w
        > swojej tożsamości..
        • ash3 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:25
          kinga08 napisała:

          > ash3 napisała:
          >
          > > W mojej rodzinie był taki przypadek: podobno ojciec nie zaakcpetował imie
          > nia
          > > nadanego przez matkę (i na chrzcie) i zwracał się do dziewczynki imieniem
          > , któr
          > > e
          > > uznał za stosowne (nieco podobnym w brzmieniu do "właściwego", na tę samą
          > > literę). Dziewczyna jest zupełnie normalną osobą i daje sobie dobrze radę
          > w życ
          >
          > Ta osoba zmieniła imię czy pozostał przy imieniu z chrztu?

          Nie zmieniła. Nosi imię z chrztu. Ona chyba nie miała problemu z zaakceptowaniem
          tego imienia.
          • kinga08 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 13:45
            A jeżeli można wiedzieć jak ojciec się do niej zwracał i jakie imię dostała na
            chrzcie (jeżeli to nie jest tajemnicą)?
            • ash3 Napisze na priv n/t 26.11.06, 13:55

    • Gość: aga 24 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.06, 14:08
      mojego meża siostra ma na imię Jola a cała rodzina mówi do niej od malenkości
      Kasia!a w szkole Jola ponieważ tak ma na dowodzie osobistym wpisane!i mówi że
      czuje się calkiem dobrze bo imię Kasia kojaży się jej z najbliższymi i lubi jak
      się do niej zwracają tym imieniem!p.s. bardzo dobrze się uczy i ma poukladane w
      glowie!
      • annajustyna Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 14:23
        A moj wujek jest Oleksmile)). W szkole byl Alkiem, a od jakis 20 lat mowimy na
        niego Olik i co? I nie zglupialsmile))). Ja w pracy (Niemcy) bylam zawsze Ana
        (wym.) lub Anjasmile)). Fakt, ze to malenskie roznice, ale jednak...
    • mankencja Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 26.11.06, 14:28
      do mojego ojca w domu mówili drugim imieniem, wszędzie indziej pierwszym. nie
      sądzę, żeby miało to na niego jakiś większy wpływ, oprócz tego, że podpisuje
      suię imię-inicjał drugiego imienia-nazwisko
      • kinga08 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 28.11.06, 18:05
        Dziewczyny!

        Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jak widać po Waszych opiniach nie jest to znowu
        taki wielki problem. Matka dziecka jednak katuje się rozmyślaniem nad tym
        dlaczego zgodziła się nadać dziecku imię którego nieakceptuje (chwila słabości
        po porodzie). Trochę się zagubiła w tym wszystkim. Pozdrawiam
        • Gość: Mama Zosi Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.07, 14:48
          Syn mojego brata ma na imie Michal i wszyscy mowia na niego Jasiu ;p i
          zyje... ;p
          • Gość: hubabuba Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 22:25
            Mój jeden znajomy ma na imię Krzysiek, a wszyscy jego kumple i koleżanki mówią
            na niego Jasiu (nie od nazwiska), na Marcina z kolei mówimy Stefan (a to już
            przez nazwisko).
    • Gość: pluk Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: 89.243.154.* 27.04.07, 20:12
      a ja bardzo nielubie tych rozbierznosci!
      polowa mojej rodziny jest nazywana innymi imionami niz ma w dowodzie,
      przewaznie drugimi imionami sie posluguja w zyciu codizennym a pierwszym
      oficjalnie.
      majac to na uwadze swojemu synowi dalam jedno imie!!!
      nie sadze by zamiennosc imienna powodowala problemy pscyhiczne u dziecka,
      ale...niepotrzebne zamiesznaie wokol tej osoby - calkiem nie potrzebne!
      • winiaa24 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 28.04.07, 20:39
        Ja też tego nie cierpie!!! Ostatnio jakaś cioteczka powiedziała do mojego
        Jeremiego-Kubusiu!!! o matko!!! ..........
    • olianka Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 31.08.07, 14:08
      Na maleńką Maję, sąsiadkę mojej koleżanki, jej mamusia DRZE SIĘ Gracjan. Chciała
      synka...
      • Gość: dodo1 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.centertel.pl 31.08.07, 16:12
        Wnuk mojej koleżanki z pracy zarejstrowany został jako Fabian Tomasz. Pierwsze
        imię nie podobało się nikomu, poza rodzicami a może tylko jednemu z
        nich,dokładnie nie wiem. A teraz gdy mały ma 1,5 roku rodzice doszli do wniosku,
        że rodzina ma rację i sądownie zmieniają kolejność imion. Dzieciak przyzwyczaił
        się,koledzy i ciocie ze żłobka,o rodzinie nie wspomnę. To drugie a teraz
        pierwsze imię jest jednocześnie imieniem ojca dziecka i wydaje mi się, że malec
        ma całkowity mętlik w głowie.
    • minerwamcg Zbyszek-Szymek - z życia wzięte 31.08.07, 19:06
      Przykład mojego wuja: rodzina matki wołała go Zbyszek, rodzina ojca - Szymek.
      Traktował to całe życie (i nadal traktuje) jak coś zwyczajnego i jest jednym z
      najnormalniejszych ludzi, jakich znam.
    • lollypop Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 09.09.07, 16:14
      W mojej rodzinie to nagminne, nie wiem jak to sie stalo ale mam a 4
      przyklady w bliskiej rodzinie:

      Moj tata jest Wojciech Ryszard, z racji trudnej wymowy Wojciecha po
      angielsku (mieszkamy w Australii) od 25ciu lat uzywa imona Richard.
      Jego brat a moj wujek jest Franciszek ale z niewiadomego powodu
      powlowa rodziny odkad pamietam mowi do niego Darek. Corka tegoz
      wujka jest Katarzyna Adrianna, matka dla niej zawsze mowila drugim
      imieniem a ojciec pierwszym. W swoim towarzystwie uzywa Adrianna.
      A moja mama jest Halina Urszula - dziadek przy rejestracji pomylil
      kolejnosc, babcia potem usilowala sprostowac i w efekcie mama ma w
      roznych imionach inaczej. Teraz np. w polskim paszporcie Halina
      Urszula a w australijskim odwrotnie. Uzywa Urszula.

    • eluch_a Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 09.09.07, 19:55
      Ja mam na imię Elżbieta, a połowa rodziny mówi do mnie Zuzka.
      Jeszcze inni mówią Lusia. Zuza w zasadzie od małego, do tego
      stopnia, że w przedszkolu nie reagowałam na Elę.
    • babazygmunta Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 06.02.08, 22:57
      Do mojej siostry (Anna Sylwia) cała rodzina mówi Sylwia. Tylko ja jedna Anka,
      chociaż to mnie zawdzięcza drugie imię smile)
      jest absolutnie normalna smile))

      U mnie w rodzinie był zwyczaj nadawania imion w stylu: Maria Kazimiera (używa
      Kazia), Maria Józefina (Józefka), Maria Elżbieta (Luizka), Maria Teresa (Tereska).
    • mmaupa Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 06.02.08, 23:34
      Syn znajomych mial na imie Tadeusz Barnaba albo Barnaba Tadeusz - nie jestem
      pewna, bo jedno z rodzicow mowilo Tadzio, a drugie Barbuś.
      • mmaupa Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 06.02.08, 23:35
        Acha, no a chlopiec normalny.
    • Gość: cicuta Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.acn.waw.pl 07.02.08, 08:56
      mój dziadek jest Franciszek Henryk, pół rodziny mówi Franek, pół
      Heniek, dziadek jest normalny...
      Ojciec mojej przyjaciółki jest Grzegorz, ale część świata mówi
      Szymon... Też normalny.
      Jakoś mi się wydaje, że samo imię nie może tak wpłynąć - natomiast
      jeśli za braiem akceptacji imienia idzie brak akceptacji osoby, albo
      jeśli jest ogólny duży konflikt miedzy rodzicami i jego przejawem
      jest brak umiejętności dojścia do zgody nawet w kwesii takiej, jak
      imię dziecka (ja sobie tego nei wyobrażam, prawdę mówiąc, żebym
      miała mówic inaczej, niż mój mąż - było nawet zdrobnienie imienia
      córki ktorego przestałam uzywać, bo jemu się nie podobało), to wtedy
      może dojśc o zaburzeń...
    • aneladgam Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 07.02.08, 09:07
      dwa przypadki - moja babcia nigdy nie akceptowała swojego imienia (Mieczysława)
      i wszyscy od dziecka do tej pory mówią na nią innymi imionami. Nie wiem jak się
      zwracali do niej jej rodzice, ale w pracy mówiono na nią Beata, a w rodzinie
      wszyscy mówią Lila.

      moją uczennicę Justynę Zofię wszyscy nazywają Zosią, może dlatego, że pierwsze
      imię jest po mamie? W przedszkolu pani mówi na nią Justynka Zosia. W sumie,
      skoro ma dwa imiona, to niech się przyzwyczaja...
    • krimhilda Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 02.07.08, 08:40
      No ale przeciez do malutkich dzieci zwracamy sie najczesciej zdrobnieniami -
      Basiu a nie Barbaro, Finko (pamietam taka propozycja na forum) a nie Jozefinowink,
      Czarku a nie Cezary itd. Male dziecko nie ma chyba swiadomosci, ze to jest to
      samo imie (zdrobnienie i imie wlasciwe) a mimo to nie wplywa to przeciez na jego
      rozwoj. Dziwny ten watek troche.
      • Gość: mamusia Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.krak.tke.pl 02.07.08, 17:04
        Znam taki przypadek:mężczyzna już w sile wieku ma na imię
        Jan,wszyscy mówią do niego Maciek,a obchodzi imieniny na Marcina smile
        • ariella Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 02.07.08, 17:34
          o rzesz ty, obaj moi synowie maja oficjalne imiona po bozemu, hm,
          natomiast naprawde nazywaja sie zupelnie inaczej - w sensie wolani
          sa, a starszy tryzlatek sie przedstawia sam swoim prywtanym
          imieniem. Bo to imiona zagraniczne sa, nadane na tak zwana czesc.
          Nie sadze zeby im to jakos zaburzylo. Starszy reaguje na oba, w
          przedszkolu wystepuje pod tym nieoficjalnym. Moj dziadek tez mial
          inaczej na imie, a od malenkosci rodzice wolali na niego inaczej.
          Nie znam genezy niestety. jedna ciotka tez uzywa drugiego zamiast
          pierwszego. Nie sadze, zeby to jakos rzutowalo.
          niech sie znajoma nie przejmuje tylko wola dzeiciaka, tak jak jej
          sie podoba smile
          pozdr
    • nastka_19 Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 03.07.08, 23:01
      A ja podam bliski przykład bo mojego dziecka smile Na imię jej Oktawia i uważam że
      imię to pasuje dom niej jak ulał, sama mówi na siebie Okta a jak się uda
      wypowiedzieć to Oktunia smile jednak gdy widzi słoneczko na rysunku, na niebie
      -wola Apola i pokazuje siebie. Zagadki w tym nie ma gdyż nasza córeczka to
      prawdziwe dziecko słońca i często mówimy do niej Apolonia słoneczko
      NASZE.Malutka ma już prawie roczek i nie wydaje mi się aby jakoś gubiła
      tożsamość, wie że imię jej nie brzmi Apolonia ( nie biorąc pod uwagę faktu że
      roczniak nie wie czym jest imię smile), ale wydaja mi się że lubi dźwięk tegoż imienia.
      Używamy go często i tak chyba zostanie, nie wydaje mi sie abyśmy tym wyrządzali
      jakakolwiek krzywdę naszemu dziecku....
      • Gość: ryb Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka IP: *.chello.pl 30.11.08, 11:21
        Mój ojciec ma w dokumentach imię Edward, a przedstawia się drugim
        imieniem. I jednak większość ludzi zwraca się do niego drugim.
        Śladów w psychice chyba to raczej nie zostawiłowink
    • badziul Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 30.11.08, 14:38
      w mojej rodzinie jest Joanna i Irena nazywane Hanią i Basią. I nic.. Chociaż
      przy adresowaniu kopert trzeba chwilkę pomyśleć smile
      synek mojej krewnej ma na imię Borzywoj ale wszyscy wołają na niego drugim
      imieniem Mateusz.
      nasza córka to Minia i nawet czasami sami zapominamy, że ma na imię Małgorzata
      jak mniemam wszyscy są uznawani za poczytalnych smile
    • uccellino Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 30.11.08, 15:06
      Nic mu to strasznego nie zrobi.
      Po prostu bedzie reagowało na dwa imiona.
      To trochę tak, jakby miało imie i pseudonim albo imię i bardzo od
      niego różne brzmieniowo zdrobnienie - przeciez ludzie funkcjonują w
      takich okolicznościach...
    • wakacyjna_iguana Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 24.04.09, 21:54
      Ja nigdy nie rozumiałam dlaczego rodzice tak robią. W moim bloku aż 2 przypadki
      takie były. Rodzice wołali na jedną koleżankę Kaśka i dopiero jak do szkoły
      poszła to wyszło, że ona to jest Danka a nie żadna Kaśka, koleżanki więc raz ją
      wołały Kaśka a raz Danka bo nikt nie wiedział jak, totalny schiz.
      Drugą z mojego bloku (już inna rodzina) koleżankę wołali Ewa a ona
      była...Grażyna. Nonsens!!!!
      Znowu teraz moja koleżanka ma 4-letnią Julkę i ją często woła Jadźka, i mówię
      tej koleżance że głupio robi, normalnie słuchać tego nie mogę!!!!!!!!!!
      • wakacyjna_iguana Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 24.04.09, 22:05
        Dodam tylko jeszcze, że ja zawsze jakoś żałowałam koleżanek, które tak różnie
        wołali na imię, bo hmmm...wydawało mi się że ich rodzice są po prostu trochę
        niezrównoważeni, naprawdę!smile Do dziś mam takie wrażenie co do tego tematusmile
    • wakacyjna_iguana Re: zwracanie się innym imieniem do dziecka 24.04.09, 22:01
      Nie wiem czy to zaburza tożsamość dziecka - pewnie trochę na moją głowę tak, bo
      imię jest w życiu ważne, określa człowieka.
      Do tego jest to wg mnie bez sensu, bo imię właśnie nadaje jakoś tam tożsamość,
      długo się myśli jakie wybrać dla dziecka i jeżeli rodzicom podoba się dane imię
      i jest przemyślane to nie rozumiem czemu potem inaczej wołają dziecko. Ja bym
      nie pozwoliła. Mam córkę Dominikę i niektórzy z rodziny zaczęli jak wołać
      Monika, Moniczka, bo im krócej było ale mnie i męża trafiało normalnie i nie
      pozwoliliśmy kategorycznie, i wszyscy się zwracają już poprawnie do małejsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja